Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
39 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Obwód Kaliningradzki, dlaczego należy dla Rosji?
     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 600
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 24/09/2008, 10:19 Quote Post

QUOTE
nie zrezygnują z żadnego kawałka swojego terytorium.

Chyba, że racja stanu mówi co innego - "Ostatnio zakończony został 40-letni konflikt chińsko-rosyjski o wyspy Bolszoj Ussurijskij i Tarabarow. Szefowie dyplomacji obu krajów wyznaczyli linię demarkacyjną i podzielili sporne terytorium na pół" (za "Rzeczpospolitą").
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Bagiel
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 148
Nr użytkownika: 39.660

Micha³ Gawlowski
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: historyk, prawnik
 
 
post 24/09/2008, 10:28 Quote Post

QUOTE
Taa, chyba by padli ze śmiechu na taką odezwę. Albo zaczęli by powątpiewać w zdrowie psychiczne naszych przywódców.


Dziś tak, ale jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna za 10-20 lat nie wiemy.
Można już dziś spróbować budować pewną świadomość historyczno-prawną o tych terenach na arenie międzynarodowej, i czekać na odpowiedni moment (przez chwilę gdy to pisałem czułem się jak Dick czy Simmons ew. Lem smile.gif ).

QUOTE
Chyba, że racja stanu mówi co innego - "Ostatnio zakończony został 40-letni konflikt chińsko-rosyjski o wyspy Bolszoj Ussurijskij i Tarabarow. Szefowie dyplomacji obu krajów wyznaczyli linię demarkacyjną i podzielili sporne terytorium na pół" (za "Rzeczpospolitą").


Dokładnie tak też można zrobić z Królewcem, tyle że do tego potrzeba polityków myślących i planujących na lata, a nie tylko tu i teraz.
No i musi nastąpić odpowiedni moment.

[To wszystko oczywiście political fiction]

A Królewiec dla Rosji jest łupem wojennym i takie jest ich do niego prawo (oni też pewnie sobie z tego zdają sprawę).
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 24/09/2008, 11:55 Quote Post

W rozmowach z Churchillem i Rooseveltem Stalin powiedział, że Naród Radziecki musi jako rekompensatę za swoje cierpienia otrzymać część terytorium Niemiec. A, że akurat graniczyli z Prusami Wschodnimi to zagarnęli Królewiec i okolice. Resztę oddali nam, choć wcale tego robić nie musieli. Strefę rosyjską i polską rozgraniczyli od linijki, z lekkim wybrzuszeniem nad Wiżajnami, gdzie ołówek Mołotowa najechał na palec Stalina.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 24/09/2008, 12:03 Quote Post

QUOTE(Bagiel @ 24/09/2008, 10:28)
QUOTE
Taa, chyba by padli ze śmiechu na taką odezwę. Albo zaczęli by powątpiewać w zdrowie psychiczne naszych przywódców.


Dziś tak, ale jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna za 10-20 lat nie wiemy.
Można już dziś spróbować budować pewną świadomość historyczno-prawną o tych terenach na arenie międzynarodowej, i czekać na odpowiedni moment (przez chwilę gdy to pisałem czułem się jak Dick czy Simmons ew. Lem smile.gif ).

QUOTE
Chyba, że racja stanu mówi co innego - "Ostatnio zakończony został 40-letni konflikt chińsko-rosyjski o wyspy Bolszoj Ussurijskij i Tarabarow. Szefowie dyplomacji obu krajów wyznaczyli linię demarkacyjną i podzielili sporne terytorium na pół" (za "Rzeczpospolitą").


Dokładnie tak też można zrobić z Królewcem, tyle że do tego potrzeba polityków myślących i planujących na lata, a nie tylko tu i teraz.
No i musi nastąpić odpowiedni moment.

[To wszystko oczywiście political fiction]

A Królewiec dla Rosji jest łupem wojennym i takie jest ich do niego prawo (oni też pewnie sobie z tego zdają sprawę).
*


Nawet bardziej niż fikcja. wink.gif To mógłby być scenariusz do filmów typu "24 godziny" albo czegoś jeszcze bardziej mało realnego wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Bagiel
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 148
Nr użytkownika: 39.660

Micha³ Gawlowski
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: historyk, prawnik
 
 
post 24/09/2008, 12:12 Quote Post

QUOTE
Nawet bardziej niż fikcja. wink.gif To mógłby być scenariusz do filmów typu "24 godziny" albo czegoś jeszcze bardziej mało realnego


Świetny temat na film smile.gif , w roli głównej Michał Żebrowski wink.gif .
Tytuł filmu: Rok 2012? wink.gif .
Dobra kończę bo zrobiłem offa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
lucam
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 739
Nr użytkownika: 33.018

Stopień akademicki: -
 
 
post 24/09/2008, 12:16 Quote Post

"Dziś tak, ale jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna za 10-20 lat nie wiemy.
Można już dziś spróbować budować pewną świadomość historyczno-prawną o tych terenach na arenie międzynarodowej, i czekać na odpowiedni moment (przez chwilę gdy to pisałem czułem się jak Dick czy Simmons ew. Lem smile.gif )."

Tak, czekaj a Ziemie Odzyskane, przecież RFN zaczyna coś takiego robić.
Żebyśmy się nie obudzili w granicach podobnych do Generalnej Guberni...
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 24/09/2008, 12:26 Quote Post

QUOTE(lucam @ 24/09/2008, 12:16)
"Dziś tak, ale jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna za 10-20 lat nie wiemy.
Można już dziś spróbować budować pewną świadomość historyczno-prawną o tych terenach na arenie międzynarodowej, i czekać na odpowiedni moment (przez chwilę gdy to pisałem czułem się jak Dick czy Simmons ew. Lem smile.gif )."

Tak, czekaj a Ziemie Odzyskane, przecież RFN zaczyna coś takiego robić.
Żebyśmy się nie obudzili w granicach podobnych do Generalnej Guberni...
*


Powiem ci dlaczego to nierealne.
Nierealne jest to ze względu na ludność dane tereny zamieszkującą a już traktującą te ziemie jako we rodzinne strony.
Problemem Niemiec są wyludniające się miasteczka w byłym NRD i coraz większa różnorodność etniczna w samych Niemczech. Niemcy chociażby nie wiem jak tego nie chcieli ale są zmuszeni "zapomnieć o ziemiach odzyskanych".
Ta sama sytuacja jest w Okręgu Kaliningradzkim .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Bagiel
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 148
Nr użytkownika: 39.660

Micha³ Gawlowski
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: historyk, prawnik
 
 
post 24/09/2008, 12:51 Quote Post

QUOTE
Powiem ci dlaczego to nierealne.
Nierealne jest to ze względu na ludność dane tereny zamieszkującą a już traktującą te ziemie jako we rodzinne strony.
Problemem Niemiec są wyludniające się miasteczka w byłym NRD i coraz większa różnorodność etniczna w samych Niemczech. Niemcy chociażby nie wiem jak tego nie chcieli ale są zmuszeni "zapomnieć o ziemiach odzyskanych".
Ta sama sytuacja jest w Okręgu Kaliningradzkim .


Husarz, dzięki za odpowiedź miałem napisać właśnie coś w tym stylu, ale mnie uprzedziłeś. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 24/09/2008, 15:35 Quote Post

Ludzie wszystko jest możliwe. Kiedyś myślałem inaczej, ale teraz kiedy tyle państw się bije o swoją niepodległość wydaje mi się to realne. Przykłady: Czarnogóra, Palestyna, Kosowo, Abchazja, Osetia Południowa...
Gdyby tylko większość państw unii europejskiej czy nato czy onz uznały Polskie roszczenia do tych ziem wszystko byłoby ok. Ruscy pewnie by nam zakręcili kurek, ale pewnie politycy podjęli by wtedy decyzje o budowie elektrowni atomowej. Niemcy mogą zapomnieć o tamtych ziemiach ponieważ jest tam już zbyt dużo Rosjan (obwód) i Polaków (Mazury). O ziemiach odzyskanych też gdyż granica na Odrze i Nysie jest rekompensatą za krzywdy polskie wymierzone prze Niemcy, a naród Radziecki ? Nie ma czegoś takiego i nie było... ZSRR to był zlepek państw i narodów. Jakie krzywdy niemieckie ? Ach jaki ten Stalin mądry i zachłanny na raz. Na szczęście jest przysłowie, że po śmierci du*a nie rządzi, Stalin nie żyje już wiele lat i nie ma czym sobie porządzić. Obwód Kaliningradzki należy się nam i tyle.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 600
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 24/09/2008, 17:34 Quote Post

QUOTE
Strefę rosyjską i polską rozgraniczyli od linijki, z lekkim wybrzuszeniem nad Wiżajnami, gdzie ołówek Mołotowa najechał na palec Stalina.

To mi brzmi jak jakaś "urban legend". Wiżajny przed wojną należały do Polski (obecna granica polsko-litewska to jedyny niezmieniony od II RP fragment naszej wschodniej granicy), więc żaden palec nie ma tu nic do rzeczy. Mało co w działanaich Stalina opierało się na przypadku. Obecna granica polsko-rosyjska to możliwie najkrótsza droga między Zalewem Wiślanym a Suwalszczyzną właśnie.
QUOTE
Powiem ci dlaczego to nierealne.
Nierealne jest to ze względu na ludność dane tereny zamieszkującą a już traktującą te ziemie jako we rodzinne strony.

A myślisz, że mieszkańcy Wilna, czy Lwowa nie traktowali tych ziem jako swych rodzinnych?
Jednak co do reszty to zgadzam się z kolegą Husarzem, w obecnej sytuacji politycznej, demograficznej i z takimi mniejszościami Niemcy nie są w stanie wrócić do polityki rewizjonizmu terytorialnego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
lucam
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 739
Nr użytkownika: 33.018

Stopień akademicki: -
 
 
post 24/09/2008, 17:43 Quote Post

Odpowiadam na zarzuty, że to była ironia.
Ale jak ruszyliśmy temat; ilu Polaków mieszka w obwodzie, żeby wysunąć rozstrzenia?
Nie ma także szans na odzyskanie Kresów, pokojowe rozwiązanie. Przecież media innych krajów pisałby, że dokonujemy rozbioru.
Poza tym powinniśmy patrzeć w stronę Białorusi , Ukrainy i Litwy jako na partnerów, a nie "ziemie zabrane".

Czarnogóra pokojowo wyszła z unii z Serbią.
Palestyna hmm.
Kosowo - państwo utrzymywane przez NATO.
Abchazja i Osetia przez Rosję.
A ile narodów nie jest uznawanych, bo są ich aspiracje nie na rękę?

Magnacie z atomu będziesz miał prąd, ale już samochodem nie pojeździsz (póki co).
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 24/09/2008, 18:12 Quote Post

Ropę można brać od Arabów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
lucam
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 739
Nr użytkownika: 33.018

Stopień akademicki: -
 
 
post 24/09/2008, 20:16 Quote Post

Jak? Nie ma ropociągów, nie możemy się dogadać z budową Brody-Gdańsk.
Tankowce? Jedna katastrofa na Bałtyku i...
A może bliżej mamy do Norwegii?
A poza tym, gdzie będzie gazoport? http://www.promare.pl/index.php?option=com...d=464&Itemid=41

W Świnoujściu, najbliższa rafineria w Gdańsku, albo w Rostocku. Ale nie ma ropociągu...
Wnioski wyciągnij sam.
Aha jest jeszcze własne wydobycie i nadzieja, że gdzieś znajdzie się Polski Kuwejt.
OFF TOPIC TOTALNY.
A teraz o obwodzie. Tam jest Flota Bałtycka. Ktoś pisał, że mają Petersburg i Kronsztad, ale ich tam łatwo zamknąć, szczególnie, że nie mają Republik Nadbałtyckich
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
SAS Sandomierski
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 248
Nr użytkownika: 47.339

grzes
Stopień akademicki: jak leci
Zawód: "histeryk" amator
 
 
post 24/09/2008, 22:44 Quote Post

Miałem na myśli jakiś "prezent" rosyjską bazę stąd ten Krym .Co do daty Anakinie maszracje myślałem bardziej kategoriami Ukrainy .Mam jedno pytanie co prawda jest czas U.E.ale gdyby było inaczej to co waszym [twoim]zdaniem lepsze Kaliningrad jako część Niemiec czy O.K. we władaniu Rosji? osobiście wolę wariant Rosyjski gdzie niejesteśmy państwem powiedzmy tranzytowy
Pozdrawiam G.B.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 600
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 24/09/2008, 23:46 Quote Post

QUOTE
Mam jedno pytanie co prawda jest czas U.E.ale gdyby było inaczej to co waszym [twoim]zdaniem lepsze Kaliningrad jako część Niemiec czy O.K. we władaniu Rosji? osobiście wolę wariant Rosyjski gdzie niejesteśmy państwem powiedzmy tranzytowy

Gdyby można było wybierać to ososbiście byłbym za wariantem... amerykańskim smile.gif
Królewiec jako Kingstown, baza marines, o dostępie do taniej benzyny nie wspominając wink.gif To by dopiero odwróciło geopolitykę Europy o 180*!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

39 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej