Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kółka Historyczne
     
T-o-m-e-k
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 191
Nr użytkownika: 15.113

Tomek
Stopień akademicki: Mgr historii
Zawód: Nauczyciel historii
 
 
post 5/12/2006, 15:36 Quote Post

Witam.


Jak u was w szkołach wyglądają zajecię na kółkach historycznych? Jakieś sugestie i propozycje co można ciekawego robić. smile.gif zastanwaima się np. nad jakąś debatą oxfordzką confused1.gif robił ktoś z was coś takiego ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Lilianna
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 23.282

Zawód: Uczen
 
 
post 12/05/2007, 20:27 Quote Post

Witam,
u mnie w szkole (LO) koło historyczne prowadzone jest w terenie. Mamy wspaniałego nauczyciela historii, który chce podzielić się z nami swoją pasją. Jego teza jest taka, że historii nie można uczyć się jedynie z książek. Zazwyczaj jeździmy gdzieś w soboty (ostatnio był pałac w Natolinie i Wilanów), a w czasie dłuższych przerw w roku szkolnym wypuszczamy się gdzieś dalej (w te ferie był Poznań + Kórnik, w czerwcu mamy trasę Zamość - Roztocze - Lwów). Każdy wyjazd jest świetnie zorganizowany - tak abyśmy jak najwięcej z każdego wynieśli. Tak na marginesie Poznań zwiedzany z kołem wydał mi się tak bardzo interesujący, że nawet zamarzyłam o studiowaniu w tym mieście (wcześniej przez myśl mi to nie przeszło). Gdyby nie to koło, to pewnie ja i część moich kolegów nie zobaczylibyśmy nigdy wielu niezwykłych miejsc :-)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
zoil
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 179
Nr użytkownika: 35.390

Kamila
Zawód: histeryczka
 
 
post 3/02/2008, 22:02 Quote Post

QUOTE(Lilianna @ 12/05/2007, 20:27)
Witam,
u mnie w szkole (LO) koło historyczne prowadzone jest w terenie. Mamy wspaniałego nauczyciela historii, który chce podzielić się z nami swoją pasją. Jego teza jest taka, że historii nie można uczyć się jedynie z książek. Zazwyczaj jeździmy gdzieś w soboty (ostatnio był pałac w Natolinie i Wilanów), a w czasie dłuższych przerw w roku szkolnym wypuszczamy się gdzieś dalej (w te ferie był Poznań + Kórnik, w czerwcu mamy trasę Zamość - Roztocze - Lwów). Każdy wyjazd jest świetnie zorganizowany - tak abyśmy jak najwięcej z każdego wynieśli. Tak na marginesie Poznań zwiedzany z kołem wydał mi się tak bardzo interesujący, że nawet zamarzyłam o studiowaniu w tym mieście (wcześniej przez myśl mi to nie przeszło). Gdyby nie to koło, to pewnie ja i część moich kolegów nie zobaczylibyśmy nigdy wielu niezwykłych miejsc :-)
*


Też miałam taką nauczycielkę i wiem, że z takich pozornie może zwykłych wycieczek można wiele wynieść. Jednak tacy nauczyciele - z pasją to niezwykła rzadkość. Będąc np. w gimnazjum natrafiłam na nauczycielkę, która bardziej zniechęcała niż zachęcała. Ale to nauczyciele, którzy raczej z powołaniem się minęli.. dry.gif
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej