Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Upadek królestwa Granady
     
magister
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 12.494

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 20/08/2007, 16:10 Quote Post

Bizancjum to nie jakieś mało znaczące państewko,lecz jedno z ogniw wielkiego ośrodka cywilizacyjnego. Bez Bizancjum renesans mógł zaistnieć o wiele później,gdy katolicka Europa tonęła w mrokach. Prawowierne/prawosławne Bizancjum było ośrodkiem kultury, sztuki. Co do Grenady to był to ośrodek wiedzy, który na tle katolickiej Hiszpanii błyszczał.

Ps. Dopatrywanie się rosyjskiego spisku w datowaniu średniowiecza/renesansu to takie polskie.

Ten post był edytowany przez paulus: 20/08/2007, 16:53
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 20/08/2007, 17:37 Quote Post

Zagadnienie przyjęcia symbolicznej (bo tylko taką można podać) daty końca średniowiecza - to chyba propozycja na nowy temat. Myślę, że dyskusja na ten temat jest w odniesieniu do walk w Hiszpanii z lat 1485-92 zupełnie niepotrzebna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 20/08/2007, 18:28 Quote Post

QUOTE(rycymer @ 3/08/2007, 22:13)
QUOTE
Połączona armia Kastylii i Aragonii nie mogła liczyć aż 150 000.


Poproszę tedy o źródło, które udowodni, iż moje powyższe zdanie jest błędne... rolleyes.gif
*




Mały wkład w dyskusję. Nie mając pod ręką innych danych zacytuję tylko hiszpańską wikipedię. W tym miejscu: http://es.wikipedia.org/wiki/Corona_de_Cas..._de_Arag.C3.B3n możemy się dowiedzieć, że w czasach panowania Izabelli i Ferdynanda Aragonia liczyła ok. milion mieszkańców, podczas gdy Kastylia 4,3 mln. Liczbę mieszkańców na całym Płw. Iberyjskim w pierwszej połowie XVI wieku Andrzej Wyczański szacuje na 9 milionów. Teoretycznie zatem z ok. 5 mln. ludzi można powołać stupięćdziesięciotysięczną armię. Z drugiej strony pobieżny rzut oka na liczby w innym miejscu (http://es.wikipedia.org/wiki/Guerra_de_Granada#El_ej.C3.A9rcito)
mówi, że jednak 150000 to lekka przesada. Według danych tu cytowanych (pod spodem można znaleźć dokładne odniesienia bibliograficzne) armia hiszpańska liczyła ok. 10 tys. konnicy, 50 tys. piechoty i do 30 tys. "obsługi technicznej" oraz ponad 200 dział.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 21/08/2007, 22:19 Quote Post

QUOTE
(http://es.wikipedia.org/wiki/Guerra_de_Granada#El_ej.C3.A9rcito)
mówi, że jednak 150000 to lekka przesada. Według danych tu cytowanych (pod spodem można znaleźć dokładne odniesienia bibliograficzne) armia hiszpańska liczyła ok. 10 tys. konnicy, 50 tys. piechoty i do 30 tys. "obsługi technicznej" oraz ponad 200 dział.
Pozdrawiam

Mimo to - jak na XV wiek to ogromna siła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 24/11/2007, 19:11 Quote Post

A tak na marginesie - pytanko: Czy miasto Granada rzeczywiscie byla ostatnim punktem oporu Maurow, czy tez moze byly jeszcze jakies twierdze, ktore skapitulowaly pozniej?? (XVI-wiecznego powstania Moryskow z gor Sierra Nevada tutaj nie wliczam).
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
El Caudillo
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Nr użytkownika: 42.742

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/03/2008, 20:20 Quote Post

Granada byla ostatecznym punktem obrony przed silami polaczonych krolestw iberyjskich. Przebieg kampanii, opisywany powyzej doprowadzil do odciecia miasta od morza (dlatego najpierw podbita zastala Malaga) a tym samym ewentualnych posilkow z dzisiejszego Maroka).

Miasto polozone jest u podnoza Sierra Nevada, drugiego co do wysokosci pasma gorskiego w Europie (nie liczac Kaukazu smile.gif. Z jednej strony polozenie bylo doskonale do obrony, z drugiej jednak dla obroncow stawalo sie smiertelna pulapka. Armia rozlozona na rowninach pod murami miasta uniemozliwiala jakakolwiek komunikacje ze swiatem zewnetrznym.

Ososbiuscie nie dziwi mnie decyzja Boabdila o poddaniu twierdzy. Nawet obrona tak dogodnie polozonego miasta byla beznadziejna i skazana na niepowodzenie. Zawiodly wszystkie zabiegi dyplomatyczne. Tylko w ten sposob emir mogl zagwarantowac poddanym i sobie bezpieczenstwo. Co moglo ich spotkac w wypadku stawienia zdecydowanego oporu swiadczyly losy mieszkancow Malagi ktorych "Krolowie Katoliccy" po dlugotrwalym i krwawym oblezeniu skazali na niewolnictwo. 16 tys. ludzi trafilo na targi niewolnicze Afryki polnocnej i rozne dwory arystokratyczne i krolewskie Europy.

Kto pisal wyzej o legendzie o odchodzacym w gory Boabdilu, ktoremu rodzona matka wytknela, "placz jak kobieta za tym miastem ktorego nie potrafiles bronic jak mezczyzna... Legenda jak wiele innych, faktem jednak jest ze jedyna dogodna droga przez gory na poludnie w najwyzszym punkcie pokonuje przelecz zwana dzisiaj Przelacza westchnien Maura.... ;D
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 16/03/2008, 15:01 Quote Post

Boabdil ponoc dostal od "Katolickich Monarchow" na pocieszenie posiadlosc w dolinie Alpujarras. Jednak zaledwie po kilku miesiacach wyjechal do Maroka a wraz z nim wielu jego poddanych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.510
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 16/03/2008, 15:11 Quote Post

Pytałem już o to na forum ale dyskusja poszła wówczas w inna stronę, czy ktoś wie cokolwiek o żydowskich oddziałach (zorganizowanych) wspomagających obronę Granady?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
El Caudillo
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Nr użytkownika: 42.742

Stopień akademicki: magister
 
 
post 17/03/2008, 0:22 Quote Post

Rzeczywiscie, jednym warunkow poddania miasta byla mozliwosc odejscia Boabdila i jego poddanych w doliny Alpujarras. Ta polozona na poludniowych zboczach Sierra Nevada niezwykle malownicza kraina miala jeden podstawowy atut. Polozaona z dala od waznych szlakow komunikacyjnych stanowic miala schronirnie dla mieszkanow Granady i wydawac im sie moglo ze znalezli swoje mauretanskie Szangi-la. Niestety rzeczywistosc szybko zweryfikowala marzenia, juz wkrotce Boabdil opusciol euope nigdy wiecej do niej nie powracajac. Ostatni epizod dramatu Maurow to skazane na niepowodzenie powstanie o ktorym takze juz pisano na forum...

A ewentualny pobyt Boabdila w Alpujarras wcale nie zadaje klamu legendzie o gorzkich slowach jakie wypowiedziala jego matka , gdyz zeby dostac sie w doliny po drugiej stronie Sierra Nevada trzeba pokoanac wlasnie Przelecz Westchnien Maura... smile.gif

Odnosnie oddzialow zydowskich...
U podnoza wzniesienia na ktorym stoi Alhamba znajduje sie czesc starego miasta zwana Judios i jest to stara dzielnica Zydowska z czasow, gdy miastem rzadzila dynastia Nasrydow. Z jej wielkosci nalezy wnioskowac ze w czasie ewentualnego oblezenia wielu obroncow byloby Zydami. Nie nalezy jednak zapominac, ze armia Granandy byla zaciezna i skladala sie glownie z oddzialow wywodzacych sie z z Berberow i Arabow Afryki polnocnej...


 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.179
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 21/03/2008, 16:52 Quote Post

Ponoc samo miasto mialo ok 200 tys mieszkancow. Gdyby ich zorganizowac wojskowo i uzbroic - udaloby sie uzyskac znacza ilosc obroncow.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
El Caudillo
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Nr użytkownika: 42.742

Stopień akademicki: magister
 
 
post 23/03/2008, 15:31 Quote Post

Tyle, ze nie miala ona i tak szans powodzenia. Czy straty wynioslyby 5 czy 10 tys obroncow, czy miesje mialoby 5 czy 10 szturmow- obroncy skazani byli na porazke. Zreszta z tego co wiem do zadnego szturmyu nie doszlo, mimo wielomiesiecznego oblezemia. Krolowie Katoliccy, zalozyli swa wojenna kwatere w Santa Fe (kilka kilometrow za granicami dzisiejszej nowoczesnej Granady) i stamtad kierowali swym poteznym krolestwem. Oni mieli wystarczajaco czasu,obroncy tylko tyle na ile straczyloby im zywnosci....

Apropos datowania konca sredniowiecza- jesli juz musimy bawic sie wyznaczanie dat dziennych jestem w stanie bronic tej tezy, ale jezeli uznamy ja jako zamiennik dla dnia w ktoym Kolumb doplynal do Kuby. To w czasie wizyty na dworzew Santa Fe u podnoza murow wciaz obleganej Granady Kolumb uzyskal zgode i aprobate swej wyprawy od Izabeli. Zdobycie Granady bylo koncem pewnej epoki w tej czesci Europy i poczatkiem nowej- czyli wieklich odkryc. Zywiol polaczonych krolest musial byc skierowany w nowym kierunku bo mozliwe bylo rozsadzenie od wewnatrz mlodej jeszcze zupelnie nie okrzeplej monarchii. Tym kierunkiem staly sie odkryte przez Kolumba ziemie. Tylko dzieki reconquiscie mozliwe byly podboje z taka energia prowadzone przez hiszpanskich awanturnikow i odkrywcow...
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej