Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mocarstwa okresu międzywojennego, Które państwa nimi były ?
     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.488
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Dokladajacy do Kotla
 
 
post 21/12/2009, 8:18 Quote Post

Warto więc spytać o definicję mocarstwa.
Najlepszą jaką znam to (militarna)- państwo które nie może być pokonane w jednej kampanii,
oraz polityczna - Interesy i wpływy gospodarcze ,polityczne i kulturalne są co najmniej ponadregionalne.
W pełni spełniają je Anglia,Francja,USA i Japonia(jej rola gospodarcza w Azji i ekspansja przemysłu była już wówczas dostrzegalna),ZSRR dzięki Kominternowi miał rolę polityczną i kulturalną,zapaść gospodarcza - na minus.Niemcy z potężnym przemysłem i dynamicznym lotnictwem plus ideologia i fascynacja - jak najbardziej.Włochy - z koloniami,ambicjami ideologicznymi - ok,gospodarka słabsza,ale też dynamicznie wspierana przez państwo.Słabość armii nie byłą jeszcze dostrzegalna,choć kłopoty w Etiopii...???
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.334
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 21/12/2009, 8:26 Quote Post

QUOTE(Jaro7788 @ 29/08/2009, 0:02)
Jeżeli jest już taki temat, to proszę przenieść, ale jeżeli nie, no to rozpatrzmy tutaj to zagadnienie. Chodzi mianowicie mi o to, które kraje międzywojnia można uznać za mocarstwa, a które nimi nie były. Zaznaczam, że chodzi mi ogólnie o mocarstwa, a nie o supermocarstwa. Oto alfabetyczna lista moich kandydatów (w domyśle razem z koloniami):

- Chiny
- Francja
- Hiszpania
- Japonia
- Niemcy
- Polska
- Rosja/ZSRR
- Stany Zjednoczone
- Wielka Brytania
- Włochy

I co o tym sądzicie? Zgadzacie się, czy jakieś należy wywalić, a może dodać? Osobiście przyznam, że wahałem się nad Portugalią (jako państwo prawie nieistotna, ale za to z dużą ilością kolonii) i Turcją (o której pozycji po upadku Imperium Osmańskiego niestety nie wiem za wiele).
*



Aby być mocarstwem, państwo musi mieć możliwość projekcji swojej polityki za granicę. Jeśli jej nie ma, liczba ludności, wojsk, rozwój przemysłu czy kulturalny nie ma żadnego znaczenia - jest to jedynie potencjalne mocarstwo.

W okresie międzywojennym oznacza to, że:

1) Chiny - nie są mocarstwem, w tym okresie były one klientem państw ościennych, bez żadnej realnej możliwości wpływania na sytuację w regionie,

2) Stany Zjednoczone - są mocarstwem regionalnym w Ameryce ("Doktryna Monroe"), odgrywają istotną rolę na Pacyfiku i są obecne ekonomicznie w innych rejonach świata. Na własne życzenie ograniczają jednak swoje zaangażowanie polityczne poza zachodnią półkulą - zmienia się to dopiero w czasie po reelekcji Roosevelta.

3) Francja/W.Brytania - definitywnie mocarstwa, bardzo aktywne na arenie międzynarodowej. Szczególnie Francja (budująca lokalne systemy bezpieczeństwa z mniejszymi krajami, aktywnie wykorzystująca swój przemysł do wspomagania polityki - kredyty),

4) Włochy - regionalne mocarstwo w basenie Morza Śródziemnego, aktywnie dążące do zdominowania tego regionu.

5) Japonia - jak wyżej, ale na terenie wschodniej Azji lub Pacyfiku.

6) Niemcy - jak wyżej, szczególnie na terenie Europy Centralnej i Wschodniej (ale dopiero od połowy lat 30-tych, wcześniej nie mieli swobody działań),

7) Sowieci - ciężka sprawa, do pierwszej połowy lat 30-tych ich "mocarstwowość" raczej nie istniała ze względu na koncentrację na sprawach wewnętrznych i częściową izolację na arenie międzynarodowej. Ich działania w tym okresie to swego rodzaju partyzantka (Komintern). Od połowy lat 30-tych Sowieci coraz intensywniej angażują się jednak w regularną mocarstwową politykę (Hiszpania, Chiny, potem pakt R-M).

8) Hiszpania - zdecydowanie nie mocarstwo, probelemy wewnętrzne z kulminacją w postaci wojny domowej efektywnie zmusiły Hiszpanię do koncentracji na sobie.

9) Polska - sporo ambicji do stania się regionalnym mocarstwem. Problem - brak zaplecza finansowego/przemysłowego do uzależniania od siebie sąsiadów i sporo złej krwi (konflikty graniczne) z czasów odzyskiwania niepodległości. W rezultacie - zdecydowanie nie mocarstwo, ale jednocześnie w latach 20-tych/początku 30-tych, ze względu na czasowy brak innych mocarstw (Niemcy i Sowieci osłabieni) w regionie, lokalna rola ponad miarę realnych możliwości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

2 Strony < 1 2 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej