Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Lekcje Historii
     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 29/06/2004, 15:49 Quote Post

Jak według Was powinny wyglądać zajęcia z Historii na różnych szczeblach edukacji.

Osobiście zajęcia te wspominam jako wykuwanie dat i ew. bardzo ogólny opis ważniejszych wydarzeń. Podręczniki (przynajmniej z okresu mojej edukacji w szkole podstawowej i z Technikum) napisane były w sposób mało ciekawy nie potrafiły zainteresować poruszanym temat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 29/06/2004, 19:58 Quote Post

Można różnie urozmaicać lekcje..... przykładowo :

-dyskusje prowadzone przez uczniów (pod czujnym okiem nauczyciela oczywiście smile.gif )
-prezentacje
-prace w grupach
-wycieczki w "teren"

Ale inicjatywa powinna wychodzić przede wszystkim od uczniów.... uczniowie muszą przejawiać zainteresowanie, jeśli tego nie robią , trzeba ich zachęcić i zmobilizować biggrin.gif ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Necrotrup
 

oszołom przemawiający językiem nienawiści ;)
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.743
Nr użytkownika: 1.208

 
 
post 4/07/2004, 20:25 Quote Post

Jestem trochę pesymistą... Boję się, że w dyskusji wezmą udział 2-3 zainteresowane osoby, reszta w najlepszym razie nie będzie przeszkadzać. Z kolei wycieczka wymaga dodarkowych opiekunów. Według mnie, by mówić o ciekawej nauce, należałoby zacząć od tworzenia mniejszych klas, bo przy 30 uczniach, szczególnie w tzw. głupim wieku gimnazjum ciężko oczekiwać sukcesów. Innym problemem jest obowiązek wyuczenia minimum programowego wszystkich, niezależnie od stopnia zainteresowania przedmiotem, przez co traci się czas na zmuszanie osób niezainteresowanych historią do zajmowania się nią pod groźbą rozmaitych sankcji, co męczy zarówno ucznia, jak i nauczyciela. Efekt? Znam osobę, która dopiero na trzecim roku studiów humanistycznych dowiedziała się, że Amerykanie brali udział w II wojnie światowej w Europie.
Niewątpliwie jednak próbować trzeba, a poza metodami zaproponowanymi przez p. Ciubusa niewiele lepszego wymyślono.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 14/07/2004, 20:46 Quote Post

wink.gif
Promocja za aktywność w formie ocen.
Reszta to jak kto będzie prowadził zajęcia nie ma w dzisiejszych czasach znaczenia.
Nie ma co się oszukiwać ale nie każdego interesuje to co było kiedyś.
Dzisiejsza młodzież woli dyskoteki, szybkie samochody...

Wielu twierdzi, że w dzisiejszych czasach liczy się efektywność, a nie czas poświęcony nad książką.
Przez to niektórych choćby się zmuszało na siłę to i tak nie będą chcieli się uczyć Historii, a tym bardziej nie będzie ich interesowała.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 18/07/2004, 22:36 Quote Post

Moim zdaniem winni są przede wszystkim nauczyciele (przynajmniej na szczeblu podstawówki). Powinni zwiększyć wymagania i być bardziej konsekwentnym (dotyczy to każdego przedmiotu) na wyżsszym szczeblu powinien być swobodny dobór przedmiotu przez samego ucznia.

Jak miałoby to wyglądać?
W szkole średniej (czytaj liceum gdyż Technika i licea zawodowe odchodzą do lamusa) powinny być przedmioty obowiązkowe (j.polski, matematyka, podst. fizyki, ekologia, j. obcy, podst. informatyki, W-F (i to co najmniej 2hx3w tygodniu) do tego każdy uczeń powinien mieć obowiązek dobrać 2,3,4 (sam nie wiem) przedmioty dodatkowe zgodne z zainteresowaniami.

Wówczas lekcje na historii (i innych) byłyby bardziej interesujące ze wzglęu na wspólne zainteresowanie przedmiotem zrówno uczniów jak i nauczyciela (?).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
rikku
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 1.282

 
 
post 21/07/2004, 22:58 Quote Post

Ja mam zamiar być profesoremi historii ( wub.gif ) i bardzo bym pragnęła aby moje wykłady nie były "puste". Chciałabym przekazywać swoją wiedze w inne sposoby niż powiedzieć "przeczytajcie rozdział ten i ten". Ja bym odtwarzała różne scenki, rytuały, wyjazdy gdzie w teren, muzeum itd biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 21/07/2004, 23:52 Quote Post

QUOTE(Husarz @ Jul 18 2004, 11:36 PM)
Moim zdaniem winni są przede wszystkim nauczyciele (przynajmniej na szczeblu podstawówki). Powinni zwiększyć wymagania i być bardziej konsekwentnym (dotyczy to każdego przedmiotu) na wyżsszym szczeblu powinien być swobodny dobór przedmiotu przez samego ucznia.

Jak miałoby to wyglądać?
W szkole średniej (czytaj liceum gdyż Technika i licea zawodowe odchodzą do lamusa) powinny być przedmioty obowiązkowe (j.polski, matematyka, podst. fizyki, ekologia, j. obcy, podst. informatyki, W-F (i to co najmniej 2hx3w tygodniu) do tego każdy uczeń powinien mieć obowiązek dobrać 2,3,4 (sam nie wiem) przedmioty dodatkowe zgodne z zainteresowaniami.

Wówczas lekcje na historii (i innych) byłyby bardziej interesujące ze wzglęu na wspólne zainteresowanie przedmiotem zrówno uczniów jak i nauczyciela (?).

Zgadzam się, choć nie do końca smile.gif ale co zrobić gdy historią zainteresowanych jest tylko 2-3 uczniów? zrobić osobną historyczną klasę? czy może prowadzić tylko wykłady jak na studiach.... ja przykładowo materiał 4 letniego liceum muszę przerobić w 3 lata..... a w klasie III mam tylko jedną godzinę historii tygodniowo! w mojej klasie historią zainteresowana jest jedna osoba czytaj Ja, reszta historę olewa na prawo i lewo... ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 24/07/2004, 21:01 Quote Post

Według mnie dla kogoś kto Historią się interesuje byłoby możliwe materiał 5-letniego Technikum (jaki ja miałem) przerobić w 1 rok. Ponadto w całym roku napewno znajdzie się więcej osób niż 2-3. Swoją drogą jakby znalazło sie ich 10 to byłby ideał klasy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 25/07/2004, 14:54 Quote Post

wink.gif
[COLOR=purple]Husarz


Faktycznie dałoby się to zrobić, masz rację ale tylko w większych miastach.

Dobra przypuśćmy we wszystkich największych miastach byłyby takie specjalne klasy ale małe mieściny w takm wypadku miałyby w Historii zamknięta drogę.

Sądzę, że w Historii w dzisiejszych czasach trzeba mieć bakcyla i dryga.

Liczy sie efektywność.

A Regionalizm???
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 28/07/2004, 9:24 Quote Post

QUOTE(ugedej @ Jul 25 2004, 03:54 PM)
wink.gif
[COLOR=purple]Husarz


Faktycznie dałoby się to zrobić, masz rację ale tylko w większych miastach.

Dobra przypuśćmy we wszystkich największych miastach byłyby takie specjalne klasy ale małe mieściny w takm wypadku miałyby w Historii zamknięta drogę.

Sądzę, że w Historii w dzisiejszych czasach trzeba mieć bakcyla i dryga.

Liczy sie efektywność.

A Regionalizm???

Aa regionalizm też bardzo ważna sprawa..... także trzeba o tym wspominać i kultywować zwyczaje czy podtrzymywać tradycje danego obszaru. Trzeba "uświadamiać" uczniów, aby wiedzieli gdzie żyją wink.gif każdy region jest oryginalny i posiada unikalną historię, dlatego uczniowie powinni wiedzieć coś o swoim regionie.....

"Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie"
Stanisław Jachowicz

smile.gif ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 29/07/2004, 12:50 Quote Post

wink.gif
Cubus

Dzięki za odpowiedź na post

Bardzo często Historia małych miasteczek jest sto razy ciekawsza od tych większych. Poza tym, zawsze pozytywnie jest odbierane wniesienie do Historii czegoś nowego, a w małej miejscowości jest większe prawdopodobieństwo, że coś takiego się wygrzebie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 29/07/2004, 12:58 Quote Post

wink.gif

rikku

Prześlesz mi swoją fotę na maila?

No i lekcje Historii to ważna sprawa. Najważniejsze aby prowadzący wykonywał swoje obowiązki z chęcią i miał do tego bakcyla a reszte powinno pozostawić sie w rękach przeznaczenia. Kto będzie lubiał Historię to zajmie się nią ponadprogramowo. Natomiast kto nie będzie nic czuł do Historii to trudno go będzie zobaczyć na zajęciach (również zajmie się nią ponadprogramowo biggrin.gif )
I tyle
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
kariatyda
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 1.244

 
 
post 29/07/2004, 19:41 Quote Post

U mnie z historia w szkole bywało różnie ph34r.gif w podstawówce( kiedy przeżywałam okres buntu biggrin.gif ) nauczycielka mówiła, że wyglądam jakbym wróciła z wojny trzydziestoletniej dry.gif wink.gif i ogólnie nie byłysmy w dobrych stosunkach co odbiło sie na ocenach i antypatii do tego przedmiotu.
Szkoła średnia to na historii kmpletny luz(niestety), który skrupulatnie wykorzystywałam sad.gif
Ale najciekawsze jest to,że dawno temu historii uczyła moja babcia rolleyes.gif także tradycje rodzinne są. była nawet przewodniczącą ZNP w naszym okręgu za co pojechała w nagrode na wycieczkę POCIĄGIEM PRZYJAZNI laugh.gif do Wilna, Mińska, Leningradu i Moskwy biggrin.gif (widziała Lenina!)
Tak wiec historia popłaca cool.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 30/07/2004, 0:02 Quote Post

QUOTE(kariatyda @ Jul 29 2004, 08:41 PM)
Mińska, Leningradu i Moskwy biggrin.gif (widziała Lenina!)
Tak wiec historia popłaca cool.gif

ph34r.gif Nie wiem na ile to zaszczyt widzieć Lenina...... ale smile.gif z tym że historia popłaca się zgodzę laugh.gif ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 16/08/2004, 16:28 Quote Post

wink.gif

Jeżeli chodzi o zajęcia, to uważam że powinny być juz w szkole średniej zadawane lektury do przeczytania (tak jak z polskiego) np. dwie z ossolinem i wtedy uczeń miałby jako takie pojęcie większe lub mniejsze na daną np. postać i wiedziałby czy Historia jest jego zainteresowaniem czy nie, bo wielu studentów idzie na takie studia ze względu, że łatwo sie prześliznąć albo myślą, że to najłatwiejsze studia albo to żadne studia itp. I tracą tak naprawdę w ten sposób lata.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej