Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mit "dobrej" dyktatury
     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 381
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 22/12/2015, 15:46 Quote Post

Monarchia jest przereklamowana. Nigdy nie przekonywał mnie argument, że zapewnia stabilność. Do największych rewolucji zawsze dochodziło w zdegenerowanych monarchiach, nie mówiąc już o różnych frondach, kamizardach etc. Z kolei republikańskie USA wywalczyło sobie hegemonię. Żeby strącić wszystkich liczących się europejskich monarchów z ich tronów wystarczyła tylko jedna wojna światowa.
 
User is online!  PMMini Profile Post #31

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 23/12/2015, 18:29 Quote Post

Takie cofnięcie się do czasów Rzymu. Wspaniały cesarz, łaskawy, lubiący lud, popularny, młody. Po chorobie zmienia się całkowicie. Chyba każdy wie o kogo chodzi.

Problemem dyktatury jest, że taki dyktator musi być podejrzliwy. Zawsze jest grono osób chętnych do ulżenia mu w tej ciężkiej roli. Ulżenie może być przeprowadzone różnymi metodami, zatruje się grzybkami, zachoruje, zatruje się ołowiem (tak z 6 kulek kalibru 9mm). Oczywiście dyktator może zwiększyć miłość ludu do siebie, ot tak wywoła wojnę, która zawsze przynosi na początku zwiększenie poparcia dla władzy. Można oczywiście zacząć od szukania wroga wewnętrznego mogą to być Żydzi, kler, kontrrewolucjoniści, inteligenci, Wietnamczycy czy ktokolwiek kto nawinie się pod rękę

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 744
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 23/12/2015, 21:51 Quote Post

QUOTE(Reaction @ 22/12/2015, 16:46)
Monarchia jest przereklamowana. Nigdy nie przekonywał mnie argument, że zapewnia stabilność. Do największych rewolucji zawsze dochodziło w zdegenerowanych monarchiach, nie mówiąc już o różnych frondach, kamizardach etc. Z kolei republikańskie USA wywalczyło sobie hegemonię. Żeby strącić wszystkich liczących się europejskich monarchów z ich tronów wystarczyła tylko jedna wojna światowa.
*



O to to to to! "wystarczyła tylko jedna wojna światowa"! Po której Świat rozkwitł! No i jeszcze 70 lat samotnej walki Imperium Rosyjskiego z wspieranym moralnie, finansowo i rzeczowo przez "Zachód" terroryzmem. Rosja to walkę przegrała, rezultat dla całego świata okazał się nie za szczególny. Zachód oczywiście (jak to "demokracja") wniosków nie wyciągnął ze skutków swojej zabawy żadnych...
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 24/12/2015, 0:55 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 23/12/2015, 21:51)
No i jeszcze 70 lat samotnej walki Imperium Rosyjskiego z wspieranym moralnie, finansowo i rzeczowo przez "Zachód" terroryzmem. Rosja to walkę przegrała, rezultat dla całego świata okazał się nie za szczególny. Zachód oczywiście (jak to "demokracja") wniosków nie wyciągnął ze skutków swojej zabawy żadnych...
*



Mógłbyś wyjaśnić? Jakie imperium rosyjskie po I WŚ, jaka walka z terroryzmem?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 744
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 24/12/2015, 8:40 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 24/12/2015, 1:55)
QUOTE(Darth Bane @ 23/12/2015, 21:51)
No i jeszcze 70 lat samotnej walki Imperium Rosyjskiego z wspieranym moralnie, finansowo i rzeczowo przez "Zachód" terroryzmem. Rosja to walkę przegrała, rezultat dla całego świata okazał się nie za szczególny. Zachód oczywiście (jak to "demokracja") wniosków nie wyciągnął ze skutków swojej zabawy żadnych...
*



Mógłbyś wyjaśnić? Jakie imperium rosyjskie po I WŚ, jaka walka z terroryzmem?
*


Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.

Ten post był edytowany przez Darth Bane: 24/12/2015, 8:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 24/12/2015, 13:03 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 8:40)

Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.
*



Poproszę o jakieś dowody na to, że terroryzm w Rosji był wspierany przez "kraje zachodu". Ataki anarchistów zdarzały się wszędzie. W USA, w monarchii CK, Francji, Włoszech.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 744
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 24/12/2015, 13:22 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 24/12/2015, 14:03)
QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 8:40)

Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.
*



Poproszę o jakieś dowody na to, że terroryzm w Rosji był wspierany przez "kraje zachodu". Ataki anarchistów zdarzały się wszędzie. W USA, w monarchii CK, Francji, Włoszech.
*



Żeby nie szukać daleko - gdzie się odbywała I Międzynarodówka? Jaki kraj został wyznaczony na wroga nr 1 w trakcie jej obrad? Jaki (pełen totalnego zakłamania) obraz Rosji stworzyły w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku w Europie ówczesne merdia. Kto finansował bolszewików? Jakie kraje, jacy bankierzy? Itd. itp.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 26/12/2015, 1:23 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 13:22)
QUOTE(rasterus @ 24/12/2015, 14:03)
QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 8:40)

Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.
*



Poproszę o jakieś dowody na to, że terroryzm w Rosji był wspierany przez "kraje zachodu". Ataki anarchistów zdarzały się wszędzie. W USA, w monarchii CK, Francji, Włoszech.
*



Żeby nie szukać daleko - gdzie się odbywała I Międzynarodówka? Jaki kraj został wyznaczony na wroga nr 1 w trakcie jej obrad? Jaki (pełen totalnego zakłamania) obraz Rosji stworzyły w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku w Europie ówczesne merdia. Kto finansował bolszewików? Jakie kraje, jacy bankierzy? Itd. itp.
*



No jakie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.903
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 26/12/2015, 11:32 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 13:22)
QUOTE(rasterus @ 24/12/2015, 14:03)
QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 8:40)

Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.
*



Poproszę o jakieś dowody na to, że terroryzm w Rosji był wspierany przez "kraje zachodu". Ataki anarchistów zdarzały się wszędzie. W USA, w monarchii CK, Francji, Włoszech.
*



Żeby nie szukać daleko - gdzie się odbywała I Międzynarodówka? Jaki kraj został wyznaczony na wroga nr 1 w trakcie jej obrad? Jaki (pełen totalnego zakłamania) obraz Rosji stworzyły w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku w Europie ówczesne merdia. Kto finansował bolszewików? Jakie kraje, jacy bankierzy? Itd. itp.
*


Również czekam na jakieś konkrety. Dobrze by było jakby były poparte jakimiś dokumentami. smile.gif
Skoro to takie oczywiste, zapewne jest mnóstwo dowodów na ten temat.
 
User is online!  PMMini Profile Post #39

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 721
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/12/2015, 19:35 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 23/12/2015, 19:29)
Takie cofnięcie się do czasów Rzymu. Wspaniały cesarz, łaskawy, lubiący lud, popularny, młody. Po chorobie zmienia się całkowicie. Chyba każdy wie o kogo chodzi.

Problemem dyktatury jest, że taki dyktator musi być podejrzliwy. Zawsze jest grono osób chętnych do ulżenia mu w tej ciężkiej roli. Ulżenie może być przeprowadzone różnymi metodami, zatruje się grzybkami, zachoruje, zatruje się ołowiem (tak z 6 kulek kalibru 9mm). Oczywiście dyktator może zwiększyć miłość ludu do siebie, ot tak wywoła wojnę, która zawsze przynosi na początku zwiększenie poparcia dla władzy. Można oczywiście zacząć od szukania wroga wewnętrznego mogą to być Żydzi, kler, kontrrewolucjoniści, inteligenci, Wietnamczycy czy ktokolwiek kto nawinie się pod rękę
*



W trakcie lektury tego postu przypomniał mi się wiersz Herberta "Cesarz":

Cesarz
Był sobie raz cesarz. Miał żółte oczy i drapieżną szczękę. Mieszkał
w pałacu pełnym marmurów i policjantów. Sam.
Budził się w nocy i krzyczał. Nikt go nie kochał. Najbardziej lubił
polowania i terror. Ale fotografował się z dziećmi wśród kwiatów.
Kiedy umarł, nikt nie śmiał zdjąć jego portretów. Zobaczcie, może
jest jeszcze u was w domu jego maska.

Zbigniew Herbert

Dyktatorzy są przeraźliwie samotni i wyobcowani.
To jest najbardziej przerażające w przypadku dyktatury, że brak wolnego obiegu informacji sprawia, że nawet sam dyktator często - choćby z powodu zwyczajnego strachu poddanych - nie otrzymuje zgodnych z prawdą informacji o skutkach swoich poczynań. Więc dalej brnie w swoje błędne poczynania. Gdyby tak od razu np. Mao-Tse-Tunga od razu informowano, jakie skutki przynosi bądź przyniesie jego akcja ogólnokrajowego tępienia wróbli albo wytopu stali w każdym gospodarstwie domowym... Ale strach paraliżuje ludzi a i znajdzie się odpowiednia ilość żądnych gratyfikacji pochlebców...
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 744
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 28/12/2015, 9:16 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 26/12/2015, 2:23)
QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 13:22)
QUOTE(rasterus @ 24/12/2015, 14:03)
QUOTE(Darth Bane @ 24/12/2015, 8:40)

Nie po I wojnie światowej, ale przed I wojną światową Rosja była na celowniku terrorystów (jak ich zwali tak zwali - istota ta sama) przez lat 70. W 1917 tą wojnę przegrała i terroryści doszli do władzy. ZSRR to ot taki "świecki PraDAESZ" też wymyślony na Zachodzie.
*



Poproszę o jakieś dowody na to, że terroryzm w Rosji był wspierany przez "kraje zachodu". Ataki anarchistów zdarzały się wszędzie. W USA, w monarchii CK, Francji, Włoszech.
*



Żeby nie szukać daleko - gdzie się odbywała I Międzynarodówka? Jaki kraj został wyznaczony na wroga nr 1 w trakcie jej obrad? Jaki (pełen totalnego zakłamania) obraz Rosji stworzyły w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku w Europie ówczesne merdia. Kto finansował bolszewików? Jakie kraje, jacy bankierzy? Itd. itp.
*



No jakie?
*



Rosja - została wyznaczona do roli "głównego wroga wolności w Europie". I tak już zostało - pomimo tego, że mamy system "1984++" w Polsce w skórze ochlokracji a w Rosji republikę prezydencką.


Ten post był edytowany przez Darth Bane: 28/12/2015, 9:17
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 28/12/2015, 22:21 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 28/12/2015, 9:16)
Rosja - została wyznaczona do roli "głównego wroga wolności w Europie". I tak już zostało - pomimo tego, że mamy system "1984++" w Polsce w skórze ochlokracji a w Rosji republikę prezydencką.
*



Primo, akurat została obwołana wtedy wrogiem wolności ze względu na stłumienie Powstania Styczniowego. Co nie wyjaśnia innych twoich twierdzeń. Za to pojawiły się twierdzenia o jakiejś ochlokracji i republice prezydenckiej w Rosji. Nadal żadnych dowodów tylko kolejne tezy brzmiące jak wypowiedź rzecznika Kremla.

Co do republiki prezydenckiej w Rosji:

http://fakty.interia.pl/swiat/news-w-rosji...ina,nId,1945923



Ten post był edytowany przez rasterus: 28/12/2015, 22:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.590
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 29/12/2015, 10:07 Quote Post

QUOTE
Monarchia jest przereklamowana. Nigdy nie przekonywał mnie argument, że zapewnia stabilność.

Taka drobna uwaga (zawsze ją wtrącam przy tego typu dyskusjach). Monarchia nie ma tu nic do rzeczy. To FORMA sprawowania władzy, która jest czymś w rodzaju "opakowania". Istotny jest REŻIM POLITYCZNY czyli sposób w jaki się władzę sprawuje. I chyba o nim należy tu dyskutować (gdy wspomina się o "dyktaturze"). Generalnie reżim może być autokratyczny lub demokratyczny z różnymi rozwiązaniami pośrednimi (czy skrajnymi). W tej sytuacji temat raczej powinien brzmieć "Mit dobrej autokracji" (choć zgadzam się, że brzmi wtedy gorzej).

Oczywiście dobra autokracja to bzdura. Rzecz bowiem nie leży w jakości takiej czy innej konkretnej władzy (demokratycznej lub autokratycznej) ale w sposobie jej zmiany i uwzględnianiu interesów różnych grup społecznych. Autokracji nie da się zmienić inaczej jak w sposób gwałtowny, który może nieść za sobą nieobliczalne następstwa. Demokracja jest bardziej elastyczna i pozwala łatwiej dostosować się do zmieniających się czasów, tudzież naprawiać błędy. No i demokracja w mniejszym stopniu doprowadza do konfliktów - lepiej bowiem uwzględnia interesy różnych grup. Autokracja uwzględnia interesy tylko tych grup na których opiera swą władzę (nielicznych), przez to konflikty nabrzmiewają i w końcu MUSZĄ wybuchnąć.

Historia jednoznacznie pokazała nam który sposób sprawowania władzy jest lepszy. Zresztą - dialektyka się kłania smile.gif

Ten post był edytowany przez Napoleon7: 29/12/2015, 10:10
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Darth Bane
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 744
Nr użytkownika: 78.386

Stopień akademicki: jest
Zawód: powazny
 
 
post 29/12/2015, 11:35 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 28/12/2015, 23:21)
QUOTE(Darth Bane @ 28/12/2015, 9:16)
Rosja - została wyznaczona do roli "głównego wroga wolności w Europie". I tak już zostało - pomimo tego, że mamy system "1984++" w Polsce w skórze ochlokracji a w Rosji republikę prezydencką.
*



Primo, akurat została obwołana wtedy wrogiem wolności ze względu na stłumienie Powstania Styczniowego. Co nie wyjaśnia innych twoich twierdzeń. Za to pojawiły się twierdzenia o jakiejś ochlokracji i republice prezydenckiej w Rosji. Nadal żadnych dowodów tylko kolejne tezy brzmiące jak wypowiedź rzecznika Kremla.

Co do republiki prezydenckiej w Rosji:

http://fakty.interia.pl/swiat/news-w-rosji...ina,nId,1945923
*


Co złego w wydaniu przemówień Putina? One przynajmniej zawierają jakiś merytoryczny przekaz w przeciwieństwie do blablabla całej reszty. Odzwierciedlają rzeczywistość. Przemówienia którego z polityków żyjących na zachodzie warto wydać? Żadnego bo nic nie mieli do powiedzenia.
"Stłumienie Powstania Styczniowego" - ofiar 2 letnich walk można się doliczyć z 15 tys. wyroków śmierci ponad 500. Francja po stłumieniu Komuny Paryskiej rozstrzelała 30 tys. komunardów w 3 dni. I ONI mają moralne prawo kogoś krytykować? Ofiary reżymu belgijskiego w Kongo szły w miliony j.w.
Ponieważ w Polsce nikt nie zna historii Rosji ludzie wypisują najróżniejsze bzdury o "samodzierżawiu", jednoosobowym podejmowaniu decyzji (pa uważeniu) itd. Wszystko to nie mając pojęcia o zależności decyzji Imperatora od np. opinii publicznej warstw wyższych. Jego zależności od Praw ustanowionych i funkcjonujących w kraju.
Ustrój polityczny (jak go zwał tak go zwał czy "dem" czy "auto") określa sposób w jakim elity danego kraju dochodzą w niej do władzy, w jaki sposób następuje zmiana władzy. Ponieważ w Polsce trudno mówić o "elitach" u władzy opisuję ten ustrój trafnie jako "ochlokrację" i to już od lat... Taki jest skutek systemu który promuje najgorszy element. Sam termin od czasów starożytnych uległ zmianie obecnie najlepiej tłumaczy go "Bunt Mas" Jose Ortegi y Gasseta - polecam młodzieży! Polecam również "Filozofię nierówności" Mikołaja Bierdiajewa.

Ten post był edytowany przez Darth Bane: 29/12/2015, 11:36
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.029
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 29/12/2015, 21:42 Quote Post

QUOTE(Darth Bane @ 29/12/2015, 11:35)
QUOTE(rasterus @ 28/12/2015, 23:21)
QUOTE(Darth Bane @ 28/12/2015, 9:16)
Rosja - została wyznaczona do roli "głównego wroga wolności w Europie". I tak już zostało - pomimo tego, że mamy system "1984++" w Polsce w skórze ochlokracji a w Rosji republikę prezydencką.
*



Primo, akurat została obwołana wtedy wrogiem wolności ze względu na stłumienie Powstania Styczniowego. Co nie wyjaśnia innych twoich twierdzeń. Za to pojawiły się twierdzenia o jakiejś ochlokracji i republice prezydenckiej w Rosji. Nadal żadnych dowodów tylko kolejne tezy brzmiące jak wypowiedź rzecznika Kremla.

Co do republiki prezydenckiej w Rosji:

http://fakty.interia.pl/swiat/news-w-rosji...ina,nId,1945923
*


Co złego w wydaniu przemówień Putina? One przynajmniej zawierają jakiś merytoryczny przekaz w przeciwieństwie do blablabla całej reszty. Odzwierciedlają rzeczywistość. Przemówienia którego z polityków żyjących na zachodzie warto wydać? Żadnego bo nic nie mieli do powiedzenia.
"Stłumienie Powstania Styczniowego" - ofiar 2 letnich walk można się doliczyć z 15 tys. wyroków śmierci ponad 500. Francja po stłumieniu Komuny Paryskiej rozstrzelała 30 tys. komunardów w 3 dni. I ONI mają moralne prawo kogoś krytykować? Ofiary reżymu belgijskiego w Kongo szły w miliony j.w.
Ponieważ w Polsce nikt nie zna historii Rosji ludzie wypisują najróżniejsze bzdury o "samodzierżawiu", jednoosobowym podejmowaniu decyzji (pa uważeniu) itd. Wszystko to nie mając pojęcia o zależności decyzji Imperatora od np. opinii publicznej warstw wyższych. Jego zależności od Praw ustanowionych i funkcjonujących w kraju.
Ustrój polityczny (jak go zwał tak go zwał czy "dem" czy "auto") określa sposób w jakim elity danego kraju dochodzą w niej do władzy, w jaki sposób następuje zmiana władzy. Ponieważ w Polsce trudno mówić o "elitach" u władzy opisuję ten ustrój trafnie jako "ochlokrację" i to już od lat... Taki jest skutek systemu który promuje najgorszy element. Sam termin od czasów starożytnych uległ zmianie obecnie najlepiej tłumaczy go "Bunt Mas" Jose Ortegi y Gasseta - polecam młodzieży! Polecam również "Filozofię nierówności" Mikołaja Bierdiajewa.
*



No dobrze, a gdzie te dowody na to, że Rosja była tak źle traktowana? Na razie podajesz dowody na to, że Rosjanie czują się bardzo pokrzywdzeni, a są takim wspaniałym narodem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

15 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej