Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Komu i do czego potrzebna jest Historia ?
     
samuel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 287

 
 
post 3/01/2005, 10:28 Quote Post

Takie pytanie zadał uczen nauczycielowi. Nie uzyskał odpowiedzi.
Może wy to wyjaśnicie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 3/01/2005, 12:39 Quote Post

Historia oprócz języków obcych to nauka, którą tworzył człowiek i zatem człowiek może ją poznać i tworzyć dalej. Matematyka czy chemia pozostają niezmienne od wieków i można je co najwyżej poznać lub coś nowego odkryć ale nie stworzyć samemu. Poznawanie przeszłości pozwala przewidywać przyszłość i interpretować teraźniejszość. Jeżeli wiemy, co się wydarzyło rozumiemy, dlaczego tak jest jak jest obecnie np. Rewolucja Francuska spowodowała postępującą laicyzacje i jej potomkiem jest niedawna ustawa o zakazie noszenia symboli wiary w szkołach. Historię można TWORZYĆ samemu i być jej częścią, ponieważ nieustannie powstaje ona na nowo nic zaś nie jest odwieczne i niezmienne jak prawa fizyki. Działania innych ludzi i pobudki nimi kierujące są tym, co spowodowało, że żyjemy obecnie bez znajomości historii stajemy się fatalistami i obojętniejemy na to co się dzieje wkoło.
Kiedyś w szkole przyszły autor słowników zapytał się swojej nauczycielki łaciny po co mu ten przedmiot w dobie techniki, szybkości, fizyki. Ona odrzekła
-Wyobraź sobie, że zaatakował cię lew.
-A cóż ma lew do łaciny?
-Będziesz mógł na niego pokazać palcem i powiedzieć TO jest LEO
Uczeń miał na imię Władysław, nauczycielka miała nazwisko panieńskie Kopalińska....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
samuel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 287

 
 
post 3/01/2005, 13:12 Quote Post

Czyli, drogi kolego zrozumiałem, że historia potrzebna jest bo lepsza jest od innnych nauk i przydaje sie nam na codzień w zrozmieniu tego co sie dzieje i dziać bedzie.
Hmm watpię, czy tą odpowiedzią wielu byłoby usatysfakcjonowanych. Na pewno nie ci, którzy lubia chemię. Zresztą większość ludzi nie zna historii nawet w stopniu minimalnym, a mimo to świat się jakos do przodu kręci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 3/01/2005, 13:28 Quote Post

Ale jak się kręci? Raczej pędzi do czarnej dziury bo ludzie nie umieją wyciągać wniosków z przeszłości i dzieją się tragedie. Historia jest potrzebna do zrozumienia tego co się dzieje. Pozatym bez znajomości hisotrii ludzie nie wiedzą kim są i jest im obojętne gdzie żyją i jak mówią. Hisotria to skarb który świadczy o godności i narodzie. Zobacz jak Amerykanie, Brytyjczycy są dumni i szanują historię i jak urośli w siłę podobnie Japończycy. Popatrz że np Nazizm wyrusł na hasłach historycznego "krzywdzenia" niemiec bo do ludzi to trafiało. Narody i ludzie bez świadomości historycznej giną i stają się manipulowane. Kościół katolicki, Żydzi, Cyganie przetrwało to wszystko przez lata tylko dzięki radycji i świadomości historycznej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
samuel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 287

 
 
post 3/01/2005, 14:53 Quote Post

czarna dziura? Oj myslę, że tak źle nie jest. Zreszta historia zdaniem wielu jest obciażeniem - bo te kompleksy narodowe i - jak sam mówisz - nazizm.
Co do Amerykanów to chyba ich siła wzieła się nie z historii, bo nie za długa ona w tym przypadku.

Chociaz przyznam, przykładu Żydów (i tego co dla nich znaczy "pamięć" ) nie da się podważyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
sarna23
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 160
Nr użytkownika: 1.981

 
 
post 3/01/2005, 16:50 Quote Post

no cóż potrzebna jest byś wiedział jakie popełniono błędy i aby ich nie powtarzać.
by p[amietać co minione i by miało tą kapkę nieśmiertelności czyli naszą pamięć
nauka jak każda inna rozwija i uszlachetnia
dowiedzieć się można wiele ciekawego i interesującego [jeśli jest się prawdziwą istotą myślącą...]
itp
itd
jak wszystko ma plusy i minusy, ale wolę poznać trochę zbędnych mi informacji z historii [znaczy się choćby dat do których ine mam kompletnie głowy] niż ograniczyć się nie poznając. Oczywiście trzeba wszystko robić z głową [i moim zdaniem] nie pobierać ślepo metod nauczania [choćby amerykańskich] a tworzyć własne będące kompilacją tego co jest dobre i DZIAŁA!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
samuel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 287

 
 
post 3/01/2005, 17:29 Quote Post

więc twierdzisz, że historia potrzebna jest historykom, bo dzieki niej są bardziej rozwinięci i szlachetni.
Znam wielu profesorów historii, którzy ze szlachetnościa nic wspólnego nie mają.
Piszesz że jest w historii wiele ciekawego i interesujacego, ale wielu niczego takiego w niej nie znajduje [a może tych wielu -jak piszesz- to nie są prawdziwe istoty myslące]
Moze więc obowiazek nauki historii znieść, albo uczynic przedmiotem dobrowolnym.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Polidaktyl
 

Teoretyk Kabaretu
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 625
Nr użytkownika: 2.700

Zawód: Kierownik Literacki
 
 
post 3/01/2005, 19:01 Quote Post

Chyba błąd wynika ze złego nauczania. Można uczyć tak:
„Ryszard Lwie serce i Jan Bez ziemi zbuntowali się przeciw ojcu i go pokonali nie oddając jednak Francji zagarniętych ziem, co było powodem wojen późniejszych”
A można Tak:
„Ryszard Lwie serce i Jan bez ziemi zbuntowali się przeciw rozpuście ojca, który poślubił żonę króla Francji. Wsparli oni zdradzonego rogacza jednak nie oddali ziem, które nimfomanka wniosła w posagu dla Anglii”
CO do pamięci to chciałem na przykładzie nazizmu pokazać jak wpływa ona na ludzi. Zaś do USA to chociażby ostatnie konflikty o zachowanie się kandydatów na prezydenta w sprawie Wojny w Wietnamie i ich udziału tam...
Poza tym gdyby nie wspólna Historia zaginęłaby tradycja i naród nie powstałby po zaborach tylko zasymilował się. Tożsamość narodowa w latach 80 XIX wieku wynosiła ok. 40% tzn. tyle ludzi uważało się na terenach z przed II rozbioru z Polaków. Ale też nie uważali się za Niemców czy Rosjan lecz za Kaszuba Mazura Ślązaka itd. To właśnie wspólnota historyczna pozwoliła połączyć tych ludzi w jedne kraj. Historia na codzień przypomina skąd jesteśmy i KIM jesteśmy a jak ubogo żyć nie wiedząc tego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
seba1984pce
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 136
Nr użytkownika: 880

Sebastian Adamkiewicz
Stopień akademicki: magister
 
 
post 3/01/2005, 19:33 Quote Post

"Naród bez wiedzy o przeszłości nie jest wart przyszłości"- Józef Piłsudski


Historia pomaga nam przede wszystkim zrozumiec procesy jakie zachodza na świecie. Nie da się być dobrym ekonomistą jeśli nie ma sie wiedzy dlaczego i wjaki sposób kształtowały się określone poglądy gospodarcze. Nie mozna być dobrymprawnikiem jesli nie zna sie historiąkształtowania sie prawa. Nie można być dobrym politykiem jesli nie zna się uwarunkowań historycznych panujących w określonych środowiskach.

Historia jest nauką która uczy myślenia. To nie zbiór pustych faktów. Fakty to tylko "matematyczne wzory", pod które historyk musi podłożyć odpowiednie "cyfry" i wymyślić rozwiązanie. To nauka ucząca wyciągania wniosków, pomaga nam być cżłowiekiem niezależnym, właściwie oceniającymtocosię wokół niego dzieje. Pomaga znaleść sie nam w społeczeństwie. Jerzy Topolski w książce "Świat bez historii" udowadnia że społęczeństwo bez świadomości historycznej nie ma szans na rozwój. Historia łączy okreslone społeczeństwo nadaje sens współistnieniu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 4/01/2005, 1:26 Quote Post

Mysle ze historia jest nauka na tu i teraz.Kazdy powinien wyciagacz niej wnioski dla siebie.Personalnie draznia mnie wszyscy "uczeni w pismie" ktorzy w sposob jedynie sluszny interpretuja przeszlosc.W odroznieniu od jednego z poprzednich postow powiem ze kazdy z nas nie" moze" ale musi ksztaltowac historie, wyciagac z niej odpowiednie wnioski i aplikowac do swojej konkretnej sytuacji.Wielu z nas przezywalo chwile rozczarowan i wachan, ale to wlasnie z histori mozna nauczyc sie ze nie my pierwsi" musielismy" rozwiazywac problemy. Jedni rozwiazali je z sukcesem,drudzy ...lepiej nie mowic. Naleze do grupy ludzi (pewnie mniejszosci) ktorzy nie sa specjalni pod wrazeniem czyichs dobrych checi tylko rezultatow, dlatego denerwuja mnie wszelkiego rodzaju "doskanale plany,tylko okolicznosci, wrogowie,opady sniegu itp.".Wiele doswiadczen z histori szczegolnie wojennej uzywam w prowadzeniu wlasnej kompani i naprawde wierzcie bardzo przydaja sie wszelkiego
"Albo znajdziemy droge,albo sami ja stworzymy" a swoja droga kto to powiedzial?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
IxyedaM
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 2.043

 
 
post 4/01/2005, 14:50 Quote Post

QUOTE(samuel @ Jan 3 2005, 03:12 PM)
[...]
Hmm watpię, czy tą odpowiedzią wielu byłoby usatysfakcjonowanych. Na pewno nie ci, którzy lubia chemię. [...]
*



Z założenia dla takich ludzi historia nigdy nie będzie potrzebna, a już na pewno nie ważniejsza niż ich chemia. I odwrotnie w stosunku do humanistów. To normalnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
samuel
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 287

 
 
post 4/01/2005, 15:03 Quote Post

Juz sie sporo ciekawego od was nauczyłem. Mam jednak wątpliwośc, czy do ucznia dotrze choć jedna z waszych wznosłych odpowiedzi. Nie rozumiem tylko dlaczego KORTEN "każdy z nas musi kształtować historię". Może chodziło ci o teraźniejszośc? No bo jak kształtować coś co juz jest ukształtowane?
I upierał bym sie jednak przy stwierdzeniu, że czasem lepiej historii nie znać. To czasami zbyt obciążajace brzemie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 4/01/2005, 15:46 Quote Post

Kiedy przeczytalem twoj post byl on juz historia.A chodzilo mi o to ze kazdy znalazl sie na tej planecie po cos, a tylko od niego czy od niej zalezy czy znajdzie droge i czegos dokona czy bedzie smecil nad zlym swiatem,.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
lord dzikus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 3.319

 
 
post 26/01/2005, 11:29 Quote Post

Przeczytałem wasze psoty z wielką uwaga i naprawdę mnie to zaciekawiło postaram się ustosunkować do waszych wypowiedzi:
1. tez uważam że edukacja w naszych szkołach daje dużo do życzenia, wielu nauczycieli traktuje uczenie jak zło konieczne, czasami próbują jakoś zaciekawić tych ...... którym trzeba łopata ładować naukę do łbów.
2. nie wyobrażam sobie żeby historię zniesiono z listy przedmiotów obowiązkowych do nauki, tak a potem by było 80% nie zna nawet daty Chrztu Polski albo jeszcze banalniejsze Bitwy pod Grunwaldem, to przecież jest chore. Nie można do tego dopuścić. Jestem zdania że szkoła musi Krzewić w uczniach tożsamości narodowe, a nie na jakieś święto walnie suchy nudny apel i tyle trzeba pomyśleć jak zaciekawić ucznia a nie odwalić swoje i do domu.
3. uważam że zawsze tworzymy historię, czy to na ulicy, czy w domu wystarczy że właśnie napisze post wywoła dyskusję a już jest dobrze, rozmawiamy dyskutujemy , poznajemy zdanie innych to jest to
4. HISTORIA gdyby nie ona nie było by nic, Historia pamięta wszystko glorie chwały jaki i gorzki smak porażki Ludzie też udowodnili, iż umieją korzystać z dobrodziejstwa przodków.
Trzeba szanować historię
ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Scobin
 

Unregistered

 
 
post 30/01/2005, 20:00 Quote Post

QUOTE(lord dzikus @ Jan 26 2005, 12:29 PM)
2. nie wyobrażam sobie żeby historię zniesiono z listy przedmiotów obowiązkowych do nauki, tak a potem by było 80% nie zna nawet daty Chrztu Polski albo jeszcze banalniejsze Bitwy pod Grunwaldem, to przecież jest chore.


To prawda, że te daty wypada znać, ale gorsze chyba jest co innego. Dam sobie głowę uciąć przy piętach, iż bardzo niewielu ludzi w szkołach potrafiłoby w miarę rozsądnie opowiedzieć o tym, jakie _znaczenie_ miała na przykład bitwa pod Grunwaldem. Albo chrzest Polski. Natomiast muszą przyswajać sobie na sprawdzianach wiedzę niemal encyklopedyczną, często bez żadnego zrozumienia. I to nie jest wyłączna wina ani uczniów, ani nauczycieli, ani polskiej szkoły. Tak po prostu jest. Może z czasem będzie się to polepszać... Ale wcale nie byłbym tego pewien.

Odpowiedź na pytanie Samuela sformułowałbym tak: zrozumienie historii jest niezbędne do zrozumienia czasów, w których żyjemy. A po co nam zrozumienie teraźniejszości? Warto zapamiętać fragment dialogu Ediego z Jureczkiem z filmu "Edi" Piotra Trzaskalskiego (przytaczam go z pamięci, ale sens pozostał):
- Po co ty czytasz te wszystkie książki, Edi? Co one ci dały?
- Spokój.

I rzeczywiście: rozumiejąc współczesność, można nie tylko podejmować właściwe decyzje ekonomiczne czy polityczne, ale także mieć świadomość własnej roli w świecie. I dzięki temu lepiej żyć ze światem i z samym sobą. Inny cytat:
"Panie, daj mi siłę, abym mógł zmienić to, co zmienić mogę.
Daj mi cierpliwość, abym mógł znieść to, czego zmienić nie mogę.
I daj mi mądrość, abym umiał odróżnić jedno od drugiego".

Zapewne takie wyjaśnienie nie trafi do wszystkich uczniów. Ale wydaje mi się, że przynajmniej część powinna się z nim zgodzić.



Warto jeszcze dodać, że poświęcenie się jednej dziedzinie wiedzy niekoniecznie musi pociągać za sobą lekceważenie innych. Na własnym przykładzie: jestem uczniem klasy matematyczno-fizycznej (w tym roku piszę maturę), ale przerzuciłem się na humanistykę. Historia, literatura, lingwistyka, psychologia i troszeczkę polityki. Przez pewien czas zastanawiałem się nad tym, czy dobrze wybrałem. Czy nie lepiej byłoby pójść do klasy humanistycznej. Może na przykład nie odpadłbym z Olimpiady Historcznej już na etapie szkolnym. ;-) Jednak po namyśle doszedłem do wniosku, że nie mam czego żałować. Matematyką i fizyką nie będę się w życiu zajmował, lecz dzięki dość intensywnej nauce przez te trzy lata zdołałem się chyba "uwrażliwić" na piękno nauk ścisłych. A poza tym przekonałem się na własnej skórze, jak dobrze uczą one logicznego myślenia.

Mam również dobrego znajomego z Internetu, który studiuje fizykę, a zajmuje się także chemią i matematyką. Jednocześnie zaś fascynuje go literatura, a niekiedy czyta o historii. Obaj wiemy, że nie poświęcimy się wszystkiemu naraz, ale możemy rozmawiać zarówno o historii (wówczas ja mam troszkę więcej do powiedzenia), jak i o fizyce (wtedy on opowiada, a ja głównie słucham -- czy raczej czytam -- z zainteresowaniem).


Krótka konkluzja, bo nie chcę przynudzać: myślę, że historia jest potrzebna w szkole tak samo jak matematyka czy chemia, aby dać uczniom szansę zetknięcia z różnymi dziedzinami wiedzy. Wcześniej czy później trzeba się będzie poświęcić jednej dziedzinie nauki (może paru) -- ale możemy uniknąć zlekceważenia innych jej dziedzin. Czego wszystkim, a zwłaszcza sobie, serdecznie życzę. smile.gif
 
Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej