Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> STANISLAW TYMINSKI, Ocena, opinie
     
Aleksjej
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 12.905

Aleksander Paw³owski
Zawód: Uczeñ
 
 
post 29/03/2006, 17:41 Quote Post

Stanisław(stan) Tymiński- Myśle ,że to postać dość znana. Mamy kilka pytań co do jego postaci. Znacie oficjalną strone Stana Tymińskiego albo partii X? Jak tak to podajcie.

Z góry dziekuje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 29/03/2006, 17:54 Quote Post

A nie lepiej skorzystać z wyszukiwarki np. google i samemu znaleźć tę stronę(y)?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Aleksjej
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 12.905

Aleksander Paw³owski
Zawód: Uczeñ
 
 
post 29/03/2006, 17:58 Quote Post

szuakłem i znalazłem jakieś forum. A dokładnie klub Stana Tymińskiego gdzie gadają o Kanadyjskim biznesie smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
JaKres
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 75
Nr użytkownika: 8.488

 
 
post 29/03/2006, 18:39 Quote Post

http://tiny.pl/mbdf miłej lektury
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Aleksjej
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 12.905

Aleksander Paw³owski
Zawód: Uczeñ
 
 
post 30/03/2006, 14:42 Quote Post

Dzieki. Może powstały o nim strony bo jak patrzyłem(pół roku temu) to było tylko to forum. A wy co o nim myślicie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
killtheking
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 66.848

Michal
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: programista
 
 
post 10/04/2012, 10:05 Quote Post

Norman Davies w drugim tomie historii europy zasugerował, że Tymiński był kukłą podstawioną przez służby bezpieczeństwa (nie jest napisane bezpośrednio nazwisko Tymiński, ale chodzi o człowieka, który zdobył prawie 25% w wyborach prezydenckich). Czy kiedykolwiek pojawiły się jakiekolwiek dowody na to, że Tymiński był sterowany przez SB?
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
1111
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 184
Nr użytkownika: 22.132

 
 
post 3/06/2012, 2:55 Quote Post

Dowody moze nie. Ale ja pamietam, jak moj wujek zawsze powtatrzal na imprezach, jak o polityce rozmawiali, ze za Tyminskiego plecami komunisci stoja, bo to niemozliwe, zeby za takim kims nikt nie stal. Skad niby te pieniadze, z tajemniczej walizki z Peru? No i ten caly aparat kampanijny wokol niego. Te wszystkie plakaty itd. Sam wszystko zorganizowal razem z Partia X? To przeciez smieszne - Paria X jak to brzmi, jak mozna na to glosowac?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 3/06/2012, 7:03 Quote Post

Nie ma żadnych "ludzi znikąd". ani samotnych polityków. Za każdym kandydatem na wysokie stanowisko państwowe stoi jakaś większa czy mniejsza grupa interesów i to jest rzecz o której absolutnie należy pamiętać idąc do wyborów. Pomiędzy wyborami również.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.070
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 3/06/2012, 18:30 Quote Post

QUOTE
Sam wszystko zorganizowal razem z Partia X? To przeciez smieszne - Paria X jak to brzmi, jak mozna na to glosowac?


Dla ścisłości : Partia X powstała później. Tymiński liczył, że wysokie poparcie z wyborów prezydenckich przełoży się na podobne w parlamentarnych. Przeliczył się. Na szczęście smile.gif

http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_X

A towarzystwo kręcące się wokół Stana T. było faktycznie mocno podejrzane.

Taki pan np: http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Kossecki

Ten to był nawet w ORMO szychą jakąś. I w nacjonal-komunistycznym "Grunwaldzie" też brylował ... A zresztą poczytajcie sami smile.gif

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 3/06/2012, 18:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Czang
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Nr użytkownika: 78.803

Krystian Zasada
Zawód: pisarz
 
 
post 11/12/2012, 20:00 Quote Post

A właściwie to co głosił Tymiński czy miał jakieś konkretne plany i obietnice ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
goralpm
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 564
Nr użytkownika: 58.171

Stefan Mocarz
Zawód: mistrz historii
 
 
post 28/12/2012, 0:38 Quote Post

Tymiński sam sobie finansował kampanię (wcale nie potrzeba było na to aż takich dużych pieniędzy- to był 1990...), był czy nadal jest niezłym biznesmenem.
Był też przede wszystkim zagrożeniem dla układu "okrągłostołowego" który podzielił strefy wpływów w Polsce. Dlatego też został zniszczony, medialnie jak i (tak sam mówił w TV) fizycznie mu grożono śmiercią, bardzo podobna sprawa jak Lepper, którego też media niszczyły a Lepper tez był z poza układu...
Tymiński zrezygnował po roku czy dwóch latach z polityki w Polsce i wrócił do Kanady.
Media wystraszyły wówczas ludzi w Polsce, że Tymiński to agent ZSRR i zrobi z Polski republikę radziecką! Inni pisali, że to ho sztapler który chce od ludzi wyciągnąć kasę i uciec, o tyle to trafiło na podatny grunt, bo wówczas w Polsce zaczęły działać "amwaje" i tym podobni oszuści, a Tymiński to człowiek biznesu z Kanady, wręcz mówiono, że dzieci jadł w Peru!!! Pisali w gazetach, że Tymiński nie ma nic wspólnego z opozycję, nie walczył i nie bronił piersią kopali:)) Niestety, wówczas (jak i dziś) nawet krowa z napisem Solidarność weszła by do sejmu (dziś z napisem PO lub PiS), Tymiński nie maił przeszłości "solidarnościowej" i ja się na to też nabrałem ;( .
Dziś po latach, można na spokojnie stwierdzić jakie już wówczas były szerokie działania by układ okrągłostołowy był niezagrożony (do dziś).
Tymiński miał konkretne plany dotyczące między innymi państwowych zakładów, on je chciał przekształcać w nowoczesne spółki skarbu państwa, które miały przynosić dochód dla państwa!!
W miejsce nierentownego zakładu, zakładał jego transformację i przystosowanie do bardziej rentownych działań lub jego rozwiązanie. Mówił, że strategiczne gałęzie jak: kolej, banki, energetyka musi pozostać w rękach państwa. To o to zarzucano mu, że że jest agentem ZSRR i chce zrobić z Polski republikę radziecką, zwłaszcza, że wiele wspominał o handlu ze wschodem. To co od lat 90-siątych do dziś robią Niemcy. Dlatego Tymiński był bardzo popularny i miał bardzo duże poparcie. Nie przypadkiem wszedł do II tury wyborów, wyprzedzając solidarnościowych kombatantów i PZPR-owiskich działaczy.

Ten post był edytowany przez goralpm: 28/12/2012, 0:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
freddy
 

Dick Dastardly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 846
Nr użytkownika: 85.709

Stopień akademicki: Wacky Racer
Zawód: Vulture Squadron
 
 
post 26/12/2013, 11:32 Quote Post

Skąd wziął się ten człowiek na scenie politycznej w wyborach w 1989 ? I skąd miał tyle głosów, że tylko z Wałęsą przegrał ? Co sobą reprezentował ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 725
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 29/12/2013, 20:29 Quote Post

QUOTE(freddy @ 26/12/2013, 12:32)
Skąd wziął się ten człowiek na scenie politycznej w wyborach w 1989 ? I skąd miał tyle głosów, że tylko z Wałęsą przegrał ? Co sobą reprezentował ?
*


Wszedł po prostu w pewną lukę. Trwała w najlepsze "wojna na górze" i oba główne nurty polityczne wywodzące się z Solidarności zaciekle się zwalczały, pomimo że nie było między nimi jakichś ogromnych różnic programowych. Skołowany wyborca miał problem, po której stronie (i dlaczego) ma się opowiedzieć (wolał by wybrać ich wszystkich razem). Prócz Mazowieckiego i Wałęsy był jeszcze inny kandydat postsolidarnościowy - Roman Bartoszcze, ale jego oferta programowa była skierowana głównie do rolników (którzy i tak woleli Wałęse, bo był bardziej znany i miał większą charyzmę). Postkomunistyczna lewica była wciąż jeszcze bardzo niepopularna i wyborcy odnosili się do niej z nieufnością (wszak jeszcze niedawno rządzili - dopiero rok wcześniej oddali władzę), toteż Cimoszewicz nie był w stanie zagrozić Mazowieckiemu ani Wałęsie. Inni kandydaci (Leszek Moczulski z KPN-u, Kornel Morawiecki z "Solidarności Walczącej" czy Janusz Korwin-Mikke) byli mało za znani lub/i zbyt radykalni, aby zdobyć szersze poparcie - tylko temu pierwszemu udało się zebrać wymaganą ilość podpisów. Była wysoka inflacja i kiepska sytuacja gospodarcza, rosło bezrobocie (które było nowością, nieznanym dotąd w powojennej historii Polski zagrożeniem); ogólne coraz więcej ludzi było rozczarowanych reformami gospodarczymi. Ludzie po latach dyktatury byli niewyrobieni politycznie i podatni na różne populistyczne chwyty. I w tym momencie zza oceanu przybył ktoś, kto zdawał się mieć potencjał na bycie cudotwórcą. Pamiętam, jak w różnych gazetach pojawiły się jego zdjęcia (wyglądał na inteligentnego i sympatycznego) i jego "CV": człowiek sukcesu, który zaczynając od zera (wyjechał za ocean, gdy był na pierwszym roku studiów) zrobił karierę biznesową w branży telekomunikacyjnej. Światowiec z polskim, kanadyjskim i peruwiańskim paszportem, biegle znający angielski, właściciel telewizji kablowej w Iquitos w Peru. Człowiek zaradny i przedsiębiorczy - a więc osiągający sukces za sukcesem wydawał się rokować większe nadzieje niż mający pozę cierpiętnika Mazowiecki czy niezbyt okrzesany Wałęsa. Dużo ludzi uwierzyło, że skoro sobie poradził w życiu to i państwem będzie w stanie świetnie zarządzać no i że będzie miał kontakty międzynarodowe. W jego reklamach wyborczych obok historii z jego życia pojawiało się hasło: "Daj mi szansę!". Po prostu Tymiński dobrze i energicznie zorganizował kampanię wyborczą, umiał zrobić to psychologicznie. Wykorzystał tęsknoty Polaków, marzących o zrobieniu kariery w Ameryce i o otarciu się o wielki świat... 5 milionów dolarów, których zdobyciem szczycił się Tymiński i dziś jest dla przeciętnego Polaka olbrzymią sumą, ale przy wyższej niż obecnie wartości dolara, ówczesnej relacji między jego wartością a wartością ówczesnych naszych zarobków wydawało się być sumą astronomiczną... Miałem wtedy 20 lat i na mnie to podziałało, toteż oddałem głos na niego... Na postkomunistów nie miałem zamiaru zagłosować, wahałem się między Wałęsą a Mazowieckim, ale do obu miałem pewne zastrzeżenia. Nie byłem pewny, czy sprawy w Polsce zmierzają w dobrym kierunku, plan Balcerowicza nie przyniósł jeszcze Polsce wzrostu gospodarczego, za to ogromne koszty społeczne. A rok wcześniej Solidarność obiecywała, że będzie tak pięknie... I w tym momencie wyskoczył ktoś, kto "pogodził" obie walczące strony, potrafił się doskonale wczuć w nastroje społeczne. Po pół roku już wiedziałem, że Tymiński (w sensie politycznym) nic sobą nie prezentował, nie miał właściwie żadnego programu gospodarczego (tylko zbiór pobożnych życzeń). Podobnie szybko rozczarowali się do niego pozostali wyborcy, toteż stworzona przez niego "Partia X" zdobyła nikłe poparcie. Tymiński po prostu wykorzystując "efekt nowości" uwiódł znaczną część, głównie młodych, wyborców. W 1995 roku i później w wyborach prezydenckich pojawiali się kolejni "Tymińscy" (np. Piotrowicz czy Koźluk - czy ktoś ich jeszcze pamięta???), chcący skopiować sukces Stana, jednak wyborcy już nigdy więcej czegoś takiego nie kupili. Zadziwiające dziś może się wydawać, że Stanowi Tymińskiemu zawierzyło wtedy tyle osób, ale takie wpadki się zdarzają się w dopiero raczkujących i słabo ugruntowanych demokracjach...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.070
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 25/11/2015, 16:09 Quote Post

Wywiad z prof. Paczkowskim w 25 rocznicę pamiętnych wyborów prezydenckich:

http://dzieje.pl/aktualnosci/prof-paczkows...-establishmentu
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej