Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
34 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> ROMAN GIERTYCH, Informacje, opinie, obserwacje
     
Maciekor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 186
Nr użytkownika: 7.558

Maciej
Zawód: absolwent liceum
 
 
post 5/05/2006, 13:31 Quote Post

Roman Jacek Giertych (ur. 27 lutego 1971 w Śremie) – polski polityk i prawnik, adwokat. W latach 2001–2007 poseł na Sejm IV i V kadencji, w latach 2006–2007 wiceprezes Rady Ministrów i minister edukacji narodowej w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, były prezes Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej.

Od urodzenia mieszkał w Kórniku, gdzie ukończył Szkołę Podstawową i Liceum Ogólnokształcące. Został absolwentem Wydziału Historycznego (1989–1994) oraz Wydziału Prawa (1990–1995) Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 1996 rozpoczął aplikację adwokacką w Warszawie, którą ukończył w 2000.
Jest autorem książek: Kontrrewolucja młodych, Pod walcem historii i Możemy wygrać Polskę oraz artykułów publikowanych m.in. w „Bastionie”, „Ładzie”, „Najwyższym CZASIE!”, „Rycerzu Niepokalanej”, „Wszechpolaku”. Przed wejściem do Sejmu prowadził w Warszawie własną kancelarię adwokacką, powrócił do tego zajęcia w 2007.
W 1989 utworzył deklarującą narodowe wartości Młodzież Wszechpolską, nawiązującą swoją nazwą do przedwojennego Związku Akademickiego Młodzież Wszechpolska. Przez pierwsze lata był jej prezesem, w 1994 został prezesem honorowym. Był członkiem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego i Stronnictwa Narodowego, którego działacze w 2001 tworzyli Ligę Polskich Rodzin.
W wyborach parlamentarnych w 1993 kandydował do Sejmu z listy Unii Polityki Realnej, cztery lata później współtworzył Narodowo-Chrześcijańsko-Demokratyczny Blok dla Polski.
W wyborach parlamentarnych w 2001 został z listy LPR wybrany na posła IV kadencji z okręgu podwarszawskiego (otrzymał 13 261 głosów). Od lipca 2004 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego sejmowej komisji śledczej badającą tzw. aferę Orlenu. Ponownie uzyskał mandat poselski w wyborach w 2005, kandydując z okręgu warszawskiego i otrzymując 35 512 głosów. W Sejmie pełnił funkcję przewodniczącego Komisji do spraw Służb Specjalnych.
Był przewodniczącym kongresu LPR, w marcu 2006 został wybrany na prezesa partii w miejsce Marka Kotlinowskiego.
Minister edukacji narodowej
Od 5 maja 2006 do 13 sierpnia 2007 sprawował funkcje wicepremiera i ministra edukacji narodowej w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. W 2007 bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski w okręgu lubelskim.
Jego nominacja na ministra doprowadziła do manifestacji studenckich w maju 2006, które odbyły się m.in. w Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Rzeszowie, Szczecinie i Warszawie, zaś 13 czerwca z inspiracji Inicjatywy Uczniowskiej odbył się protest grupy uczniów ze szkół średnich i gimnazjalnych, która zablokowała siedzibę ministerstwa. Zorganizowano także zbieranie podpisów pod listem otwartym dotyczącym jego odwołania. Zebrano około 137 tys. podpisów, a list został 8 czerwca przekazany do Kancelarii Premiera[3]. Powstała także inicjatywa „Giertych musi odejść” postulująca jego odwołanie, która organizowała w ciągu pierwszych miesięcy manifestacje i marsze protestacyjne w całej Polsce, m.in. pod hasłem „Początek Roku – Koniec Giertycha”.
6 czerwca 2006 podjął decyzję o odwołaniu szefa Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, Mirosława Sielatyckiego. Jako podstawę decyzji podał wydane przez CODN podręcznika dla nauczycieli Kompas – edukacja o prawach człowieka w pracy z młodzieżą. Celem tej publikacji stworzonej w 2002 przez Radę Europy i przetłumaczonej na 19 języków była promocja praw człowieka. Według Romana Giertycha podręcznik miał służyć „promocji homoseksualizmu” w szkole, co stało się podstawą do podjęcia decyzji o odwołaniu Mirosława Sielatyckiego. Przeciwko decyzji ministra zaprotestowali m.in. pracownicy CODN, Polska Izba Książki, Amnesty International oraz przewodniczący Rady Europy, Terry Davis.
9 lipca 2006 ambasador Izraela w Warszawie David Peleg publicznie ogłosił, że będzie unikać kontaktów z Romanem Giertychem i urzędnikami ministerstwa edukacji. Jako uzasadnienie rzecznik ambasady, Michael Sobelman, przypomniał książki Jędrzeja Giertycha z okresu międzywojennego, które według niego były przesiąknięte nacjonalizmem, i wskazał, że jego zdaniem politycy LPR w swojej ideologii opierają się na „antysemickim podłożu”.
15 lipca 2006 ogłosił częściową „amnestię maturalną” dla absolwentów, którzy nie zdali matury w 2006. 2 października 2006 Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego, który 16 stycznia 2007 uznał amnestię maturalną za niezgodną z Konstytucją RP.
1 marca 2007 podczas nieformalnego spotkania ministrów edukacji państw Unii Europejskiej Roman Giertych zaproponował stworzenie europejskiej Wielkiej Karty Praw Narodów, mającej zawierać m.in. obejmujący całą Europę zakaz przeprowadzania aborcji oraz „propagandy homoseksualnej”. Słowa te wywołały oskarżenia ministra o „homofobię”. Jednocześnie podczas tego wystąpienia Roman Giertych zasugerował, jakoby prezentowane przez niego stanowisko było poglądem całego polskiego rządu, czemu 2 marca zaprzeczył rzecznik rządu Jan Dziedziczak. 13 sierpnia 2007 po rozpadzie koalicji rządowej został odwołany z urzędu ministra.
Działalność od 2007
Po przegranych wyborach parlamentarnych (otrzymał w nich 6394 głosy, a LPR nie zdobyła mandatów), 24 października 2007 zrezygnował z funkcji prezesa LPR i zapowiedział odejście z polityki.
Powrócił do wykonywania zawodu adwokata. Został m.in. pełnomocnikiem syna Donalda Tuska w sporze z „Faktem”. Reprezentował również Radosława Sikorskiego w wygranej przez tegoż sprawie obraźliwych komentarzy na forach „Wprost”, a także Ryszarda Krauzego pomawianego o układy z gangiem w procesie, w którym w pierwszej instancji uwzględniono powództwo, nakazując Telewizji Polskiej i Anicie Gargas przeprosiny przedsiębiorcy. W 2018 został pełnomocnikiem Leszka Czarneckiego.
Przed eurowyborami w 2009 współpracował z Libertas Polska. W późniejszym czasie zrezygnował z członkostwa w LPR. Deklarował niejednokrotne głosowanie w wyborach na Platformę Obywatelską. W lutym 2013 wraz z m.in. Kazimierzem Marcinkiewiczem i Michałem Kamińskim założył think tank Instytut Myśli Państwowej, którego został prezesem.
W wyborach parlamentarnych w 2015 bez powodzenia jako niezależny (przy poparciu m.in. części polityków PO[16]) kandydował do Senatu w okręgu wyborczym nr 41, przegrywając z Konstantym Radziwiłłem.
Postępowania sądowe
W marcu 2005 w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita” nazwał Adama Michnika „byłym partyjnym aparatczykiem”, za co wytoczono mu proces o naruszenie dóbr osobistych. We wrześniu 2007 Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie nakazał Romanowi Giertychowi przeproszenie Adama Michnika oraz zapłatę 10 tys. zł na Zakład dla Niewidomych w Laskach[18]. Sam Roman Giertych wygrał z kolei proces w lutym 2009 z wydawcą dziennika „Fakt” o ochronę dóbr osobistych.
Zastępca prokuratora generalnego Bogdan Święczkowski skierował przeciwko Romanowi Giertychowi do sądu dyscyplinarnego adwokatury wniosek o ukaranie go za wypowiedziane pod koniec 2016 słowa krytyki pod adresem Zbigniewa Ziobry i prokuratury. Sprawa ta została umorzona w 2017 przez sąd dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie, jednak prokurator generalny zaskarżył rozstrzygnięcie organu adwokatury wnioskiem kasacyjnym do działającej od marca 2019 Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wniosek ten, rozpatrywany 9 maja 2019, był pierwszą sprawą tego rodzaju rozstrzyganą przez izbę. Roman Giertych, komentując to postępowanie, ocenił je jako próbę „zastraszania adwokatów przez najwyższe organy Prokuratury Krajowej i Generalnej”. Wskazał też, że jego zdaniem ma to związek z jego działalnością jako pełnomocnika Donalda Tuska i Geralda Birgfellnera. Rozpatrujący sprawę trzyosobowy skład Izby Dyscyplinarnej przekazał ją do rozpoznania składowi siedmioosobowemu.
Życie prywatne
Pochodzi z rodziny polityków narodowych, jest synem Macieja Giertycha i wnukiem Jędrzeja Giertycha oraz prawnukiem Włodzimierza Łuczkiewicza[21][22]. Żonaty z Barbarą. W 2006 otrzymał Srebrny Medal „Za zasługi dla obronności kraju”.


========================================================


Co sądzicie o całej sytuacjo bo mnie ta cała polityka zaczyna po prostu *&$%&%$#%^. W zasadzie popierałem braci Kaczyńskich ale miałem jednak nadzieję , że w końcu zrobią koalicję z PO( nie lubie ich ale mniejsze zło). Kiedy dogadali się Samoobroną i posłami z LPR to już miałem nadzieje ,że do rządu wejdzie PSL i będzie koniec. No ale teraz... JAREK WARS: REVENGE OF THE ROMAN.
Dopowiem jeszcze ( żebyście mnie o stronniczość nie posądzali) nie jestem ani liberałem ani lewicującym chłoptasiem- jestem konserwatystą, ale wkurza mnie postępowanie polityków prawicy( z resztą wstydzę się wszystkich polityków dry.gif ).
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Grocal
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.483
Nr użytkownika: 13.002

Stopień akademicki: student
 
 
post 5/05/2006, 14:26 Quote Post

Dokładnie sie z tobą zgadzam! Roman i uzdrowienie polskiego sportu - joke.... Ja też byłem wielkim zwolennikiem PiSu a teraz to już nie jestem zwolennikiem nikogo, bo i tak każdy mówi co innego, a potem i tak kasa przed oczami...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Buszmen
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 367
Nr użytkownika: 4.491

 
 
post 5/05/2006, 21:45 Quote Post

Trudno mi powiedzieć, że niby nie jestem stronniczy bo jestem tongue.gif Ale jeśli chodzi o braci to już nic mnie nie zdziwi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kumush
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 214
Nr użytkownika: 3.584

ida
 
 
post 5/05/2006, 22:50 Quote Post

ech...to jak spełnienie złego snu...sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
SzymonStańczyk
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 17.542

 
 
post 10/05/2006, 19:25 Quote Post

Wiele osób podniosło niezrozumiały dla mnie krzyk po nominacji R.Giertycha na funkcje wicepremiera i ministra oświaty. Jest on dla mnie dlatego niezrozumiały, że Roman Giertych jest politykiem bardzo wyrazistym. Dla mnie , fakt że jest właściwie założycielem Młodzieży Wszechpolskiej ,przemawia na Jego korzyść. Skąd wiec to niezadowolenie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 10/05/2006, 19:39 Quote Post

Mam podobne odczucia. Myślę, że właśnie za oknami naszych domów widzimy moralny upadek naszej demokracji. Rozumiem, że do osoby Pana Giertycha można mieć mieszane uczucia, ale on jednak jest częścią tej sceny politycznej. Do tego wcale nie głupią. Reprezentuje blisko 10% elektoratu. Jeżeli szacunek nie należy się jemu, to przynajmniej tym ludziom. Naszym sąsiadom.
Z drugiej strony nikt nie reaguje na Wicemarszałka-bandytę. Przez 6 miesięcy młodzież nie pikietowała wegetującego rządu. A kiedy rząd już jest (nie jestem z niego osobiście zadowolony, ale jak widać potrafię szanować demokrację) rozbija się go, pod byle lewackim hasłem. Żenada. Uczymy się złych wzorców od zdemoralizowanej, lewackiej i niedemokratycznej Francji!

Pocieszenie? Wciąż wierzę, że banda krzykaczy bezargumentów to margines. Ironia losu polega na tym, że zwykle decydował ogół a nie margines. Tu widać jest odwrotnie. Dochodzimy do nowej dyktatury- alternatywy dla lewaków- "dyktatury krzykaczy".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Napoleon M
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 128
Nr użytkownika: 11.192

Zawód: student
 
 
post 10/05/2006, 19:42 Quote Post

Jak dla mnie Roman Giertych może być bardzo wyrazisty ale nigdy do tąd resortem edukacji nie kierował rasowy polityk....tylko osoba która sie na tym zna....a Roman Giertych zna sie jak dotąd na zapewnieniu edukacji swojej żonie.... sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 10/05/2006, 19:56 Quote Post

QUOTE(Napoleon M @ 10/05/2006, 20:42)
ale nigdy do tąd resortem edukacji nie kierował rasowy polityk....tylko osoba która sie na tym zna....

Jesteś pewien, że: Jerzy Wiatr (od 15 lutego 1996 do 17 października 1997) lub Mirosław Handke (od 31 października 1997 do 20 lipca 2000) lub Edmund Wittbrodt (od 20 lipca 2000 do 19 października 2001) lub Krystyna Łybacka (od 19 października 2001 do 2 maja 2004 lub Mirosław Sawicki (od 2 maja 2004 do 31 października 2005)
to nie politycy tylko "osoby które się na tym znały?"
Źródło chronologii pełnienia w/w funkcji zawdzięczamy Anakinowi.

QUOTE
a Roman Giertych zna sie jak dotąd na zapewnieniu edukacji swojej żonie....sleep.gif

Jesteś tego w 100% pewien? Może podasz jakieś bliższe szczegóły z życia Państwa Giertychów na poparcie swojej tezy?

Jeśli nie jesteś w stanie - bardzo cie proszę o mniejszy ładunek arogancji wobec Twojego Ministra Edukacji...

Pozdrawiam

PS - Kiedyś pewnie pisałbym z przekąsem pod wąsem tak samo jak ty - tyle że Coobeck mi to wyperswadował... Co jak co - ale jego wykładnia "kultura zobowiązuje" ma swoje praktyczne zastosowanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Napoleon M
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 128
Nr użytkownika: 11.192

Zawód: student
 
 
post 10/05/2006, 20:15 Quote Post

QUOTE
Jesteś pewien, że: Jerzy Wiatr (od 15 lutego 1996 do 17 października 1997) lub Mirosław Handke (od 31 października 1997 do 20 lipca 2000) lub Edmund Wittbrodt (od 20 lipca 2000 do 19 października 2001) lub Krystyna Łybacka (od 19 października 2001 do 2 maja 2004 lub Mirosław Sawicki (od 2 maja 2004 do 31 października 2005)
to nie politycy tylko "osoby które się na tym znały?"
Źródło chronologii pełnienia w/w funkcji zawdzięczamy Anakinowi.


No dobra popełniłem błąd....ale czy za rządów tych osób w edukacji stało sie coś pozytywnego??

Co do "mojej tezy" to było o niej głośno chyba rok temu....A co do pana ministra jak dla mnie to porażka rządu... sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 10/05/2006, 20:21 Quote Post

QUOTE(Napoleon M @ 10/05/2006, 21:15)
No dobra popełniłem błąd....ale czy za rządów tych osób w edukacji stało sie coś pozytywnego??

Co do "mojej tezy" to było o niej głośno chyba rok temu....A co do pana ministra jak dla mnie to porażka rządu... sad.gif
*



W czasie krytyki LPR pada wiele takich błędnych oskarżeń, najbardziej denerwuje mnie pokazywanie łysych dresów jako członków MW. Nie jestem zwolenikiem LPR ale nietrawie takiej "Stalinowskiej Propagandy"
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Alex Clockwork
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 416
Nr użytkownika: 14.061

Wojtek
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 10/05/2006, 20:31 Quote Post

QUOTE(Napoleon M @ 10/05/2006, 21:15)
A co do pana ministra jak dla mnie to porażka rządu... sad.gif
*


a co jest dla ciebie taką porażką rzadu?
w podobnym temacie już kiedyś pytałem co Roman Giertych jako minister zrobil takiego że uważa się że jest złym kandydatem na to stanowisko?
a tak na marginesie :skoro demonstracja w Warszawie miala być głosem wyrazu uczniów (których niezmierzonych tłumów nawet nie skomentuje) to czemu aktywny udzial w niej brali m. in.Tadeusz Kordek (Racja Polskiej Lewicy)?
piękna manifestacja uczniów-ponad setka gimnazjalistów i licealistów -w tym kilkunastu młodocianych anarchistów a jako bonus działacze lewicy i jeszcze Krystian Legierski na dodatek
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Napoleon M
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 128
Nr użytkownika: 11.192

Zawód: student
 
 
post 10/05/2006, 20:42 Quote Post

QUOTE
a co jest dla ciebie taką porażką rzadu?


http://fakty.interia.pl/ankieta?kategoria=8&ankieta=8215

Wiem że pewnie powiecie mi że to niewiarygodne źródł....czy coś w tym stylu...ale jakoś sobie nie wyobrażam rządów pana Girtycha
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
SzymonStańczyk
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 17.542

 
 
post 10/05/2006, 20:59 Quote Post

Roman Giertych został za to zmieszany z błotem że jako jeden z nielicznych polskich polityków mówi prawdę na temat pederastów.
A że dziś zboczenia na topie , automatycznie minister Giertych jest wrogiem narodu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 10/05/2006, 21:12 Quote Post

QUOTE(Napoleon M @ 10/05/2006, 21:42)
QUOTE
a co jest dla ciebie taką porażką rzadu?


http://fakty.interia.pl/ankieta?kategoria=8&ankieta=8215


Napoleonie_M - wybacz...
ŻADNA z ankiet zamieszczonych - czy to w Onet.pl, czy w wp.pl czy w interia.pl czy w innych "stronach internetu" nie odzwierciedla rzeczywistych sympatii/antypatii Internautów/czy Polaków...
Sam kiedyś pisałem skrypty (mea culpa!), które miały za zadanie połączyć się ze stroną zawierającą "daną ankietę" spod co rusz innego IP - "automatycznie głosując" na wybraną opcję...

Przyrównam to do kiedyś (bodajże za sekretarza Gierka) uczynionego "głosowania energetycznego"... Bajer polegał na wsadzaniu gwoździ zamiast bezpieczników - w celu "zużycia jak największej ilości prądu z kwintala" - po to by wynik "głosowania" był taki jak oczekiwano...

Odpuść sobie wszelkiego rodzaju sondy internetowe... Śmiało możesz uznać większość z nich za nieważne (jeden z nielicznych wyjątków stanowią ankiety na naszym Forum Historyków)...

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 10/05/2006, 21:21 Quote Post

Giertych jest, jak już to zostało wspomniane, przede wszystkim postacią wyrazistą. Wiatr, Łybacka czy Handke takimi nie byli: byli po prostu ludźmi z drugiej albo trzeciej linii, z tytułami naukowymi (abstrahując od jakości tych tytułów), których ówczesna władza posadziła na najwyżzym stołku w MEN-ie. Narobili zamieszania, pozostawili po sobie kilka kukułczych jaj i odeszli (odnoszę się tylko i wyłącznie do spraw organizacyjnych).To tyle w kwestii "osiągnięć" poprzedników ministra G.
Sam Wielki Roman nic jeszcze nie zdążył zepsuć (bo nawet tydzień nie upłynął od jego nominacji), więc chyba jest oczywiste, że krytyka dotyczy czegoś innego.
Primo: nominacja jest wyraźnie podyktowana doraźnym interesem politycznym PiS-u i nie ma żadnego, nawet najsłabszego umotywowania merytorycznego. Kaczyński obdarował go po prostu ministerstwem, żeby kupić jego poparcie (w przypadku poprzednich ministrów takich okoliczności "tworzenia" rządu nie było). Giertych zna się na edukacji w takim samym stopniu jak na żegludze, handlu międzynarodowym albo polityce socjalnej (czyli coś tam wie, bo miał okazję posiedzieć już w parlamencie i liznąć po trochu wszystkiego). Fakt założenia Młodzieży Wszechpolskiej nie jest dla mnie w żaden sposób argumentem na jego korzyść. Miałem okazję oglądać na kilku wydziałach UW poczynania moich rówieśników z tego ugrupowania: grzeczniutkich i podlizujących się profesorom, wielkich oportunistów politycznych powtarzających bez cienia refleksji hasła i slogany (takie mam właśnie odczucia i sięgają one 4-5 lat wstecz, a zatem długo przed pojawieniem się MW jako tematu dyżurnego różnego rodzaju dyskusji i debat; mówię tu o "uniwersyteckim" obliczu MW, z którym się spotkałem, a nie o skinowatych nacjonalistach). Jeśli takie ma być nowe pokolenie, to ja dziękuję. Mam alergię na osoby zadufanych i niereformowalnych karierowiczów.
Ale miało być o Giertychu. Właściwie jednak, to MW (albo lepiej, to co miałem okazję zaobserwować z autopsji) jest dla mnie odbiciem samego Giertycha i tych cech, które mnie odrzucają (i to byłoby secundo). Bezrefleksyjne i niereformowalne przekonanie o własnej racji, uporczywe powtarzanie z tonem wyższości w kółko tego samego, chwilami ocierające się o bezczelne kłamstwo (vide sprawa rozmowy z pewnym biznesmenem w pewnym klasztorze). O ile na widok Leppera opadają mi ręce, o tyle na widok Giertycha zgrzytam zębami. Bo ten człowiek niby jest wykształcony, pochodzi z inteligenckiej rodziny i powinien spełniać pewne... kryteria estetyczne, jak to zapewne określiłby Stefan Meller. O Marku Jurku powiedziano, że niezależnie od jego "betonowych" przekonań, jest to człowiek, z którym można sensownie i kulturalnie podyskutować. Z Giertychem się nie da, o czym mieliśmy okazję wielokrotnie się przekonać z jego "występów" w komisji śledczej, debat telewizyjnych itp.
Reasumując, zarzuty wobec Giertycha-ministra-wicepremiera mają (przynajmniej na razie) małą podstawę merytoryczną (podobnie zresztą jak i kwalifikacje samego ministra), a duży ładunek emocjonalny. I tu właśnie leży źródło niechęci do Giertycha. Wiatr, czołowy socjolog dawnego systemu, nie wzbudzał aż takich kontrowersji (choć jak pamiętam, trochę ich było), bo on nie był postrzegany jako "inkwizytor" (a tak postrzega się Giertycha). Krótko mówiąc: Wiatr był reliktem dawnego systemu (wiadomo już, czego się spodziewać), a Giertych jest młodym, gniewnym i niereformowalnym (nie wiadomo, czego się spodziewać). A że na dodatek reprezentuje pewne, dość kontrowersyjne (z mojego, i nie tylko punktu widzenia) poglądy, obawa jest tym większa.
I taka by była moja odpowiedź na pytanie "Dlaczego Giertych jest tak nielubiany". Oczywiście niewyczerpująca, bo to temat-rzeka. wink.gif Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

34 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej