Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rozliczenie z kolaborantami z okresu zaborów, czy coś takiego przeprowadzono?
     
antecorda
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 82.327

Boleslaw Dobrowolski
Stopień akademicki: magister
Zawód: nauczyciel
 
 
post 30/06/2014, 20:44 Quote Post

Czy ktoś wie jak wyglądało rozliczenie po okresie zaborów? Czy Państwo Polskie w jakiś sposób rozliczyło tych, którzy kolaborowali z Niemcami, Austrią czy Rosją? Chodzi mi oczywiście o Rosję "białą", a nie "czerwoną". Bardzo jestem ciekaw jak to wyglądało. Oczywiście - była Bereza Kartuska, ale to było dla tych "świeżych", którzy działali na szkodę II RP, a nie dla kolaborantów z okresu zaborów. Czy takich ludzi, jak Wielopolski rozliczono (wiem, wiem - w 1918 r. już dawno go nie było na świecie - chodzi mi raczej o przykład, a nie o ścisłość chronologiczną!)? Czy ktoś coś wie na ten temat?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 30/06/2014, 20:56 Quote Post

Bereza Kartuska, osadzenie w Berezie nie było żadną formą rozliczenia za "kolaborację z zaborcami". W ogóle w jaki sposób niby miało się to odbyć, skoro np. urzędnicy, prawnicy, lekarze, wojskowi (przynajmniej akurat ci, którzy byli zawodowymi wojskowymi) itd. zdobywało potrzebne wykształcenie, rozpoczynało swe kariery jeszcze w ramach państw zaborczych. W jaki sposób miano by przeprowadzać takie rozliczenia?
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.244
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 30/06/2014, 21:16 Quote Post

QUOTE
Oczywiście - była Bereza Kartuska, ale to było dla tych "świeżych", którzy działali na szkodę II RP


Bereza nie byłą dla tych co działali na szkodę II RP tylko dla tych którzy buntowali się wobec władzy i nie mało znaczenia czy działąli na szkodę państwa (chociaż tacy tam też trafiali) czy nie. W Berezie można było wylądować za samą krytykę władzy vide Cat-Mackiewicz.

QUOTE
Czy ktoś wie jak wyglądało rozliczenie po okresie zaborów? Czy Państwo Polskie w jakiś sposób rozliczyło tych, którzy kolaborowali z Niemcami, Austrią czy Rosją? Chodzi mi oczywiście o Rosję "białą", a nie "czerwoną". Bardzo jestem ciekaw jak to wyglądało.


Co rozumiesz poprze kolaborację bo w warunkach granica między zdradą a próbą działania narzecz dobra narodu poprzez ugodę z zaborcą może być bardzo płynna np. podany przez ciebie Wielopolski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 30/06/2014, 21:42 Quote Post

QUOTE(antecorda @ 30/06/2014, 20:44)
Czy takich ludzi, jak Wielopolski rozliczono

A za co niby miano by Wielopolskie "rozliczać"? Za bycie naczelnikiem rządu cywilnego KP?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 991
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 30/06/2014, 22:19 Quote Post

Antecordo, Twoje pytanie świadczy o braku znajomości realiów początku XX wieku...
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 30/06/2014, 22:34 Quote Post

QUOTE
Czy Państwo Polskie w jakiś sposób rozliczyło tych, którzy kolaborowali z Niemcami, Austrią czy Rosją?

Hahahaha;
To by się musieli rozliczyć wszyscy nawzajem.

Co za temat. Ale jaja.

No dobra - A gdzie Węgry?
Wszak CK było monarchią dualistyczną.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 30/06/2014, 22:52 Quote Post

CODE

Hahahaha;
To by się musieli rozliczyć wszyscy nawzajem.

Co za temat. Ale jaja.

Wbrew pozorom temat jest w pewnej mierze sensowny, bo w publicystyce międzywojnia oraz w ówczesnej historiografii pojawiają się i są żywo dyskutowane "problemy zapalne" czasu zaborów. Ot choćby kojarzę np. środowisko piłsudczykowskie miało za złe Dmowskiemu i endekom politykę roku 1905, może ktoś szerzej się wypowie, bardziej siedzący w epoce. Owszem zgodzę się, jak wyżej pisałem, że "rozliczenie za współpracę z zaborcą" to cokolwiek dziwna kategoria, ale jak dla mnie przynajmniej na płaszczyźnie zarzutów wobec ugrupowań politycznych tego typu kwestie istniały.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 30/06/2014, 23:40 Quote Post

No to np. Tadeusz Rozwadowski był kolaborantem pierwszej klasy, bo dzielnie się przyczynił do rosyjskiej klęski w Bitwie pod Gorlicami.
12 Dywizja Piechoty CK była złożona prawie w całości z Polaków.
Można im zarzucić kolaborację - Oooo tak.
Powinni zrobić przewrót i...
No właśnie. Co dalej? Od takich rzeczy CK monarchia miała innego fachowca;
Józiek Piłsudski to zdrajca zaś innej monarchii.
Toż to był agent niemiecki, austro-węgierski i japoński.

Potem wszyscy se tą Polskę budowali, a tu nagle jakieś rozliczenia?
"Boś ty Polskę zdradził - Ale jaką Polskę ja zdradził? Jo ino Cara/Cesarza zdradził".

Przypomina się mi poraz kolejny taka historia ze starym oficerem carskiej marynarki wojennej, który wykładał również lekcje historii w szkole PMW, chyba w Grudziądzu, albo w Ustce (pierón wi);
"Polsza - Otczizna Nasza.
Ostała razdieliena na tri czasti.
Adnu wziali Giermancy,
Wtaru Awstrijcy,
A Triecu - My."

No i bedziesz zdrowy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 1/07/2014, 6:51 Quote Post

QUOTE(antecorda @ 30/06/2014, 21:44)
Czy ktoś wie jak wyglądało rozliczenie po okresie zaborów? Czy Państwo Polskie w jakiś sposób rozliczyło tych, którzy kolaborowali z Niemcami, Austrią czy Rosją?

Jakby IIRP budowali wyłacznie emigranci, mogliby miejscowych rozliczać. Ale budowali ja przede wszystkim miejscowi. A to sami kolaboranci: Piłsudski, Dmowski, Daszyński, Witos, śmigły, Haller, Dowbór itd. Łatwiej wymienic, kto kolaborantem nie był. Narutowicz, Paderewski, Mościcki.
Już w listopadzie 1918 r. Piłsudski ogłosił doktrynę grubej kreski, tj. krzyża.

Ten post był edytowany przez balum: 1/07/2014, 7:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 1/07/2014, 7:06 Quote Post

QUOTE(antecorda @ 30/06/2014, 20:44)
Czy takich ludzi, jak Wielopolski rozliczono (wiem, wiem - w 1918 r. już dawno go nie było na świecie - chodzi mi raczej o przykład, a nie o ścisłość chronologiczną!)? Czy ktoś coś wie na ten temat?
*


A kogo konkretnie uważasz, że trzeba było rozliczyć i z czego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Justyna Szwed
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 396
Nr użytkownika: 76.807

Stopień akademicki: Studentka
 
 
post 1/07/2014, 8:56 Quote Post

Na fizyczne rozliczenie zdrajców z okresu powstań, było już, z racji upływu lat, za późno. Natomiast historycy, robili to co dziś, czyli lustrowali zdrajców w swych pracach naukowych. Np. u zarania II RP w archiwach Austrii odkryto dowody, iż znany pisarz Zygmunt Kaczkowski za życia bardzo popularny, był płatnym agentem austriackim w czasie powstania styczniowego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Kaczkowski
Historyk, który dotarł do dokumentów zdrady, wahał się czy opublikować odkryte informacje, ostatecznie zrobił to argumentując, że jest to winny ofiarą zdrajcy i tym z rodaków wysnuwających wobec niego słuszne podejrzenia, a którzy cierpieli za życie pisarza, oskarżenia o bycie mściwymi fantastami, szargający imię prawego człowieka i artysty. Jednym słowem, przeszłość to dziś, tylko trochę wcześniej. wink.gif Dziś historycy badający życiorysy zdrajców z okresu ludobójczego komunizmu, też spotykają się z podobnymi dylematami i w imię oddania sprawiedliwości ofiarom tych łotrów, publikując prawdę o różnych TW Wolskich, Bolkach, Alkach i etc. muszą znosić ataki postkomunistycznych kanalii, dzięki swym protektorom, wysoko umocowanych w mediach.

Ten post był edytowany przez Justyna Szwed: 1/07/2014, 9:19
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 1/07/2014, 9:20 Quote Post

QUOTE(Justyna Szwed @ 1/07/2014, 8:56)
Na fizyczne rozliczenie zdrajców z okresu powstań, było już, z racji upływu lat,  za późno. Natomiast historycy, robili to co dziś, czyli lustrowali zdrajców w swych pracach naukowych. Np. u zarania II RP w archiwach Austrii odkryto dowody, iż znany pisarz Zygmunt Kaczkowski za życia bardzo popularny, był płatnym agentem austriackim w czasie powstania styczniowego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Kaczkowski
Historyk, który dotarł do dokumentów zdrady, wahał się czy opublikować odkryte informacje, ostatecznie zrobił to argumentując, że jest to winny ofiarą zdrajcy i tym z rodaków wysnuwających wobec niego słuszne podejrzenia, a  którzy cierpieli za życie pisarza, oskarżenia o bycie  mściwymi  fantastami, szargający imię prawego człowieka i artysty. Jednym słowem, przeszłość to dziś, tylko trochę wcześniej. wink.gif  Dziś historycy badający życiorysy zdrajców z okresu ludobójczego komunizmu, też spotykają się z podobnymi dylematami i w imię oddania sprawiedliwości ofiarą tych łotrów, publikując prawdę o różnych TW Wolskich,  Bolkach, Alkach i etc.  muszą znosić ataki postkomunistycznych kanalii, dzięki swym protektorom,  wysoko umocowanych w mediach.
*



To teraz wypełniamy wymogi forum i wskazujemy - kochany Justynko - tych protektorów. Kto nimi jest i jakie dowody? Czy może to tylko takie tam krzyki na każdego?

Aha - "ofiarą" to narzędnik od "ofiara", a w tekście występowała liczba mnoga, więc raczej "ofiarom" ("ofiary" w celowniku).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Szklarz
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 482
Nr użytkownika: 92.874

Zawód: student
 
 
post 1/07/2014, 9:34 Quote Post

QUOTE
Czy Państwo Polskie w jakiś sposób rozliczyło tych, którzy kolaborowali z Niemcami, Austrią czy Rosją?

Ale wszyscy żołnierze, politycy, policjanci, urzędnicy i tak dalej nabierali doświadczenie służąc państwom zaborczym. A w tamtym czasie potrzebni byli doświadczeni ludzie do budowy państwa. Zresztą, były ważniejsze problemy po odzyskaniu niepodległości.

QUOTE
To teraz wypełniamy wymogi forum i wskazujemy - kochany Justynko - tych protektorów. Kto nimi jest i jakie dowody?

Dowodów nie ma, protektorzy wysoko umocowani w policji zgarnęli rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Szklarz: 1/07/2014, 9:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 1/07/2014, 12:29 Quote Post

W kwestii tego rozliczenia;
Kojarzę iż po odzyskaniu niepodległości i udanym Powstaniu Wielkopolskim powstała komisja weryfikacyjna, która orzekała o tym, czy dany oficer byłej armii Kaisera nadaje się do służby w Wojsku Polskim.

Ten post był edytowany przez poldas372: 1/07/2014, 13:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej