Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Więziennictwo w II RP,
     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.338
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 11/10/2017, 7:57 Quote Post

Kadry-awanse.
Najwyższy awans na jaki może liczyć urzędnik więzienny to stanowisko naczelnika więzienia I klasy z VII stopniem służbowym ( ze względu na to iż zakres obowiązków i odpowiedzialności w tej klasie więzień był różny dlatego też były postulaty podniesienia do VI stopnia ). Podniesienie do VI stopnia miało również na celu przyciągnięcie do służby osób z wyższym wykształceniem których było mało ( w innych urzędach czy służbach mieli szanse na wyższe stanowiska). W zasadzie naczelnik więzienia I klasy był zaszeregowany do VII stopnia, II klasy do VIII a III klasy więzienia do IX stopnia (były jednak od tego odstępstwa ze względu na zasługi czy też przydatność na stanowisku. Starano się aby awans na wyższy stopień nie był uzależniony wyłącznie od stanowiska czy też od ilości lat w służbie ale od kwalifikacji czy zaangażowania. Dlatego też wielu urzędników z wieloletnim stażem zajmowali jedynie stanowiska pomocników naczelnika więzienia. Niższy funkcjonariusz (dozorca) rozpoczynał swoją karierę od XIII stopnia a w wyjątkowych przypadkach z XII stopnia ( jeśli udowodnił, że przynajmniej przez rok służył w innej służbie państwowej i posiada szczególne uzdolnienia i wiedzę do pracy w więziennictwie). Niższy funkcjonariusz mógł liczyć na awans do XI stopnia jako starszy dozorca. Wbrew pozorom było to niezwykle odpowiedzialne ale i znaczące stanowisko w więzieniu. Taki starszy dozorca mógł pełnić następujące funkcje: jeśli w więzieniu nie było pomocnika naczelnika to pełnił on jego funkcję i był bezpośrednim przełożonym wszystkich dozorców. W więzieniach gdzie nie było kierowników działów to ich obowiązki mogli pełnić również starsi dozorcy. W szczególnych przypadkach (gdy nie ma naczelnika czy jego pomocnika) to starszy dozorca przejmował jego obowiązki i mógł stosować środki zapobiegawcze (np użycie broni). Wszyscy f-sze w całym kraju otrzymywali takie samo uposażenia ( w zależności od stopnia) jedynie personel jedynego ciężkiego więzienia na św. Krzyżu od 1 stycznia 1929 roku otrzymywał pensje wyższe o 30%. Poza lekarzami, kapelanami, nauczycielami oraz pracownikami kontraktowymi i kancelaryjnymi wszyscy f-sze otrzymywali bezpłatne umundurowanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.338
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 13/10/2017, 17:38 Quote Post

Higiena czI
Higiena, pod taką nazwą ukrywała się służba zdrowia w zakładach karnych. Obecnie nie jest to jakiś istotny element funkcjonowania więzień natomiast raczej jest to powód do narzekania społeczeństwa nad przywilejami osadzonych. Ale w okresie międzywojennym a zwłaszcza w okresie tworzenia się więziennictwa był to chyba jeden z ważniejszych, czy też nie najważniejszy problem. Fatalny stan sanitarny obiektów więziennych, brak podstawowych lekarstw jak również personelu medycznego. Nie najlepszy stan zdrowia społeczeństwa ( zwłaszcza biedoty) po zawierusze wojennej generował dużą populację więźniów z poważnymi schorzeniami. W początkowym okresie śmiertelność więźniów była bardzo duża w większości spowodowana złym stanem zdrowia. W ciężkim więzieniu na Św. Krzyżu wynosiła aż 28% (rok 1921 91 zgonów na 319 więźniów), natomiast w roku 1928 ponad 1% (7 zgonów na 440 więźniów). Zła aprowizacja spowodowana spustoszeniami wojennymi jak również wojną polsko-bolszewicką nie wpływała dodatkowo na polepszenie sytuacji zdrowotnej. Część więzień na wschodzie musiała być ewakuowana a w efekcie zajęta przez armię bolszewicką zostały rozkradzione i zniszczone. Zmniejszenie liczby więzień spowodowało przeludnienie w pozostałych co też nie było korzystnym efektem. Dużym problemem w tamtym czasie były epidemie które atakowały więzienia powodując dużą śmiertelność. Dopiero w latach 1923-24 uporano się z tym problemem a zachorowania były sporadyczne i jednostkowe. Dużym problemem był brak jednolitych przepisów sanitarnych a w zasadzie całkowity ich brak. Dopiero w latach 1921-23 opracowano przepisy dotyczące ogrzewania (norma opałowa przeznaczona na gotowanie posiłków, pranie bielizny, dezynfekcja i kąpiel i wynosiła 180 kg węgla "dąbrowieckiego" na jednego więźnia), oświetlenia ( np cela pojedyncza oświetlana jest lampami o sile 10 świec ) , przewietrzania pomieszczeń ( cele musiały być codziennie przewietrzane bez względu na porę roku czy pogodę) kąpiele ( raz w tygodniu ciepła kąpiel) czy też usuwania odpadków i nieczystości.

Stan sanitarny więzienia w Sandomierzu w momencie przejęcia przez władze polskie post nr 23.
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.338
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 15/10/2017, 5:38 Quote Post

Higiena cd.
W 1923 roku opracowano przepisy odnośnie norm żywieniowych (wcześniejszy post Regulamin więzienny – wyżywienie.) oraz rozpoczęto organizować szpitale więzienne czy też centralną aptekę w Warszawie zaopatrującą wszystkie więzienia. W więzieniach I klasy zorganizowano szpitale okręgowe,w więzieniach II klasy szpitale lokalne natomiast w więzieniach III izby chorych. I tak np w roku 1925 było do dyspozycji 526 łóżek a już w roku 1928 aż 1632. Np w Warszawie były aż cztery szpitale okręgowe z 200 łóżkami ( dwa weneryczne i po jednym chirurgiczno-ginekologicznym oraz chorób wewnętrznych. Szpitale te posiadały sale operacyjne, gabinety rentgenowskie, bakteriologiczne, lampy kwarcowe czy też oddział elektroterapeutyczny i hydropatię. Np w Białymstoku był szpital dla gruźlików ze 140 łóżkami, w Grodzisku i Grudziądzu dla umysłowo i nerwowo chorych 50 łóżek. W 1925 roku udzielono 204 908 porad ambulatoryjnych a w 1927 już 475 314. Np w 1927 roku liczba zachorowań na gruźlicę to 1388 przypadków w tym 169 zgonów (92 090 dni lecznicze), choroby zakaźne (w większości weneryczne) 2779 zgonów 25 (71 085 dni lecznicze) inne choroby 5731 zgonów 79 (17 6815 dni lecznicze). Do śmiertelności w więzieniach należy dodać jeszcze 14 samobójstw w 1927 ( w 1926 – 16 a w 1925 tylko 4). W roku 1925 było 10 158 016 dni pobytu w szpitalach a w 1927 roku 9 481 886 mimo wzrostu ilości łóżek. W 1927 zatrudnionych było 126 lekarzy oraz 59 felczerów.
Stan sanitarny w więzieniu w Sandomierzu post nr 23
Stan sanitarny w ciężkim więzieniu na Św. Krzyżu post nr 31
Stan sanitarny w zakładzie poprawczym w Koźminie post nr 45
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.338
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 16/10/2017, 19:46 Quote Post

Działalność kulturalno-oświatowa.
Działalność kulturalno-oświatowa była tym elementem który był stosunkowo najmniej palącym w powstawaniu i rozwoju więziennictwa. Ale mimo to nie zapomniano o nim i wspomniano go w dekrecie Naczelnika Państwa z dnia 8 lutego 1919 roku w sprawie tymczasowych przepisów o służbie więziennej w art 11 "żadnemu więźniowi nie wolno odmawiać czerpania nauk moralnych i pociechy religijnej od duchownego swego wyznania". W pierwszym preliminarzu budżetowym zawarto kwoty na etaty dla nauczycieli oraz zaopatrzenie szkolne. Jednak pierwsze przepisy regulujące tę kwestię wydane zostały 20 maja 1924 w formie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Dalsze rozszerzenie i uściślenie tej kwestii zawarto w rozporządzeniu ministerstwa z dnia 20 kwietnia 1926 roku " o zaspokojeniu potrzeb religijnych więźniów i działalności oświatowej szkolnej i poza szkolnej w więzieniach". Ujednolicenie zasad prowadzenia pracy wychowawczej na terenie całego kraju doczekaliśmy się dopiero w rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 marca 1928 roku. Co ówczesne rozumiano pod postacią działalności kulturalno-oświatowej: " rozumiemy całokształt środków, oświecający umysły więźniów, wytwarzający elastyczność władz umysłowych, zaszczepiających w nich duszy pojęcia etyki społecznej, zaznamiających z ideami narodowemi i uzupełniających zakres wiadomości praktycznych i zawodowych, zwłaszcza z dziedziny rzemiosła i rolnictwa". Powyższą działalność realizowano poprzez nauczanie szkolne i działalność oświatową, opiekę duchową i nauczanie religii jak też kształcenie zawodowe. W myśl art 30 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej szkoły powinny był organizowane w więzieniach I i II klasy (których jest 77) jednak powstało 63 szkoły (w niektórych więzieniach karno-śledczych nie organizowano szkół ponieważ przebywali tam więźniowie śledczy, skazani na karę aresztu czy chociażby chorzy umysłowo). W tamtym okresie zatrudniano na etacie 85 nauczycieli oraz dodatkowych finansowanych przez towarzystwo Patronat czy też władze samorządowe. Największy nacisk na nauczanie prowadzono w zakładach wychowawczo-poprawczych gdzie przewidziano od 2 do 7 nauczycieli, natomiast w więzieniach od 1 do 5. Starano się organizować stosunkowo nieduże grupy (klasy) wśród analfabetów było to 25 osób a średnia to 49 uczniów. W czwartym kwartale 1928 roku było 4 494 uczących się więźniów. W więzieniach III klasy (ze względu na krótkie wyroki) nie organizowano szkół natomiast prowadzono pogadanki organizowane przez administrację więzienną oraz towarzystwo Patronat.

Ten post był edytowany przez gtsw64: 16/10/2017, 19:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #94

7 Strony « < 5 6 7 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej