Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony « < 2 3 4 5 6 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mit sześciu milionów, Piotr Zychowicz
 
Oceń artykuł
1. (strata czasu) [ 2 ]  [18.18%]
2. (taki sobie) [ 0 ]  [0.00%]
3. (średni) [ 3 ]  [27.27%]
4. (dobry) [ 2 ]  [18.18%]
5. (bardzo dobry) [ 3 ]  [27.27%]
6. (wyśmienity) [ 1 ]  [9.09%]
Suma głosów: 11
Goście nie mogą głosować 
     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 9/06/2009, 21:12 Quote Post

Nie dojdziemy do ładu z tym tematem; Im więcej informacji podajemy - tym trudniej oszacować straty.
Proponuję wariant uproszczony (innej możliwości nie widzę).
Polska - stan ludnościowy A.D. 1939 - ok. 35 mln.
Polska - stan ludnościowy A.D. 1947 - ok. 24 mln.
Czyli:
Ubytek ludnościowy Polski, w następstwie II Wojny Światowej wynosi 11 mln. osób.
pzdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 9/06/2009, 22:07 Quote Post

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 6:22)
Więcej informacji mogę podać jak sprawdzę:
- czy spis z 1946r. naprawdę obejmował 2,5mln Niemców przeznaczonych do wysiedlenia czy ich nie obejmował,

Na 100% obejmował wszystkich mieszkańców Polski bez względu na narodowość.

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 6:22)
- ilu Polaków zostało na Zachodzie,
- ilu na Wschodzie.

Po 1946 roku na dawnych Kresach Wschodnich zostało co najmniej 0,5 mln Polaków.

Wg radzieckich spisów ludności w 1959 roku w ZSRR zamieszkiwało ok. 1,35 mln Polaków, tuż przed wojną 600 tys.

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 6:22)
Dane z 1931 r. ludość województwa Śląskiego 1 295 027 w tym 92,3% Polaków
daje to:
1 195 309 Polaków
w wyniku wojny i okupacji zginęło:
6 457 Polaków
oznacza to że zginęło ok 0,5 % Polaków?
Jesteś pewny tych 6,5 tysiąca?

Górny Śląsk nie jest tutaj reprezentatywany. Wg. Niemców na Górnym Ślasku mieszkali Ślązacy, a nie Polacy (masowe wpisywanie z automatu na volkslistę, masowe powołania do Wehrmachtu itd...)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 9/06/2009, 22:44 Quote Post

QUOTE
Polska - stan ludnościowy A.D. 1939 - ok. 35 mln.
Polska - stan ludnościowy A.D. 1947 - ok. 24 mln.
Czyli:
Ubytek ludnościowy Polski, w następstwie II Wojny Światowej wynosi 11 mln. osób.

tego nikt nie neguje 11 mln ubytku ludności.
Ale nie wszyscy zginęli.
Sprawdziłem przyrost naturalny
1930 - bez kryzysu 534 tysiące
1935 - szczyt kryzysu 406 tysięcy
zakładam że lata wojny były tak samo ciężkie jak czasy kryzysu lub gorsze dodatkowo reproduktorzy na froncie więc:
maksymalnie: 350 tysięcy dla całej RP więc narodowości polskiej nie więcej niż:
241 tysięcy rocznie x 4,5 roku okupacji i wojny
mamy przyrost naturalny osób narodowości polskiej
1,086 mln w czasie całej wojny.
Nie będzie 1,8mln.
Chyba że moje wyliczenia są błędne.

Mniejszość polska w III Rzeszy to 984 tysiące a w ZSRR 362 tysiące.

Mamy więc:
1939 - ok 24,15 mln Polaków w II RP + 1,34 mln na terenie działań wojennych razem:
25,49 mln Polaków + przyrost naturalny
razem: 26,57mln
po wojnie:
21,5 mln w kraju ( 24 mln Ludności zliczonej - 2,5mln Niemców )
na zachodzie: 0,5mln
w Rosji: 1,35 mln ( dane krisa 9 )
mamy więc:
23,35 mln Polaków powinno być 26,57 mln
brakuje:
3,22 mln osób narodowości polskiej

mniej więcej - jak ktoś ma inne dane niech pisze

a to cytat:
„– Skala represji nie była aż tak wielka, jak mogłoby się wydawać. Wiem, że to się może okazać szokujące, jednak mówimy nie o milionach, ale o setkach tysięcy polskich ofiar. O ile w przypadku Żydów rzeczywiście liczba 3 milionów nie ulegnie większej zmianie, o tyle liczba ofiar spośród etnicznych Polaków spadnie kilkakrotnie. Myślę, że po dodaniu do siebie strat spod okupacji niemieckiej i sowieckiej, a także ofiar zbrodni na Wołyniu, otrzymamy liczbę poniżej jednego miliona osób – powiedział prof. Krzysztof Jasiewicz”.

a więc od 1 mln do maksymalnie 3,22 mln Polaków

a teraz TO:
"w końcu 1945 r. można szacować na 23,2 mln osób, co pozwala na uwzględnienie powrotu do Kraju około miliona Polaków, znajdujacych się po zakończeniu wojny w okupowanych Niemczech i w Polskiej Armii na Zachodzie a także około 4 mln Polaków repatriowanych jeszcze w roku 1957 r. ze Wschodu"

czyli:

na wschodzie 4 mln na zachodzie 1 mln zachodzie razem 5 mln na plus a nie jak wcześniej liczyłem tylko - 1,85 mln - czyli:

jakby znalazło się 3,15 mln Polaków
dane z:
http://www.polishwinnipeg.com/Downloads/So...B1%5D%20(1).doc

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 9/06/2009, 23:35 Quote Post

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 22:44)
Sprawdziłem przyrost naturalny
1930 - bez kryzysu 534 tysiące
1935 - szczyt kryzysu 406 tysięcy
zakładam że lata wojny były tak samo ciężkie jak czasy kryzysu lub gorsze dodatkowo reproduktorzy na froncie więc:
maksymalnie: 350 tysięcy dla całej RP więc narodowości polskiej nie więcej niż:
241 tysięcy rocznie x 4,5 roku okupacji i wojny
mamy przyrost naturalny osób narodowości polskiej
1,086 mln w czasie całej wojny.

Zaraz, ustalmy coś: Chodzi o liczbę urodzeń żywych czy o przyrost naturalny? Bo to dwie zupełnie inne rzeczy.

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 22:44)
Mniejszość polska w III Rzeszy to 984 tysiące a w ZSRR 362 tysiące.

Wg radzieckiego spisu, tuż przed wrześniem 1939 roku w ZSRR mieszkało ponad 630 tys. Polaków.

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 22:44)
Mamy więc:
1939 - ok 24,15 mln Polaków w II RP + 1,34 mln na terenie działań wojennych razem:
25,49 mln Polaków + przyrost naturalny

To też nie takie pewne bo w spisach ludności II RP nie pytano o narodowość tylko o język ojczysty. I tak np. wielu Żydów mogło podawać polski, co zmniejszało ich liczbę, a zwiększało liczbę Polaków.

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 22:44)
po wojnie:
21,5 mln w kraju ( 24 mln Ludności zliczonej - 2,5mln Niemców )

2,5 mln Niemców to raczej dolna granica. Prawdopodobnie było ich znacznie więcej (przyznawanie się w Polsce do narodowości niemieckiej tuż po wojnie, u wielu budziło obawy i opory).
No i gdzie uwzgledniłeś np. Ukraińców, których było na pewno setki tysięcy?

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 22:44)
w Rosji: 1,35 mln ( dane krisa 9 )

Dokładnie to 1,38 mln Polaków w ZSRR, ale w 1959 roku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 6:02 Quote Post

Dane co do polskiej mniejszości w III Rzeszy i ZSRR podaje za małym rocznikiem statystycznym z 1936r.
984 tysiące w Rzeszy określane jest terminem "też dwujęzyczni" - więć mogło być mniej ale nie więcej.
Cały czas pisze o kryterium "język ojczysty". Inaczej nic nie wyliczymy - zgadzam się iż pewna ilość Żydów mogła podać język ojczysty jako polski.
To w jakimś stopniu zwiększa liczbę Polaków.
2.5 mln Niemców to już sprawdziłem - z cytowanego dokumentu wynika że było ich: 2,2 mln + 0,5mln Ukrainców. razem: 2,7mln osób niepolaków w 1946r.

z tego samego dokumentu:
liczba Polaków w ZSRR - 4 mln z tego do 1959 wróciło 2,62 mln a pozostałoby 1,38mln.
Poprawiając zestawienie mamy:
25,49 Polaków przed wojną ( mówiących językiem polskim lub dwujęzycznych, w tym Żydzi podający język polski za ojczysty )
po wojnie:
21,3 mln na terenach RP w tym ok 1 mln to przyrost naturalny czyli urodzeni żywi minus zgony( Na podstawie spisu z1946r 24 mln osób odjąć:2,2 mln Niemców i 0,5 mln Ukrainców )
1 mln na Zachodzie - nie wiem ilu wróciło ilu nie.
4 mln na Wschodzie ( z których część została w ZSRR - 1,38 mln )
razem:
Przed wojną: 25,49 mln Polaków
Po wojnie: 26,3 mln Polaków ( w tym ok. 1 mln to przyrost naturalny )

nie chce wyjść inaczej

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 6:40 Quote Post


Uwzględniając dane kol. krisa i biorąc pod uwagę, iż Rosjanie lepiej wiedzieli ilu jest Polaków w ZSRR dodaje 0,268 mln do przedwojennej mniejszości polskiej w ZSRR

mamy więc:

Przed wojną: 25,76 mln Polaków
Po wojnie: 26,3 mln Polaków ( w tym ok. 1 mln wyliczony przeze mnie przybliżony przyrost naturalny czyli urodzeni żywi minus naturalne zgony )

jak ktoś ma inne pomysły niech pisze

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #51

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 10/06/2009, 6:55 Quote Post

QUOTE(tadato @ 9/06/2009, 23:44)
QUOTE
Polska - stan ludnościowy A.D. 1939 - ok. 35 mln.
Polska - stan ludnościowy A.D. 1947 - ok. 24 mln.
Czyli:
Ubytek ludnościowy Polski, w następstwie II Wojny Światowej wynosi 11 mln. osób.

tego nikt nie neguje 11 mln ubytku ludności.
Ale nie wszyscy zginęli.
Sprawdziłem przyrost naturalny
1930 - bez kryzysu 534 tysiące
1935 - szczyt kryzysu 406 tysięcy
zakładam że lata wojny były tak samo ciężkie jak czasy kryzysu lub gorsze dodatkowo reproduktorzy na froncie więc:
maksymalnie: 350 tysięcy dla całej RP więc narodowości polskiej nie więcej niż:
241 tysięcy rocznie x 4,5 roku okupacji i wojny
mamy przyrost naturalny osób narodowości polskiej
1,086 mln w czasie całej wojny.
Nie będzie 1,8mln.
Chyba że moje wyliczenia są błędne.

Mniejszość polska w III Rzeszy to 984 tysiące a w ZSRR 362 tysiące.

Mamy więc:
1939 - ok 24,15 mln Polaków w II RP + 1,34 mln na terenie działań wojennych razem:
25,49 mln Polaków + przyrost naturalny
razem: 26,57mln
po wojnie:
21,5 mln w kraju ( 24 mln Ludności zliczonej - 2,5mln Niemców )

*


Równie dobrze można taką metodą można obliczać ludność Państwa Wiślan.
A skąd znasz liczbę zgonów??
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 7:19 Quote Post

zgonów naturalnych?

Ja z rocznika statystycznego wziąłem dane dotyczące przyrostu naturalnego
i dokonałem takich wyliczeń
Sprawdziłem przyrost naturalny
1930 - bez kryzysu 534 tysiące
1935 - szczyt kryzysu 406 tysięcy
zakładam że lata wojny były tak samo ciężkie jak czasy kryzysu lub gorsze dodatkowo reproduktorzy na froncie więc:
maksymalnie: 350 tysięcy dla całej RP więc narodowości polskiej nie więcej niż:
241 tysięcy rocznie x 4,5 roku okupacji i wojny
mamy przyrost naturalny osób narodowości polskiej
1,086 mln w czasie całej wojny.

jak masz dane to proszę podaj.
Jak masz inny pomysł niż ja jak liczyć to też podaj.

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #53

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.648
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 10/06/2009, 10:18 Quote Post

QUOTE(tadato @ 8/06/2009, 10:04)
Czy np:
80 letnią babcia chora na serce która zmarła na widok przejeżdzajacego niemieckiego motocykla przez wieś - to ofiara teroru czy zgon naturalny?
Może gdyby ten motocykl nie przejeźdzał dożyłaby 1947r?
Jak taką babcie liczyć w wojennych stratach?


A jak liczyć tych wszystkich, którzy zmarli z głodu i chorób w obozach koncentracyjnych i więzieniach, a także w obozach pracy?

W KL Auschwitz wykonano wyroki śmierci na 3.118 mieszkańcach Rejencji Katowickiej, z czego zidentyfikowano z imienia i nazwiska 1.830 osób (1.519 mężczyzn i 286 kobiet). Pozostali znani są jedynie z numerów.

A co z tymi, którzy nie przeżyli bynajmniej nie dlatego, że dostali zawału serca na widok przejeżdżającego czołgu?

Jak wynika ze sprawozdania za okres od 16 lipca 1941 do 19 sierpnia 1942 dotyczącego więźniów o numerach EH, w okresie sprawozdawczym zarejestrowano 3.010 więźniów. Z liczby tej w okresie sprawozdawczym zmarło 1.161 więźniów, tj. 38%.

Ogółem w KL Auschwitz zarejestrowano 9.193 mężczyzn oraz 1.993 kobiety z kategorii EH, tj. więźniów wychowawczych.

Dotychczas zidentyfikowano 27.380 mieszkańców Rejencji Katowickiej, które przeszły przez KL Auschwitz. Z tego 17.023 osoby zostały zidentyfikowane z imienia i nazwiska (lub choćby tylko z nazwiska). Z tej ostatniej liczby śmierć pochłonęła 7.969 osób. Pozostałe wpisy to tylko numery, bez nazwiska i innych danych. Czasem pojawia się przy nich data śmierci.

A Auschwitz to tylko jeden z wielu obozów koncentracyjnych. A jak przedstawiała się śmiertelność w tzw. "Polenlagrach", spróbuję przedstawić innym razem. Dlatego właśnie napisałem, że owo zestawienie, które przedstawiłem wcześniej stanowiło jedynie wierzchołek góry lodowej.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #54

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 11:12 Quote Post

Ależ ja nie neguje żadnej liczby podanej przez Ciebie.
Tylko że na podstawie danych z jednej rejencji nie jesteśmy w stanie ustalić całościowych strat idących w miliony.

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #55

     
jarr
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.050
Nr użytkownika: 42.458

Zawód: BANITA
 
 
post 10/06/2009, 11:30 Quote Post

QUOTE(tadato @ 10/06/2009, 8:19)
zgonów naturalnych?

Ja z rocznika statystycznego wziąłem dane dotyczące przyrostu naturalnego
i dokonałem takich wyliczeń
Sprawdziłem przyrost naturalny
1930 - bez kryzysu 534 tysiące
1935 - szczyt kryzysu 406 tysięcy
zakładam że lata wojny były tak samo ciężkie jak czasy kryzysu lub gorsze dodatkowo reproduktorzy na froncie więc:
maksymalnie: 350 tysięcy dla całej RP więc narodowości polskiej nie więcej niż:
241 tysięcy rocznie x 4,5 roku okupacji i wojny
mamy przyrost naturalny osób narodowości polskiej
1,086 mln w czasie całej wojny. Niczego nie trzeba szacować.

jak masz dane to proszę podaj.
Jak masz inny pomysł niż ja jak liczyć to też podaj.

tadato
*



Powtórzę jeszcze raz - wg spisu w 1955 roku w Polsce żyło ok 1,8 mln urodzonych w latach 1940-45.
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 11:42 Quote Post

Skoro jesteś pewny tych 1,8mln samych Polaków to mamy:

Przed wojną: 25,76 mln Polaków
Po wojnie: 26,3 mln Polaków ( w tym ok. 1,8 mln przyrostu naturalnego )
czyli bez przyrostu -
24,5 mln Polków
brakuje więc:
1,26 mln Polaków - można uznać że tylu zginęło

Ale jest mały problem.
Roku 1945 nie możesz liczyć.
pod koniec stycznia terytoria II RP były już "wyzwolone"
zaczął się: Baby bom
smile.gif

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #57

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.648
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 10/06/2009, 12:40 Quote Post

QUOTE(tadato @ 10/06/2009, 11:12)
Ależ ja nie neguje żadnej liczby podanej przez Ciebie.


Ja tylko próbuję wykazać, że w Polsce w sposób rzetelny (nie szczędząc sił i środków) były i są prowadzone badania mające na celu ustalenie rzeczywistej liczby ofiar II wojny światowej. Ja ze swej strony interesowałem się tą kwestią w sposób wyrywkowy, natomiast są tacy, którzy "zęby na tym zjedli". Tymczasem ich ustalenia kwestionują osoby, które w życiu nie badały jakichkolwiek dokumentów, a nawet nie zapoznały się z podstawową literaturą przedmiotu, za to - kierując się wyłącznie swoimi, nie popartymi szerszą wiedzą, wyobrażeniami - koniecznie chcą "rozprawiać się z mitami". Większość publicystów ma bowiem bardzo powierzchowną wiedzę historyczną, a oni to w głównej mierze kształtują obraz przeszłości w społeczeństwie.

Dokładnej liczby ofiar II wojny światowej nigdy nie poznamy. Dotyczy to w takim samym stopniu ludności narodowści polskiej, jak i narodowości żydowskiej. Wystarczy przejrzeć dokumenty z KL Auschwitz, by dojść do takiego właśnie wniosku. Nie znaczy to, że nie należy dążyć do ustalenia jak najpełniejszej listy ofiar (nie tracąc z pola widzenia faktu, że praca ta nigdy nie zostanie doprowadzona do końca).

Można też pokusić się o szacunki. Stąd liczba 6 milionów ofiar / obywateli RP - mniej więcej po 3 miliony osób narodowości polskiej i narodowości żydowskiej. Być może liczby rzeczywiste odbiegały od powyższych szacunków, jeśli jednak komuś wydaje się, że chodzi o różnice o charakterze fundamentalnym, to znaczy, że mu się wydaje...

Wystarczy zapoznać się z przytoczonymi przeze mnie liczbami dotyczącymi Dystryktu Radom. Toż jeden dystrykt poniósł straty idące w setki tysięcy ludzi. A co z Lubelszczyzną? Toż to będzie drugie tyle. Te 3 miliony ofiar osiągnięto nie poprzez rzut kostką, jak się to co poniektórym wydaje, ale w drodze żmudnych badań - dalekich od doskonałości, ale z całą pewnością drobiazgowych.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
tadato
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.666
Nr użytkownika: 14.322

Tadeusz Malecki
Stopień akademicki: bêdzie dr
Zawód: dostawca wra¿eñ
 
 
post 10/06/2009, 12:53 Quote Post

a to cytat:
„– Skala represji nie była aż tak wielka, jak mogłoby się wydawać. Wiem, że to się może okazać szokujące, jednak mówimy nie o milionach, ale o setkach tysięcy polskich ofiar. O ile w przypadku Żydów rzeczywiście liczba 3 milionów nie ulegnie większej zmianie, o tyle liczba ofiar spośród etnicznych Polaków spadnie kilkakrotnie. Myślę, że po dodaniu do siebie strat spod okupacji niemieckiej i sowieckiej, a także ofiar zbrodni na Wołyniu, otrzymamy liczbę poniżej jednego miliona osób – powiedział prof. Krzysztof Jasiewicz”.

Pan Profesor twierdz że 1 milion, nie ja.

tadato
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #59

     
jarr
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.050
Nr użytkownika: 42.458

Zawód: BANITA
 
 
post 10/06/2009, 13:55 Quote Post

QUOTE(tadato @ 10/06/2009, 13:53)
a to cytat:
„– Skala represji nie była aż tak wielka, jak mogłoby się wydawać. Wiem, że to się może okazać szokujące, jednak mówimy nie o milionach, ale o setkach tysięcy polskich ofiar. O ile w przypadku Żydów rzeczywiście liczba 3 milionów nie ulegnie większej zmianie, o tyle liczba ofiar spośród etnicznych Polaków spadnie kilkakrotnie. Myślę, że po dodaniu do siebie strat spod okupacji niemieckiej i sowieckiej, a także ofiar zbrodni na Wołyniu, otrzymamy liczbę poniżej jednego miliona osób – powiedział prof. Krzysztof Jasiewicz”.

Pan Profesor twierdz że 1 milion, nie ja.

tadato
*




To też cytat z prof Jasiewicza:
"Profesor Jasiewicz w swoich szacunkach opiera się m.in. na aktach kościelnych. Podczas okupacji księża starali się bowiem prowadzić systematyczną ewidencję represjonowanych. Według tej ewidencji liczba wywiezionych do obozów i rozstrzelanych Polaków jest znacznie mniejsza, niż do tej pory sądzono. Przeprowadzono również pewne badania cząstkowe. – Sprawdziliśmy jeden z powiatów Wielkopolski, który był uznawany za wyjątkowo dotknięty represjami. Okazało się, że straty nie przekroczyły tam 1 procentu,,

Widać, że profesor też interpoluje i zbytnio wierzy w nieomylność i wyczerpujący zapis ksiąg parafialnych. A jak już wspomniałem, ksiegi zgonów nie służą do prowadzenia ewidencji parafian tylko do rejestracji pochówków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #60

6 Strony « < 2 3 4 5 6 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej