Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ewolucja koloru skóry, Proces biologiczny
     
Piast anonim
 

Młody Lisek dla odmiany
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.749
Nr użytkownika: 55.424

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 23/04/2012, 0:44 Quote Post

QUOTE
ile tysiącleci musieliby mieszkać dajmy na to Burowie w Afryce Południowej, aby ich skóra przybrała śniady odcień? Oczywiście zakładając, że byliby hermetycznie zamkniętą populacją nie płodzącą dzieci z autochtonami.


Z autochtonami czyli z kim? - bo chyba nie z Bantu którzy w ten region dotarli równo a nawet później niż Holendrzy. Prawdziwymi autochtonami w tym rejonie byli Hotentoci i z nimi Burowie mieszali się całkiem aktywnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.775
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/04/2012, 23:12 Quote Post

Svetonius21
CODE
A co do Burów i nnnych Australijczyków-przy współczesnym poziomie medycyny, jeśli założyć że się z nikim nie przemieszają to pewnie nie ściemnieją nigdy-nie mają potrzeby (od czego są ubrania, kremy z filtrem, kwas foliowy można suplementować).

To nie do końca tak. Po pierwsze te wynalazki nie redukują przecież problemu do zera. Po drugie kremy, filtry itp. coś tam jednak kosztują, co odrobinkę bardziej obciąża finansowo, co przy długiej perspektywie czasowej w końcu da jakieś efekty.
CODE
Nawet wśród białych w tropikach rak skóry nie jest szczególnie częstym powodem zgonów (ponadto dotyka głównie ludzi po pięćdziesiątce-w tym wieku zdecydowana większość ludzi ma już potomstwo) przeciętnie biały Australijczyk żyje zaś średnio 17 lat dłużej od Aborygena, więc ciemna skóra w tropikach to na dzień dzisiejszy marna zaleta w porównaniu do dostępu do nowoczesnej medycyny.

I tak i nie. To oznacza pewien ułamek więcej matek, które nie mogą liczyć na pomoc babci (dziś nie ma to takiego znaczenia jak kiedyś, ale zawsze coś). Do tego UV to nie tylko rak po pięćdziesiątce ale i oparzenia słoneczne w każdym wieku. To będą oczywiście przez tą nowoczesną medycynę znikome efekty, ale nie znikną przecież do końca. Do tego zawsze pozostają dobory płciowe czy dryfy, które mogą w dłuższej perspektywie rzucić populację w dowolnym kierunku.
CODE
Ciekawe jak wytłumaczyć pewien fenomen-wymarli obecnie tubylcy Tasmańscy mieli bardzo ciemną skórę mimo

Mieli albo i nie. To co mamy dziś to stuletnie czarno-białe fotografie, z których mało co wynika. Natomiast te bardziej południowe grupy Aborygenów wcale nie są wybitnie ciemnoskóre, tam dominują raczej odcienie "pigmejskie" niż "murzyńskie".
CODE
iż Tasmania leży na średnich szerokościach geograficznych-około 42-43°S, czyli równie daleko od równika co Rzym, Chicago, Marsylia czy Władywostok.

Akurat rdzenni mieszkańcy każdego z tych miast nie porażają jakoś szczególnie jasną skórą..
CODE
Ponadto od końca epoki lodowcowej żyli w izolacji, więc o dopływie obcych genów nie może być mowy, a 10 000 lat powinno im chyba wystarczyć aby chociaż trochę pojaśnieli?

Jeśli nie wiemy jak wyglądali w momencie przybycia na wyspę to nie możemy wykluczyć, że nie pojaśnieli smile.gif
CODE
Europejczykom wystarczyło jakoś od ustąpienia lodowca by na północy kontynentu wytworzyć różne kolory włosów i oczu.

Niekoniecznie. Po pierwsze, to ta jasna pigmentacja pierwotnie sięgała gdzieś od Atlantyku po Turkiestan. To trochę za duży i zbyt niespójny obszar aby utrzymać jeden kierunek ewolucji (zresztą sama północna Europa od Atlantyku po Ural też), oni raczej na te obszary ekspandowali już rozjaśnieni. Poza tym śniadość południa Europy nie musi być pierwotna, to jednak teren silnej ekspansji neolitycznych rolników z Bliskiego Wschodu.

balum
CODE
Czy mamy obecnie do czynenia z doborem naturalnym w przypadku ludzi?

A czemu nie? Np. epidemia AIDS w Afryce. Ona ścina nie do końca przypadkowych ludzi przecież.
CODE
Czy jasnoskórzy Na Wyspach Brytyjskich maja przewage i odchowuja dzieki niej liczniejsze potomstwo niż ciemnoskórzy? Wedle mej wiedzy nie.

A dysponujesz jakimiś badaniami? smile.gif
CODE
To samo z Australią. Białasy w Australii przy obecnym trybie zycia, nie wymieraja od poparzeń czy raka. Wystarczy, jak unikaja nadmiernego wystawiania się na UV.

Nie muszą wymierać. Jeśli będzie jakaś różnica, choćby znikoma to w perspektywie wielu pokoleń w końcu da zauważalne efekty.

Pietrow
CODE
Mnie nurtuje też sprawa Ajnów - dalekowschodniej populacji paleoazjatyckiej. Dlaczego "czyści" Ajnowie (Ajnu="istota ludzka") byli biali

Przymieszka jakiejś zaplątanej populacji z zachodu?
CODE
i najbardziej statystycznie uwłosieni na świecie?

Dryf? Dobór płciowy?
CODE
Otoczeni morzem żółtych i znikomo zarośniętych.

Przede wszystkim jednak otoczeni morzem smile.gif To w pewnym stopniu ułatwiało izolację.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 1/05/2012, 16:26 Quote Post

Dobór naturalny, gdy potomstwo maja najlepiej przystosowani, w gatunku ludzkim przestał funkcjonować. Efektem tego jest degeneracja. Mamy coraz słabsze zęby i nie tylko. Dziedzine choroby sa coraz częstrze, bo dawniej letalne, teraz letalne juz nie są. np. 200 lat temu hemofilityk raczej nie miał szans dozyc dojrzałości płciowej i przekazać swą chorobę. itd.
Teraz pytanie, jaki pigment sie utrzyma bez doboru naturalnego? Prawdopodobnie utrata pigmentu, skoro nie jest potrzebny i doczekamy samych albinosów. O ile oczywiscie inzynieria genetyczna i moda nie zainterweniują.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.775
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/05/2012, 19:50 Quote Post

Nic nie przestało funkcjonować. Co najwyżej osłabło. Do tego dochodzi dobór płciowy, który ma się nieźle.
CODE
Dziedzine choroby sa coraz częstrze

Statystyki pliz.
CODE
Efektem tego jest degeneracja. Mamy coraz słabsze zęby i nie tylko.

Żadna degeneracja, tylko wpieprzanie batoników.
CODE
Teraz pytanie, jaki pigment sie utrzyma bez doboru naturalnego? Prawdopodobnie utrata pigmentu, skoro nie jest potrzebny i doczekamy samych albinosów.

Tudzież lądowanie kosmitów z Aldebarana w 2158 na placu czerwonym przed mauzoleum Lenina. Gęsia skórka też do niczego nie służy odkąd australopiteki(?) straciły futro a zanikać jakoś nie chce. I to nie albinosi wyrywają najlepsze laski na techniawkach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 4/05/2012, 20:03 Quote Post

QUOTE
Żadna degeneracja, tylko wpieprzanie batoników.

Nie masz racji. Od wpieprzania batoników to zeby sie psują. Natomiast z powodu braku konieczności posiadnia silnych zdrowych zebów, sa one coraz słabsze. I jest ich coraz mniej. Dziewiatki sa juz wielka rzadkością. Niczym niezwykłym jest brak ósemek. A coraz wiecej ludzi ma juz tylko 4 x6 zebów. Próchnica od zarania, choc niemowlak batoników nie wpieprza, tez nie jest obecnie niczym niezwykłym. Po prosu zęby słabo zmineralizowane nie powoduja już drastycznie szybkiego zgonu. Zeby nie sa juz nam konieczne do jedzenia.
QUOTE
to nie albinosi wyrywają najlepsze laski na techniawkach.

Tu pomoże albinosom makijaz lub inzynieria genetyczna, jak moda nie uczyni z nich najatrakcyjniejszych.
QUOTE
Do tego dochodzi dobór płciowy, który ma się nieźle.

Masz statysktyki poptwierdzające, ze zdrowsi maja lepesze branie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.775
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 5/05/2012, 11:28 Quote Post

CODE
Natomiast z powodu braku konieczności posiadnia silnych zdrowych zebów, sa one coraz słabsze.

Kolejne objawienie?
CODE
Dziewiatki sa juz wielka rzadkością.

Zawsze były (poza Aborygenami).
CODE
Niczym niezwykłym jest brak ósemek. A coraz wiecej ludzi ma juz tylko 4 x6 zebów.

Miększe jedzenie - krótszy łuk zębowy - mniej miejsca na tworzenie się nowych zawiązków zębów. Zresztą jaki jest sens postrzegania jako degeneracji zaniku ósemek, które i tak są niepotrzebnym i często problematycznym reliktem?
CODE
Tu pomoże albinosom makijaz lub inzynieria genetyczna, jak moda nie uczyni z nich najatrakcyjniejszych.

Może lądowanie kosmitów z Aldebarana w 2158 na placu czerwonym przed mauzoleum Lenina.
CODE
Masz statysktyki poptwierdzające, ze zdrowsi maja lepesze branie?

Naprawdę potrzebujesz statystyk, że nosiciele zespołu Downa i podobnych są mniej atrakcyjni dla reszty populacji?
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Lilla Weneda
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 318
Nr użytkownika: 80.562

Marcin Wozniak
 
 
post 23/02/2013, 10:39 Quote Post

Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.

Pigment chroni nas przed promieniowanie UV. Powstawanie raka od tego czynnika jest nieistotne z punktu doboru naturalnego gdyż ta przpadłość zdarza sie już po okresie rozrodczym - kiedyś jak wiadomo ludzie żyli znacznie krócej. Promieniowanie UV niszczy jakąś witamine czy coś w ten deseń (dokładnie nie pamiętam musiałbym poszukać) i obniża możliwości rozrodcze.

Dla odmiany biała skóra to konsekwencja rolnictwa - konieczność syntetyzowania witaminy D przy jej braku w diecie. Dlatego Eskimosi maja ciemniejszą skóre niż Duńczycy - oni sobie radzą bez słońca.

Zmiany koloru zachodzą szybko ( oczywiście względnie szybko) ale nie natychmiast - ludy Bantu na terenie RPA powinny mieć skóre w podobnym kolorze jak Buszmeni ( a nawet jaśniejszą gdyż zdaje się rolnictwo nie jest im obce) ale nie zdążyli sie jeszcze wybielić. I już nie zdążą - nie ma presji ewolucyjnej nie ma zmian. Choćby nie wiem jak czarni byli i jak ubogą dietę mieli to przed krzywica uchroni ich nasza medycyna. W przypadku człowieka proces ewolucyjny raczej się zakończył (trzeba nieźle się natężać aby znaleźć cechę która spowoduje większą ilość potomstwa).

Zmiany w uzębieniu to stosunkowo nowa historia. Rozwój rolnictwa i obrabiania żywności jest powodem dobrej prosperity ortodontów. Nie dość, że zęby mądrości powoli zanikają to jeszcze jest problem aby pozostałe zmieściły sie w szczęce, która uległa skróceniu. To chyba jedna z ostatnich zmian jakie spowodowała ewolucja w naszym wyglądzie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 23/02/2013, 13:51 Quote Post

QUOTE
Masz statysktyki poptwierdzające, ze zdrowsi maja lepesze branie?
Przecież to oczywiste. Kanony urody potrafią być diametralnie różne, ale zawsze zdrowe zęby będą plusem, a pryszcze i wrzody minusem.

Jeśli chodzi o degenerację, to jej przyczyn w doborze płciowym można szukać gdzie indziej. Otóż najlepiej przystosowani, którzy się ze sobą kojarzą, często się nie rozmnażają lub mają tylko jedno dziecko. Choć nie można generalizować, to tak w skali kontynentu, jak i globu, biedni - co w kontekście ewolucyjnym trzeba uznać za "gorsze przystosowanie" do obecnego środowiska - puszczają w świat więcej swoich genów niż bogaci. To z punktu widzenia biologii aberracja.

Co do przyszłości rasy - wszystko zmierza w kierunku pomieszania. Krzyżówki ras, jako posiadacze zróżnicowanej puli genowej, często są atrakcyjni, wyniki Miss Świata to nie przypadek. Mongołka się białemu nie spodoba, ale krzyżówka biało-żółta już prędzej. Kultura jeszcze to hamuje, ale podejrzewam, że nie na długo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.257
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 23/02/2013, 14:21 Quote Post

QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 10:39)
Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.

[...]

Dla odmiany biała skóra to konsekwencja rolnictwa - konieczność syntetyzowania witaminy D przy jej braku w diecie. Dlatego Eskimosi maja ciemniejszą skóre niż Duńczycy - oni sobie radzą bez słońca.




To jednak nie takie proste. I to nie dlatego, że nie jestem pewien czy Eskimosi nie mają więcej kontaktu ze światłem czy Duńczycy (więcej śniegu oznacza więcej odbijanego światła) i czy bardzo blada cera byłaby dla nich korzysta - a zakładam, że byłaby. I nie dlatego, że Duńczycy od zawsze jedli dużo ryb.

Chodzi o to, że ewolucji nie można traktować jako automatycznego procesu, który w określonych warunkach daje określone wyniki. Nie można zakładać, że skoro warunki środowiskowe (czy społeczne) preferują określoną cechę (np. jasną skórę) to dobór naturalny doprowadzi automatycznie do wytworzenia i upowszechnienia tej cechy. Wystarczy spojrzeć na różnorodność świata przyrody, żeby stwierdzić, że ewolucja prowadzi w zupełnie innych kierunkach.

Jeśli chodzi o pigmentację skóry to oczywiście czynnikiem naturalnym sprzyjającym jaśniejszej pigmentacji jest brak słońca - ze względu na syntezę witaminy D pod wpływem światła słonecznego, jaśniejsza pigmentacja syntezę tę ułatwia. Nie oznacza to jednak, że jeżeli Eskimosi są ciemniejsi od Duńczyków a mają mieć mniej słońca to znaczy, że musi istnieć inny czynnik - tak jak np. dieta mięsna u Eskimosów, który te ciemniejszą pigmentację wyjaśnia. I argumentować, że gdyby nie ten czynnik to Eskimosi byliby jaśniejsi od Duńczyków. Otóż nie.

Przede wszystkim, żeby dobór naturalny mógł preferować pewną cechę to ta cecha musi istnieć pod względem genetycznym. Przykładowo zjawisko piegów znacznie zwiększa wystawienie na promieniowanie słoneczne (bo pigment skupia się w plamkach pozostawiając resztę skóry bardzo jasną) i tym samym w warunkach niedoboru słońca jest to cecha pożądana, ale żeby była preferowana przez dobór naturalny to taka cecha musi w populacji istnieć. A tak się składa, że mutacja umożliwiająca powstawanie piegów, wystąpiła wyłącznie wśród rasy białej (i to nie całej). W populacjach w których taka mutacja nie wystąpiła (a powstanie mutacji to dzieło przypadku) dobór naturalny preferujący jasną skórę może działać przez dziesiątki tysięcy lat a i tak piegowatych w populacji nie będzie.
Jeśli teraz spojrzymy na Eskimosów to zauważmy, że są oni wszyscy dość bladzi - mają najjaśniejszą skórę wśród rasy żółtej, są tylko nieznacznie ciemniejsi od północnych Europejczyków. Wynika to z tego, że dobór naturalny preferował jasną skórę, z powodu życia w północnych warunkach. Nie mogą jednak być jaśniejsi prawdopodobnie dlatego, że ich geny na to nie pozwalają. Nigdy w ich populacji nie wystąpiła mutacja, dzięki której ich cera mogłaby być jaśniejsza, tak samo jak nie wystąpiła mutacja odpowiedzialna za powstawanie piegów, jasnych włosów i jasnych oczu. Wniosek jest taki, że dobór naturalny doprowadził do tego, że wszyscy Eskimosi są tak samo "jaśni", maksymalnie jak to możliwe przy ich genomie. Ale jaśniejsi być nie mogli. I to nie dlatego, że nie potrzebowali bo jedli dużo mięsa, tylko dlatego, że im ich własne geny na to nie pozwalają.
Ewolucja to nie tylko dobór naturalny, to także mutacje. Nie można liczyć na to, że pod wpływem tylko doboru naturalnego pojawią się cechy, których w populacji nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 23/02/2013, 14:25 Quote Post

Eskimosi radzą sobie z brakiem witaminy D mająć w diecie mnóstwo tłuszczu zwierzęcego, bogatego w tą witaminę.

Dlatego krzywica nie jest dla nich groźna, mimo, że żyją na Północy i są stosunkowo ciemni.

Piegi to chyba uszkodzenie jasnej skóry, poddanej nadmiernemu naslonecznieniu?


QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 14:21)
Eskimosi.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 23/02/2013, 14:35 Quote Post

QUOTE
Nigdy w ich populacji nie wystąpiła mutacja, dzięki której ich cera mogłaby być jaśniejsza, tak samo jak nie wystąpiła mutacja odpowiedzialna za powstawanie piegów, jasnych włosów i jasnych oczu.
Znaczenie może mieć też wielkość populacji. Im mniej osobników, tym mniejsza szansa na mutację. Z drugiej strony, jak już się pojawi, będzie miała większy wpływ na całość.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Lilla Weneda
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 318
Nr użytkownika: 80.562

Marcin Wozniak
 
 
post 23/02/2013, 15:11 Quote Post

QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 14:21)
QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 10:39)
Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.

.




. Nie oznacza to jednak, że jeżeli Eskimosi są ciemniejsi od Duńczyków a mają mieć mniej słońca to znaczy, że musi istnieć inny czynnik - tak jak np. dieta mięsna u Eskimosów, który te ciemniejszą pigmentację wyjaśnia. I argumentować, że gdyby nie ten czynnik to Eskimosi byliby jaśniejsi od Duńczyków. Otóż nie.

.
*



Tymczasem jednak rolnicy na dalekiej północy skórę mają jasną a mięsożercy ciemniejszą. Próbujesz zaklinac rzeczywistość i twierdzisz, że dajmy na to w takim wszechświecie równoległym mamy skandynawów o oliwkowym kolorze skóry ?

Ten post był edytowany przez Lilla Weneda: 23/02/2013, 15:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.257
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 23/02/2013, 16:02 Quote Post

QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 15:11)
QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 14:21)
QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 10:39)
Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.

.




. Nie oznacza to jednak, że jeżeli Eskimosi są ciemniejsi od Duńczyków a mają mieć mniej słońca to znaczy, że musi istnieć inny czynnik - tak jak np. dieta mięsna u Eskimosów, który te ciemniejszą pigmentację wyjaśnia. I argumentować, że gdyby nie ten czynnik to Eskimosi byliby jaśniejsi od Duńczyków. Otóż nie.

.
*



Tymczasem jednak rolnicy na dalekiej północy skórę mają jasną a mięsożercy ciemniejszą. Próbujesz zaklinac rzeczywistość i twierdzisz, że dajmy na to w takim wszechświecie równoległym mamy skandynawów o oliwkowym kolorze skóry ?
*



Jaki zręczny argument całkowicie pomijający fakt, że ci "jaśniejsi rolnicy" posiadają rzadką mutację (skutkującą bardzo niskim poziomem pigmentu w skórze), która nie występowała powszechnie w ludzkich populacjach.
Tak się składa, że najjaśniejszą karnację posiadają tylko niektóre ludy europejskie (a konkretnie indoeuropejskie i część ugrofińskich). Cała reszta świata po prostu jest co najmniej śniada - niezależnie od tego na jakiej szerokości geograficznej mieszka i jaką ma dietę. Bo takie ma geny.

Jak już mutacja (skutkująca bardzo niskim poziomem pigmentu w skórze) w części populacji wystąpiła, to w tych grupach które żyły na północy rozpowszechniła się całkowicie. W przygniatającej większości populacji ludzkich się nie rozpowszechniła bo jej tam nie było.

Widać to dobrze np. w Azji czy w Ameryce Płn sprzed przybycia Europejczyków. Ludy północne żyjące z wypasu reniferów nie są ciemniejsze od rolników z południa. Posuwając się w Azji z północy na południe wszyscy mają ciemniejsza karnację od północnych Europejczyków (tj. Germanów, Słowian, Celtów, Bałtów). Ciekawe czemu np. Koreańczycy czy Chińczycy nie są bladzi jak Polacy, skoro żyją z rolnictwa?. Bo nie mają odpowiednich genów. To tylko w Europie powstał taki ciekawy układ, że żyjący bardziej na południu Germanie, Słowianie, Bałtowie itp. są o wyraźnie jaśniejszej karnacji od żyjących bardziej na północy Lapończyków. Takie geny.

Twierdzisz, że jakby dla Eskimosów byłoby korzystne gdyby byli jaśniejsi to tacy by byli. Tym samym jednak to ty próbujesz zaklinać rzeczywistość, bo żeby tak było to Eskimosi musieliby posiadać geny, których nie posiadają. Jakim cudem np. dobór naturalny mógłby doprowadzić do występowania piegowatych Eskimosów, skoro taka cecha jak "piegi" u nich w ogóle nie występuje. Eskimosom jaśniejsza cera by się przydała, tyle, że jej nie mogą mieć.

Powtórzę jeszcze raz. Ewolucja to nie tylko dobór naturalny, to także mutacje.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Lilla Weneda
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 318
Nr użytkownika: 80.562

Marcin Wozniak
 
 
post 23/02/2013, 16:28 Quote Post

QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 16:02)
QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 15:11)
QUOTE(asceta @ 23/02/2013, 14:21)
QUOTE(Lilla Weneda @ 23/02/2013, 10:39)
Kolor skóry jest ścisle powiązany z dietą oraz szerokością geograficzną.

.




. Nie oznacza to jednak, że jeżeli Eskimosi są ciemniejsi od Duńczyków a mają mieć mniej słońca to znaczy, że musi istnieć inny czynnik - tak jak np. dieta mięsna u Eskimosów, który te ciemniejszą pigmentację wyjaśnia. I argumentować, że gdyby nie ten czynnik to Eskimosi byliby jaśniejsi od Duńczyków. Otóż nie.

.
*



Tymczasem jednak rolnicy na dalekiej północy skórę mają jasną a mięsożercy ciemniejszą. Próbujesz zaklinac rzeczywistość i twierdzisz, że dajmy na to w takim wszechświecie równoległym mamy skandynawów o oliwkowym kolorze skóry ?
*



Ciekawe czemu np. Koreańczycy czy Chińczycy nie są bladzi jak Polacy, skoro żyją z rolnictwa?. Bo nie mają odpowiednich genów. To tylko w Europie powstał taki ciekawy układ, że żyjący bardziej na południu Germanie, Słowianie, Bałtowie itp. są o wyraźnie jaśniejszej karnacji od żyjących bardziej na północy Lapończyków. Takie geny.

*




Mam nastepującą propozycje - weź do ręki globus i dobrze się przyjrzyj na jakiej szerokości geograficznej leży Korea a na jakiej Polska i być może otrzymasz odpowiedź na dręczące Ciebie pytanie.

Ten post był edytowany przez Lilla Weneda: 23/02/2013, 16:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.775
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 23/02/2013, 17:11 Quote Post

Porównując Polskę z jakimś ludem na podobnej szerokości geograficznej (Jakuci czy Tunguzi) uzyskamy podobne wyniki. Ludzie będą ciemniejsi. Co prawda z rolnictwem tam kiepsko, ale w warunkach Euroazji uprawie zbóż towarzyszy zwykle hodowla drobiu, a jaja są dość wydajnym źródłem witaminy D. Bardzo jaśni są też różni wschodni Ugrofinowie typu Komi, którzy wybitnie tego rolnictwa nie rozwinęli.
Tu jednak postulowane przez ascetę pojawienie się odpowiedniej mutacji ma znaczenie. Tylko w północnych regionach "rasy białej" mamy jakieś geny tak rozjaśniające pigmentację, że uwidaczniające się nawet w kolorze oczu i włosów (pewne analogie widać u Aborygenów i Papuasów, ale to raczej nie ma tu znaczenia).
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej