Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> MATEUSZ PISKORSKI, Opinie, obserwacje, oceny
     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 26/02/2015, 11:27 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 26/02/2015, 9:13)

Co do programu - jeśli oceniać, to Piskorski wygrał z dwoma konkurentami. Gdyby tylko wewnątrz partii też zachowywano tak neutralny stosunek wobec Rosji, jak prezentował Piskorski w Polsacie... smile.gif
*



Nie najgorzej wypadł, to fakt.

 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.222
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 26/02/2015, 11:46 Quote Post

QUOTE(dawid2009 @ 26/02/2015, 11:27)
Nie najgorzej wypadł, to fakt.


Ten facet twierdzi, że powinniśmy wystąpić z NATO, aby móc sprzedawać jabłka do Rosji? Czy dobrze zrozumiałem?

Od kiedy Rosja jest dla nas takim ważnym partnerem handlowym, żeby aż odwracać sojusze??
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 26/02/2015, 12:04 Quote Post

Chyba chodzi mu o stworzenie europejskiego soujuszu jako alternatyway dla NATO. Ja nie twierdze, że się z nim zgadzam, tylko że w tym programie wypadł dobrze. O wiele lepiej niż się spodziewałem.
Tym bardziej, że jak słusznie zauważył elchullogrande, że to była ustawka dwoje na jednego.



 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.222
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 26/02/2015, 12:10 Quote Post

QUOTE(dawid2009 @ 26/02/2015, 12:04)
Chyba chodzi mu o stworzenie europejskiego soujuszu jako alternatyway dla NATO.

W sensie sojusz Polski z Rosją, Białorusią itp. czy ogólnie Europa kontra USA?
Chciałby wstąpić do unii euroazjatyckiej postulowanej przez Aleksandra Dugina?
Po co mu do tego zakładanie polskiej partii politycznej?
Nie prościej byłoby, gdyby przeprowadził się do Rosji? Z czasem dostanie obywatelstwo i nie będzie miał nic wspólnego z NATO.

Ten post był edytowany przez jur: 26/02/2015, 12:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 26/02/2015, 13:22 Quote Post

Ale on nie chce być Rosjaninem, chce być Polakiem. Ja bym tu zbytniej afery nie robił - skoro można propagować udział w jednym określonym układzie sojuszy, do dlaczego nie można (skorośmy demokratyczni) propagować innego układu?
Mateusz po prostu uważa, że lepsza byłaby Europa prowadząca politykę zbieżną z polityką rosyjską i współpracująca z Rosją, a nie obecna - prowadząca politykę zbieżną z interesami USA. Choćby przez to, że Rosja bliżej, a jej alienowanie zbliży ją do Chin, co może nie być pozytywnym dla Europy.


Bo idąc tym tokiem rozumowania, że "niech się wyprowadzi", to można to każdemu powiedzieć - jesteś wolnorynkowcem? Jedź do kraju, gdzie jest w pełni wolny rynek, a nie nam zmieniasz. Chcesz być w NATO? Jedź do USA. Chcesz żyć w socjaldemokracji? Jedź do Szwecji. I tak dalej.



Ten post był edytowany przez elchullogrande: 26/02/2015, 13:26
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.222
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 26/02/2015, 13:30 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 26/02/2015, 13:22)
Ale on nie chce być Rosjaninem, chce być Polakiem.

Niech jest Polakiem, kto mu broni?

QUOTE
Ja bym tu zbytniej afery nie robił - skoro można propagować udział w jednym określonym układzie sojuszy, do dlaczego nie można (skorośmy demokratyczni) propagować innego układu?
Mateusz po prostu uważa, że lepsza byłaby Europa prowadząca politykę zbieżną z polityką rosyjską i współpracująca z Rosją,

Nasze interesy nie są zbieżne z interesami Rosji.
PKB Rosji jest na poziomie Włoch - i to ma być mocarstwo, które określa kierunki polityki zagranicznej całej Europy?

QUOTE
... a nie obecna - prowadząca politykę zbieżną z interesami USA.

Uważam, że pax americana to najlepsze, co nas mogło spotkać.

QUOTE
Choćby przez to, że Rosja bliżej, a jej alienowanie zbliży ją do Chin, co może nie być pozytywnym dla Europy.

Rosja ma masło na głowie, bo zadarła z Zachodem i teraz czeka ją zwasalizowanie przez Chiny - stąd te nerwowe ruchy.

QUOTE
Bo idąc tym tokiem rozumowania, że "niech się wyprowadzi", to można to każdemu powiedzieć - jesteś wolnorynkowcem? Jedź do kraju, gdzie jest w pełni wolny rynek, a nie nam zmieniasz. Chcesz być w NATO? Jedź do USA. Chcesz żyć w socjaldemokracji? Jedź do Szwecji. I tak dalej.

Skoro wolno rozważać odwrócenie sojuszy, to wolno także udzielać przeróżnych rad - mamy demokrację i wolność słowa.

Ten post był edytowany przez jur: 26/02/2015, 13:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 26/02/2015, 13:35 Quote Post

Najpierw piszesz, że jak nie chce być w NATO, to powinien wyjechać do Rosji i przyjąć tam obywatelstwo, a potem piszesz, że nikt mu nie zabrania być Polakiem. smile.gif Sympatycznie. biggrin.gif

Spoko, ale bezsensownie wchodzisz ze mną w tak wyglądającą polemikę. Ja przedstawiłem punkt widzenia Mateusza, Ty mi piszesz, że uważasz inaczej. I daj Ci Boże zdrowia. Nie mam nic przeciwko. Po prostu chcę żyć w kraju, w którym Ty możesz mieć swoje zdanie, a Mateusz swoje. Ale jemu się jakoś zabrania mieć własne zdanie.


Tak, można, ale pisanie komuś, że ma wyjechać, jeśli mu się coś w polityce nie podoba, nie jest udzieleniem rady, ale zamachem na demokrację, więc... wink.gif

Ten post był edytowany przez elchullogrande: 26/02/2015, 13:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.222
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 26/02/2015, 13:50 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 26/02/2015, 13:35)
Najpierw piszesz, że jak nie chce być w NATO, to powinien wyjechać do Rosji i przyjąć tam obywatelstwo, a potem piszesz, że nikt mu nie zabrania być Polakiem. smile.gif Sympatycznie. biggrin.gif


Może być Polakiem żyjącym w Rosji - w czym problem?

QUOTE
Tak, można, ale pisanie komuś, że ma wyjechać, jeśli mu się coś w polityce nie podoba, nie jest udzieleniem rady, ale zamachem na demokrację, więc... wink.gif

Racja stanu to nie jest nic nieznaczące "coś w polityce".

Polska była od 1945 do 1989 sojusznikiem Rosji i była przez nią zmuszona do udziału w rywalizacji z USA i ich sojusznikami, szykowała też wojsko do walnej rozprawy z nimi. Kosztowało to mnóstwo polskich pieniędzy, zapóźnienie cywilizacyjne i kto wie co jeszcze - a naszego interesu nie było w tym żadnego. Całe szczęście, że udało nam się jakimś cudem wykaraskać z objęć niedźwiedzia.

A teraz pojawia się pan Piskorski i opowiada, że mamy odwrócić sojusze i przejść na stronę przegrywającą.

Jaką radę można dać takiemu człowiekowi?

Ten post był edytowany przez jur: 26/02/2015, 14:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 26/02/2015, 14:09 Quote Post

QUOTE(jur @ 26/02/2015, 13:50)
QUOTE(elchullogrande @ 26/02/2015, 13:35)
Najpierw piszesz, że jak nie chce być w NATO, to powinien wyjechać do Rosji i przyjąć tam obywatelstwo, a potem piszesz, że nikt mu nie zabrania być Polakiem. smile.gif Sympatycznie. biggrin.gif


Może być Polakiem żyjącym w Rosji - w czym problem?

QUOTE
Tak, można, ale pisanie komuś, że ma wyjechać, jeśli mu się coś w polityce nie podoba, nie jest udzieleniem rady, ale zamachem na demokrację, więc... wink.gif

Racja stanu to nie jest nic nieznaczące "coś w polityce".

Polska była od 1945 do 1989 sojusznikiem Rosji i była przez nią zmuszona do udziału w rywalizacji z USA i ich sojusznikami, szykowała też wojsko do walnej rozprawy z nimi. Kosztowało to mnóstwo polskich pieniędzy, zapóźnienie cywilizacyjne i kto wie co jeszcze - a naszego interesu nie było w tym żadnego. Całe szczęście, że udało nam się jakimś cudem wykaraskać z objęć niedźwiedzia.
*



W tym problem, że on jest Polakiem żyjącym w Polsce biggrin.gif Ba - społeczeństwo mu ufa, jak kandydował na posła, to go wybrano! biggrin.gif

O ile mi wiadomo, to między 1945 a 1989 takie państwo jak Rosja istniało tylko w ramach większego organizmu państwowego, jako jego republika związkowa.

A mogło sobie nie być interesu, nie do tego się odnoszę. Po prostu Ty uważasz, że nie mieliśmy w tym interesu i że powinniśmy być w sojuszu z USA, a Mateusz uważa, że nie mamy interesu w robieniu laski Amerykanom i że powinniśmy szukać większej współpracy na kontynencie europejskim. Różnica polega na tym, że Mateusz chce pozostawać w strukturach demokratycznych i chce, by każdy miał prawo do własnego zdania, a Ty twierdzisz, że jak ma akurat takie zdanie, to powinien opuścić Polskę. A niech sobie będzie pluralizm.

QUOTE
A teraz pojawia się pan Piskorski i opowiada, że mamy odwrócić sojusze i przejść na stronę przegrywającą.


O ile mi wiadomo, to Mateusz opowiada się za brakiem angażowania się po jakiejkolwiek stronie, więc... rolleyes.gif Zresztą - jesteśmy w jakimś sojuszu toczącym z kimś wojnę i będącym po stronie wygranej? confused1.gif

QUOTE
Jaką radę można dać takiemu człowiekowi?


O ile mi wiadomo, to Mateusz sobie dobrze radzi i nie potrzebuje rad. Według mnie powinno mu się po prostu pozwolić brać udział w dyskusji publicznej, a czy ma rację i czy Polakom się to podoba, to zostanie ocenione w wyborach. smile.gif

Ten post był edytowany przez elchullogrande: 26/02/2015, 14:16
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Delwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.537
Nr użytkownika: 30.421

 
 
post 26/02/2015, 14:44 Quote Post

Oczywiście, że można propagować różne sojusze. Tyle, że tak samo można poddać te pomysły ocenie a i od konotacji historycznych nie stronić. Dyskretny nadzór też nie byłby od rzeczy...
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
jur
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.222
Nr użytkownika: 14.401

 
 
post 26/02/2015, 18:49 Quote Post

QUOTE(Delwin @ 26/02/2015, 14:44)
Oczywiście, że można propagować różne sojusze. Tyle, że tak samo można poddać te pomysły ocenie a i od konotacji historycznych nie stronić. Dyskretny nadzór też nie byłby od rzeczy...
*


M. Piskorski z jednej strony akceptuje aneksję Krymu przez Rosję, pochwala referendum przeprowadzone pod rosyjską okupacją, a równocześnie chciałby korzystać z dobrodziejstw demokracji.

QUOTE(elchullogrande @ 26/02/2015, 14:09)
Ba - społeczeństwo mu ufa, jak kandydował na posła, to go wybrano! biggrin.gif

Mateusz Piskorski startował w wyborach do Sejmu z listy Samoobrony w roku 2005, dostał 5610 głosów i dzięki temu został posłem. Proporcjonalna ordynacja wyborcza niestety umożliwia partyjnym bonzom przeszwarcowanie do parlamentu osób o tak nikłym poparciu wyborców.
W 2007 roku dostał 2808 głosów i nie został posłem.
W 2011 roku dostał 578 głosów i znowu nie wszedł do Sejmu.
Zatem - wbrew twoim twierdzeniom - społeczeństwo mu nie ufa.

QUOTE
O ile mi wiadomo, to Mateusz sobie dobrze radzi i nie potrzebuje rad. Według mnie powinno mu się po prostu pozwolić brać udział w dyskusji publicznej, ...

Problem w tym, że w demokratycznym państwie debata publiczna jest dla demokratów, a pan M. Piskorski jakoś szczególnie do wartości demokratycznych nie jest przywiązany - patrz jego poparcie dla łamania prawa międzynarodowego przez Rosję.
Ale dobrze, niech sobie gada.

Ten post był edytowany przez jur: 26/02/2015, 19:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Pid354
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 97
Nr użytkownika: 58.102

 
 
post 26/02/2015, 22:04 Quote Post

Mateusz Piskorski jest o tyle "ciekawy", że działa w państwie, którego społeczeństwo - w wyniku wojny na Ukrainie - stało się skrajnie rusofobiczne. Także fakt, że jest byłym działaczem "Samoobrony" może być kulą u nogi. Partia "Zmiana" ma wyraźnie populistyczne poglądy, jeśli jednak przedłużą się problemy rolników/sadowników lub działalności gospodarcze zaczną boleśnie odczuwać zamknięcie rosyjskiego rynku i polecą zwolnienia, to Piskorski może zbić polityczny kapitał.

Odnośnie tzw. "prorosyjskości" tego pana, to akurat moją uwagę przykuła proponowana zmiana polityki zagranicznej. Nie tylko moją uwagę, mainstreamowe media alarmują, że w Polsce "jawnie działa rosyjska agentura", a nasze pożal się Boże "jastrzębie" chcą, aby sprawą zajęła się ABW, inkwizycja i Bóg wie co jeszcze.
Abstrahując od krytyki, z jaką spotkał się Piskorski w naszym kraju, jak dla mnie człowiek o polityce zagranicznej (podkreślam, chodzi mi tylko o politykę zagraniczną) mówi całkiem rozsądnie. Dostrzegł coś, co dawno dostrzegły już niektóre państwa zachodnie (Francja, Węgry, Włochy) - konieczność ułożenia relacji z Putinem. Niestety, w polskim społeczeństwie jest to nowość, a wszystkich tych, którzy nawołują do niedrażnienia Rosji/ogłoszenia neutralności w konflikcie wyzywa się zaraz od "piesków Putlera", "brygad internetowych", "agentów KGB", "może u Was w Moskwie [...]" itd.

Piskorskiemu wytyka się, że chce jakiegoś sojuszu z Moskwą. Tymczasem on chce niezależnego sojuszu Europy, obliczonego na siły militarne Starego Kontynentu, w którym pierwsze skrzypce gra Europa, a nie USA. W "Tak czy nie" wg. mnie pokonał "redaktor" Gozdyrę (i jej histeryczne krzyki o zestrzeleniu Boeinga tudzież dywagacje nt. finansowania partii) oraz Migalskiego, który "wie co usłyszał" i jego mądrości, jakoby cała Europa (oczywiście oprócz Najjaśniejszej Rzeczpospolitej) miała wykrwawić się gospodarczo w starciu z Rosją, a Najjaśniejsza Rzeczpospolita stanie się głównym partnerem handlowym owej Europy.

Facet wg. mnie proponuje to, co wprowadzili u siebie Francuzi w 2. połowie ubiegłego stulecia - "budowanie mostu porozumienia z cegieł atlantyckiego muru". Bardziej niezależna polityka Polski w oparciu o Europę, prowadzącą niezależną politykę w oparciu o własny, europejski sojusz. To samo zrobił/próbował zrobić de Gaulle - spróbować porozumieć się z dotychczasowym wrogiem nr. 1, ZSRR. Nawiązał kontakt, czym wyłamał się z ogólnej europejskiej linii.

Koncepcja ta jest rozsądna, i niektóre kraje europejskie to rozumieją. Tymczasem w polskiej mentalności wciąż jest syndrom "pana" (czy to rosyjskiego, czy amerykańskiego), tu nikt nie ma własnej, niepodległościowej myśli. Pseudo patrioci z PiS, odwołujący się do międzywojennej tradycji piłsudczyków, u steru władzy byliby najlepszym prezentem dla USA. Z kolei PO cierpi na dyplomatyczną schizofrenię. Z jednej strony, Tusk po europejsku "wyraża zaniepokojenie" i postuluje "konieczność podjęcia dalszych kroków" (Europa Zachodnia powoli rozumie, że sprawa jest przegrana, kto dziś mówi o Krymie itd.), a z drugiej Schetyna jawnie obraża Rosję, odmawiając żołnierzom RKKA udziału w wyzwoleniu Auschwitz. Wszyscy krzyczą, że "Piskorski chce do Rosji, nie będziemy satelitą Moskwy", ale póki co, to jesteśmy satelitą Waszyngtonu, przez nasze chore narodowe usposobienie atakując wściekle Rosję, co USA wykorzystuje, napuszczając nas jak ich pieska - na niedźwiedzia.

Taka polityka w stylu "nasikajmy Putinowi na nogawkę" po pierwsze, kompromituje Polskę, gdyż nie idzie za tym żadna siłą realna (nie licząc instruktorów, których posyłamy na przegraną wojnę). Po drugie, jak już wspomniałem, Zachód powoli przeorientowuje się na akceptację faktów dokonanych, wbrew propagandzie głoszonej w Polsce, sankcje zawsze uderzają w obydwie strony, a jak na razie to polskie rolnictwo obrywa najmocniej przy zerowych korzyściach. Aaa, zapomniałem - "Ogromnym sukcesem jest fakt, iż stanowisko polskie stało się stanowiskiem europejskim". No tak, gdyby nie zdecydowana postawa Tuska, Komorowskiego i Sikorskiego to dziś w Kijowie byłaby parada wojsk rosyjskich... Wracając, niedługo obudzimy się z ręką w nocniku - Niemcy, UK i Francja ustabilizują sobie stosunki z Putinem, a my jak zwykle będziemy płakać, że "gaz drogi", "jabłek nie chcą", "na mięso embargo", że "Nord Stream nas omija", i że w sumie czemu ten Putin tak nas nie lubi, a jak nas nie lubi to jest zły i głupi, więc i my go nie lubimy!

Piskorski proponuje odmianę, prowadzenie polityki w ramach UE, ale także nastawionej na dialog z Moskwą. Obecna polska myśl zagraniczna to zrywy, obliczone na wątpliwe zrobienie na Zachodzie wrażenia jako "bastion demokracji" i "pierwszy strażnik zachodniej cywilizacji na Wschodzie". Tylko Schetyna nie widzi jednego. Zwycięstwo można odnieść jedynie "moralne", a w perspektywie długofalowej - o której nikt w Polsce nie myślał i nie myśli - to biznes i rolnictwo poniesie straty. W ten sposób genialny rząd strzela sobie w stopę, bo jak POPSL straci rolników, to może wypłynąć taki Piskorski. Czy Orbanowi coś się stało za to, że próbuje nie drażnić Rosji?


QUOTE
Problem w tym, że w demokratycznym państwie debata publiczna jest dla demokratów


Tak, pan Piskorski nie jest demokratą, bo proponuje państwo demokratyczne, z tym że (co dla większości Polaków jest totalnym szokiem) nie byłoby ono oparte na wasalnym stosunku wobec USA, tylko zacieśnianiu stosunków z Europą, niezależną politykę zagraniczną oraz liczenie na siebie w kwestii militarnej i na tej sile militarnej obliczenie, na ile można sobie pozwolić na arenie międzynarodowej - to by była dopiero rewolucja: myślałem kiedyś, że polska szkoła wymachiwania szabelką umarła wraz z rządami sanacji. Jednak się myliłem, ona wciąż żyje, co gorsza - jest kultywowana, gloryfikowana jako dająca poczucie siły... Za to jak ktoś spuści nam bęcki, to pierwsi lecimy do sojuszników z płaczem.

De Gaulle w sumie też był skrajnym komuchem, przecież rozmawiał ze Związkiem Radzieckim! Biedna Francja, moskiewska marionetka.

QUOTE
patrz jego poparcie dla łamania prawa międzynarodowego przez Rosję.


Zawsze, gdy ktoś przytoczy Krym, to ja zastanawiam się, czemu świat zachodni od lat toleruje istnienie takiego tworu, jakim jest Cypr Północny. Przecież Turcja wywinęła DOKŁADNIE ten sam numer, co dziś Rosja, nawet gorszy - w końcu na Krymie praktycznie jednogłośnie parlament ogłosił wystąpienie Republiki Krymu z Ukrainy, tam natomiast była pełna inwazja turecka, z marszu. Gdzie sankcje wobec Turcji, embargo, podburzanie Kurdów tureckich? Aaaa, sojusznik USA.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.631
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 26/02/2015, 22:13 Quote Post

Pan Łukasz Gajewski z Bełchatowa, lewicowiec, były kandydat SLD w wyborach samorządowych, jest teraz członkiem zarządu nowej prorosyjskiej partii "Zmiana". Z naszych informacji wynika, że zajmuje się PR. Oto próbka jego poczucia humoru:
„Ilu Żydów zmieści się w małym fiacie? - 46. Dwóch z przodu, czterech z tyłu i czterdziestu w popielniczkach”
„Co robi mała, żydowska dziewczynka na kominie w Oświęcimiu? - Czeka na mamę”
Gajewski zrobił też ankietę: „Kim dla Ciebie są żydzi? Zapraszam do merytorycznej dyskusji” i zaproponował następujące możliwe odpowiedzi:
- „Podludźmi
- To takie mydło
- Zarazą”
Kiedy Mateusz Piskorski będzie Was straszył z telewizora antysemityzmem i faszyzmem „kijowskiej banderowskiej junty”, pomnijcie poczucie humoru jego zastępcy Łukasza Gajewskiego.
Partią zmiana kieruje Mateusz Piskorski z Samoobrony i Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, z udziałem neofaszystowskiej Falangi (Bartosz Bekier) i Komunistycznej Młodzieży Polskiej. Ważną rolę odgrywa także Ryszard Opara, założyciel „Nowego Ekranu”. Oto skład zarządu:
- Przewodniczący: Mateusz Piskorski (Samoobrona, Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, Fundacja Instytut Nowych Państw)
- Wiceprzewodniczący: Bartosz Bekier (szef neofaszystowskiej Falang)
- Wiceprzewodniczący: Jarosław Augustyniak
- Wiceprzewodniczący: Konrad Rękas (Samoobrona, Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, konserwtyzm.pl)
- Wiceprzewodniczący: Dr Nabil Al-Malazi (Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, Syryjczyk zwolennik reżimu Assada)
- Sekretarz: Tomasz Jankowski (Samoobrona, „Komitet Ukraiński”)
- [I]Skarbniczka: Ludmiła Dobrzyniecka (o ile wiadomo – Komunistyczna Młodzież Polska)

- Członek: Jacek Kamiński (Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, Fundacja Instytut Nowych Państw)
- Członkini: Justyna Wróblewska (prawdopodobnie Falanga, na pewno bliska znajoma Bartosza Bekiera)
- Członek: Łukasz Gajewski (kandydował z listy SLD w Bełchatowie)
- Członek: Dr Adam Danek (wykładowca kolegium jezuickiego Ignatium w Krakowie, współpracuje lub należy do Falangi)
- Członek: Bartosz Tomassi
- Członek: Michał Radzikowski
- Członek: Janusz Niedźwiecki
- Członek: Łukasz Jastrzębski
- Członek: Tomasz Trump
- Członek: Tadeusz Bartold[/I]
Podkreślenia moje.
Źródło marne, więc potrzebna weryfikacja. Ktoś coś?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
erde
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 263
Nr użytkownika: 53.933

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 26/02/2015, 22:23 Quote Post

[/CODE]Tak, pan Piskorski nie jest demokratą, bo proponuje państwo demokratyczne, z tym że (co dla większości Polaków jest totalnym szokiem) nie byłoby ono oparte na wasalnym stosunku wobec USA, tylko zacieśnianiu stosunków z Europą, niezależną politykę zagraniczną oraz liczenie na siebie w kwestii militarnej i na tej sile militarnej obliczenie, na ile można sobie pozwolić na arenie międzynarodowej[/CODE]
To jest rosyjski punktu widzenie co było by dla Polski najlepsze.Agitka prawie jak ta strona http://www.kompol.org/

Ten post był edytowany przez erde: 26/02/2015, 22:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
erde
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 263
Nr użytkownika: 53.933

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 26/02/2015, 22:25 Quote Post

[QUOTE]Tak, pan Piskorski nie jest demokratą, bo proponuje państwo demokratyczne, z tym że (co dla większości Polaków jest totalnym szokiem) nie byłoby ono oparte na wasalnym stosunku wobec USA, tylko zacieśnianiu stosunków z Europą, niezależną politykę zagraniczną oraz liczenie na siebie w kwestii militarnej i na tej sile militarnej obliczenie, na ile można sobie pozwolić na arenie międzynarodowej [QUOTE]
To jest rosyjski punktu widzenie co było by dla Polski najlepsze.Agitka prawie jak ta strona http://www.kompol.org/
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej