Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Polska Piastów ogólnie _ Monarchia Wojenna

Napisany przez: polpatr 7/04/2009, 22:18

Kiedyś na naszym forum jeden z użytkowników stwierdził, że Bolesław Chrobry wprowadził monarchie wojenną.Nikt nie zanegował tego stwierdzenia.Oficjalnie o czymś takim się nie mówi, w szkołach o tym nie uczą, a ja przynajmniej nie spotkałem się z tym pojęciem.Czy aby na pewno można uważać, że taki typ monarchii był za Chrobrego?Wiem, że w ówczesnej Polsce była monarchia patrymonialna.Chodzi mi czy są jakieś szersze podstawy aby uznać ten "nieszczęsny" typ monarchii za niekwestionowany i jak powiem o tym oficjalnie to czy nikt nie zarzuci mi "herezji"?.

QUOTE
Coś za wysoko tego Bolesława oceniasz. Nie był on żadnym hegemonem. Równie dobrze radzili sobie Jarek Mądry czy Cesarze Niemiec. Moim zdaniem Bolesław the Brave był agresywnym władcą młodego państwa, który chciał być hegemonem i dlatego prowadził wiele wojen dużo się nad tym nie zastanawiając. Był krótkowzroczny. Podobno pod koniec życia Bolesław miał wizję po której stwierdza: "Biada, biada! już jakby w niejasnym odbiciu widzę potomstwo królewskie błąkające się na wygnaniu i błagające o miłosierdzie wrogów, których ja nogami podeptałem!." Wtedy podobno zrozumiał swoje błędy i krótkowzroczność, ale było już za późno. Czy to jest prawda no nie wiem. Bolesław po prostu wprowadził tzw. Monarchię Wojenną: http://pl.wikipedia.org/wiki/Monarchia_wojenna

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=52857&st=15

Napisany przez: Ironside 7/04/2009, 23:42

Jak wynika z linku do Wiki, monarchia wojenna to mało szczęśliwa alternatywa dla utrwalonego terminu "demokracja wojenna". Terminem tym opisuje się etap rozwoju społecznego i ustrojowego ludów barbarzyńskich w Europie. Z klasyczną demokracją wojenną mamy do czynienia na etapie PRZED wykształceniem się władzy monarszej o określonych prerogatywach. System ten polegał mniej więcej na tym, iż znakomitą większość społeczeństwa plemiennego tworzyli ludzie wolni i równi wobec plemiennego prawa. Ich pozycja i realne wpływy zależały zaś przede wszystkim od tego, jak radzili sobie na wojnie - zdobywając łupy i jeńców pomnażali majątek rodziny, zwiększali jej prestiż i znaczenie polityczne. W takim społeczeństwie oczywiście pojawiali się liderzy, często wybierani przez ogół wolnych mężczyzn, ale nie było wodza-monarchy z prawdziwego zdarzenia. Dopiero na późniejszym etapie ów obieralny wódz przekształcił się w dziedzicznego króla. Ograniczył rolę wiecu, umocnił swoją władzę, stworzył system urzędów. Najlepiej proces ten widać na przykładzie monarchii frankijskiej w czasach pierwszych Merowingów. Początkowo są oni pogańskimi wodzami podnoszonymi na tarczy, a ich władza jest nikła. Z czasem stają się chrześcijańskimi bożymi pomazańcami i coraz mniej liczą się ze zdaniem wojowników. Swoją władzę zaczynają opierać na drużynie (trustis).
U plemion słowiańskich proces ten musiał wyglądać bardzo podobnie. Jeśli chodzi o Polskę, to dokonał się zapewne jeszcze w okresie przed Mieszkiem, a może nawet w okresie przedpiastowskim. Sam Mieszko w każdym razie wkracza na arenę dziejową jako monarcha pełną gębą. Owszem - w państwie jego potomków jeszcze przez stulecia działać będą wiece, ale władza monarsza zwiększa się. Mieszko nie jest - jak wódz czasów demokracji wojennej - wybranym przez ogół wolnych liderem o nieokreślonych prerogatywach, ale dziedzicznym władcą o szerokiej władzy.
Krótko mówiąc, za Bolesława Chrobrego nie da się mówić o demokracji wojennej w Polsce. Zanikła ona co najmniej kilka dziesięcioleci wcześniej, a do czasów Bolka dotrwały jej pozostałości.
Autorowi powyżej cytowanej wypowiedzi chodziło zaś chyba o łupieżczo-wojenny charakter ówczesnej władzy. Tak bez wątpienia było, ale nie da się powiedzieć, aby Bolesław to "wprowadził". Jak już wspomniałem, władza monarsza na tym etapie rozwoju państwowości opierała się na drużynie. Władca musiał zapewnić jej środki utrzymania i w tym celu ściągał daniny z poddanych oraz toczył wojny. Nie tylko Polska "działała" na takich zasadach. Rozejrzyjmy się dookoła - wszystkie ówczesne państwa słowiańskie, Węgry a nawet niemieckie marchie prowadzą bezustanne wojny. Ich celem jest zdobycie jeńców, łupów, a także podporządkowanie sobie nowych ziem w celu obłożenia ich ludności daninami. Bolesław prowadził taką politykę, bo takie były czasy.

Napisany przez: Belfer historyk 7/04/2009, 23:58

Twierdzenie, że Bolesław Chrobry wprowadził monarchię wojenną, czy jak tam ją inaczej zwą jest kompletną bzdurą. Jesli mówimy o demokracji wojennej to tego typu ustrój panował u Germanów, ale także u Słowian w okresie przedpaństwowym. Nijak to się ma do sytuacji państwa polskiego z początku XI w. Po pierwsze zasada dziedziczenia tronu była już wówczas ukształtowana więc Bolesława żaden wiec nie wybierał na księcia/wodza. Władza monarsza była już wówczas na tyle silnie ukształtowana, że Mieszko I mógł podzielić kraj między swoich synów i postanowienia wiecu nie były do tego potrzebne. Po drugie w czasach państwowości a nie w czasach plemiennych rola wiecu stopniowo zanika na rzecz możnych i duchowieństwa. Po trzecie rolę wiecu przejmują urzędnicy książęcy, którzy pomagają księciu w sprawowaniu rządów. Po czwarte na 33 lata rządów Chrobrego działania wojenne trwały w sumie około 8-10 lat więc trudno zgodzić się, że cały czas trwała wojna. Wynikało to z charakteru ówczesnych działań wojennych, które były krótkie i ograniczały się najczęsciej do letnich kampanii wojennych.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)