Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hi, hi, hi, historia na wesoło, czyli dowcipy historyczne
     
dzikaszmija
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 100.245

 
 
post 1/10/2016, 9:56 Quote Post

Witajcie!
Zakładam ten temat by się w nim dzielić żartami, które ludzie sobie opowiadali x lat temu w odniesieniu do tamtejszej sytuacji politycznej/społecznej/gospodarczej/kulturalnej/sytuacji w ogóle. Do każdego żartu proponuję podać mniej więcej lata, z których pochodzi i pokrótce wyjaśnić sytuację, którą komentuje.

Pozwólcie więc, że zacznę.

Stirlitz naturalnym krokiem, jak gdyby nigdy nic, zbliża się do miejsca spotkania i puka umówione sto dwadzieścia siedem razy, jednak nikt mu nie odpowiada. Wtedy Stirlitz spojrzał w okno i zobaczył na parapecie sześćdziesiąt trzy żelazka, znak wpadki.

Jak pewnie niektórzy wiedzą, Otto von Stirlitz jest radzieckim agentem działającym w Berlinie, głównym bohaterem radzieckiego serialu telewizyjnego Siedemnaście mgnień wiosny z 1973 roku.

Zapraszam do dodawania swoich żartów i życzę miłej zabawy smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 915
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 1/10/2016, 10:34 Quote Post

Jest już podobny temat: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=54245
Może to jakoś połączyć?

Niestety link nie działa.
Mógłbyś wkleić jeszcze raz, albo po prostu skopiować nazwę tego tematu?



Ten post był edytowany przez wysoki: 1/10/2016, 10:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
dzikaszmija
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 100.245

 
 
post 1/10/2016, 10:50 Quote Post

Nie mogę otworzyć tego linka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/10/2016, 11:20 Quote Post

To może coś z literackiego dorobku Szpotańskiego?
Ulubiony napój klasy robotniczej, pity ustami jej przedstawicieli, nazywa się... ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.501
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 1/10/2016, 11:46 Quote Post

Link jest właściwy, tylko jest źle wklejony.

Kawały, anegdoty, historyczne i okołohistoryczne

Ten post był edytowany przez Spiryt: 1/10/2016, 11:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.769
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 1/10/2016, 11:48 Quote Post

QUOTE(Spiryt @ 1/10/2016, 12:46)
Link jest właściwy, tylko jest źle wklejony.

Kawały, anegdoty, historyczne i okołohistoryczne
*


Dzięki.

Ale jak widzę on jest ogólny, a dzikiejszmiji chyba chodziło o konkretny okres PRL - przynajmniej tak to rozumiem.
Jeśli tak, to temat zostawiam, jeśli nie, to połączę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/10/2016, 12:00 Quote Post

Proponuję zostawić.
Przykład z serialem "17 Mgnień wiosny" jest o tyle śmieszny, że nie dotyczy okresu PRL-u i stanowi jakąś niedorobioną, radziecką ripostę na polski serial - "Stawka większa niż życie".
Ze Stirlitza się w Polsce nabijamy. Z Klossa nie.
Nawiasem;
Ciekawy jestem, kto obejrzał bez znudzenia te wszystkie odcinki radzieckiego serialu.
Ja po pierwszym odcinku - "wysiadłem".
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.769
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 1/10/2016, 12:30 Quote Post

Właśnie Stirlitz, jak i początek: "Zakładam ten temat by się w nim dzielić żartami, które ludzie sobie opowiadali x lat temu" powodują u mnie pewne niezrozumienie (bo przykładowo dowcip z czasów PRL ale o II wojnie wink.gif) co do okresu jakiego ma dotyczyć temat.

Ale wracając do agenta, o którym faktycznie lepiej się opowiada dowcipy niż go ogląda (ja widziałem tylko kawałki) wink.gif:

Muller i Bormann stoją w kolejce w stołówce. Nagle pojawia się Stirlitz, spokojnie mija wszystkich stojących, podchodzi do okienka, odbiera jedzenie i idzie do stolika. Muller i Bormann zdziwieni - no jak tak można? A kolejka?
Nie wiedzieli, że kobiety w ciąży oraz Bohaterowie Związku Radzieckiego są obsługiwani poza kolejnością...


Muller miał już iść do domu ale nagle przypomniało mu się, że zostawił coś w gabinecie. Wraca się do niego, otwiera drzwi a tu przy otwartym sejfie stoi Stirlitz i coś w nim grzebie. Muller pyta zdziwiony - "Co Ty tu robisz?". "Skończyłem pracę i czekam na tramwaj" - odpowiada Stirlitz. Muller uspokojony zabiera zapomnianą rzecz i wychodzi z pokoju. Na schodach dopadają go jednak wątpliwości i ponownie wraca do gabinetu. Ten jednak jest już pusty, Stirlitza nie ma. "Pewnie już pojechał", myśli Muller i idzie do domu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 915
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 1/10/2016, 12:38 Quote Post

QUOTE(An_Old_Man @ 1/10/2016, 10:34)
Jest już podobny temat: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=54245
Może to jakoś połączyć?

Niestety link nie działa.
Mógłbyś wkleić jeszcze raz, albo po prostu skopiować nazwę tego tematu?


*


U mnie działa
historycy.org > Forum > Historia - pozostałe sekcje > Nauczanie Historii

> Kawały, anegdoty historyczne i okołohistoryczne,
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/10/2016, 12:49 Quote Post

Może coś z Bareji?
Serial "Zmiennicy" - https://www.youtube.com/watch?v=c4fiiuMp0AQ
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.452
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 2/10/2016, 21:51 Quote Post

Spotkały się 3 psy z demoludów.

Węgierski narzeka: dają nam kiełbasę, nie dają szczekać.
Polski narzeka: dają nam szczekać, nie dają kiełbasy.
Rumuński: Kiełbasa? Szczekać? Czym są te straszne rzeczy, że tak narzekacie?

Ten post był edytowany przez mapano: 2/10/2016, 21:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Miro P
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 624
Nr użytkownika: 97.341

 
 
post 3/10/2016, 0:09 Quote Post

Stirlitz skradał się ulicami Berlina. Nagle zorientował się, że coś zdradza w nim szpiega. Nie wiedział tylko, czy to czapka uszanka, walonki, czy ciągnący się za nim spadochron.?

Ten post był edytowany przez Miro P: 3/10/2016, 0:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
kuc
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 95.271

Andrzej
Stopień akademicki: wyzsze prezydenckie
 
 
post 3/10/2016, 0:38 Quote Post

Towarzysz Goorbaczow,jak wszyscy wiemy, był taki niestandartowy,
np. odwiedzał zakłady pracy bez zapowiedzi i chetnie rozmawiał z ludem pracującym.
Podczas jednej z takich nieplanowanych wizyt spotkał się z robotnikami.
-Jak się macie?-zażartował tow,Gorbaczow,
-Dobrze-zażartowali robotnicy.


Mulller wiedział,że Rosjanie piją herbatę nie wyjmując łyżeczki ze szklanki.Zaprosił Stirliza do siebie i podał herbate.
Stirliz posłodził,zamieszał,wyjął łyżeczkę ...i pokazał Mullerowi język.

Ten post był edytowany przez kuc: 3/10/2016, 0:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/10/2016, 1:10 Quote Post

Sowiecki czieławiek złapał złotą rybkę. Standardowo ta chce jego życzenie spełnić, ale sowiecki czieławiek wszystko ma.
- A kwartiru imiejesz? - pyta rybka
- Imieju, towariszcz Stalin dał.
I tak ze wszystkim- wsio imiejet- tow. Stalin dał.
W końcu rybka pyta:
- A medal Gieroja Sowietskogo Sojuza imiejesz?
- Toczno, nie imieju- zdziwił się sowiecki czieławiek.
- A chocziesz?
- Da, chocziu.
Szast-prast i sowiecki czieławiek się budzi- Wkoło rejwach, wybuchy, w jednej ręce ma karabin, w drugiej trzy naboje, dokoła setki trupów krasnoarmiejców a na niego idą trzy tygrysy i tysiąc Niemców.
- Wot, suka, passmiertny mi dała...

Ten post był edytowany przez emigrant: 3/10/2016, 1:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.888
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 3/10/2016, 1:58 Quote Post

Rybak złapał złotą rybkę.
-Rybaku, wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
-No dobrze, po pierwsze chcę, żeby przyszli tu wszyscy Chińczycy, a potem wrócili do siebie.
Tak się stało, przyszli, wrócili.
-Po drugie, też chcę, żeby przyszli tu wszyscy Chińczycy, a potem wrócili do siebie.
I tak też się stało.
-Po trzecie, znowu chcę, żeby przyszli tu wszyscy Chińczycy, a potem wrócili do siebie.
I znowu, przyszli i wrócili.
-Rybaku, ale czemu chciałeś, żeby przyszli tu wszyscy Chińczycy, a potem wrócili do siebie?
-Bo oni musieli sześć razy przejść przez Związek Radziecki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej