Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Prawo Naturalne
     
Papinianus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 82.455

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Radca prawny
 
 
post 13/05/2013, 11:52 Quote Post

W internecie popularność zdobywa rewolucyjny artykuł Emila Peteckiego pt. "Rozważania o Prawie Naturalnym". Dlaczego rewolucyjny? Dlatego, że na każdej uczelni uczą, że prawo naturalne to pozostałość po ciemnocie i średniowieczu i że rację bytu ma tylko prawo pozytywne. Nikt jeszcze w mojej opinii poza Peteckim nie udowodnił, że jest inaczej i że prawa naturalne są bardzo potrzebne - szczególnie jako zabezpieczenie naszej wolności.

Link do artykułu - http://ekaton.tv/?p=144
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.269
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 13/05/2013, 12:28 Quote Post

QUOTE(Papinianus)
Dlatego, że na każdej uczelni uczą, że prawo naturalne to pozostałość po ciemnocie i średniowieczu i że rację bytu ma tylko prawo pozytywne.

Bez przesady. Mam bezpośrednią styczność z dwoma jakby nie patrzeć czołowymi wydziałami prawa w naszym kraju - tym z UW i tym z UJ. W kontekście obu zn ich to zdanie jest nieprawdziwe. O prawie naturalnym uczy się najnormalniej w świecie zarówno na prawoznawstwie, jak i na filozofii prawa. Poza tym na temat prawa naturalnego jest sporo przedmiotów dodatkowych, że nie wspomnę już o konferencjach naukowych, działalności organizacji studenckich i publikacjach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Papinianus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 82.455

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Radca prawny
 
 
post 13/05/2013, 12:34 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 13/05/2013, 12:28)
QUOTE(Papinianus)
Dlatego, że na każdej uczelni uczą, że prawo naturalne to pozostałość po ciemnocie i średniowieczu i że rację bytu ma tylko prawo pozytywne.

Bez przesady. Mam bezpośrednią styczność z dwoma jakby nie patrzeć czołowymi wydziałami prawa w naszym kraju - tym z UW i tym z UJ. W kontekście obu zn ich to zdanie jest nieprawdziwe. O prawie naturalnym uczy się najnormalniej w świecie zarówno na prawoznawstwie, jak i na filozofii prawa. Poza tym na temat prawa naturalnego jest sporo przedmiotów dodatkowych, że nie wspomnę już o konferencjach naukowych, działalności organizacji studenckich i publikacjach.
*



Uczą o tym, że prawo naturalne kiedyś istniało i funkcjonowało i właśnie mój ćwiczeniowiec z prawoznawstwa uważał je za wytwór ciemnoty w czasach dawnych. Na prawie uczą o prawie naturalnym w kontekście historycznym, nie w kontekście obecnego prawa. A już na pewno nikt nie uważa na uczelniach, że jest jeszcze coś ponad konstytucją. W tym kontekście artykuł Peteckiego uważam za rewolucyjny - on mówi wprost, że powinno istnieć pewne, uniwersalne prawo naturalne i że powinno ono stać ponad prawem pisanym.

Ten post był edytowany przez Papinianus: 13/05/2013, 12:36
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 13/05/2013, 13:36 Quote Post

QUOTE(Papinianus @ 13/05/2013, 12:34)
Uczą o tym, że prawo naturalne kiedyś istniało i funkcjonowało i właśnie mój ćwiczeniowiec z prawoznawstwa uważał je za wytwór ciemnoty w czasach dawnych.

Więc miałeś pecha, bo u mnie na prawoznastwie mówiono i o prawie pozytywnym i o naturalnym, w dodatku nie tylko w perspektywie historycznej, ale i w odniesieniu do współczesnego prawodastwa, jednocześnie nie faworyzując żadnego z nich.
QUOTE
mówi wprost, że powinno istnieć pewne, uniwersalne prawo naturalne i że powinno ono stać ponad prawem pisanym.
*


Problem z prawem natury jest taki, że co jeden jego zwolennik, to inna definicja.

Ten post był edytowany przez de Ptysz: 13/05/2013, 13:43
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.269
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 13/05/2013, 14:37 Quote Post

QUOTE
W tym kontekście artykuł Peteckiego uważam za rewolucyjny - on mówi wprost, że powinno istnieć pewne, uniwersalne prawo naturalne i że powinno ono stać ponad prawem pisanym.

Po pierwsze to żadna rewelacja, a tym bardziej rewolucja. Przejrzałem ten artykuł. Łagodnie rzecz ujmując, jest on zbiorem komunałów. Średnio uważny student III roku prawa już dawno to wszystko albo przeczytał, albo usłyszał.
Po drugie, w kontekście prawa naturalnego mówienie o tym, że "powinno istnieć" jest sprzecznością. Prawo naturalne nie "powinno istnieć", ale - oczywiście w myśl teorii klasycznych, np. tomizmu - ISTNIEJE zawsze i wszędzie, obiektywnie.

Naprawdę nie warto dramatyzować na temat prawa naturalnego. U nas na UW uczy się o teoriach prawnonaturalnych tak samo jak o pozytywistycznych, hermeneutycznych, argumentacyjnych czy realistycznych. Na filozofii prawa nasi studenci V roku mają wręcz prawo naturalne omawiane w całkowicie współczesnym kontekście, bo czytają Evangelium Vitae Jana Pawła II. A to, że różni wykładowcy mają do różnych teorii takie czy inne podejście - cóż w tym dziwnego? Podczas moich studiów nie spotkałem ani jednego zapiekłego pozytywisty, za to co najmniej kilku osób nie kryjących światopoglądu katolickiego, a więc siłą rzeczy hołdujących prawniczemu tomizmowi. Emerytowana prof. Szyszkowska, która przez dłuugi czas "rządziła" u nas filozofią prawa jest dla odmiany wyznawczynią neokantowskich teorii prawa natury o zmiennej treści. Obecnie katedrą filozofii kieruje prof. Stawecki, który bardzo angażuje się w projekty badawcze dotyczące prawa naturalnego.

Krótko mówiąc mam trudne do odparcia wrażenie, że ktoś próbuje nachalnie wypromować bloga rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 13/05/2013, 17:27 Quote Post

QUOTE(Papinianus @ 13/05/2013, 13:34)
A już na pewno nikt nie uważa na uczelniach, że jest jeszcze coś ponad konstytucją.


A powinien, ponieważ źle wróżę takim uczelniom prawa: nad Konstytucją RP stoi prawo UE smile.gif
 
Post #6

     
Papinianus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 82.455

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Radca prawny
 
 
post 13/05/2013, 21:27 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 13/05/2013, 14:37)
QUOTE
W tym kontekście artykuł Peteckiego uważam za rewolucyjny - on mówi wprost, że powinno istnieć pewne, uniwersalne prawo naturalne i że powinno ono stać ponad prawem pisanym.

Po pierwsze to żadna rewelacja, a tym bardziej rewolucja. Przejrzałem ten artykuł. Łagodnie rzecz ujmując, jest on zbiorem komunałów. Średnio uważny student III roku prawa już dawno to wszystko albo przeczytał, albo usłyszał.
Po drugie, w kontekście prawa naturalnego mówienie o tym, że "powinno istnieć" jest sprzecznością. Prawo naturalne nie "powinno istnieć", ale - oczywiście w myśl teorii klasycznych, np. tomizmu - ISTNIEJE zawsze i wszędzie, obiektywnie.

Naprawdę nie warto dramatyzować na temat prawa naturalnego. U nas na UW uczy się o teoriach prawnonaturalnych tak samo jak o pozytywistycznych, hermeneutycznych, argumentacyjnych czy realistycznych. Na filozofii prawa nasi studenci V roku mają wręcz prawo naturalne omawiane w całkowicie współczesnym kontekście, bo czytają Evangelium Vitae Jana Pawła II. A to, że różni wykładowcy mają do różnych teorii takie czy inne podejście - cóż w tym dziwnego? Podczas moich studiów nie spotkałem ani jednego zapiekłego pozytywisty, za to co najmniej kilku osób nie kryjących światopoglądu katolickiego, a więc siłą rzeczy hołdujących prawniczemu tomizmowi. Emerytowana prof. Szyszkowska, która przez dłuugi czas "rządziła" u nas filozofią prawa jest dla odmiany wyznawczynią neokantowskich teorii prawa natury o zmiennej treści. Obecnie katedrą filozofii kieruje prof. Stawecki, który bardzo angażuje się w projekty badawcze dotyczące prawa naturalnego.

Krótko mówiąc mam trudne do odparcia wrażenie, że ktoś próbuje nachalnie wypromować bloga rolleyes.gif
*



Przede wszystkim - teoria Peteckiego nie ma nic wspólnego z klasycznymi teoriami prawa naturalnego, z kilku powodów:
- Prawo to za swój główny cel uznaje obok zapewnienia sprawiedliwości, także ochronę i zabezpieczenie powszechnej wolności - jest to nowość w dziedzinie prawa naturalnego
- Prawo to składa się częściowo z zasad, stając się podobne do tez Fullera czy Finnisa ale jest od nich bardziej rozbudowane i prezentuje dalece wyższy poziom merytoryczny
- Prawo to nie istnieje zawsze i wszędzie ale powinno być powszechnie obowiązujące, gdyż jest sprawiedliwe i zgodne z wolnością indywidualną człowieka. Jest także podstawą każdego państwa i prawa wolnościowego. - widać tu wyraźne odejście od klasycznych zasad
- Po raz chyba pierwszy wskazane jest miejsce prawa naturalnego w systemie prawa spisanego


Nie nazwałbym tego także zbiorem komunałów - te zasady są raczej proste i takie powinny być - są zbiorem podstawowych idei państwowych, nie konstytucją która ma precyzyjnie wszystko określać, ale precyzyjnie pokazują pewien kierunek którym podążać powinno prawo.

Ten post był edytowany przez Papinianus: 13/05/2013, 21:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.750
Nr użytkownika: 43.461

 
 
post 13/05/2013, 21:57 Quote Post

Nie idei państwowych a ludzkich.
Prawo naturalne ma to do siebie, że nie łączy się z żadnym tworem ludzkim, a jest nad nim, jako pierwotne i czystsze w swej prostocie.

Zresztą dla mnie to też żadna rewolucja czy nowum.
Prawa naturalne łączy się idealnie z etyką charakteru, której jestem zwolennikiem i wyznawcą, zgodnie z moimi kierunkami zainteresowań.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Papinianus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 0
Nr użytkownika: 82.455

Stopień akademicki: Magister
Zawód: Radca prawny
 
 
post 13/05/2013, 22:05 Quote Post

Przepraszam - idei państwowych tj. tych, które powinny być przyjęte przez państwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 13/05/2013, 22:31 Quote Post

QUOTE(Ironside @ 13/05/2013, 14:37)
7. Zasada wolności rynku i handlu (...)

Prawnicy takie coś serio rozważają i nad tym debatują?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.750
Nr użytkownika: 43.461

 
 
post 13/05/2013, 22:41 Quote Post

QUOTE(Beukot @ 13/05/2013, 22:31)
QUOTE(Ironside @ 13/05/2013, 14:37)
7. Zasada wolności rynku i handlu (...)

Prawnicy takie coś serio rozważają i nad tym debatują?
*



Takie czasy...

Przecież wiesz, że obecny kryzys wywołał wolny rynek i kapitalizm dry.gif wink.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.019
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 13/05/2013, 23:18 Quote Post

W sporej części i owszem, a przede wszystkim brak rozdzielenia działalności inwestycyjnej banków od działalności depozytowo-kredytowej (wcześniej banki inwestycyjne nie mogły prowadzić depozytów). Efektem zaniku tego podziału (tj. uchylenia wcześniej obowiązujących regulacji prawnych) było to, że państwa "musiały" chronić przed upadkiem wielkie banki, żeby depozytariusze nie stracili swoich pieniędzy... a pośrednio doprowadziło to do kompletnej nieodpowiedzialności władz banków (zarządów i rad nadzorczych).
IMHO sprawę na samym początku uzdrowiłoby kilka spektaku;arnych bankructw oraz procesy sądowe bankowe "wierchuszki" za doprowadzenie powierzonych im instytucji do upadku, połączone z wieloletnimi wyrokami i konfiskatą majątku na odszkodowania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.750
Nr użytkownika: 43.461

 
 
post 14/05/2013, 6:07 Quote Post

QUOTE
W sporej części i owszem


To była ironia... bo to stwierdzenie z mojej strony było kompletnie fałszywe.
Dziwne, że nie złapałeś, bo z pozostałą częścią posta się zgadzam jak najbardziej.

Ten post był edytowany przez Alcarcalimo: 14/05/2013, 6:07
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.434
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 14/05/2013, 8:29 Quote Post

Św. Tomasz prawo naturalne postrzegał jako prawo dane każdemu z nas, ale nie tyle przez Boga, co przez naturę każdego człowieka, człowieka odróżniającego dobro od zła, sprawiedliwość od niesprawiedliwości. Jednak co człek to różnice i tak w zamieszczonym linku czytamy:
Dekalog naturalnych praw państwowych jest następujący:
Zasada uniwersalności prawa
Zasada suwerenności obywateli
Zasada pewności prawa
Zasada przyzwoitej legislacji
Zasada niezależności władzy sądowniczej
Zasada podziału władz
Zasada wolności rynku i handlu
Zasada wolności słowa, przekonań i zrzeszania się
Zasada transparentności władzy
Zasada należytego ogłaszania i stosowania prawa

Nie jest to żadne prawo naturalne, a koncepcja prawa stanowionego, być może i na prawie naturalnym nabudowana, jednak mimo wszystko prawo naturalne to nie to samo co jego interpretacja. Można nawet zaryzykować stwierdzenie że zazwyczaj prawo stanowione ma podłoże w prawie naturalnym.


CODE
W sporej części i owszem, a przede wszystkim brak rozdzielenia działalności inwestycyjnej banków od działalności depozytowo-kredytowej (wcześniej banki inwestycyjne nie mogły prowadzić depozytów). Efektem zaniku tego podziału (tj. uchylenia wcześniej obowiązujących regulacji prawnych) było to, że państwa "musiały" chronić przed upadkiem wielkie banki, żeby depozytariusze nie stracili swoich pieniędzy...

1. Nie wiem dlaczego finansowanie banków argumentujesz obroną zgromadzonych tam depozytów(a nie obroną banków).
2. Nad działalnością kredytową pieczę sprawuje Państwo(bank centralny), inne banki udzielające kredytów są pośrednikiem.

Ten post był edytowany przez misza88: 14/05/2013, 8:30
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.019
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 14/05/2013, 8:34 Quote Post

QUOTE(Alcarcalimo)
To była ironia... bo to stwierdzenie z mojej strony było kompletnie fałszywe.

Wprost przeciwnie – to było jak najbardziej prawdziwe. Co sami Amerykanie stwierdzili w latach 20. XX wieku tworząc m.in. ustawodawstwo antytrustowe – bo do tego prowadził niekontrolowany kapitalizm i koncentracja kapitału.
QUOTE
Dziwne, że nie złapałeś, bo z pozostałą częścią posta się zgadzam jak najbardziej.

Dziwię się, że się dziwisz wink.gif , bo ciężko „zgadzać się z resztą mojego posta” uważając za „fałszywe” zdanie o przyczynach kryzysu...

QUOTE(misza88)
1. Nie wiem dlaczego finansowanie banków argumentujesz obroną zgromadzonych tam depozytów(a nie obroną banków).

Bo tylko w ten sposób daje się to w jakiś sposób uzasadnić. Obrona banków tylko dlatego, że „są bankami” jest absurdem i w ogóle nie powinna mieć miejsca.
QUOTE
2. Nad działalnością kredytową pieczę sprawuje Państwo(bank centralny), inne banki udzielające kredytów są pośrednikiem.

??? Bzdury wypisujesz. W jakiż to sposób banki są „pośrednikiem” w „udzielaniu kredytów przez państw/bank centralny”?


Ten post był edytowany przez Darth Stalin: 14/05/2013, 8:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej