Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
20 Strony « < 13 14 15 16 17 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jak to było z Grunwaldem?, Dwie wersje bitwy
     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 13/08/2011, 16:52 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 13/08/2011, 10:32)
QUOTE
Jagielle nie pasowała pozycja z jakiej by doń przystępował.
To zaprzecza teorii o przypadkowym boju spotkaniowym.
*



Wcale nie zaprzecza. Być może spotkanie wojsk polsko-litewskich i krzyżackich było przypadkowe, ale to wcale nie przeczy temu, że po wybadaniu pozycji Krzyżaków Jagiełło postanowił się wycofać. Bo niby jak by miało przeczyć?
 
User is offline  PMMini Profile Post #211

     
Kapalin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 70.080

Michal
Zawód: zawodowy rajtar
 
 
post 13/08/2011, 17:09 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 13/08/2011, 16:08)
QUOTE
Głównym powodem było jednak zablokowanie przeprawy przez Krzyżaków. W jednej książce czytałem że sprowadzono podobno 200 dział z Malborka.
Możesz zacytować?


,,Obsadził wprawdzie rz. Drwęcę, sprowadził z Malborga działa w liczbie podobno 200 sztuk i zanim armia polsko-litewska przybyła pod Kurzętnik (Kauernik) dnia 10 lipca uniemożliwił jej przeprawę: ale znów nie domyślił się, że się cofnęła..."
Tadeusz Korzon ,,Grunwald, ustęp z dziejów wojennych Polski" (Warszawa, 1910)
 
User is offline  PMMini Profile Post #212

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.521
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 13/08/2011, 17:25 Quote Post

QUOTE
1910
A no właśnie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #213

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 13/08/2011, 18:57 Quote Post

QUOTE(Kapalin @ 13/08/2011, 18:09)
QUOTE(lancelot @ 13/08/2011, 16:08)
QUOTE
Głównym powodem było jednak zablokowanie przeprawy przez Krzyżaków. W jednej książce czytałem że sprowadzono podobno 200 dział z Malborka.
Możesz zacytować?


,,Obsadził wprawdzie rz. Drwęcę, sprowadził z Malborga działa w liczbie podobno 200 sztuk i zanim armia polsko-litewska przybyła pod Kurzętnik (Kauernik) dnia 10 lipca uniemożliwił jej przeprawę: ale znów nie domyślił się, że się cofnęła..."
Tadeusz Korzon ,,Grunwald, ustęp z dziejów wojennych Polski" (Warszawa, 1910)
*



Teraz doczytaj, na ile tysięcy Korzon szacuje siły obydwu stron rolleyes.gif i oceń jego wiarygodność pod kątem liczb Grunwaldu.
100 dział to mniej więcej cała artyleria zakonna na terenie Prus, z tego co pamiętam confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #214

     
Kapalin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 70.080

Michal
Zawód: zawodowy rajtar
 
 
post 13/08/2011, 19:36 Quote Post

QUOTE
Teraz doczytaj, na ile tysięcy Korzon szacuje siły obydwu stron rolleyes.gif i oceń jego wiarygodność pod kątem liczb Grunwaldu.
100 dział to mniej więcej cała artyleria zakonna na terenie Prus, z tego co pamiętam confused1.gif


Rozumiem to ale i tak nie zmienia to faktu że bitwa początkowo miała rozegrać się pod Kurzętnikiem ale z powodu wilczych dołów, niedogodnej pozycji Jagiełły i blokowaniu przeprawy na Drwęcy rozegrała się pod Grunwaldem. smile.gif

Ten post był edytowany przez Kapalin: 13/08/2011, 19:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #215

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 13/08/2011, 23:24 Quote Post

QUOTE(Kapalin @ 13/08/2011, 20:36)
QUOTE
Teraz doczytaj, na ile tysięcy Korzon szacuje siły obydwu stron rolleyes.gif i oceń jego wiarygodność pod kątem liczb Grunwaldu.
100 dział to mniej więcej cała artyleria zakonna na terenie Prus, z tego co pamiętam confused1.gif


Rozumiem to ale i tak nie zmienia to faktu że bitwa początkowo miała rozegrać się pod Kurzętnikiem ale z powodu wilczych dołów, niedogodnej pozycji Jagiełły i blokowaniu przeprawy na Drwęcy rozegrała się pod Grunwaldem. smile.gif
*



Wilcze doły nie mają nic do tego, bo ich tam nie było. A przynajmniej nie podają tego źródła. Historycy, którzy sądzą, że jednak były (np. Kuczyński) trzymają się zwykle stwierdzenia, że skoro czasem Krzyżacy wykopywali je w wojnie 1431-1435 czy 1454-1466 to w 1410 r. też mogli sleep.gif Podobnie jest zresztą z udziałem piechoty - z tego co pamiętam, Kuczyński podawał przykład Dąbek 1431 jako dowód na udział piechoty polskiej w bitwie pod Grunwaldem wink.gif Oczywiście nie ma to nic wspólnego z poważną argumentacją, bo to, że wczoraj wypiłem piwo nie oznacza, że przedwczoraj też to zrobiłem (przykładowo).
Oczywiście co do reszty zgoda, że bitwa nie odbyła się 10-11 lipca z powodu decyzji Jagiełły, na którą wpływ miała zaistniała sytuacja.

I jeszcze co do roku 1910 i wydawanych wówczas prac nt. Grunwaldu - S. Kujot wydał wtedy swój artykuł na temat działań w 1410 r. Kto czytał ten wie, że na tle Górskiego, Korzona, czy Szajnochy (niemieccy historycy typu Voight ponoć też sypnęli paroma twierdzeniami, które z dzisiejszej perspektywy są zwykłymi pierdołami) Kujot prezentuje się IMHO świetnie, dziś to oczywiście nie robi aż takiego wrażenia, ale wprost trzeba docenić to, jak ten pan ksiądz przyczynił się do ukształtowania (w pozytywnym sensie) naszej wiedzy o Grunwaldzie i kampanii 1410.
 
User is offline  PMMini Profile Post #216

     
Domen
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 9.334
Nr użytkownika: 14.456

Tomenable / Kapuscinski Piotr
Zawód: IT & biotechnology
 
 
post 26/01/2012, 0:09 Quote Post

Witam,

W kwestii liczby i składu wojsk krzyżackich (nie wiem, czy te dane były już w tym temacie przytaczane - na wszelki wypadek podam):

Philippe Contamine, "Wojna w Średniowieczu" (polskie tłumaczenie - niestety dosyć kiepskie) na stronie 173 cytuje dane za F. Benninghovenem, "Die Gotlandfeldzüge des Deutschen Ordens 1398-1408", w: Zeitschrift für Ostforschung 13, 1964, strony 421-477.

Dane te P. Contamine określa jako Wehrpflichtige (cytat: "W tej samej epoce Zakon Krzyżacki liczył przede wszystkim na swoich Wehrpflichtige:" tutaj podaje za Benninghovenem wspomniane liczby).

Te same liczby - a nawet więcej - cytuje za Benninghovenem jeden z użytkowników tego rosyjskiego forum:

http://webcache.googleusercontent.com/sear...l&ct=clnk&gl=pl

Zacytuję interesujące nas dane z wypowiedzi tego Rosjanina:

Siły zbrojne Zakonu w Prusach (bez Inflant) na początku XV wieku (u P. Contamine z kontekstu wynikałoby, że chodzi o +/- rok 1401):

Bez nawiasów "ogółem / powszechnie" - "общ", w nawiasach "w armii polowej / wystawiane w pole" - "полевая армия" (przy normalnym wysiłku wojennym?) - przy czym wspomniany Philippe Contamine w swojej książce cytuje tylko te pierwsze liczby (te bez nawiasów):

Ritterbrüder und Graumäntler - 426 (213)
Ordensdiener - 3200 (1600)
Ordensdienste - 5872 (5872)
Stiftsmannen - 1500 (1200)
Bürger der großen Sechs Städte - 1963 (850)

Razem: 12961 (9735)

Przy czym - jak podaje ten Rosjanin - liczby te nie obejmują kontyngentów z mniejszych miast (jedynie z tych 6 największych miast w Prusach) ani nie obejmują chłopów / piechoty chłopskiej (czy też "masy chłopskiej" - jak to dokładnie będzie w tłumaczeniu?).

Ale do tego musimy jeszcze doliczyć:

Najemników / zaciężnych - co najmniej 3712, w tym 1237 rycerzy oraz ich pachołkowie (pocztowi) - wg. danych z ksiąg żołdu
Gości Zakonu - tutaj jesteśmy zdani na szacunki

Co ciekawe, bardzo zbliżone szacunki (tylko chyba gdzieś mu się po drodze "zagubili" lub "wtopili" w Ordensdiener rycerze zakonni) podaje na forum Freha w zalinkowanym temacie Kakofonix, w wypowiedzi z 11.11.2009 (może czytał Contamine lub Benninghovena?):

http://www.freha.pl/lofiversion/index.php?t20126-0.html

Przy czym ów Kakofonix szacuje ostrożnie liczbę Gości Zakonu na ok. 1000, w tym ok. 300 rycerzy oraz ich poczty.

=================================

Razem dawałoby to: między 9735 (ok. 10 tysięcy) a 12961 (ok. 13 tysięcy) + 3712 (ok. 4 tysiące) + 1000.

Czyli summa summarum ok. 15 tysięcy do ok. 18 tysięcy walczących kombatantów (nie licząc różnych ciurów obozowych, itd.) po stronie krzyżackiej pod Grunwaldem. Ale pamiętajmy, że choć te liczby wyglądają na bardzo precyzyjne, są to nadal - mniej lub bardziej dokładne - szacunki.

Z tej liczby jakieś 850 do 2000 stanowiłyby kontyngenty miejskie z 6 wielkich miast pruskich (ale niekoniecznie była to tylko sama piechota - bowiem miasta, zwłaszcza te bogatsze, wystawiały także oddziały konne, piechoty z tych miast mogło być więc mniej, albo nawet mogła to być w całości konnica).

Reszta to najprawdopodobniej prawie wyłącznie jazda (zakładając, że piechoty chłopskiej pod Grunwald Krzyżacy nie zabrali).

Oczywiście mogły pod Grunwaldem być też jakieś (może nawet liczne) kontyngenty z innych miast, nie tylko te z tych 6 największych.

Do tego wszystkiego doliczmy jeszcze jedną chorągwię z Inflant.

================================================

Ale wydaje mi się, że Bennighoven niedoszacował liczby Ritterbrüder und Graumäntler. Przecież samych braci rycerzy (Ritterbrüder) miało zginąć (a nie - brać udział - a przecież na pewno nie wszyscy biorący udział zginęli!) pod Grunwaldem ponad 200 (wg. wiarygodnego źródła).

----------------------------

Edit:

A tutaj link do przemyśleń na ten temat użytkownika w4w z forum historia:

http://forum.historia.org.pl/topic/3594-gr...781#entry208781

Ten post był edytowany przez Domen: 26/01/2012, 0:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #217

     
Domen
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 9.334
Nr użytkownika: 14.456

Tomenable / Kapuscinski Piotr
Zawód: IT & biotechnology
 
 
post 26/01/2012, 15:13 Quote Post

BTW, co do szacunków Kakofonixa z forum freha:

QUOTE
Co ciekawe, bardzo zbliżone szacunki (tylko chyba gdzieś mu się po drodze "zagubili" lub "wtopili" w Ordensdiener rycerze zakonni) podaje na forum Freha w zalinkowanym temacie Kakofonix, w wypowiedzi z 11.11.2009 (może czytał Contamine lub Benninghovena?):


Kakofonix zapomniał też jak widać o wojskach biskupów pruskich (których Beeninghoven określa jako Stiftsmannen i szacuje ich liczebność na 1500).

==============================================

Wydaje mi się, już po pobieżnej analizie, że liczby Beeninghovena są niedoszacowane nie tylko gdy chodzi o braci rycerzy.

Np. zakładając, że braci rycerzy było 426, to Ordensdiener (najprawdopodobniej tym mianem określa braci służebnych - tzw. sariantów - po łacinie servientes - u P. Contamine w polskim tłumaczeniu są oni określeni jako "słudzy") powinno być więcej niż 3200 - powinno ich być co najmniej 3400 (wg. Piotra Strzyża, "Płowce 1331", str. 77, na przełomie XIII i XIV wieku w Inflantach braci służebnych było 10 razy więcej niż braci rycerzy, a w XV wieku w Prusach 8 razy więcej). Co prawda liczbę 426 autor podaje dla Ritterbrüder und Graumäntler (ci drudzy to najpewniej półbracia?), ale niewiele to zmienia, bo o ile dobrze pamiętam, półbracia mieli takie same poczty składające się z 8 sariantów co bracia rycerze (może dlatego często w ogóle nie wyodrębnia się kategorii półbraci).

Oprócz tego należałoby doliczyć pachołków braci rycerzy. Wg. wspomnianego Piotra Strzyża, str. 77, bracia rycerze byli obsługiwani przez pachołków (armigeri), po dwóch na każdego. Daje to dodatkowych 850 ludzi. Niezależnie od tych pachołków, w skład każdego pocztu na którego czele stał brat rycerz, wchodziło wg. P. Strzyża 8 "rycerzy służebnych", "służebników" (chodzi zapewne o wspomnianych już wyżej braci służebnych - servientes - pewności nie mam, bo opis Piotra Strzyża jest tutaj nieco zawiły i niejasny - ale liczba 8 służebników na poczet brata rycerza pasuje idealnie do liczby 8 razy więcej braci służebnych od braci rycerzy w Prusach w XV wieku).

Liczba Ordensdienste - czyli mieszkańców państwa zakonnego, którzy nie byli członkami Zakonu lecz ludźmi zobowiązanymi do służby na mocy otrzymanych nadań i nałożonych obowiązków (w tłumaczeniu polskim książki Contamine raczej mylnie określeni są oni jako "sierżanci" - sierżanci to właśnie bracia służebni, synonim sariantów, a więc Ordensdiener) też jest moim zdaniem niedoszacowana. Wg. Piotra Strzyża sami tylko służący na zasadzie "Rossdienst" (a więc właściciele ziemscy posiadający majątki o powierzchni przekraczającej 40 łanów chełmińskich - 720 hektarów, czyli ciężkozbrojni kopijnicy zobowiązani do przyprowadzenia ze sobą co najmniej 2 pocztowych strzelców) liczyli na przełomie XIV i XV wieku ok. 460 kopii (a skoro każda taka kopia miała liczyć co najmniej 3 ludzi, to w sumie w tej kategorii wojowników musiało być nie mniej 1380 ludzi). Tymczasem nawet w najbardziej rozwiniętych regionach państwa zakonnego, np. w ziemi chełmińskiej, tego typu największe majątki ziemskie stanowiły zaledwie ok. 7,5% wszystkich nadań (w okresie przełom XIV i XV wieku). Można więc szacować, że te 460 kopii wystawianych przez zobowiązanych do służby "Rossdienst", to nie więcej niż 7,5% wszystkich zobowiązanych do służby z nadań ziemskich.

Przyjmując takie dane, otrzymamy liczbę służących na zasadzie "Plattendienst" (nazwa pochodzi od pancerza zwanego po polsku płaty) wynoszącą nie mniej niż 5673 (przy założeniu, że te 460 kopii w "Rossdienst" to 7,5%, a nie jeszcze mniej). Przy czym jak pisze Piotr Strzyż w odniesieniu do czasów bitwy pod Płowcami (1331) - "Natomiast rycerz zobowiązany do służby lekkozbrojnej Plattendienst [właściwszym byłoby określenie "lżej zbrojnej", w końcu płaty zakładane na kolczugę to było już przyzwoite uzbrojenie ochronne na tamte czasy - Domen] w omawianym okresie przybywał jeszcze sam". Słowo "jeszcze" sugeruje, że później to się zmieniło - pytanie czy w okresie Grunwaldu nadal przybywali oni sami, czy też może przynajmniej niektórzy z nich mieli liczniejsze poczty (może 2, może 3 zbrojnych?). Jeśli ta druga opcja, to ogólna liczba wojowników dostępnych z tego rodzaju służby wojskowej jeszcze bardziej się zwiększy.

Dodać można, że wg. Piotra Strzyża w tej kategorii wojowników opisanych powyżej, poddanych krzyżackich (określanych jako Ordensdienste przez Beeninghovena), ok. 40% stanowili etniczni Niemcy, natomiast ok. 60% to Prusowie, Polacy i Pomorzanie. Ale w pozostałych rodzajach wojsk krzyżackich dominowała ludność niemieckojęzyczna, tak więc w ogólnym rozrachunku nie-Niemcy stanowili mniejszość wystawianego do boju wojska.

Wreszcie jest całkiem prawdopodobne, że w liczbę tychże Ordensdienste, nie są jeszcze wliczeni tzw. Witingowie, tzw. "mali wolni" pruscy (kleine Freie lub gemeine Freie) - w odróżnieniu od "wielkich wolnych" pruskich (grosse freie), którzy tworzyli warstwę rycerstwa na prawie chełmińskim lub magdeburskim tak samo jak podobni im posiadacze ziemscy narodowości niemieckiej czy polskiej zamieszkujący państwo zakonne, i którzy służyli albo na zasadzie "Plattendienst" albo "Rossdienst" w zależności od wielkości majątku. Witingowie nie byli rycerstwem, ale kategorią pośrednią między rycerstwem a chłopstwem (coś trochę podobnego do naszych polskich panoszów lub nawet włodyków) i ich zobowiązania wojskowe wynikały z tzw. prawa pruskiego (a nie chełmińskiego czy magdeburskiego). Majątki Witingów były zazwyczaj niewielkie - od 2 do 6 łanów. Służyli oni nie jako jazda, lecz jako piechota. W dodatku uzbrojenie którym walczyli nie stanowiło ich własności (czyli nie ponosili kosztów jego zakupu i utrzymania), tylko broń i wyposażenie, którym się posługiwali, przechowywane było w arsenałach zamkowych. Wg. Piotra Strzyża "charakter tej grupy był w znacznej mierze wynikiem dążenia władz zakonnych i biskupich do zwiększenia liczebności swoich wojsk, zarówno do ochrony własnych terytoriów, jak też w celu prowadzenia działań zbrojnych poza ich granicami."

Liczbę tych Witingów Kakofonix z forum freha oszacował na 1000. Moim zdaniem mogło być ich nawet więcej.

Odrębną grupą od Witingów byli chłopi / kmiecie, których też dotyczyły powinności wojskowe (1 uzbrojony kmieć z 10 łanów - czyli mniej więcej 1 na 10 rodzin), zwłaszcza w przypadku obrony przed najazdem (tak jak w Polsce w ramach defensio terrae).

Wreszcie pozostaje kwestia brakujących kontyngentów miejskich, bo Benninghoven policzył tylko te z 6 największych miast.

==============================================

W sumie szacowałbym całkowite możliwości mobilizacyjne ZK w okresie kampanii grunwaldzkiej (razem z 3712 najemników / zaciężnych i 1000 gości) na 19 - 25 tysięcy kombatantów, a może i więcej (nie wiemy np., czy gości Zakonu nie było więcej, ilu dokładnie było Witingów, ilu było mieszczan z innych miast spoza tych 6 większych, czy byli pod Grunwaldem po stronie krzyżackiej chłopi, itd.).

Ten post był edytowany przez Domen: 26/01/2012, 15:20
 
User is offline  PMMini Profile Post #218

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.521
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 27/01/2012, 7:21 Quote Post

Domen, interesujące wyliczenia, pamiętać jednak nalezy, że część wojska maszerowała w korpusie von Plauena, który się na impreze spóźnił, część (szcególnie piechota) pozostało w obrebie różnych "umocnionych punktów oporu", więc zakon nie wyprowadził na pola grunwaldu wszystkich swoich sił, udział piechoty (np. witingów czy mieszczan) jest w ogóle problematyczny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #219

     
erlake
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 68.756

Piotr Wiecek
Zawód: uczen
 
 
post 31/03/2012, 10:48 Quote Post

Cześć, na maturze mam temat o Sienkiewiczu i Matejce. Dużo miejsca chciałbym poświęcić ich opisowi bitwy pod Grunwaldem, zwracam się więc do specjalistów: nie przypominacie sobie jakiegoś artykułu czy opracowania porównującego literacki i malarski opis z rzeczywistością historyczną? albo jakiejkolwiek książki? Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #220

     
sikora.tomasz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 67.266

Tomasz Sikora
Stopień akademicki: juz dr.:)
Zawód: szperacz :)
 
 
post 13/09/2012, 18:17 Quote Post

QUOTE(Primo! @ 25/02/2006, 12:24)
Odnośnie sugestii profesora Ekdahla, są bardzo interesujące. Jeżeli przyjmiemy ucieczkę tej chorągwi za celowy manewr taktyczny, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Jagiełło i Witold (jako bezpośrednio odpowiadający za litewsko-rusko-tatarską część armii) byli  ZNAKOMITYMI TAKTYKAMI. smile.gif

Pozdrawiam, Primo!
*



Może trochę "ostudzę" szanownego kolegę biggrin.gif w kwestii "znakomitych taktyków" Po pierwsze:

w tej "taktyce" ucieczka jednego skrzydła mogła spowodować załamanie się całej linii to raz. W liście jest mowa o "ucieczce jednej chorągiwi to dwa. Trzy jak wiemy z "kroniki konfliktu" uciekła cała Litwa. A z Długosza dowiadujemy się że Jagieło nakazał rycerzom obwodu siebie "zasłonić" i gdyby nie trzeźwość Nałęcza bitwa mogła być przegrana.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #221

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.521
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 13/09/2012, 18:23 Quote Post

QUOTE
w tej "taktyce" ucieczka jednego skrzydła mogła spowodować załamanie się całej linii
Ale nie spowodowała, spowodowała natomiast rozproszenie skrzydła zakonnego.
QUOTE
nakazał rycerzom obwodu siebie "zasłonić
A do czego miał słuzyć odwód?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #222

     
sikora.tomasz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 67.266

Tomasz Sikora
Stopień akademicki: juz dr.:)
Zawód: szperacz :)
 
 
post 13/09/2012, 18:32 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 13/09/2012, 18:23)
Ale nie spowodowała, spowodowała natomiast rozproszenie skrzydła zakonnego.


a czy to nie aby "chorągiew sandomierska" opisana w w/w "Kronice konfliktu" to "spowodawła" biggrin.gif ?


QUOTE(lancelot @ 13/09/2012, 18:23)
A do czego miał słuzyć odwód?


a czemu służy obwód ? biggrin.gif

Ten post był edytowany przez sikora.tomasz: 13/09/2012, 18:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #223

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.521
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 13/09/2012, 18:41 Quote Post

QUOTE
a czy to nie aby "chorągiew sandomierska" opisana w w/w "Kronice konfliktu" to "spowodawła"  ?
Przez rozproszenie rozumiałem...rozproszenie, czyli rozrzucenie zwartej formacji bojowej na mniejsze o niewielkim faktycznym znaczeniu bojowym.
QUOTE
obwód
Obwód zależy, może być np zamknięty lub elektryczny wink.gif , odwód zaś służy upchnięciu go tam, gdzie potrzeba wsparcia lub np. wzmocnienia nacisku w newralgicznym punkcie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #224

     
sikora.tomasz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 67.266

Tomasz Sikora
Stopień akademicki: juz dr.:)
Zawód: szperacz :)
 
 
post 13/09/2012, 18:56 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 13/09/2012, 18:41)
Obwód zależy, może być np zamknięty lub elektryczny wink.gif


czy to forum elektyków ?

- konkretne pytania kolego i ŹRÓDŁA !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #225

20 Strony « < 13 14 15 16 17 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej