Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
81 Strony « < 79 80 81 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Laicyzacja - nieuchronny proces ?, Polska, Europa, świat
     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.710
Nr użytkownika: 18.604

Micha³
 
 
post 13/01/2018, 18:21 Quote Post

QUOTE
No, a najdziwniejsze jest w tym wszystkim to, że te gazety miały największe nakłady... Zresztą jedyny nietablodowy dziennik pisi - Nasz Dziennik - nie podaje nakładu, więc w ogóle ogłoszeń dostawać nie powinien.

QUOTE
Tak, bardzo dobrze... Jaki znasz dziennik prawicowy poza Naszym Dziennikiem (o którym wyżej) i tabloidem Gazeta Polska Codziennie o nakładzie wielokrotnie niższym niż pozostałe dwa tabloidy?

Przykład Gościa Niedzielnego czy DoRzeczy pokazuje, że PO faworyzowało określone media. Dziś ma to samo.

QUOTE
Blablabla

Gratuluję rodzicom, którzy Cię tak wychowali.

QUOTE
Bo pisie deformy już spotęgowały patologie w prokuraturze. To samo będzie z sądami i nie trzeba być tytanem intelektu, żeby to przewidzieć.

Wszystko co robi PiS to zło wcielone, a jeśli PO to samo dobro, a jeśli się wytknie PO prawdę, to zawsze można powiedzieć, że PiS robi gorzej w tej materii. Takie rozumowanie jest godne fanatyka PO, a nie wyborcy.

QUOTE
Rozumiem, jak typowy wyznawca PiS kolega nie odróżnia sądu od prokuratury... Więc tak: od badania i oskarżania jest prokuratura, bez prokuratury nic się do sądu nie dostanie. A prokuraturę PiS zmienił w swoją przystawkę na początku kadencji. Przestępstwa pisiej ekipy zostaną zbadane dopiero po zmianie władzy. NO chyba że znowu został zawarty jakiś układ między PiS i PO - my was nie rozliczamy, wy nas...

Rozróżniam doskonale. Teraz się po prostu wykręcasz, kiedy mowa jest o sędziach, to nagle wyskakujesz z prokuratorami. Nie było to na początku kadencji. Urząd Prokuratora Generalnego został powołany w marcu 2016 (w zasadzie przywrócony, bo funkcjonował od 1990 do 2010 roku, co było normalnością, a teraz nagle przeciwko wolności, a więc wolności nie było według Ciebie do 2010 roku), a rząd Beaty Szydło jest od listopada 2015 roku. Był więc czas, a wystarczyły tylko chęci bycia praworządnym obywatelem. Chyba, że PiS przez te pięć miesięcy był czysty jak łza, a za poprzednich swoich rządów też byli czyści.

QUOTE
Zatem reszta twoich dyrdymałów o sądach jest bezpodstawna, co zwalnia mnie z odpowiedzi... Jeszcze raz porada - sprawdź co to jest prokuratura i co to są sądy, bo na razie chyba tego nie odróżniasz...

Ja nic nie mylę. Doskonale wiem czym się różni sąd od prokuratury, bo mam przed sobą zawsze kalendarz. Ja radzę mieć kalendarz przy sobie oraz zacząć używać słownictwa z godnego z jego znaczeniem, aby nie mówić do niewierzącego, że jest wierzącym. Ponadto urząd ten istniał w wolnej Polsce do 2010 roku.

QUOTE
Na resztę nawet nie chce mi się reagować - wiem, że PiS ma nie wyborców, tylko wyznawców, a z wyznawcami dyskusje są bez sensu. Wyznawca wszystko usprawiedliwi, każdy skok na kasę zrozumie, każde ograniczenie jego własnych praw doprowadzi go do szczytowania.

Jestem ateistą, a więc racjonalistą, a politycznie centrystą, a więc brzydzę się skrajnościami, a więc skrajnością prawicowego PiS'u, oraz skrajnością lewackiego SLD czy skrajnością liberalizującego PO i Nowoczesnej (co do tej ostatniej to mam wątpliwości czy dzisiaj to już nie lewica). Nie bądź tak zaślepiony bezwzględną miłością do PO. Wszystko co PO robiło to było samo dobro, a wszystko co robi PiS to zło wcielone - taki pogląd jest zaściankowy, nieobiektywny, a mi taki pogląd jest obcy i radzę też ci się go wyzbyć. Widzisz błędy tylko po jednej stronie, a po innej tylko zalety, a kiedy coś złego się wytknie PO to mówisz, że w PiS robi znacznie gorzej w tej materii.

Ten post był edytowany przez BLyy: 13/01/2018, 19:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1201

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.135
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/01/2018, 9:00 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 12/01/2018, 17:58)
QUOTE
Skoro tak to nie rozumiem skąd takie stwierdzenie:
Nie mam za złe Owsiakowi za sam czas antenowy, ale o to, że tylko jemu jako jedynemu coś takiego się pozwalano za czasów PO.

Jednak czy każda organizacja mogłaby dostać AŻ TYLE czasu antenowego, gdzie mogliby spokojnie puścić porządny film w tym czasie. Śmiem wątpić. Jakby każda organizacja tyle chciała to w TVP nic innego nie leciałoby, jak tylko pokazy organizacji pozarządowych.
*


Byle, aby dopiec, bo argumentów nie masz tylko własne przekonanie, że tak musi być. Zmieniła się ekipa rządząca. Obecna zaciekle nie zgadza się z Owsiakiem i rok temu promowała Caritas. Na czele TVP stoi ex-polityk partii rządzącej. Wyślij meila, czemu nie promuje Caritasu jeżeli Cię to interesuje. Są też inne media, które nie lubią się z Owsiakiem, czemu one nie promują Caritasu? Być może dla tego, że Caritas powiedział, że nie prowadzi żadnej walki z Owsiakiem i uważa jego działania za coś dobrego.
WOŚP ratuje życie, a film to, co najwyżej je umila. Ale to dla Ciebie istotne?
Śmiem wątpić.

QUOTE(BLyy @ 12/01/2018, 17:58)
QUOTE
Miasta to nie rząd, ale skoro to temat o laicyzacji to lepszym argumentem o łożeniu przez podatnika są daniele ,które hoduje sobie abp. Głódź w Gdańsku.

Nie rząd, ale pieniądze podatnika już tak. Część pieniędzy dla Rydzyka też przekazywały miasta. Dla mnie podatnik to podatnik i nie jest ważne czy jego pieniądze przekazuje rząd czy miasto, skoro chodzi o moje pieniądze.
PS. A paliwo na F16 fundowało niby miasto, które bezpośrednio sprawuje kontrolę nad jednostkami lotniczymi? Jednak i to nie ma znaczenia, bo czy miasto czy rząd, wychodzi na jedno, bo podatnik na to łoży.
*


Jest różnica. Bo pisałeś, że rząd dawał kasę WOŚP, a teraz zasłaniasz się argumentem o podatniku. Po drugie. Miasta nie łożą na WOŚP, ale na organizację imprez towarzyszących zbiórkom, a to różnica. Po trzecie - nie jest to temat o WOŚP i zakończmy już ten temat.
offtopic.gif

Po czwarte - Które miasta i jaką kwotę przekazały Rydzykowi i za, co?

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 16/01/2018, 9:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1202

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.292
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/01/2018, 16:53 Quote Post

My tu ostatnio głównie o Polsce i Europie, a ciekawe rzeczy dzieją się też sporo dalej.

http://wyborcza.pl/7,75248,22906029,papiez...ckim-chile.html

QUOTE
Chile to obok Urugwaju najmniej religijny kraj w Ameryce Łacińskiej. A Kościół, obok chlubnej przeszłości za czasów dyktatury, ma na sumieniu liczne przypadki molestowania seksualnego.


QUOTE
– Nie mogę nie wyrazić bólu i wstydu, które odczuwam na myśl o niepowetowanych krzywdach wyrządzonych dzieciom przez kapłanów Kościoła – oświadczył papież Franciszek we wtorek na pierwszym spotkaniu z prezydent Michelle Bachelet w pałacu prezydenckim La Moneda w Santiago de Chile. – Musimy prosić o przebaczenie i z całej siły wesprzeć ofiary, jak również dołożyć wszelkich starań, by więcej się to nie powtórzyło.

Bomby w kościołach

Oświadczenie papieża na samym początku wizyty pokazało, z jakim wyzwaniem mierzy się w czasie pielgrzymki do Chile i Peru.

Papież Franciszek chce odbudować spadającą reputację Kościoła katolickiego oraz powstrzymać postępującą gwałtownie, jak w żadnym innym kraju kontynentu, laicyzację społeczeństwa. Sprzeciw wobec 3-dniowej wizyty papieża był w ostatnich tygodniach niezwykle stanowczy, ludzie demonstrowali na ulicach, a w sześciu kościołach w Santiago de Chile wybuchły bomby. W jednym zamachowcy zostawili ulotkę: – Papieżu Franciszku, następna bomba gruchnie w Twojej sutannie.

Nikomu nic się nie stało, ale zamachy wzbudziły konsternację władz, które nakazały wprowadzić wzmożone środki bezpieczeństwa. Na lotnisku witała w poniedziałek papieża odchodząca z urzędu prezydent Michelle Bachelet, a na ulicach Santiago witały go pocieszające napisy: – Przyjacielu, Chile jest z Tobą.


QUOTE
Bo całe Chile go nie wita. Od wielu lat Kościół katolicki w Chile przeżywa kryzys spowodowany skandalami pedofilsko-seksualnymi kleru, z których najwięcej szkód wyrządził najgłośniejszy z nich przypadek ojca Fernando Karadimy, wieloletniego duszpasterza konserwatywnych elit politycznych, potępionego przez Kościół w 2011 r.

Władze chilijskiego Kościoła z rzadką szczerością przyznają, że papież przyjeżdża w krytycznym momencie:

– Franciszek zastanie Kościół w kryzysie – oświadczył dziennikarzom arcybiskup Santiago Ricardo Ezzati tuż przed przyjazdem papieża. – Nie zaprzeczam, że m.in. z powodu nadużyć, którymi Kościół żył w ostatnich latach. To bardzo poważne sprawy.


QUOTE
Tuszowanie pedofilii

Dziś 87-letni ojciec Fernando Karadima był przez wiele dziesięcioleci proboszczem parafii El Bosque w eleganckiej dzielnicy stołecznej Providencia i był od lat 60. ubiegłego stulecia ulubionym kapłanem chilijskiej prawicy, która posyłała na jego msze i duszpasterskie zajęcia swoje nastolatki.

Jednak w 2004 r. kilkoro jego już dorosłych, dawnych wychowanków oraz księży oskarżyło go o molestowanie seksualne za młodu. Sprawa wyszła na jaw, ale przez kilka lat chilijska hierarchia robiła wszystko, by sprawę albo zatuszować, albo wyciszyć i pomniejszyć jej znaczenie. Nie udało się, bo skandal przetoczył się przez media w Chile i za granicą, a w 2010 r. odbyła się wreszcie rozprawa kanoniczna. Ojciec Karadima został uznany za winnego i skazany na dożywotnią pokutę, odsunięty od kapłaństwa z zakazem odprawiania mszy, spowiadania czy zajmowania stanowisk kościelnych. W dodatku jego sprawa ośmieliła wielu innych wiernych i na jaw wyszło kilkadziesiąt innych przypadków pedofilii wśród księży.

Reputację Kościoła pogrążyły dodatkowo próby tuszowania sprawy przez najwyższych hierarchów, w tym m.in. arcybiskupa Ezzatiego i kardynała Francisco Errazuriza, którzy poufnie próbowali dyskredytować ofiary kapłana oraz odsuwać od stanowisk księży, którzy przyłączyli się do oskarżeń Karadimy.

Papież Franciszek, choć znany z tępienia pedofilii w Kościele, też dołożył drew do ognia mianując dwa lata temu biskupem diecezji Osorno bp Juana Barrosa, byłego ucznia Karadimy, którego wierni oraz opinia publiczna obwiniali o tuszowanie afery. Papież wzburzył dodatkowo wielu Chilijczyków, gdy nagrał przesłanie do nich, w którym brał w obronę biskupa Barrosa i zarzucał wiernym uleganie lewicowej propagandzie.

– Karadima był wychowawcą innych kapłanów – uważa Jaime Coiro, rzecznik konferencji biskupów chilijskich. – Jego przypadek to zgroza, kosztował nas mnóstwo. Był przełomowy, nie tylko dlatego, że tak poważny, ale uruchomił ujawnienie innych. Pokazało to, że nadużycia seksualne były powszechne, w miastach i wioskach, w społecznościach konserwatywnych i liberalnych.

„Franciszku, muszę zapytać, co się dzieje z naszymi władzami kościelnymi i religijnymi” – napisał w przeddzień pielgrzymki James Hamilton, lekarz i jedna z ofiar Karadimy, która pierwsza złożyła na księdza skargę.

Według Marty Lagos, szefowej Latinobarometro, prestiżowego ośrodka badania opinii publicznej, to właśnie sprawa księdzia Karadimy zrujnowała reputację Kościoła chilijskiego, który wcześniej, za czasów dyktatury wojskowej gen. Pinocheta (1973-1989) wsławił się odważną obroną prześladowanych ofiar junty i cieszył się powszechnym poważaniem.


QUOTE
Religia w odwrocie

Chile się także intensywnie ześwieccza. Tylko 45 proc. Chilijczyków określa się dziś jako katolicy, choć jeszcze dwadzieścia lat temu czyniło tak 75 proc. W innych krajach kontynentu, tradycyjnie bardzo katolickiego, wyniki są zupełnie inne: w Paragwaju – 89 proc., Meksyku – 80 proc., Kolumbii czy Peru – 73 proc., a w Argentynie – 66 proc. uważa się za katolików.

W dodatku w Chile, w przeciwieństwie do wielu innych krajów Ameryki Łacińskiej, jak Brazylia czy Gwatemala, katolicyzmowi nie zagrażają burzliwie się rozmnażające nowe kościoły neoprotestanckie, lecz ateizm czy obojętność religijna. Aż 38 proc. Chilijczyków oświadcza, że jest niewierzących, to dwa razy więcej niż w innych krajach regionu.

– Chile bardzo się zmieniło od czasów poprzedniej podróży papieża Jana Pawła II w 1987 r. [za czasów dyktatury Pinocheta] – mówiła na lotnisku socjalistyczna prezydent Michelle Bachelet. – Chilijczycy są społeczeństwem bardziej sprawiedliwym, wolnym i tolerancyjnym, choć wciąż utrzymują się u nas duże nierówności.

Także osobista popularność papieża Franciszka, choć sam jest Argentyńczykiem i w Ameryce Łacińskiej ceniona jest jego troska o ludzi ubogich, jest tu najniższa i wynosi zaledwie 5,3 (w skali od 1 do 10), podczas gdy średnia kontynentalna sięga 6,8 (w Brazylii – 8 ).

Franciszka czeka w Chile jeszcze jedno wyzwanie. Z Santiago pojedzie na południe do Temuco, gdzie spotka się ze społecznością Mapuchy, którzy opierali się hiszpańskim zdobywcom i chilijskim kolonizatorom oraz katolickim misjonarzom aż do połowy XIX w. Od wielu lat Mapucze domagają się uznania swych historycznych praw do odebranych im ziem i autonomii.

Papież niejednokrotnie wypowiadał się o nich z sympatią, co nie podoba się zwłaszcza chilijskiej prawicy i gospodarczej elicie, która zajęła większość terytoriów tej rdzennej ludności.

Michelle Bachelet w ubiegłym roku, jako pierwsza prezydent w dziejach kraju, przeprosiła Indian za krzywdy, jakie im wyrządziło państwo chilijskie.


 
User is offline  PMMini Profile Post #1203

81 Strony « < 79 80 81 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej