Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
16 Strony « < 6 7 8 9 10 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Obrona Wieży Spadochronowej, Katowicki Wrzesień
     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 12/11/2010, 9:45 Quote Post

Wczoraj miała u nas miejsce uroczystość odsłonięcia pomnika żołnierzy 75 pułku piechoty, którzy polegli w walkach o kopalnię "Michał" i których doczesne szczątki spoczęły na cmentarzu przy ul. Michałkowickiej w Siemianowicach Śląskich:

http://www.siemianowice.pl/isi/index.php?o...cat=3&nid=11270

Pozdrawiam
Wojciech Kempa
 
User is offline  PMMini Profile Post #106

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 6/02/2011, 16:30 Quote Post

Straty 239 DP były jednak większe niż to ustaliliśmy w tym temacie (raport o stratach Odcinka Wojsk Ochrony Pogranicza Nr 3 i oddziałów mu podporządkowanych) - przy czym większość strat dywizja odnotowała 4 września (PS: nie rozgryzłem jescze, co oznaczają te cyfry rzymskie):

Załączony obrazek

Ponadto w okresie 3 - 7 września był mu podporządkowany Pułk SS "Germania" ale w raporcie zaznaczają, że jego straty nie są znane.

Gw.68 to oczywiście 68. Pułk Grenzwachtu. Gw.58 to 58. Pułk Grenzwachtu.

Ten post był edytowany przez Domen: 6/02/2011, 16:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #107

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 7/02/2011, 11:47 Quote Post

Jak widać straty niemieckie 4 września w Katowicach wyniosły 15 zabitych i 26 rannych.

3 września G.A.K.3 również miał straty - 5 zabitych i 2 zaginionych bez wieści (zabitych) oraz co najmniej 2 rannych.

Straty z 3 września, przynajmniej częściowo, też mogą dotyczyć Katowic. Pytanie jak zakwalifikowano straty z nocy z 3 na 4 września.

W sumie daje to straty krwawe na poziomie 50 lub więcej ludzi.

A tak mogła wyglądać obrona wieży:

http://www.youtube.com/watch?v=2AZOVp9cucY

Ten post był edytowany przez Domen: 7/02/2011, 11:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #108

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 7/02/2011, 12:29 Quote Post

QUOTE(Domen @ 6/02/2011, 16:30)
Straty 239 DP były jednak większe niż to ustaliliśmy w tym temacie (raport o stratach Odcinka Wojsk Ochrony Pogranicza Nr 3 i oddziałów mu podporządkowanych) - przy czym większość strat dywizja odnotowała 4 września (PS: nie rozgryzłem jescze, co oznaczają te cyfry rzymskie):

Załączony obrazek



W zasadzie są to te same liczby, które prezentowałem tutaj:

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=57879&st=80#

„Materiały archiwalne pozwalają na dokładne określenie strat w ludziach, jakie organizacja Ebbinghaus poniosła w kampanii wrześniowej. Ze źródeł wynika, że ogółem zginęło 183 członków tej organizacji, z tego 174 – w walkach z powstańcami śląskimi w dniu 1 września 1939 roku; rannych zaś zostało 135 osób, w tym 133 – w pierwszym dniu działań wojennych. W porównaniu z innymi siłami niemieckimi walczącymi na odcinku górnośląskim oddziały hauptmanna Ebbinghausa poniosły największe straty w ludziach. Według danych niemieckich zginęło tam 200 Niemców, a 171 zostało rannych. W liczbie tej znalazły się 183 osoby (135 rannych) z szeregów organizacji Ebbinghaus, 8 osób (13 rannych) z szeregów oddziałów granicznych (Grenz-Abschnitts-Kommando 3) oraz 9 osób (23 rannych) z szeregów 239 dywizji Wehrmachtu; w powyższych danych nie ujęto strat poniesionych przez SS-Standarte „Germania”.”

A cyfry rzymskie (X-y) to najwyraźniej skreślenia wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #109

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 7/02/2011, 12:37 Quote Post

Nie do końca. Zapomniałeś o 6 zaginionych z 239 DP. wink.gif

Raport nie obejmuje strat Ebbinghausa z okresu przed wojną (z ostatnich dni sierpnia), o których pisałeś (np. Bielszowice).

Btw:

QUOTE
Tymczasem w świetle tego samego dokumentu (Kriegstagenbuch des Grenz-Abschnitts-Kommandos 3) jeszcze 3 września Ebbinghaus miał posiadać 300 ludzi. W dokumencie tym pod datą 3 września (godz. 9.30) czytamy bowiem:

„Abschn. Kdo befiehlt der Organisation Ebbinghaus mit etwa 300 Mann des Gebiet um Orzesche zu säubern. Sie werden dem Gen. Kdo VIII AK zum Einsatz und zur Flankensicherung gegen die zahlreichen Freischarler mit Autos zugeführt. ”


Moim zdaniem może chodzić o wydzielenie i podporządkowanie grupy 300 ludzi z tej organizacji VIII Korpusowi Armijnemu.

Ten post był edytowany przez Domen: 7/02/2011, 12:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #110

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 7/02/2011, 14:29 Quote Post

QUOTE(Domen @ 7/02/2011, 11:47)
A tak mogła wyglądać obrona wieży:

http://www.youtube.com/watch?v=2AZOVp9cucY


Wydaje się, że autorzy filmu starali się wiernie oddać przebieg wydarzeń - taki bowiem ich przebieg wyłania się z lektury źródeł. Co ciekawe film „Ptaki ptakom” jest obecnie często krytykowany, przy czym trudno nie oprzeć się wrażeniu, że osoby krytykujące go swej krytyki nie są w stanie w żaden sposób podeprzeć jakąkolwiek wiedzą źródłową, której to z reguły nie posiadają.
 
User is offline  PMMini Profile Post #111

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 7/02/2011, 18:28 Quote Post

Skoro walki w Katowicach to "epizod", to dlaczego zginęło w tylu Niemców, co w pierwszych dwóch szturmach na Westerplatte? confused1.gif

Również przykładowo DPanc. "Kempf" pod Modlinem w walkach o Fort I i Zakroczym 28 września meldowała 19 zabitych i 70 rannych (z tego 15 zabitych i 35 rannych pułk SS "Deutschland"). A tutaj w okolicy nie było żadnych polskich wojsk regularnych, a zginęło 15 Niemców i 26 raniono.

Ten post był edytowany przez Domen: 7/02/2011, 18:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #112

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 9/02/2011, 20:19 Quote Post

Wieżę ostrzelano z armaty 37mm - ale przeciwpancernej czy przeciwlotniczej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #113

     
minimax
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 486
Nr użytkownika: 42.000

Zawód: uczen
 
 
post 9/02/2011, 21:15 Quote Post

Ppanc. A te cyfry rzymskie to wyiksowania pomyłki. Piszący zaczął podsumowywać kolumny, po czym zdecydował się (lub ktoś mu kazał) dopisać 239 DP.

Ten post był edytowany przez minimax: 9/02/2011, 21:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.254
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 9/02/2011, 21:41 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 7/02/2011, 14:29)
Wydaje się, że autorzy filmu starali się wiernie oddać przebieg wydarzeń - taki bowiem ich przebieg wyłania się z lektury źródeł. Co ciekawe film „Ptaki ptakom” jest obecnie często krytykowany, przy czym trudno nie oprzeć się wrażeniu, że osoby krytykujące go swej krytyki nie są w stanie w żaden sposób podeprzeć jakąkolwiek wiedzą źródłową, której to z reguły nie posiadają.


Spotkałem się z dwom głównymi nurtami krytyki tego filmu. Pierwszy to krytyka bardziej samych źródeł opisujących obronę (i oparty na niej film) plus kilka detali które zasadniczo nie wpływają na treść, a zostały zmienione na potrzeby ekranu (harcerzy na wieży mieli zdaje się rkm, a nie ckm).

Drugi to oczywiście niechęć do filmu za pokazanie walczących dzieci, w dodatku od pierwszego dnia wojny (a więc trudno budować tu tezę o skrajnych warunkach, np. końca okupacji, które do tego doprowadziły - nikt zresztą takiej tezy w filmie nawet nie próbuje budować). I choć jest to pokazanie realiów tamtego czasu, są one na tyle różne od współczesnych, że nie spodziewam się aby "Ptaki ptakom" miały szanse być postrzegane obecnie tak, jak były w momencie kręcenia.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 9/02/2011, 21:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #115

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 10/02/2011, 13:49 Quote Post

Z filmu wynika, że ta walka dzieci miała trochę przypadkowy charakter. Nikt nie rozkazał dzieciom walczyć.

QUOTE
Ppanc.


Pytanie czy źródła mówią wprost o armacie ppanc. (Pak 3,7cm), czy tylko o armacie 3,7cm a resztę ktoś sobie dopowiedział.

Ten post był edytowany przez Domen: 10/02/2011, 13:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #116

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 10/02/2011, 14:39 Quote Post

QUOTE(Domen @ 10/02/2011, 13:49)
Pytanie czy źródła mówią wprost o armacie ppanc. (Pak 3,7cm), czy tylko o armacie 3,7cm a resztę ktoś sobie dopowiedział.


Źródła mówią wprost o armacie ppanc. Były one tu zresztą wcześniej cytowane (chociażby fragmenty raportu gen Neulinga).
 
User is offline  PMMini Profile Post #117

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.837
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 10/02/2011, 17:31 Quote Post

Ok dzięki za wyjaśnienie. Wydawało mi się, że łatwiej byłoby ostrzelać tak wysoką wieżę z armaty plot. niż ppanc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #118

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 12/03/2011, 17:57 Quote Post

W zbiorach Adeli Korczyńskiej natrafiłem na notatkę z rozmowy z p. Cieczkową – właścicielką zakładu fryzjerskiego przy ul. Zielonej (obecnie Żwirki i Wigury), która rozmawiała z obrońcami Parku Kościuszki w Katowicach:

To były bojowe chłopcy, postawili się w rozmowie: „będziemy strzelać”.
Nikogo nie było widać na ulicach, ludzie szukali żywności. Miała maleńkie dziecko, sąsiadka przyniosła jej 2 litry mleka – obok była mleczarnia (p. Ziołosz – zamieszkały na Rostka 2). W tym dniu już mleka nie dowieziono, ale było jeszcze w bańkach – przynieśli jej ostatki.
---
Przyszli 2 chłopcy w wieku 12, 13 lat w mundurkach harcerskich, dała im mleko, chleb (przyszli z manierkami). Szukali wody do mycia. Woda była zakręcona. Noszono ją ze stawu (basenu) koło rzeźni.
Chłopcy spali w gmachu dzisiejszej milicji naprzeciwko.
„Jak długo tu jesteście?” – nie chcieli mówić.
„Gdzie mieszkacie?” – Jeden z nich prawdopodobnie powiedział z Chorzowa - w każdym razie to były młode chłopcy.
„Idymy do parku” – „Bydymy strzelać”.
„Gdzie chcecie strzelać – tacy mali” – Drugi pociągnął za mundur – Nadszedł starszy 18-letni, miał pelerynę narzuconą na mundur.
Była też z nimi kobieta, malutka, krótkie nóżki, w kostiumie. Mogła mieć 30 – 31 lat – nie chodziła w mundurku.


Pozdrawiam

Ten post był edytowany przez wojtek k.: 12/03/2011, 21:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #119

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 28/03/2011, 15:16 Quote Post

Tymczasem uzupełniam informacje dotyczące organizacji sił samoobrony w rejonie Piekar

Na początek przypomnę, co na ten temat pisałem 1 października 2009 roku, opierając się na pracy Pawła Dubiela:

QUOTE(wojtek k. @ 1/10/2009, 9:04)
Przyjrzyjmy się teraz organizacji samoobrony w Okręgu Przemysłowym:

Ochotników - według Pawła Dubiela - zorganizowano w pięciu batalionach, na czele których stanął Michał Paszkowski z Rudy Śląskiej. Oddziały te grupowały się na pograniczu w następującym porządku:
I baon (piekarski) pod dowództwem porucznika-powstańca Jana Barona na odcinku na północ od Bytomia (Brzeziny – Dąbrówka Wielka – Szarlej – Piekary);
II baon (rudzki) pod dowództwem podporucznika-powstańca Wincentego Brachmańskiego na odcinku Kończyce – Pawłów – Ruda – Orzegów;
III baon (świętochłowicki) pod dowództwem podporucznika-powstańca Feliksa Sierońskiego na odcinku Świętochłowice – Nowy Bytom – Huta Zgoda – Chorzów Batory;
połączony IV – V baon (chorzowski) pod dowództwem podporucznika – powstańca Alojzego Starzyńskiego na odcinku Biały Szarlej – Maciejkowice – Chorzów – Łagiewniki.

Sporo informacje zebrał Paweł Dubiel na temat batalionu I (piekarskiego). Batalion piekarski w sile przeszło 400 ludzi otrzymał w całości zaledwie: 1 lekki karabin maszynowy, 206 karabinów ręcznych i 71 pistoletów. Również przydzielone oddziałom ilości nabojów i granatów ręcznych były niedostateczne. Ochotnicy uzbrajali się przeto częściowo na własną rękę. W Brzezinach Śląskich zorganizowała się kompania powstańcza w sile 80 ludzi pod dowództwem Emanuela Nowaka. W  Dąbrówce Wielkiej oddział powstańczy składał się z 68 ochotników pod dowództwem Wincentego Szołtysika. Na terenie Piekar-Szarleja kompania powstańcza liczyła przeszło 200 ludzi (w tym grupa miejscowych harcerzy). Kompanią dowodził stary powstaniec Jan Baron, który jednocześnie prowadził cały piekarski batalion samoobrony powstańczej. W skład piekarskiego batalionu powstańczego wchodziła też kompania powstańcza z miejscowości Brzozowice-Kamień pod dowództwem miejscowego powstańca Leona Siwego. Powstańcy ci obsadzili odcinek graniczny od kopalni Andaluzji do hałdy kopalni Nowa Helena.


Tymczasem w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Katowicach natrafiłem na bardzo szczegółową relację Emila Barona, który był zastępcą dowódcy piekarskiej samoobrony:

Otóż, zdaniem Emila Barona, formacje powstańczej samoobrony tworzyły tu samodzielną grupę bojową, na czele której stał Jan Baron, a która to grupa podzielona była na odcinki:

1) baon I-szy – liczący 3 kompanie z samych tylko Piekar a d-cą baonu był kol. powstaniec Franiel Jan
Odcinek: od kopalni Buchacz (Radzionkowska) przejście graniczne, huta Rudolf, blok mieszkalny „Korab”, most kolejowy i stacja Stary Szarlej, wzdłuż samej granicy do dworca kolejowego Piekary aż do przejścia granicznego Piekary-Szarlej – Rozbark

2) I-szy półbatalion – liczący 2 kompanie z Szarleja, d-ca kolega powstaniec Popanda Jan
Odcinek: od przejścia granicznego Piekary-Szarlej – Rozbark, wzdłuż granicy nad torem kolejowym przez kolonię Szarlejską zwaną złodziejską, magazyn drzewnej kopalni Helena, huta Krystian do hałd byłej kopalni Brzozowice

3) II-gi półbatalion liczący 2 kompanie – Brzozowice – Kamień, d-ca kol. powstaniec Siwy Leon
Odcinek: od hałd po były kopalni Brzozowice wzdłuż granicy do rogu muru kopalni Orzeł Biały

4) kompania w sile 130 ludzi – Brzeziny Śl., d-ca komp. kol. powstaniec Kapica Jan
Odcinek: od rogu muru kopalni Orzeł Biały wzdłuż ogrodzenia kopalni, później wzdłuż samej granicy od przejścia granicznego Brzeziny Śl. – Rozbark i wzdłuż granicy między hałdami do przejścia granicznego Brzeziny Śl. – Rozbark Bytom

5) III-ci półbatalion liczący 2 kompanie Wlk. Dąbrówki d-ca kol. powstaniec Szołtysik Wincenty
Odcinek: od przejścia granicznego Brzeziny Śl. – Rozbark Bytom wzdłuż granicy obok hałd kopalni Neue Bleischarley Grube w Bytomiu, most kolejowy Brzeziny Śl. następnie wzdłuż toru kolejowego P.K.P. do dwóch mostów: jeden od Bytomia do Starego Chorzowa a drugi od Wlk. Dąbrówki do Chorzowa.

Dalej już stanowiska zajmować będą powstańcy z baonu Maciejowice i Łagiewniki. […] Sztab samodzielnej grupy bojowej znajdował się w szkole obok szpitala powiatowego (Ogarka).
Pobrano już na stale broń i po 30 szt. amunicji na karabin. Poczym w porozumieniu z k-tem straży granicznej i plutonem Obrony Narodowej i miejscową policją – utworzono samodzielną linię obrony sięgającą od kopalni Buchacz – wzdłuż samej granicy, przez przejście graniczne – huty Rudolf wzdłuż całej granicy przez Brzeziny Śl. i dalej do mostów P.K.P. itd.


W dniu 1 września 1939 roku miała miejsce reorganizacja:

Po godzinie 5-tej całość naszej grupy bojowej tj. Piekary, Szarlej, Brzozowice, Kamień, Wielka Dąbrówka – stawiły się na miejscu zbiórki – całość liczyła wówczas: 520 powstańców, 135 młodzieży powstańczej i 185 z innych związków i towarzystw – razem 840 ludzi.
Podzielono całość na trzy bataliony – dwa bataliony po 310 ludzi a trzeci 210 ludzi, a sztab grupy razem 20 ludzi, zaś dowódcami byli:

1) Batalion I-szy – d-ca Franiel Jan
2) Batalion II-gi – d-ca Hoła Jan
3) Półbatalion III-ci – d-ca Szołtysik Wincenty

Sztab tej grupy:

1) Baron Jan – jako d-ca całości
2) Baron Emil – jako z-ca d-cy całości i szef sztabu
3) Gajdas Stan., Rogocz Antoni, Wydra Michał jako adiutanci d-cy
4) Pluta Karol, Kajzer Augustyn, Komor Jan do dyspozycji szefa sztabu i 12-tu ludzi jako łącznicy bojowi (rowerzyści)


Źródło: APKat. sygn.: 592/2/w/14

Pozdrawiam
Wojciech Kempa
 
User is offline  PMMini Profile Post #120

16 Strony « < 6 7 8 9 10 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej