Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kim Jong Il, 1941 - 2011
     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 19/12/2011, 15:03 Quote Post

QUOTE
Nie daj Boże jeszcze zacznie myśleć o demokracji 
Ee... nie, po diabła mu taka władza, z resztą oni o czymś takim tam nie słyszeli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.725
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 19/12/2011, 23:13 Quote Post

Podobno kursy akcji w Japonii i Chinach spadają. Boją się akcji Kim Dżong Una. Niby studiował w Szwajcarii (lubi koszykówkę). A Obama rozmawiał z Bakiem o nowej sytuacji... Zobaczymy co będzie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.116
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 19/12/2011, 23:51 Quote Post

QUOTE(balum @ 19/12/2011, 14:50)
Stabilizacja polegająca na konflikcie z Chinami i Koreą Pd i ataku na trzecią armię świata (przynajmniej pod względem liczebności) z bronią atomową?
Rosja tam stabilizuje,a polega to na tym, ze pilnuje swej granicy, by nie ruszyła na nią fala uchodźców.
Mobilizacja wojsk jest tam trwała,a teraz chodzi o demonstrację, że wszystko jest pod kontrolą.
*


Tak na prawdę to tu chodzi jedynie o strach przed bronią atomową i przed uchodźcami. To drugie jakoś specjalnie nie zagraża, bo Koreańczycy za bardzo się obawiają konsekwencji-łagrów, itd.
A co do Kim Dzong Una, to jest pewnym następcą i będzie tak samo jak za Kim Dzong Ila. Korea PN może ma milionową armię ale przestarzałą. Rosja ich nie napadnie, a generalicja koreańska obawia się ewentualnej interwencji z zagranicy po stracie wodza. Mobilizacja ustanie, gdy dojdzie do oficjalnej nominacji wodza i tyle.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Haniball
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 75.973

Szymon Migoñ
 
 
post 28/12/2011, 16:39 Quote Post

Witam smile.gif Chciałbym dowiedzieć sie czwegoś o umarłem niedawno władcy Koreii,a także czy jego pdwładni naprawdę go miłują. Słyszałem,że Koreańczycy uważaja dynastie ,,kimów" za pół Bogów. Ich polityka opiera sie na Dzucze,która została wprowadzona przez ojca Kima,a propaganda działa na tyle dobrze,że do Koreii nie mogę trafić żadne informacji z zagranicy. Czytałem takze ,ze dzieci w przedszolach są uczone o ,,wspaniałość władcy". Dzecią opowiada się o tym ,że keidy Kim Dzong II urodził się podczas srogiej zimy, pogoda diametralnie się zmieniłą. Zaczęło świcić słońce, kwiaty zaczeły kwitnąć, a ptaki mówiły ludzkim głosem. Patrzać w telewizor widać miliony osób, które opłakują zmarłęgo(wygląda to bardzo naturalnie).
Jednak wszyscy wiemy,ze wiadomosć z koreii są cenzurowane i opużnione, a propaganda umei wszystko pięknie wyreżyserować.
Moim zdaniem ludzie odnajmłodszych lat są uczeni o wspaniałości władc,a poprzez cenzure wiadomosc i brak faktów z zagranicy są zabobonni i wierzą w boskich władców. Czy moglibyście mi coś więcej powiedzieć na temat ,,dynasii Kimów"?

P.S.
Przepraszam za błędy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
MGora78
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 574
Nr użytkownika: 62.918

 
 
post 28/12/2011, 18:53 Quote Post

Chyba nie ma na tym świecie mądrego, który byłby w stanie udzielić odpowiedzi na Twoje pytania.
Z jednej strony widać to, co chce pokazać reżim, a i opinie uchodźców zdają się zaprzeczać prawdziwości umiłowania do Kim`ów. Z drugiej zaś społeczeństwo to jest tak odcięte od świata i indoktrynowane od najmłodszych lat, że znajdą się psychologowie i psychiatrzy gotowi uznać prawdziwość i szczerość uczuć obywateli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 28/12/2011, 19:52 Quote Post

QUOTE
[=MGora]
Chyba nie ma na tym świecie mądrego, który byłby w stanie udzielić odpowiedzi na Twoje pytania.
Z jednej strony widać to, co chce pokazać reżim, a i opinie uchodźców zdają się zaprzeczać prawdziwości umiłowania do Kim`ów. Z drugiej zaś społeczeństwo to jest tak odcięte od świata i indoktrynowane od najmłodszych lat, że znajdą się psychologowie i psychiatrzy gotowi uznać prawdziwość i szczerość uczuć obywateli.
/


Rodzice mi opowiadali, ze po śmierci Stalina także ludzie w Polsce płakali, nawet ci, którzy wydawali się być wcale nie przekonani do komuny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Mikołaj II
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 32.432

Stopień akademicki: magister
 
 
post 29/12/2011, 19:57 Quote Post

Odpowiedź jest trudna. W systemie indoktrynacji od tylu lat, podtrzymywaniu poczucia zagrożenia ze strony USA i Korei Południowej, jak również specyfiki kultury azjatyckiej, można stwierdzić, że żal za "wodzem" jest prawdziwy. Jest to żal nie tylko po jednostce, ale również obawa o własne jutro. Po śmierci Kim Il Sunga rozpoczął się Wielki Głód, który na dobre zakończył się na przełomie wieków. Ponieważ każdy Kim ulega deifikacji, to ludzie spodziewają się pogorszenia stopy życiowej, co zapewne jest podejrzeniem słusznym. Utrwalanie władzy nowego członka "czerwonej dynastii" jakim jest Kim Dzong Un nie obejdzie się bez tarć i negatywnych skutków dla zwykłego Koreańczyka.

Co więcej należy wziąć również pod uwagę fakt, że KRL-D jest właściwie odizolowana od wpływów z zewnątrz (i nie mówię tutaj o naciskach np. ChRL czy Federacji Rosyjskiej) i relatywnie mało informacji przedostaje się do samego kraju z zewnątrz, które umożliwiłyby inną ocenę zaistniałych zjawisk politycznych. W związku z brakiem łączności telefonicznej innej niż krajowa, internetu (powszechny jest raczej intranet), czy jakąkolwiek łącznością z rodzinami pozostałymi poza granicami kraju (gł. Korea Południowa, Chiny, Japonia) nie istnieje nic na kształt opinii publicznej, która mogłaby się tworzyć na kształt tej w demoludach. Stopień represji uniemożliwia wymianę poglądów inną niż na szczeblu rodzinnym.

Zatem- czy żal jest prawdziwy? Moim zdaniem tak. Można się tutaj odwołać do Waldemara Dziaka, znawcy tematyki dalekowschodniej, opisujący reakcje ludzi na śmierć założyciela- Kim Il Sunga w 1994.
Nie znają innego. Inaczej zachowaliby się wojskowi, wyższe środowiska partyjne, czy studenci w Pjongjangu. Ot, co.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 2/01/2012, 12:44 Quote Post

Kocham komunizm. Nigdzie indziej nie ma lepiej wybranym. Będąc na Kubie słyszałem, ze bracia Castro także poszli te drogą.


http://wyborcza.pl/1,75477,10894198,Oddzia..._komunizmu.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 14/01/2012, 14:26 Quote Post

Dziś w Wyborczej o Unie. Psychopata. Straż graniczna znowu strzela do uciekinierów, a Koreańczycy zatęsknią za ojcen - KJ - Ilem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.116
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 14/01/2012, 22:09 Quote Post

W tej rodzinie nie ma ludzi normalnych, przynajmniej Kim Dzong Il do nich nie należał. Synek idzie w ślady tatusia. On po prostu nie chce, aby poszła w świat wiadomość co tam się dzieje, bądź po prostu martwi się o swoich obywateli, którzy uciekają z raju do zgniłego kapitalistycznego świata rolleyes.gif Przecież tam będzie im źle, będą nie szczęśliwi wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 26/09/2012, 20:45 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 2/01/2012, 12:44)
Kocham komunizm. Nigdzie indziej nie ma lepiej wybranym. Będąc na Kubie słyszałem, ze bracia Castro także poszli te drogą.


http://wyborcza.pl/1,75477,10894198,Oddzia..._komunizmu.html

Taka ciekawostka: Odniesienia do marksizmu-leninizmu wykreślono z konstytucji KRL-D już w 1992 roku (obowiązującą ideologią jest ideologia Dżucze), w 2009 roku wykreślono słowa o budowie komunizmu.

Ten post był edytowany przez kris9: 26/09/2012, 20:47
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej