Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Praca w szkole: realne możliwości,
     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 25/04/2018, 14:10 Quote Post

QUOTE(piotruś1974 @ 25/04/2018, 14:01)
QUOTE(Aquarius @ 24/04/2018, 21:51)
Musisz jeszcze dostarczyć zaświadczenie z policji o niekaralności.
*


Tak dokładniej to chyba z Krajowego Rejestru Karnego
*



Z jakiej policji??? Oczywiście że z KRK. Kiedyś jego biuro wydające takie rzeczy od ręki znajdowało się na warszawskiej Pradze, zresztą dość skromne i zawsze pełne ludzi stających w kolejce. Oprócz tego wniosek o wydanie zaświadczenia można złożyć w każdym sądzie wojewódzkim, a chyba też rejonowymn, czyli powiatowym. Tak w każdym razie było kiedyś.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.754
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 25/04/2018, 14:12 Quote Post

QUOTE(Biernat @ 25/04/2018, 14:10)
Tak w każdym razie było kiedyś.
*



Kiedyś to tego nie było. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 25/04/2018, 14:59 Quote Post

QUOTE(Aquarius @ 25/04/2018, 14:12)
QUOTE(Biernat @ 25/04/2018, 14:10)
Tak w każdym razie było kiedyś.
*



Kiedyś to tego nie było. wink.gif
*



Kiedyś kolego to nie tylko peerela-d.perela. Ja takie zaświadczenie brałem na Pradze w 2004 roku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 29/05/2018, 13:12 Quote Post

Witam, rozesłałem oferty po szkołach i ku mojemu (pozytywnemu) zaskoczeniu otrzymałem z dobrych kilku miejsc odpowiedź. Ba, więcej, jestem już nawet po trzech rozmowach kwalifikacyjnych. Jedna kwestia, może wstydliwa, a może, nazwijmy to, naturalna, ale w szkołach, w których na tych rozmowach byłem, uderzył mnie... smród. Nie wiem jak go określić, o ile byłaby taka w ogóle potrzeba, ale ten smród to mieszanka potu, takiego z sali gimnastycznej, z mówiąc wprost zapachem kibla (ew. jeszcze z kuchni). Te szkoły, o których mówię, mieszczą się jedna na wsi, druga w mieście takim średniej wielkości, a trzeci w Warszawie (nie wiem, czy to ma znaczenie, moim zdaniem żadne). W każdej z nich wali tym smrodem. Osobiście (każdego) brudu i (każdego) smrodu NIE-NA-WI-DZĘ. Wiem, że ich nienawidzi pewnie każdy, ale ja chyba szczególnie mocno. Czy tak jest w każdej szkole?
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.125
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 29/05/2018, 13:31 Quote Post

Nie w każej gdyż w tych co chodziłem ,choć to było dawno i nie prawda wink.gif ,dbano o czystość i ładny zapach.Z małym jednym wypadkiem kiedy w podstawówce nauczyciel fizyki coś pomylił że specyfikami i narobił takiego żółtego,dzuszącego dymu i smrodu że cała klasa oprócz mnie miała dolegliwośći brzuszne i głowy.Chodząc do technikum owszem czasami pachniało jak w przepraszam za określenie ...prosektorium ,ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić,choć ja jak Kolega także nie cierpię smrodu czytaj brzydkich zapachów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 29/05/2018, 13:55 Quote Post

QUOTE(arturus.miłośnik historii @ 29/05/2018, 13:31)
Nie w każej gdyż w tych co chodziłem ,choć to było dawno i nie prawda  wink.gif ,dbano o czystość i ładny zapach.Z małym jednym wypadkiem kiedy w podstawówce nauczyciel fizyki coś pomylił że specyfikami i narobił takiego żółtego,dzuszącego dymu i smrodu że cała klasa oprócz mnie miała dolegliwośći brzuszne i głowy.Chodząc do technikum owszem czasami pachniało jak w przepraszam za określenie ...prosektorium ,ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić,choć ja jak Kolega także nie cierpię smrodu czytaj brzydkich zapachów.
*



Nie wiem, jak to było w moich szkołach, prawdę mówiąc nie pamiętam, mimo ogólnie doskonałej pamięci, zresztą nigdy nie zastanawiałem się na tym, dopiero kilkanaście dni temu, gdy poszedłem na pierwszą kwalrozmowę, zwróciłem na to uwagę, zresztą trudno nie zwrócić, bo ten smród uderzył mnie od razu, dosłownie od pierwszej chwili, a ponieważ żyję teraz poza miastem, w niezwykle czystym powietrzu, otulina kilku krajparków niedaleko narpark, uderzyło mnie to tym bardziej, przez moment myślałem że się uduszę. Prawdę powiedziawszy jeśli w szkołach tak jedzie to chyba przestanę tam szukać zatrudnienia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.125
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 29/05/2018, 15:35 Quote Post

Ja bym się tak łatwo na miejscu Kolegi nie poddawał.Też żyję sobie poza miastem ,powietrze czyste akurat teraz łatnie pachną drzewa ,nie jedzie obornikiem jak jeszcze miesiąc temu, jak sąsiedzi rozwalali gnój na polach ,więc wiem o co Koledze chodzi.Ja w swojej robocie też czasami nie mam łatwo ,bo zapachy są takie że klękajcie narody ,ale mam w sobie tyle samozaparcia że jakoś mogę choć powiedzmy szczerze muszę zwytrzymać. Życzę powodzenia w znalezieniu pracy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 31/05/2018, 8:30 Quote Post

QUOTE(arturus.miłośnik historii @ 29/05/2018, 15:35)
Ja bym się tak łatwo na miejscu Kolegi nie poddawał.Też żyję sobie poza miastem ,powietrze czyste akurat teraz łatnie pachną drzewa ,nie jedzie obornikiem jak jeszcze miesiąc temu, jak sąsiedzi rozwalali gnój na polach ,więc wiem o co Koledze chodzi.Ja w swojej robocie też czasami nie mam łatwo ,bo zapachy są takie że klękajcie narody ,ale mam w sobie tyle samozaparcia że jakoś mogę choć powiedzmy szczerze muszę zwytrzymać. Życzę powodzenia w znalezieniu pracy.
*



Dzięki. Ja się nigdy i niczemu nie poddaję. Zresztą do tych poszukiwań podchodzę na luzie, podobnie jak do wszystkiego na tym świecie, znajdę ją - dobrze, nie znajdę - nic się nie stanie, poza tym traktuje to jako tzw. nowe wyzwanie (popularny zdaje się dziś zwrot). Swoją drogą, skoro już o tym mowa, zastanawia mnie skąd u ludzi na ogół taka sztywność, te rozmowy, na których byłem, cechowała właśnie taka powaga i sztywność; ja przychodzę na nie kompletnie na luzie, także w samym odzieniu, ubrany jak zawsze, markowe adidasy, jakieś joggery, poszarpana dżins koszula np. New Yorker, inni zaś kandydaci, z tego com widział, garniturek czy jakieś dziewczyny żakiet, biała koszula bzw. bluzeczka or so. Dlaczego oni tak się odziewają? No i oczywiście sami przeprowadzający te rozmowy, czyli in diesem Falle dyrekcja, też zwykle sztywniactwo do potęgi. Skąd się to bierze?
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Sghjwo
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 850
Nr użytkownika: 97.523

 
 
post 31/05/2018, 9:13 Quote Post

QUOTE(Biernat @ 31/05/2018, 14:30)
ja przychodzę na nie kompletnie na luzie, ... Dlaczego oni tak się odziewają? No i oczywiście sami przeprowadzający te rozmowy, czyli in diesem Falle dyrekcja, też zwykle sztywniactwo do potęgi. Skąd się to bierze?

Jak na luzaka to zbyt przejmujesz sie tym jak inni sie ubieraja. Co widzisz zlego w garniturze? Nie sadz innych po ubiorze.

Ten post był edytowany przez Sghjwo: 31/05/2018, 9:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 119
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 31/05/2018, 9:57 Quote Post

QUOTE(Sghjwo @ 31/05/2018, 9:13)
QUOTE(Biernat @ 31/05/2018, 14:30)
ja przychodzę na nie kompletnie na luzie, ... Dlaczego oni tak się odziewają? No i oczywiście sami przeprowadzający te rozmowy, czyli in diesem Falle dyrekcja, też zwykle sztywniactwo do potęgi. Skąd się to bierze?

Jak na luzaka to zbyt przejmujesz sie tym jak inni sie ubieraja. Co widzisz zlego w garniturze? Nie sadz innych po ubiorze.
*



Nieporozumienie (zresztą dla ciebie typowe, o ile oczywiście dobrze cię kojarzę). Wisi mi zupełnie ubiór innych, zastanowił mnie on tylko ze względów, że tak powiem, psychologicznych czy socjologicznych (bądź jakiejś tam ich mieszkanki). Zresztą przedmiotem mej wypowiedzi jest nie ubiór lecz sztywność tych rozmów. Ich sztywna atmosfera, którą to ten sztywny ubiór zdaje się dodatkowo podkreślać. EOT.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej