Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hymn do Atona
     
Fila
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 46
Nr użytkownika: 43

 
 
post 23/05/2004, 14:08 Quote Post

Bardzo pilnie szukam w Internecie słynnego hymnu Echnatona do Atona. Czy może któryś z forumowiczów wie gdzie szukać?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Arachne
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 868

 
 
post 24/05/2004, 6:54 Quote Post

http://www.republika.pl/egypt_legends/hymn.htm
Tylko w wersji angielskiej sad.gif
Podobno mozna też znależc w książce "Kiedy Słońce było bogiem"
Generalnie jak masz z czymś problem wchodzisz na google i już biggrin.gif
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
kariatyda
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 1.244

 
 
post 9/07/2004, 20:21 Quote Post

Przyznam, że troszke mi się nudzi dzisiaj, wiec postanowiłam poćwiczyć palce...

o jakże pełen czaru jest twój wschod na niebie,
Atonie żywy, sprawco zycia!
Gdy tylko jawisz sie na widnokregu,
Wszystkie krainy pławia sie w tym pieknie.
Boś ty promienny, wzniosły i daleki ponad nami.
Ziemię cos stworzył, pieścisz ramionami swoich blasków.
O Ra, tyś wszystkie ludy uprowadził w jasyr
I zwiazał je pętami swego miłowania.
Choc niedościgły, trwasz w niebiosach,
Nie skapisz ziemi swego światła,
A każdy dzień naszzego życia
Jest odciśnietym śladem twojej stopy.
Gdy chylisz sie za krawędz wieczornego nieba,
Świat ziemski w mroki sie pogrąża, dogorywa;
Mężowie zasypiają w swych komorach,
Tuląc w spowiciu głowy aż do nozdrzy,
I nic nie czuja, kiedy spod wezgłowia
Złodzieje wykradaja im dobytek.
Z legowisk wstaja lwy i węże,
Ziemia jest ciemna, oniemiała,
Bo stwórca jej do snu nie kładzie.
Gdy zas o rannej wstajesz porze
I światłość niesiesz nam, Atonie,
Wnet płoszy sie wszelaka ciemność
Przed płomienistym twym obliczem.
Wtedy dwa kraje nasze pełne są radości,
Zrywaja sie na nogi rozbudzone;
Ludzie powstają z sennej niepamięci,
Myja swe ciała, odziewaja szaty
I w uwielbieniu wznoszą ręce do twej tarczy,
A potem przystepuja do swych dziennych zajęć.
Bydło wylega na pastwiska, drzewa i krzewy zakwitają,
Ptaki krzątaja sie w błotnistych łozach
I głoszą chwałę twą trzepotem skrzydeł.
Barany podskakuja w pląsach.
wszystko , co uskrzydlone, wznosi sie w powietrze,
Bo ty im życie dajesz swoim ciepłem.
Barki żeglują w dół i w górę rzeki,
Goścince zaludniaja się, gdy wschodzisz,
Ryby pryskają z wody na twój widok,
A wielkie morze staje sie jasnością.

ach...
To niestety tylko część sad.gif którą ja dysponuje.
Pewnie jest juz musztarda po obiedzie, ale pomyslałam że może ten fragment zauroczy kogos z forumowiczów, podobnie jak mnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 12/07/2004, 7:18 Quote Post

Pierwszy raz to czytam i przyznam, że piękne... a nie jestem miłośnikiem poezji wink.gif biggrin.gif Bardzo dzięki za ten wysiłek ale wydaje mi się że warto było.
Z inskrypcji i innych zachowanych pamiątek po tym faraonie widać że był szczególnie inteligentnym władcą a ostatnie badania które ponoć wskazują że Egipt wcale nie podupadł gospodarczo ani militarnie za jego rządów wynika że faktycznie mógł być jednym z najwybitniejszych władców nie tylko ze względu na rewolucyjność swych poglądów religijnych. Ogromnie ciekawa i zastanawiająca jest sprawa tego władcy i jego niestety doszczętnie do dziś zniszczonej stolicy Amarnie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
TKM
 

V ranga
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 525
Nr użytkownika: 16

 
 
post 12/07/2004, 8:46 Quote Post

Achenaton jest typową ofiarą propagandy późniejszych władców. Mimo usilnego wysiłku archeologów i egiptologów w dojściu do prawdy przez lata byli pod urokiem negatywnych opinii, które narastały przez lata po śmierci tego króla. Przykładów w historii o władcach, które późniejsze wieki zamieniły w monstra, jest wiele smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
menes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 314
Nr użytkownika: 2.388

 
 
post 26/11/2004, 19:32 Quote Post

QUOTE
a ostatnie badania które ponoć wskazują że Egipt wcale nie podupadł gospodarczo ani militarnie za jego rządów wynika że faktycznie mógł być jednym z najwybitniejszych władców


Hej, z całym szacunkiem... ale to przecież jest baaardzo naciągnięte. smile.gif
Posunięcia (czy raczej ich brak) Echnatona, zarówno w polityce zagranicznej jak i gospodarczej, były tak fatalne, że doprowadziły praktycznie do upadku potężne imperium. I tylko temu iż jego następcami byli energiczni władcy, zawdzięcza Egipt podźwignięcie się ze stanu do jakiego wprowadził go Echnaton. Gdyby nie tak silne i charyzmatyczne postacie jak Horemheb, Seti I i Ramzes II, panujące niemal pezpośrednio po nim i kolejno, jeden po drugim, mielibyśmy dziś do czynienia z kolejnym "okresem przejściowym" i czarną dziurą w historii Egiptu, a może i wcześniejszą o 1000 lat utratą państwowości.

Warto zapoznać się dokładnie ze znaczeniem Egiptu pod koniec panowania Amenhotepa III i sytuacji w czasach Horemheba. Władca to nie tylko ten, który na czele hufców zdobywa kolejne kraje ościenne, ale również ten, który pozostawia po sobie ład w kraju i godnych nastepców. Z tego punktu widzenia Echnaton zasługuja na jak najgorszą laurkę, choć dla nas, potomnych, może się wydawać postacią ciekawą bo kontrowersyjną. Pamietajcie o tym, proszę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Apsu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 176
Nr użytkownika: 2.226

 
 
post 17/12/2004, 13:53 Quote Post

hymn niezły, co nie zmienia faktu, że rewolucja amareńska była beznadziejnie przygotowana. w takiej postaci nie mogła się udać. Echnaton pominął np. wątek życia pozaziemskiego - jak więc chciał przeciągnąć na swoją stronę poddanych?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
menes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 314
Nr użytkownika: 2.388

 
 
post 17/12/2004, 22:20 Quote Post

"Rewolucja amarneńska" była przede wszystkim niepotrzebna, czy wręcz szkodliwa. Z punktu widzenia społeczeństwa, interesu państwa czy imperium egipskiego, a także państw ościennych. W ciągu kilkunastu lat Egipt stracił bardzo na znaczeniu zarówno gospodarczym, jak i politycznym. Przesadzone są twierdzenia że stał się nic nie znaczącym i biednym krajem, jednak nie ulega najmniejszej wątpliwości, że trzeba było kilku pokoleń by odbudować dawne znaczenie kraju. Kilku pokoleń bardzo energicznych władców, których przecież mogło zabraknąć, a jak wówczas wyglądałaby historia Egiptu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 9/09/2005, 21:05 Quote Post

Mam pytanie, jak sądzicie czemu właśnie ten faraon postanowił zafundować swojemu krajowi taką przemianę religijną? Uważał, że dawna religia egipska jest do niczego, czy raczej, że nowa pomoże rozwijać dalej państwo egipskie? Wyczyn Echnatona wydaje mi się naprawdę duży na skalę dziejową (co nie znaczy, że był dobry), potraficie bowiem podać władcę który tak bardzo postanowił zmienić religię panującą w swoim kraju?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
cuchulainn
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 4.293

Alkuin
 
 
post 12/09/2005, 16:37 Quote Post

zdaje się że Echnaton, zamiast rządzić twardą ręką wolał sprawy polityczne rozwiązywać w sposób filozoficzny, a był przy tym takim mały m pacyfistą rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
menes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 314
Nr użytkownika: 2.388

 
 
post 12/09/2005, 16:58 Quote Post

Wszystko się zgadza, Echnaton był przede wszystkim, egzaltowanym filozofem, który, być może na skutek jakichś wizji, postanowił wprowadzić nową religię. Nie zgadzam się z pokutującymi tu i ówdzie opiniami, że posunięcie to miało ukrócić potęgę kapłanów Amona. To socjalistyczny pogląd.

QUOTE
potraficie bowiem podać władcę który tak bardzo postanowił zmienić religię panującą w swoim kraju?


Tak. W okresie rządów II dynastii miała miejsce rewolucja religijna równie brzemienna w skutki. Niejaki Peribsen zrezygnował z Horusa będącego bardzo ważnym bogiem dynasrtycznym, na rzecz Seta. Ta rewolucja musiała mieć niesłychane znaczenie i następstwa polityczne. Jednak jest to okres tak odległy i tak mało poznany, że trudno nam mówić coś pewnego. Faktem jest, że następca Peribsena, faraon Chasechemui przywrócił Horusa jako boga dynastycznego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
sonar
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 44.033

 
 
post 7/04/2008, 1:17 Quote Post

witam forumowiczów. to mój pierwszy post tutaj...

uwielbiam ten hymn. mam nadzieję Fila że to Cię zadowoli... rolleyes.gif

2

Twoje świtanie jest piękne na horyzoncie niebios,
O żyjący Atonie, Początku życia!
Kiedy podnosisz się na wschodnim horyzoncie nieba,
Napełniasz każdy kraj Twoim pięknem;
Gdyż Ty jesteś piękny, wielki, błyszczący, wysoko ponad ziemią;
Twoje promienie, one otaczają lądy, wszystko co uczyniłeś.

3

Ty jesteś Ra, i Ty uprowadziłeś ich wszystkich jako jeńców;
Związujesz ich Twoją miłością.
Chociaż Ty jesteś z daleka, Twoje promienie są na ziemi;
Chociaż Ty jesteś wysoko, Twoje ślady są dniem.
Kiedy zachodzisz na zachodnim horyzoncie nieba,
Świat jest w ciemności jak umarli.
Ludzie śpią w swoich komnatach,
Ich głowy są obwiązane,
Ich nozdrza zablokowane, i żaden nie widzi drugiego.
Skradzione zostają wszystkie ich rzeczy, które są pod ich głowami,
Podczas gdy oni o tym nie wiedzą.

4

Każdy lew wychodzi ze swej nory,
Wszystkie węże, one kąsają.
Ciemność panuje,
Świat jest w ciszy:
Ten, który je uczynił poszedł na spoczynek na Swoim horyzoncie.
Jaśniejącą jest ziemia, kiedy Ty powstajesz na horyzoncie,
Kiedy Ty świecisz jak Aton za dnia.
Ciemność zostaje wygnana
Kiedy Ty wysyłasz Twoje promienie;
Oba kraje [Egiptu] obchodzą codzienny festiwal,
Przebudzeni i stojący na swoich nogach,
Gdyż Ty ich podniosłeś.
Ich kończyny wykąpane, oni biorą swe ubrania,

5

Ich ramiona wzniesione w uwielbieniu dla Twojego świtu,
Następnie na całym świecie oni wykonują swoją pracę.
Wszystkie bydlęta odpoczywają na trawach,
Wszystkie drzewa i rośliny kwitną;
Ptaki trzepoczą w swoich moczarach,
Ich skrzydła trzepoczą w uwielbieniu dla Ciebie.
Wszystkie owce tańczą na swych nogach,
Wszystkie uskrzydlone stworzenia latają,

6

Żyją kiedy nad nimi zaświeciłeś.
Barki żeglują tak w górę jak i w dół rzeki.
Każda droga jest otwarta, gdyż Ty zaświtałeś.
Ryby w rzece skaczą przed Tobą,
Wszystkie promienie twoje pośród wielkiego morza.
Ty jesteś Tym, który stwarza dziecko ludzkie w kobiecie,
Który tworzy nasienie w mężczyźnie,
Który daje życie synowi w ciele jego matki,
Który uspokaja go tak aby nie płakał,

7

Niańką [już] w łonie.
Który daje tchnienie, aby ożywić wszystko co tworzy.
Kiedy wychodzi z ciała...
W dzień jego narodzin,
Ty otwierasz jego usta w mowie,
To zaopatrujesz go w jego potrzebach.
Kiedy pisklę woła w skorupce jajka,
Ty dajesz mu dech wewnątrz, aby zachować je przy życiu;
Kiedy już doskonałym uczyniłeś go
Aby mógł przebić jajko,
Wychodzi z jajka.
Aby ćwierkać z całej swojej siły;
Biega wokoło na swoich dwóch nóżkach,
Kiedy już z niego wyszedł.
Jak różnorodne są Twoje dzieła!
Są one ukryte przed nami,

8

O Ty jedyny Boże, którego mocy nikt inny nie posiada.
Ty stworzyłeś ziemię według Twojego pragnienia,
Kiedy Ty byłeś sam:
Ludzi, całe bydło duże i małe,
Wszystko co jest na ziemi,
Co chodzi na swoich nogach;
Wszystko co jest wysoko,
Co lata na swoich skrzydłach.
Kraje Syrii i Nubii
Ziemia Egiptu;
Ty ustawiasz każdego człowieka w jego miejscu
Ty zaopatrujesz ich w ich potrzebach.
Każdy ma swoją własność,
I jego dni są policzone.
Ich języki są różnorodne w mowie,

9

Ich kształt podobnie i ich skóra,
Gdyż Ty, który dzielisz, podzieliłeś narody.
Ty czynisz Nil w podziemiach,
Ty sprowadzasz go na Twoje pragnienie, aby zachować lud przy życiu.
O Panie ich wszystkich, kiedy słabość jest w nich,
O Panie każdego domu, który powstajesz dla nich,
O słońce dnia, lęku każdego odległego lądu,
Ty [również] czynisz ich życie.
Ty ustanowiłeś Nil w niebie,
Aby mógł padać dla nich,

10

Sprawiając powodzie w górach, jak wielkie morze,
I nawadniając ich pola pośród ich miast.
Jak cudowne są Twoje plany, O Panie wieczności!
Nil w niebie jest dla obcych,
I dla bydła każdego lądu, które chodzi na swoich nogach;
Ale Nil, on wychodzi z podziemi dla Egiptu.
Tak Twoje promienie żywią każdy ogród;
Kiedy Ty powstajesz one żyją, rosną przez Ciebie.
Ty czynisz pory roku, aby stwarzać wszystkie Twoje dzieła;

11

Zima przynosi im ochłodę,
I gorąco [przynosi lato].
Ty uczyniłeś odległe niebo, aby powstawać na nim,
Po to, aby oglądać wszystko co Ty uczyniłeś,
Podczas gdy byłeś sam,
Podnoszący się w Twojej postaci jako Żyjący Aton,
Świtający, świecący z oddali, i powracający.
Ty czynisz piękno postaci przez Siebie samego,
Miasta, miasteczka i osady,
Na drodze czy na rzece,
Wszystkie oczy widzą Ciebie przed sobą,
Gdyż Ty jesteś Aton [Pan] dnia ponad ziemią.

12

Ty jesteś w moim sercu;
Nie ma innego kto zna Ciebie,
Oprócz Twego syna Echnatona.
Ty uczyniłeś go mądrym w Twoich planach
I w Twojej mocy.
Świat jest w Twojej ręce,
Tak jak Ty ich uczyniłeś.
Kiedy Ty wzniosłeś się oni żyją;
Kiedy Ty zachodzisz oni umierają.
Gdyż ty jesteś trwaniem, poza same członki;
Przez Ciebie człowiek żyje,
I ich oczy patrzą na Twoje piękno

13

Aż Ty zajdziesz.
Cała praca jest odstawiona na bok
Kiedy Ty znikasz na zachodzie.
Kiedy Ty powstajesz oni mogą rosnąć...
Odkąd Ty założyłeś ziemię,
Ty wzbudziłeś dla nich Twojego syna,
Który wyszedł z Twoich członków,
Króla, żyjącego w prawdzie,...
Echnatona, którego życie jest długie;
[I dla] wielkiej żony królewskiej, jego umiłowanej,
Pani Obu Krain,... Nefertiti,
Żyjącej i kwitnącej na wieki wieków.

[edytuj] Początkowe strofy hymnu w Gdy słońce było bogiem

O jakże pełen czaru jest twój wschód na niebie,
Atonie żywy, sprawco życia!
Gdy tylko jawisz się na widnokręgu,
Wszystkie krainy pławią się w twym pięknie.
Boś ty promienny, wzniosły i daleki ponad nami.
Ziemię, coś stworzył, pieścisz ramionami swoich blasków.
O Ra, tyś wszystkie ludy uprowadził w jasyr
I związał je pętami swego miłowania.
Choć niedościgły trwasz w niebiosach,
Nie skąpisz ziemi swego światła,
A każdy dzień naszego życia
Jest odciśniętym śladem twojej stopy.
Gdy chylisz się za krawędź wieczornego nieba,
Świat ziemski w mroki się pogrąża, dogorywa;
Mężowie zasypiają w swych komorach,
Tuląc w spowicia głowy aż do nozdrzy,
I nic nie czują, kiedy spod wezgłowia
Złodzieje wykradają im dobytek.
Z legowisk wstają lwy i węże,
Ziemia jest ciemna, oniemiała,
Bo stwórca jej do snu się kładzie.
Gdy zaś o rannej wstajesz porze
I światłość niesiesz nam, Atonie,
Wnet płoszy się wszelka ciemność
Przed płomienistym twym obliczem.
Wtedy dwa kraje nasze pełne są radości,
Zrywają się na nogi rozbudzone;
Ludzie powstają z sennej niepamięci,
Myją swe ciała, odziewają szaty
I w uwielbieniu wznoszą ręce do twej tarczy,
A potem przystępują do swych dziennych zajęć.
Bydło wylega na pastwiska,
Drzewa i krzewy zakwitają,
Ptaki krzątają się w błotnistych łozach
I głoszą chwałę twą trzepotem skrzydeł.
Barany podskakują w pląsach.
Wszystko, co uskrzydlone, wznosi się w powietrze,
Bo ty im życie dajesz swoim ciepłem.

Barki żeglują w dół i w górę rzeki,
Gościńce zaludniają się, gdy wschodzisz,
Ryby pryskają z wody na twój widok,
A wielkie morze staje się jasnością.

inna wersja

Hymn do Atona
Ukazujesz się piękny na wschodnim widnokręgu niebios, o żyjący Atonie,
Któryś jest początkiem życia. Kiedy wschodzisz na widnokręgu wschodnim,
urodą swą napełniasz świat cały. Tyś jest piękny i wielki, i lśniący, wznosisz się ponad całym światem, a promienie twoje obejmują wszystkie krainy, wszystko coś stworzył. Tyś jest Słońce, ty sięgasz aż po krańce świata i wiążesz je dla syna swego umiłowanego, i chociaż jesteś daleko, promienie twe sięgają ziemi.

Kiedy zstępujesz na widnokrąg zachodni, ziemia pogrąża się w ciemności,
jakby umarła. Ludzie śpią w domu z nakrytymi głowami i nikt nikogo nie widzi.
Gdyby nawet skradziono im wszystko spod głowy, też by tego nie spostrzegli.
Lew wychodzi ze swej kryjówki, gady kąsają. Ziemia milczy, bo ten, który ją stworzył, spoczywa na widnokręgu swoim.

Brzask. Tyś wszedł na widnokrąg, jaśniejesz słońcem dnia, przepędzasz ciemności, rozdajesz promienie. Oba kraje się radują, ludzie wstają, kiedyś ich przebudził,
myją się i ubierają i ze wzniesionymi ramionami chwałę oddają twemu ukazaniu się.
Bydło zadowolone jest z trawy, drzewa i zioła zielenią się, ptaki wylatują z gniazd i skrzydłami oddają chwałę duchowi twojemu. Zwierzyna skacze, a wszystko, co lata i fruwa, odżywa, kiedyś ty wzeszedł. Statki przepływają to w jedną, to w drugą stronę i każda droga otwarta, kiedyś ty się pojawił. Ryby wyskakują przed twym obliczem. Twoje promienie przenikają nawet morską toń.

Ty, który powołujesz do życia w łonie matki i uspokajasz go, aby nie płakał, tyś mu piastunką w żywocie, ty który dajesz powietrze, by ożywić wszelkie stworzenia.
A kiedy wyjdzie z żywota na świat w dniu swych narodzin, otwierasz mu usta i dajesz wszystko, co trzeba. Pisklę w jajku piszczy w skorupce, ty bowiem dajesz mu powietrze w jej wnętrzu, aby mogło żyć. Ty dajesz mu siłę, by ją przebiło i wydostało się z jajka, i posuwa się na nóżkach, kiedy już się z niego wydobyło.

Jakże liczne są dzieła twoje. Świat stworzyłeś według serca swego, ty jedyny, wraz z ludźmi, bydłem i wszelką zwierzyną, wszystkim, co jest na ziemi, co stąpa nogami, co fruwa i lata na skrzydłach. Kraje Chor i Kusz, i ziemię egipską umieszczasz na swoich miejscach i dajesz wszystko, czego im trzeba: mają jadło i czas ich życia jest policzony. Słowa ich różne, a także wygląd i barwa ich skóry jest różnorodna, tyś bowiem porozróżniał ludy.

Jesteś w moim sercu, tylko ja cię znam, Twój jedyny syn, Neferchepererure, Echnaton, jednyn syn Re, Którego nauczałeś i obdarzyłeś mocą...

troszkę wizualizacji z ciekawym dźwiękiem - idealnej do czytania:

http://pl.youtube.com/watch?v=nN9QhMxdQns

a w oryginale masz w załączniku

pozdrawiam

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 7/04/2008, 23:19 Quote Post

Skąd jest to tłumaczenie, bo nawet nie wiem? biggrin.gif

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Królowa_Egiptu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Nr użytkownika: 43.610

Zawód: studentka
 
 
post 9/04/2008, 10:01 Quote Post


QUOTE(cuchulainn @ 12/09/2005, 16:37)
zdaje się że Echnaton, zamiast rządzić twardą ręką wolał sprawy polityczne rozwiązywać w sposób filozoficzny, a był przy tym takim mały m pacyfistą rolleyes.gif
*



Zdaje się, że odrobinę zbyt jednoznaczne wnioski wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 9/04/2008, 14:06 Quote Post

QUOTE(Królowa_Egiptu @ 9/04/2008, 11:01)
QUOTE(cuchulainn @ 12/09/2005, 16:37)
zdaje się że Echnaton, zamiast rządzić twardą ręką wolał sprawy polityczne rozwiązywać w sposób filozoficzny, a był przy tym takim mały m pacyfistą rolleyes.gif
*



Zdaje się, że odrobinę zbyt jednoznaczne wnioski wink.gif
*



Powiem więcej: Echnaton, nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że w jego kraju dzieją się złe rzeczy. Był zajęty budową miasta - enklawy religijno-politycznej od reszty Egiptu, a także umacnianiem pozycji samej religii, czyli tworzeniem systemów wierzeń, modlitw, świątyń, a także i to trzeba powiedzieć, przekupianiem (przekabacaniem) obywateli Achetaton do wiary w Atona.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej