Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy Aleksander był Grekiem?, Kim byli starożytni Macedończycy?
     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 22/01/2012, 15:58 Quote Post

QUOTE

I tu jest pułapka, czekająca na lingwistów, wedle tego nurtu, Żydzi posługujący się jidisz powinni zostać uznani za Germanów.
panwykładowca
[...]To zdanie jest kluczowe w zrozumieniu czy Aleksander III był Grekiem czy nie-Grekiem.
Moim zdaniem Macedończycy (czy raczej Makedonowie) byli Grekami na takiej samej zasadzie jak Kaszubi są Polakami. Mówią innym językiem, mają nieco odmienną kulturę i zwyczaje ale uważają siebie za Polaków, a reszta Polaków także uważa ich za swoich.
Idąc tym tropem uważam, że Grecy mają prawo do tradycji macedońskich. Macedończycy słowiańscy niech lepiej pozostaną przy swoim ośmioramiennym słońcu, niż przy dwunastoramiennej tarczy Aleksandra, chociaż prawo do nazwy Macedonia im się należy z racji opanowania przez nich macedońskich terytoriów. Ja bym jednak nazwę ich państwa widział w formie: "Macedonia Słowiańska".



Przy okazji kolejnych wypowiedzi, dyskusji z wpisami moderatorskimi proszę nie włączać w treść postu - tego typu uwagi prosze przekazywać przez PM. Następnym razem zostaną zastosowane przewidziane Regulaminem sankcje.
(Swoją drogą, tak informacyjnie - na samym spodzie poprzedniego postu widać, ze edycji dokonał moderator Anders.)

Moderator sargon


Ten post był edytowany przez sargon: 22/01/2012, 21:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 23/01/2012, 8:30 Quote Post

Skoro sami Grecy jeszcze przed Filipem dopuścili Macedończyków do udziału w Igrzyskach Olimpijskich, to uznali ich za Greków. Szeroko pojętych. Od kiedy (jesli) Macedończycy uwazali sie za Greków? Aleksander wychował sie w kulturze greckiej, i uwazał tes pusciznę za swoja. O ile wczesniej pewnie róznice miedzy kulturą grecką a prowincjonalną macedońską były znaczne, to z czasem w czasach hellenistycznych nastąpiło ujednolicenie.

A sprawa obecnej Grecji, co sie rzuca na obecną Macedonię za jej nazwę pokazuje tylko jaki z Greków zakompleksiony, megalomański ludek.
Macedonia moze sie nazywac jak chce i nikomu nic do tego.
QUOTE
Ja bym jednak nazwę ich państwa widział w formie: "Macedonia Słowiańska".

Ani niby czemu Macedonia miałaby sie stosować do Twoich oczekiwań? Ten kraj, obecnie państwo od lat ma nazwę Macedonia (alb. Maqedonia) (maced. Република Македонија, alb. Republika e Maqedonisë). I nie ma powodu, by to zmieniać. To załosne, ze bzdurne protesty Greków uwzglednia cała UE stosując jakąś Była Jugosłowiańska Republika Macedonii.

Ten post był edytowany przez balum: 23/01/2012, 10:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.379
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 23/01/2012, 9:38 Quote Post

QUOTE
Skoro sami Grecy jeszcze przed Filipem dopuścili Macedończyków do udziału w Igrzyskach Olimpijskich, to uznali ich za Greków.


Źródło proszę.
Z tego co pamiętam ta zgoda dotyczyła wyłącznie rodziny Argeadów, ze względu na wyprowadzenie przez nich genealogii od Argiwów. A fakt, że król Macedonii musiał udowadniać swoją "greckość" wywodami genealogicznymi jest najlepszym dowodem, że Macedończycy jako tacy nie byli uznawani za Greków (a przynajmniej nie zawsze).

Przypominam też, że temat nie dotyczy współczesnych relacji między Grecją i Byłą Jugosłowiańską Republiką Macedonii. Kontynuowanie w tym temacie tego wątku spotka się ze stosowną uporczywemu offtopowaniu reakcją.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.001
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/01/2012, 9:55 Quote Post

Samo pytanie tytułowe jest po prostu nieprecyzyjne - czy był Grekiem. A co to znaczy być Grekiem? W aspekcie lingwistycznym - Grek to taki co gada po grecku jako native speaker i tyle. I jest to po prawdzie jedyny precyzyjny podział. Kwestie tożsamości są płynne i zmienne w czasie - tych samych Macedończyków najpierw uważano za jakichś półbarbarzyńców, a parę wieków później nikt ich helleńskości nie negował. Wspólnota pochodzenia też tak sobie, bo jaki procent przodków dzisiejszej ludności romańskiej stanowią mieszkańcy miasta na 7 wzgórzach - pewnie nie większy niż oryginalnych Protogermanów u Aszkenazyjczyków. A podział według języka jest prosty i nieskomplikowany smile.gif
 
User is online!  PMMini Profile Post #34

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 23/01/2012, 19:20 Quote Post

Myślę, że trafne jest porównanie Macedończyków do Kaszubów. Niby odmienny naród, ale jednak nie. Pochodzenie też inne, gdyż Kaszubi pochodzą od Pomorzan, którzy w średniowieczu za Polaków się nie uważali i tak samo ich nie uważano.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.379
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 23/01/2012, 19:39 Quote Post

QUOTE
Samo pytanie tytułowe jest po prostu nieprecyzyjne - czy był Grekiem. A co to znaczy być Grekiem? W aspekcie lingwistycznym - Grek to taki co gada po grecku jako native speaker i tyle. I jest to po prawdzie jedyny precyzyjny podział.


A język Grecki to to jaki? Attycki, Dorycki? Macedończycy mówili - podkreślam - mówili - po grecku, czy może tylko spisywali w tym języku inskrypcje? Na ile rodzina królewska i arystokracja jest reprezentatywna dla ogółu? Kwestia języka nie jest bynajmniej jednoznaczna.

Niestety, na tak postawione pytanie możemy odpowiedzieć chyba jedynie w ten sposób, że stwierdzimy, iż Aleksander należał do greckiego kręgu kulturowego. Czy bardziej czuł się Grekiem czy Macedończykiem? Czy ta samoświadomość się zmieniała? Trudno powiedzieć, można dyskutować.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.001
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/01/2012, 21:34 Quote Post

CODE
A język Grecki to to jaki? Attycki, Dorycki?

Mało sensowne pytanie. Znamy z epoki ileś pokrewnych dialektów, greckie były wszystkie.
CODE
Macedończycy mówili - podkreślam - mówili - po grecku, czy może tylko spisywali w tym języku inskrypcje?

1) Gdyby spisywali tylko inskrypcje to robiliby to w jakimś standardowym dialekcie - attyckim, korynckim, tesalskim czy innym. Tymczasem mamy ewidentnie odrębny dialekt, specyficzny tylko dla Macedonii.
2) Grecy sami stwierdzali, że Macedończycy mówią po grecku, tylko specyficznie.
CODE
Na ile rodzina królewska i arystokracja jest reprezentatywna dla ogółu?

A co tu ma rodzina królewska czy arystokracja do rzeczy, tabliczkę z Pelli to ichnia oligarchia napisała?
CODE
Kwestia języka nie jest bynajmniej jednoznaczna.

Siekiera Ockhama.
CODE
Niestety, na tak postawione pytanie możemy odpowiedzieć chyba jedynie w ten sposób, że stwierdzimy, iż Aleksander należał do greckiego kręgu kulturowego. Czy bardziej czuł się Grekiem czy Macedończykiem? Czy ta samoświadomość się zmieniała? Trudno powiedzieć, można dyskutować.

Dyskusje o samoświadomości to dyskusje o niczym. Kierując się samoświadomością należałoby uznać wczesnonowożytną szlachtę polską za ludność irańską, a szlachtę litewską za ludność romańską. Niejeden Irlandczyk, co po gelicku potrafi parę słów powiedzieć, czuje się bardziej celtycki od Wercyngetoryksa, Artura Pendragona i Cuchulaina razem wziętych. Wśród Ślązaków są tacy co czują się bardziej polscy od Piłsudskiego, bardziej śląscy od Kożdonia, bardziej czescy od Benesza i bardziej niemieccy od Bismarcka, a to ta sama ludność z podobnymi dialektami i kulturą (zresztą czort wie ilu w ciągu życia zalicza wszystkie opcje). O bajzlu w byłej Jugosławii nawet szkoda gadać. Itd., itp..
 
User is online!  PMMini Profile Post #37

     
Aleksander.M
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 76.392

 
 
post 23/01/2012, 23:32 Quote Post

Pozwolę sobie na pewną refleksję.

Mimo iż Helleni (Bo Grecy, to wynalazek rzymski), tworzyli pewną wspólnotę kulturową, to poczucie tej greckości budowali na sąsiedztwie i wynikających z tego wzajemnych konfliktach czy wspólnocie interesów. Natomiast Macedończycy, bardziej żyją w świecie Pajonów, Traków , Ilirów czy Molosów. Ciekawą rzecz można zauważyć, u autorów rzymskich, mianowicie, ponad 200 lat po bitwie pod Pellą, jest zauważalna różnica miedzy Grekiem, a Macedończykiem. Dla Rzymian na Bałkanach mieszkają Grecy, Macedończycy, Molosi, Trakowie, Ilirowie i Dakowie.

Ale etnicznie, w oparciu o genetykę, bo tylko ona niezbicie, potwierdza wspólnotę pochodzenia.
Macedończycy należą do grupy Helleńskiej. Czyli są Grekami,acz żyjącymi w innym kręgu kulturowym. Nie ma żadnego uzasadnienia w tezach, które głoszą, że mieszkańcy Macedonii i Epiru, należeli do grupy trackiej czy iliryjskiej, albo anatolijskiej, jak Frygowie, czy Hetyci, z uwagi na wyraźne odcięcie ww wspomnianych ludów (Macedończyków i Molosów), od spraw greckich.

Teraz inna sprawa, na ile Macedończycy są spokrewnieni z mieszkańcami Argos. Czy tak jak Polak ze Słowakiem, czy jak z Bułgarem.




 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.379
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 24/01/2012, 2:25 Quote Post

QUOTE
1) Gdyby spisywali tylko inskrypcje to robiliby to w jakimś standardowym dialekcie - attyckim, korynckim, tesalskim czy innym. Tymczasem mamy ewidentnie odrębny dialekt, specyficzny tylko dla Macedonii.
2) Grecy sami stwierdzali, że Macedończycy mówią po grecku, tylko specyficznie.


Czyli nie używają żadnego z definitywnie greckich dialektów, tylko bądź własnego dialektu, bądź języka blisko spokrewnionego z dialektem doryckim, ale też m.in. językiem trackim. Nie wiem nic o tym, by nauka doszła do definitywnego wniosku na korzyść którejś z opcji.

QUOTE
A co tu ma rodzina królewska czy arystokracja do rzeczy, tabliczkę z Pelli to ichnia oligarchia napisała?


Biorąc pod uwagę miejsce znalezienia (miasto) i datację (druga ćwierć IV w.) - to bardzo prawdopodobne. Arystokracja albo przynajmniej (do pewnego stopnia zhellenizowana?) upper-middle class. No chyba, że napis wykonała jakaś profesjonalna wróżka/znachorka/wiedźma, ale wtedy mówi nam to jeszcze mniej.

QUOTE
Siekiera Ockhama.


Raczysz żartować. Język jest tak płynną rzeczą i tak zależną np. od statusu społecznego, że tego typu dywagacje są co najwyżej zabawne. Jeżeli Aleksander mówił po grecku (czego chyba nie można dowieść), to Twoim zdaniem nie mógł być Macedończykiem, a jeśli po macedońsku to - analogicznie - Grekiem?

QUOTE
Dyskusje o samoświadomości to dyskusje o niczym. Kierując się samoświadomością należałoby uznać wczesnonowożytną szlachtę polską za ludność irańską, a szlachtę litewską za ludność romańską.


Dlatego - tak jak napisałem - w takich sytuacjach należy raczej uznać własną niewiedzę i posypać głowę popiołem, niż próbować wątpliwych metod spod znaku językoznawstwa. Kulturowo Aleksander należał do kręgu kultury greckiej (przynajmniej na początku rządów), bo z tych wzorców czerpały od lat elity macedońskie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.001
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/01/2012, 14:45 Quote Post

Anders
CODE
Czyli nie używają żadnego z definitywnie greckich dialektów, tylko bądź własnego dialektu, bądź języka blisko spokrewnionego z dialektem doryckim,

To co mamy to wariant "dialektu północno-zachodniego", jak najbardziej greckiego.
CODE
ale też m.in. językiem trackim.

Język tracki jest generalnie nie znany. Jego powiązania z macedońskim to wesołe spekulacje.
CODE
Biorąc pod uwagę miejsce znalezienia (miasto) i datację (druga ćwierć IV w.) - to bardzo prawdopodobne. Arystokracja albo przynajmniej (do pewnego stopnia zhellenizowana?) upper-middle class. No chyba, że napis wykonała jakaś profesjonalna wróżka/znachorka/wiedźma, ale wtedy mówi nam to jeszcze mniej.

Hellenizacja oznaczałaby przyjęcie jakiegoś standardu - ateńskiego, może korynckiego, czy spartańskiego, a nie wymyślanie własnego dialektu zbliżonego do mowy dzikich ludków z Etolii, z którymi nawet nie graniczyli.
CODE
Raczysz żartować. Język jest tak płynną rzeczą i tak zależną np. od statusu społecznego, że tego typu dywagacje są co najwyżej zabawne.

Sformułowanie tak ogólne i niekonkretne, że nie znaczy nic.
CODE
Jeżeli Aleksander mówił po grecku (czego chyba nie można dowieść), to Twoim zdaniem nie mógł być Macedończykiem, a jeśli po macedońsku to - analogicznie - Grekiem?

Obawiam się, że semantyka tego zdania jak i jego związek z moimi postami są dla mnie równie zagadkowe jak wypowiedzi Nelly Rokitowej.
CODE
Dlatego - tak jak napisałem - w takich sytuacjach należy raczej uznać własną niewiedzę i posypać głowę popiołem, niż próbować wątpliwych metod spod znaku językoznawstwa.

Jak wyżej. Albo w sumie nie. To zdanie jest po prostu głupie i bzdurne:
1) sytuacja jest taka: mamy argumenty za greckością macedońskiego. Nie mamy argumentów przeciwnych. W tej sytuacji sformułowanie "że nie wiemy nic" jest radosną bzdurą.
2) Nikt nie postuluje stosowania metod językoznawczych do badania kwestii tożsamościowych. Co ma jedno do drugiego? Bzdura numer dwa.
3) Cóż takiego wątpliwego jest w metodach językoznawczych? Bzdura numer trzy.

Aleksander.M
CODE
Bo Grecy, to wynalazek rzymski

Raczej jakiś zarzucony grecki. Aczkolwiek sposób przejęcia przez Rzymian jest nieznany.
CODE
Ale etnicznie, w oparciu o genetykę, bo tylko ona niezbicie, potwierdza wspólnotę pochodzenia.
Macedończycy należą do grupy Helleńskiej.

Genetyka raczej nic nie powie. Te wszystkie ludy żyły koło siebie, powstały z podobnych indoeuropejskich superstratów nałożonych na podobne lokalne substraty, z racji bliskości krzyżowanie musiało zachodzić, to wszystko będzie do siebie podobne. Genetyka nie powie po jakiemu gadali.
CODE
Teraz inna sprawa, na ile Macedończycy są spokrewnieni z mieszkańcami Argos. Czy tak jak Polak ze Słowakiem, czy jak z Bułgarem.

Grecja jest mała. Na różnice w większej skali może tam nawet nie być za bardzo miejsca.
 
User is online!  PMMini Profile Post #40

     
Aleksander.M
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 76.392

 
 
post 24/01/2012, 20:55 Quote Post

QUOTE(Anders @ 24/01/2012, 2:25)
(...) Jeżeli Aleksander mówił po grecku (czego chyba nie można dowieść) (...)


Mówił po Grecku,o ile chodzi o Aleksandra Wielkiego. U Hammonda, można znaleźć starożytny cytat
o pewnej sytuacji, w której, Aleksander zwrócił się do żołnierzy greckich, po grecku, nie macedońsku. I sprawą , dużo bardziej dowodzącą tego, że Aleksander III władał greką był fakt, że jego wychowawcą był Arystoteles.

Taka sprawa teraz mi przyszła do głowy, mianowicie, czy dla was ważniejsze jest pokrewieństwo językowe, czy genetyczne? Bo to pierwsze nie wydaje mi się zawsze słuszne czy konsekwentne vide, Walijczycy, którzy w większości walijskiego nie znają, dialekty Żydów mieszkających wieki w Europie, czy języki ludów zromanizowanych w starożytności.

 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.001
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/01/2012, 21:57 Quote Post

CODE
Taka sprawa teraz mi przyszła do głowy, mianowicie, czy dla was ważniejsze jest pokrewieństwo językowe, czy genetyczne?

Tak na prawdę to pytanie z cyklu "czy bardziej kochasz mamusię czy tatusia". Pod jakim względem ważniejsze?
CODE
Bo to pierwsze nie wydaje mi się zawsze słuszne czy konsekwentne vide, Walijczycy, którzy w większości walijskiego nie znają, dialekty Żydów mieszkających wieki w Europie, czy języki ludów zromanizowanych w starożytności.

One są konsekwentne. Rumuński jest bardziej podobny do włoskiego niż bułgarskiego, więc jest romański a nie słowiański. Pula genowa Rumunów bardziej przypomina Bułgarów niż Włochów, więc są populacją, dajmy na to bałkańską, a nie apenińską. Węgrzy genetycznie niczym istotnie nie różnią się od Słowaków, a nikt ich nie uważa za Słowian. Anglofoni walijscy to w istocie powtórzenie sytuacji z Kumberlandu i Kornwalii, gdzie doszło do asymilacji Celtów, których potomkowie są stuprocentowymi Anglikami. Itp., itd. To po prostu różne zagadnienia, i żadnej hierarchii ważności tu nie ma.

Ten post był edytowany przez kmat: 24/01/2012, 21:57
 
User is online!  PMMini Profile Post #42

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 25/01/2012, 8:21 Quote Post

QUOTE(Aleksander.M @ 24/01/2012, 21:55)
Taka sprawa teraz mi przyszła do głowy, mianowicie, czy dla was ważniejsze jest pokrewieństwo językowe, czy genetyczne?

Tu ważniejsze jest, czy Grecy uważali Aleksandra i Macedończyków za swoich. I czy Macedończycy i Aleksander mieli się za Greków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.001
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 25/01/2012, 22:10 Quote Post

CODE
Tu ważniejsze jest, czy Grecy uważali Aleksandra i Macedończyków za swoich. I czy Macedończycy i Aleksander mieli się za Greków.

Problem w tym, że to najmniej ważne i sensowne pytanie. Sami Macedończycy wyraźnie aspirowali, Grecy "bezdyskusyjni" z początku się wahali, ale sporo w tym było polityki. Po Aleksandrze greckości Macedończyków raczej nikt już nie negował, a to przecież ciągle byli ci sami Grecy i Ci sami Macedończycy. Do tego to co wiemy, to przebłyski fanaberii ichnich elit, co myślał "lud" jest kompletnie nieweryfikowalne, badań ankietowych przecież nie zrobimy. Kwestie tożsamościowe są tak rozmyte i zmienne w czasie, oraz niesprawdzalne, że szkoda sobie głowę zawracać.

Ten post był edytowany przez kmat: 25/01/2012, 22:12
 
User is online!  PMMini Profile Post #44

     
Aleksander.M
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 76.392

 
 
post 26/01/2012, 0:25 Quote Post

QUOTE(kmat @ 24/01/2012, 21:57)
CODE
Taka sprawa teraz mi przyszła do głowy, mianowicie, czy dla was ważniejsze jest pokrewieństwo językowe, czy genetyczne?

Tak na prawdę to pytanie z cyklu "czy bardziej kochasz mamusię czy tatusia". Pod jakim względem ważniejsze?
CODE
Bo to pierwsze nie wydaje mi się zawsze słuszne czy konsekwentne vide, Walijczycy, którzy w większości walijskiego nie znają, dialekty Żydów mieszkających wieki w Europie, czy języki ludów zromanizowanych w starożytności.

One są konsekwentne. Rumuński jest bardziej podobny do włoskiego niż bułgarskiego, więc jest romański a nie słowiański. Pula genowa Rumunów bardziej przypomina Bułgarów niż Włochów, więc są populacją, dajmy na to bałkańską, a nie apenińską. Węgrzy genetycznie niczym istotnie nie różnią się od Słowaków, a nikt ich nie uważa za Słowian. Anglofoni walijscy to w istocie powtórzenie sytuacji z Kumberlandu i Kornwalii, gdzie doszło do asymilacji Celtów, których potomkowie są stuprocentowymi Anglikami. Itp., itd. To po prostu różne zagadnienia, i żadnej hierarchii ważności tu nie ma.
*



A wg mnie, to ma bardzo duże znaczenie, podejrzewam, że nie tylko dla mnie, właśnie sprawa pochodzenia danego ludu, grupy, czy narodu. I tu język nie zawsze nam sprawę pochodzenia wyjaśni, bo najzwyczajniej w świecie może zniknąć, wieki czy tysiące lat temu. Zresztą wielokrotnie stało się to w historii, co nie oznacza automatycznie eksterminacji danego ludu.
Jak znajdziemy wśród Walijczyków, Irlandczyków, Bretończyków grupy genów wyróżniające grupę celtycką, to wynik ten jest dużo bardziej wskazuje na pokrewieństwo, niż język, obecnie różny wśród tych grup. Języki celtyckie się się sztucznie podtrzymuje, tak zresztą odtworzono hebrajski, czy próbowano czyścić Grekę z naleciałości tureckich.

Proszę się nie obrażać, bo badanie języka, wydaje mi się nauką bardzo pomocną dla historii,
ale jako bazę dla tej nauki traktowałbym typowo historyczne, badanie źródeł literackich i efekty pracy archeologów. Oczywiście plus moja ulubiona genetyka. Z tej całości, dopiero można jakieś teorie wysnuć. No, ale teorii mamy tyle, ilu historyków.

Co do puli genowej Rumunów i Bułgarów, to chętnie zapoznałbym się ze źródłem. Bo z jednej strony, mamy potomków zromanizowanych Daków, chyba Traków północnych, drugiej Słowian, będących niegdyś pod panowaniem elit pochodzących z grup mongolskich. Na pewno panowanie tureckie zostawiło genowe ślady, jak i dość duża grupa Romów w obu krajach.

Dalsze kontynuowanie rozważań "metodologiczno-genetycznych" bez konkretnych odniesień, mających zaczepienie w literaturze przedmiotu, zostanie potraktowane jako "tworzenie i popieranie tematów i postów w oczywisty sposób nieprawdziwych lub nieweryfikowalnych" - sz. II

Ten post był edytowany przez szapur II: 26/01/2012, 1:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej