Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego Indianie Ameryk nie zaglowali ?
     
haszyd
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 5.188

 
 
post 19/05/2006, 23:30 Quote Post

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Indianie (chyba jako jedyni spośród społeczeństw nadmorskich) nie byli zainteresowani ekspansją zamorską? Każdy naród mający dostęp do morza budował statki i żeglował w nieznane. Niekoniecznie musiało to być rozwinięte społeczeństwo jak Fenicjanie, Chińczycy czy Arabowie, również Wikingowie, których rozwój myślę że nie powalał na głowę Indian, dotarli do Grendlandii a może nawet Labladoru. Ciekawe ile czasu trzeba by było im dać aby sami odkryli Europę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 19/05/2006, 23:53 Quote Post

Podobno Kolumb przed pierwszą wyprawą zetknął się z ciekawym znaleziskiem - odkryto dryfującą łódź w której było dwóch martwych indian.
Ponadto spotkałem się też ze wzmianką, że w starozytnym Rzymie do brzegów dzisiejszej Holandii dotarli jacyś przybysze, nie wiadomo skąd, których również "podejrzewa się" o pochodzenie z Ameryki.
I jeszcze Eskimosi - to ta sama ludność co Indianie, a mieli kontakty w średniowieczu ze Szkocja i Irlandią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
haszyd
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 5.188

 
 
post 20/05/2006, 9:42 Quote Post

mógłbyś może podać źródła tych rewelacji? Mówiąc szczerze nigdy się z tym wcześniej nie spotkałem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 776
Nr użytkownika: 50

 
 
post 20/05/2006, 14:18 Quote Post

http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=146470
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 20/05/2006, 17:28 Quote Post

No to jedno juz masz wyjąśnione. Pozostałe też widziałem gdzieś na forum, ponadto w pewnym serialu o Kolumbie była sprawa tych dwóch martwych indian w łodzi.

Do poprzednich dorzucę jeszcze wyprawę Tupaca Yupanqui - w latach 1450-85 zorganizował wyprawę dwudziestu tysięcy ludzi na tratwach z balsy, która przywiozła niewolników, złoto i srebro. Czytałem dawno o tym w książce "Dzieci Słońca". Zapewne do tego oodnosiła się wzmianka tutaj na forum, o wyprawie Inków na Galapagos (padło to w topiku "Dlaczego Afryka jest zacofana, post Carrantuhilla, nr. 82)W tej ksiażce (Dzieci Słońca, nazwiska nie pomnę)autor podawał również, iz jest teoria o Galapagos, jednak wyspy te w tym czasie były nie zamieszkałe. Ja bym obstawiał Wyspę Wielkanocną, w końcu jest teoria, że pochodzących tam z Polinezji pierwotnych mieszkańców podbili pochodzący z Ameryki Południowej Długousi - tzn. ci co tam budowali wielkie głowy (maoi)
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 24/05/2006, 18:39 Quote Post

Nic mi nie wiadomo o tych dwóch indianach... Kolumb natrafił o ile wiem na resztki europejskiego statku. Jak mieliby się tam znaleźć Indianie przy tych prądach i wiatrach? no i na czym?
Na pewno większe możliwości mieli Inkowie i jest oczywiste że prowadzili ekspansję morska - pytanie brzmi - dokąd dokładnie, bo na pewno nie na odległe Galalapagos czy dalekie kontynenty. Wyspa wielkanocna to prawdopodobnie totalny maks tego gdzie mogli w istocie dotrzeć i osiedlić sie.
Aha jeszcze coś - z pewnością Eskimosi to nie to samo co Indianie (choć niby sa rdzennymi mieszkańcami więc powinni się wliczać, są jednak odmienni rasowo, więc nie byli bardziej Indiańscy niż Sokole oko czy Old shaterhand)
PS Rozwój wikingów faktycznie nie walił Indian na głowę, tylko na .. łopatki tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 28/05/2006, 20:26 Quote Post

Istotną rolę w kontaktach żeglarskich odgrywają prądy morskie. Wydaje mi się, ze indianie z Ameryki Północnej mogli by płynąć na wschód wraz z Golfstormem i potem gdy ten się rozdziela popłynąć z prądem północnoatlantyckim do północnej Europy albo z prądem kanaryjskim poprzez Azory (tam właśnie Kolumb znalazł łódź z indianami)w okolice pn. - zach. Afryki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
ciekawy
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.221
Nr użytkownika: 12.449

 
 
post 28/05/2006, 20:45 Quote Post

QUOTE(haszyd @ 20/05/2006, 0:30)
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Indianie (chyba jako jedyni spośród społeczeństw nadmorskich) nie byli zainteresowani ekspansją zamorską? Każdy naród mający dostęp do morza budował statki i żeglował w nieznane. Niekoniecznie musiało to być rozwinięte społeczeństwo jak Fenicjanie, Chińczycy czy Arabowie, również Wikingowie, których rozwój myślę że nie powalał na głowę Indian, dotarli do Grendlandii a może nawet Labladoru. Ciekawe ile czasu trzeba by było im dać aby sami odkryli Europę.
*



Wydaje mi się, że tylko znikomy procent Indian mieszkał nad brzegami oceanów, reszta żyła w głębi lądu. Przez wiele stuleci poziom cywilizacyjny Indian zatrzymał się na epoce kamienia łupanego, przechodząc u niektórych ludów epoki prekolumbijskiej w epokę brązu. Niemniej jednak, brak znaczącego postępu cywilizacyjnego przyczynił się do zaniku rozwoju ludów, wynalazków, chęci poznania nowego - nie znana była technologia budowy dużych statków z żaglami. Jedyną ekspansję jako przeprowadzili Indianie, było zasiedlenie na przestrzeni wielu tysięcy kilometrów obu Ameryk.
pzdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 28/05/2006, 21:11 Quote Post

Problem leży w tym że4 prądy zaniosłyby ich albo w kierunku Islandii, albo w kierunku Afryki; bardzo watpliwe by zdecydowali się płynąć "pośrodku", wprost na wschód, w nieznane
Generalnie rzecz biorącx Ocean był bardzo groźny dla wszelkich raczkujących cywilizacji i na pewno nie wzbudzał zbyt wielkiego zaufania
Co do znaleziska Kolumba, to nie wiemy co znalazł - mogły to by7ć zwyczajnie trupy żeglarzy czy rybaków ze starego świata
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
haszyd
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 5.188

 
 
post 13/06/2006, 13:58 Quote Post

wydaje mi się że jednak rozwój żeglarstwa nie wiąże się z ciekawością świata, tylko z rozwojem handlu. W starożytności ludzie mieli spore pojęcie o geografii Morza Śródziemnego więc budowali statki z myślą o dopłynięciu w znane. Dopiero później nastąpił boom na podróże odkrywcze, jak już poziom techniczny żeglarstwa stał na w miarę wysokim poziomie. Ameryki są zbitym kontynentem - nie potrzeba było statków żeby dotrzeć do sąsiadów
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 14/06/2006, 7:30 Quote Post

Zaryzykuję stwierdzenie ze to nie handel, ani położenie było decydujące. Nie było raczej wyraźnej potrzeby migrowania poza ląd. Afryka to też zbity ląd, pomimo to pożeglowano na Madagaskar
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.743
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 15/06/2006, 20:41 Quote Post

Na Madagaskar pierwsi dotarli Indonezyjczycy ok. roku 500 n.e.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 19/06/2006, 17:15 Quote Post

Ale Tasmania już została zasiedlona przez dawną wyprawę z kontynentu australijskiego. Zwykła potrzeba wędrówki zachęciła do żeglugi
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.743
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 19/06/2006, 17:28 Quote Post

Na Tasmanię ludzie dostali się poprzez pomost lądowy - dzisiejsza cieśnina Bassa była wtedy suchym lądem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
ivetta
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 19.300

 
 
post 22/06/2006, 10:27 Quote Post

Chciałabym zauważyć 2 rzeczy topic na temat Indian Aneryki Południowej powinien być w dziale Cywilizacje Ameryki. Po drugie sięgając troche starszych cywilizacji niż Inkowie ich poprzednicy Chimu bardzo się różnili od reszty mieszkańców. W podaniach o powstaniu ludu bytuje legenda o tym jak przypłyneli do Ameryki i tu założyli swoje państwo podbijając okoliczną ludność. Ci ludzie nie prowadzili tylko lądowy tryb życia, ale również wypłwali na ocean. Nie interesowało ich to co jest dalej bo z tamtąd przybyli.
A jak wyglądało wybrzeże? Tak jak dziś pustynia. Wybudowanie statku na pustyni albo transportowanie go przez pustynie jest męczące. Dlatego też Chimu wybudowało miasto z piasku i kamienia (notabene do dziś istnieje). Zrobili tam sztuczne nawdninie i port.
Tak jak to było już powiedziane uważam, że nie żeglowali oni tak spektatkularnie jak Eurpoejczycy ze względu na czynniki geograficzne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej