Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Oszczep-włócznia: zasięg rzutu, długość, waga,
     
Doborowicz232
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 84.567

 
 
post 26/09/2016, 17:21 Quote Post

Zastanawiam się jaki zasięg miały średniowieczne włócznie do rzucania, oszczepy, itp. Obecne rekordy świata w rzucie oszczepem to około 100 metrów, ale z rozbiegu i przy użyciu oszczepu sportowego nieprzeznaczonego do walki. Na wikipedii jest jedynie informacja o zasięgu skutecznym pilum, które jednak chyba odbiegało budową od innych oszczepów. Wiek ktoś na jaką odległość można rzucić średniowieczny oszczep, włócznie czy dziryt? Jaka powinna być ich waga żeby mieć wystarczającą siłę przebicia?
Drugie pytanie:Jaka była jej najczęściej stosowana długość i jaka musiałaby być by skutecznie walczyć w ścisku bitewnym, w lesie czy w pomieszczeniach?
Trzecie: Jak często używano włóczni w średniowieczu i starożytności? Czy popularnością dorównywała mieczowi?

Ten post był edytowany przez Doborowicz232: 26/09/2016, 17:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.183
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/09/2016, 18:49 Quote Post

Rozpocząłeś raczej temat-rzekę wink.gif.

QUOTE
w średniowieczu i starożytności?

Dział jest w średniowieczu, więc na coś się trzeba zdecydować.

QUOTE
Czy popularnością dorównywała mieczowi?

Jeszcze trochę zależy od okresu, bo średniowiecze średniowieczu nierówne, ale miecz to rzadki sprzęt, zwłaszcza na początku. Więc włócznia przewyższała go w oczywisty sposób popularnością.

QUOTE
Drugie pytanie:Jaka była jej najczęściej stosowana długość i jaka musiałaby być by skutecznie walczyć w ścisku bitewnym, w lesie czy w pomieszczeniach?

Długość zależała od tego do czego ją miano stosować.
Jak nią miał walczyć piechur to ją dostosowywał do swojego wzrostu i potrzeb, generalnie miała ok. 2 m.


A generalnie jest trochę tematów o włóczni na forum:
- http://www.historycy.org/index.php?showtopic=74379
- http://www.historycy.org/index.php?showtopic=117636&st=0
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Doborowicz232
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 84.567

 
 
post 26/09/2016, 19:21 Quote Post

W innych tematach nie znalazłem odpowiedzi. Zastanawiałem się czy nie zadać w nich pytania ale wolałem nie robić odkopu. A co do okresu to najbardziej interesuje mnie wczesne średniowiecze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 26/09/2016, 22:19 Quote Post

QUOTE(Doborowicz232 @ 26/09/2016, 17:21)
Wie ktoś na jaką odległość można rzucić średniowieczny oszczep, włócznie czy dziryt? Jaka powinna być ich waga żeby mieć wystarczającą siłę przebicia?

*



Ale jaskółka afrykańska czy europejska? Z użyciem atlatla czy bez niego?
http://www.freha.pl/lofiversion/index.php?t3526.html


QUOTE(Doborowicz232 @ 26/09/2016, 17:21)
Jak często używano włóczni w średniowieczu i starożytności? Czy popularnością dorównywała mieczowi?

*



Weź porównaj miecz i włócznię...Ile trzeba żelaza na jedno i na drugie? Ile grotów włóczni zrobisz z jednego miecza? Pomijając, że włócznia/oszczep WCALE żelaznego grotu mieć nie muszą. Co jest więc tańsze, łatwiejsze do wykonania? Pomijając już socjalno-sakralne aspekty miecza, ale to inny temat.

Ten post był edytowany przez Varyag: 26/09/2016, 22:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 915
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 26/09/2016, 22:41 Quote Post

hmm.
Dzida .takie fajne coś . Składa się z przed-dzidzia, śród-dzidzia i za-dzidzi.
Może wziąć kija od szczotki i rzucić? nie polecam, żona za uszy wyszarpie. Możliwości takich broni to coś ok. 200 metrów dla oszczepów azteckich. Dla zwykłej dzidzi to 104,80 Uwe Hohn ,Niemiecka Republika Demokratyczna, GDR 20.07.1984 Berlin. Na You Tube tam jest tego sporo. Proce miały większy zasięg ale oszczep mógł przebić pancerz a proca nie. Skoro 40 tysięcy lat temu rzucano na 200 metrów, i w zeszłym tygodniu ktoś tak rzucał, to w średniowieczu pewnie czasami też rzucano. Jednak wojownicy przeważnie nie mieli takiej swobody. Musieli się trzymać szyku. Falanga zasadniczo nie rzucała tym tylko dźgała. Kałachem też bym nie rzucił po wyczerpaniu naboi. Zawsze można kogoś przestraszyć albo przyłożyć.
BTW na posiadanie oszczepu w Polsce podobne nie potrzeba zezwolenia. Może by tak chodzić po ulicy z takim fajnym niedrogim gadżetem? Może by się jakaś foczka zaczepiła?
Może to lepszy pomysł niż BMW?


Ten post był edytowany przez An_Old_Man: 26/09/2016, 22:46
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 27/09/2016, 1:04 Quote Post

QUOTE(An_Old_Man @ 26/09/2016, 22:41)
BTW na posiadanie oszczepu w Polsce podobne nie potrzeba zezwolenia. Może by tak chodzić po ulicy z takim fajnym niedrogim gadżetem? Może by się jakaś foczka zaczepiła?
Może to lepszy pomysł niż BMW?
*



Na foczki polecałbym jednak harpun wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 665
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 27/09/2016, 6:41 Quote Post

QUOTE(Doborowicz232 @ 26/09/2016, 17:21)
Zastanawiam się jaki zasięg miały średniowieczne włócznie do rzucania, oszczepy, itp.


To będzie zależeć od strefy czasowej ;-) Zakładam że pytałeś o Europę, ale w Ameryce Aztekowie stosowali przeciw Hiszpanom miotacze oszczepów, które u nas (chyba - niech mnie jakiś specjalista poprawi w razie czego) były zapomniane.

Różnica spora - współczesny rekord rzutu oszczepem to ok. 100 m, z użyciem miotacza ponad 250 m. Dla porządku - jeśli chodzi o dyscyplinę olimpijską to tam po przekroczeniu granicy 100 m zmieniono nieco oszczep (coś tam ze środkiem ciężkości) właśnie po to żeby za daleko nie leciał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 915
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 27/09/2016, 7:07 Quote Post

QUOTE
które u nas (chyba - niech mnie jakiś specjalista poprawi w razie czego) były zapomniane.

Prawda, a wynika to z tego że oszczep lepiej się sprawdza w polowaniu niż w walce.
Podczas polowania rzucam i czy trafiam czy nie, oszczep mogę spokojnie odzyskać.
W czasie walki rzucając oszczep tracimy go, np. w tarczy przeciwnika lub spadnie na ziemię. Dlatego miotacze odeszły w zapomnienie.
Same włócznie itp. były stosowane np. do uderzania zza pleców pierwszego szeregu, do walki z jazdą. W każdym razie starano się nie tracić broni.

Ten post był edytowany przez An_Old_Man: 27/09/2016, 7:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej