Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Ekspansja kolonialna w XVII i XVIII w. _ Ekspansja europejska w Ameryce Pln. w XVIII wieku

Napisany przez: korten 24/04/2005, 1:34

Poprzez caly wiek XVIII Ameryka polnocna byla miejscem rywalizacji miedzy mocarstwami europejskimi:Wielka Brytania,Francja,Hiszpania i Rosja.Brytyjczycy starali sie rozszerzyc swoje panowanie od wschodu,Francuzi probowali to zrobic raczej wzdluz osi ponoc-poludnie pomiedzy Nowa Francja (Quebeck)i Louiziana wzdluz Ohio i Mississipi.Hiszpanie probowali przec na polnoc z Meksyku i Florydy,a rosjanie na wschod z Aleutow i Alaski.W pierwszej polowie XVIII wieku najbardziej zaznaczala sie obecnosc francuska.w odroznieniu od rywali Francuzi byli raczej zainteresowani rozwojem handlu niz nabytkami terytorialnymi co ulatwialo w wielu miejscach kontakt z Indianami.Jednak i tu dochodzilo do wojen.W 1729-31 Francja prowadzi wojne z plemieniem Nantez w Louizjanie .Francuzi prowadza wojne "masowej eksterminacji" w czym pomagaja im sasiednie plemiona.W 1732 francuzi ponosza kleske z rak plemiona Chickasaw.Nie lepiej wiedzie im sie tez w latach 1747-48.Dopiero w 1752 po zniszczeniu zbiorow kukurydzy udaje sie pokonac wyglodzone plemie.W tym samym roku udaje sie tez pokonac plemie Miami,ktore w 1747 zniszczylo Fort Miami i w 1751 Fort Viencenes.Glowny szef Miamis Memeskia zostal zabity i zjedzony przez indianskich sojusznikow krola Ludwika XV.Uwaza sie powszechnie ze Miami byli wspierani finansowo i w uzbrojeniu prze brytyjczykow.
Hiszpanie napotkali w Ameryce polnocnej znacznie wiecej oporu niz Francuzi.W 1692 Indianie Pueblo zmuszaja Hiszpanow do opuszczenia Santa Fe.W 1751 Indianie Pimas i Yuma zatrzymuja hiszpanska ekspansje wzdluz rzeki Colorado.Z polnocy na posiadlosci hiszpanskie uderzaja plemiona z preri ,glownie Comanche i Utez.Uzbrojeni w bron francuska Apacze pokonuja hiszpanskie ekspedycje w 1732,1759 i 1775.Odwrocenie syytuacji nastepuje w 1779 kiedy hiszpanom udaje sie pokonac Comanchow ,a nastepnie uzyc ich przeciw Apaczom.
Wyspiarze z Aleutow rozpoczeli walke przeciw Rosjanom w 1761 na archipelagu Fox,poczatkowo
wypierajac garnizon rosyjski.dopiero operacja amfibijna floty carskiej zapewnila zwyciestwo.Zupelnie inaczej wygladala sytuacja na Alasce gdzie plemie Tlingitz uzbrojone w brytyjska i Amerykanska Bron wyparlo Rosjan ze swoich terenow niszczac w 1802 roku baze Nowy Archangielsk na wyspie Sytka.

Napisany przez: Rian 21/05/2005, 18:17

W latach 1638 - 1655 istniała szwedzka kolonia nad rzeką Delaware (tzw. Nowa Szwecja). Została podbita przez Holendrów a jej nazwę zmieniono na Nowe Niderlandy (czyżby i Szwedów dotknęły skutki "Potopu"?? - przynajmniej w zakresie kolonii, Holandia wspomagała przecież Gdańsk).

Napisany przez: January 22/05/2005, 7:53

HOlendrzy mieli w tym wiele dop owiedzenia od początku.
"Kompania Nowa Szwecja", powołana w latach 30-ch XVII wieku, nie byla przedsiewzieciem stricte szwedzkim. Byla to psolka Szwedzko-Niderlandzko-Niemiecka.
Pierwsza ekspedycja Szwedzka w 1637 kierowal... Perer Minuit!
Odp oczatku tez oprocz osadnictwa szwedzkiego i finskiego (łącznie okolo 600 osob, ktore przybyly w 12 ekspedycjach w ciagu 17 lat) na terenie kolonii mieszkali holendrzy.

Konflikt zaczeli szwedzi, kiedy gubernator Nowej Szwecji postanowil pozbyc sie holendrow ze swego terenu. W odpowiedzi Peter Stuyvesant (nazwisko powinno byc dobrze znane milosnikom starej gry "Colonization") wyslal 317 zolnierzy... i bylo po szwedzkiej kolonii.
Chociaz, do 1681 (klania sie William Penn) szwedzi zachowywali pelny samorzad.

Napisany przez: Jasnogród 22/05/2005, 8:36

QUOTE
Peter Stuyvesant(nazwisko powinno byc dobrze znane milosnikom starej gry "Colonization")


oraz palaczom papierosów.Przez pewien czas paliłem "stuwesanty"(nazwa dokładnie jak imię i nazwisko gubernatora,produkcja chyba USA),gdzieś na początku lat dziewiędziesiątych.Potem znikły,a szkoda bo miałem do nich "historyczny" sentyment.
PS.Jak już jesteśmy za wielką wodą,to dodam,że paliłem też "Lexingtony". smile.gif

Napisany przez: korten 22/05/2005, 11:10

Tez gdzies czytalem ze powodem upadku koloni
byla agresywna postawa Szwedow wobec Holendrow i proby zmonopolizowania handlu tytoniem,a na to Holenderski gubernator Peter Stuyvesant nie mogl pozwolic.

Napisany przez: Rian 22/05/2005, 11:54

A jak przedstawiały się stosunki Szwedów czy Holendrów z tubylcami?? Czy dochodziło do starć jak np. Wojna Króla Filipa prowadzona przeciwko angielskim koloniom??

Napisany przez: Jasnogród 22/05/2005, 12:20

Holendrzy byli głównymi dostarczycielami broni dla Irokezów.Po zajęciu Nowych Niderlandów rolę tę przejęli Brytyjczycy.Motyw takiej pomocy to oczywiście chęć zaszkodzenia Francuzom.Wszystkie okoliczne plemiona indiańskie sprzyjały,oprócz właśnie Ligi Irokeskiej,Francuzom.
Podobno obecnych frankofonów z Quebecu śmiało można nazwać Normanami,ponieważ francuscy koloniści pochodzili w głównej mierze z Normandii.

Napisany przez: korten 7/09/2007, 1:27

Odgrzejmy troche ten temat.
To znaczy dostaw broni dla Iroqua.
Jak podaje Stephen Hunt w swojej pracy "War of the Iroquis:a study in
Intertribal Relations" -Uniw of Wisconsin 1967
To raczej Holendrzy zwlaszcza z osadnictwo w Beverwyck byli pierwszymi
ktorzy wprowadzili kare smierci dla ludzi sprzedajacych bron dla Iroqua.Prawdopodobnie znacznie wiecej broni rozprowadzili Francuzi.
Jako dowod tego moze byc to ze podbici przez Iroqua Susquehannah mieli w swoich arsenalach znacznie wiecej broni palnej wlaczajac lekkie dziala w fortach (forty stokadowe budowali takze Indianie) niz Liga.
Zgodnie z badaniami Hunta w roku 1640 cala Liga nie posiadala wiecej broni palnej niz ok 400 muiszkietow.
Jesli chodzi o geneze Ligi to jest ona z zalozenia antyfrancuska i w pewnym sensie.Zreszta zgodnie z teoria Georgea E.Sioui "For an Amerikan Autohistory" -Mc Gill Press 1992 tworcami Ligi sa dwaj Wendat-Iroquis
czyli poprzednicy Huronow, ktorzy widzieli destrukcje kultury i zycia przyniesiona przez Cartiera i Champlaina.

Napisany przez: Stonewall 7/09/2007, 10:42

Kortenie!
Mam do Ciebie pytanie jako do znawcy dziejów Kanady. Otóż interesuje mnie Twoja wiedza na temat zniknięcie w wieku XVI ludów irokeskich żyjących nad brzegami Rzeki Świętego Wawrzyńca. Wspomniany Jacques Cartier napotkał przecież potężne osady w rodzaju Stadaconé czy Hochelagi, a pod koniec stulecia już ślad po nich nie został. Interesują mnie także sposoby walki, jakie stosowano w czasie wojen irokeskich w stuleciu XVII. Wspomniałeś forty stokadowe i artylerię Susquehannów – to rzeczywiście ciekawe. Chciałbym także zapytać o wojny Ligi z plemionami zachodnimi, które prowadzone były w II połowie wieku XVII. Co wiadomo obecnie na temat bitew stoczonych przez Irokezów nad brzegami Wielkich Jezior? Mam na myśli ciągle wiek XVII. Czy mogę liczyć także na ciekawe linki wiodące do stron poświęconych wojnom indiańskim toczonym w owym stuleciu?

Napisany przez: korten 7/09/2007, 15:14

Pytan jest duzo,a wiec
1.) Jesli szukasz stron internetowych to wejdz ne wyszukiwarke
http://www.metacrawler.com , a nastepnie Iroquois Confederacy,
jenda z najciekawszych i szeroko rozgalezionych jest
http://www.kahonwes.com ,musisz po niej "pochodzic", a znajdziesz duzo ciekawych materialow dotyczacych Six Nations.
Jesli chodzi o forty indianskie, to mam nadzieje w przeciagu kilku tygodni "upload" kilka zdjec ze znajdujacej sie niedaleko rekonstrukcji wioski indianskiej zbudowanej jako fort stokadowy (mam nadzieje ze nikt sie nie zaplacze ze zdjecia zuzywaja za duzo miejsca na serwerze).
Jesli chodzi o walki Irokezow zwlaszcza na zachodzie (Senecas) to wlasnie przygotowuje post o wojnie Frntenecka i Donnevilla przeciw temu plemieniu (Francuzow wspieraly plemiona profrancuskie zwlaszcza Ottawas).Wspomniany powyzej G. Hunt w swojej pracy o wojskowosci Irokezow pisze ze plemiona nigdy nie wspomagaly sie nawzajem w obronie,a w ataku nigdy nie spotykamy wiecej niz przedstawicieli wiecej niz dwoch plemion razem. Zreszta wedlug tego samego historyka
Mohawkowie i Onondagas czyli plemiona wschodnie patrzyly z duza sympatia na Francuzow w czasie ich akcji przeciw swym zachodnim pobratymcom.Dosyc ciekawym jest stwierdzenie Roberta Leckie z jego
" A few acres of snow" ze Irokezi chociaz osiedli nad jeziorami
nie umieli walczyc na wodzie.Ich ciezkie canoe i niezbyt umiejetnie prowadzone padaly ofiara lzejszych canoes obsadzanych przez Algonquins ,Abenakis czy Ottawas.Wracajac do teorii Hunta i wczesniejszych Portmana .Portman twierdzil ze sukces Irokezow to glownie zasluga ich krwiozerczosci,checi podboju. Wedlug Hunta to raczej przyczyny ekonomiczne sklonily Konfederacje do podbojow (zabraklo zwierzat futerkowych , a wiec nie bylo czego sprzedawac , a wiec trzeba bylo odebrac tereny lowieckie innym- chociaz Irtokezi sami nie byli zbyt dobrymi mysliwymi i traperami wystarczylo wiec odebrac juz istniejace zapasy skor i futer podbitym plemionom.Do roku 1620 czyli kiedy zwierzat futerkowych bylo pod dostatkiem Irokezi siedzieli w swoich fortach i raczej tracili tereny (chocby polnocne brzegi jeziora Ontario na rzecz Missisaugas).
Jesli chodzi o Cartiera znalazl on ludne tereny i zaludnione tereny
przez Wendat-Irokezow jeszcze w 1534 roku, ale jego poprzednicy
tj.John Cabot (1498) i Gaspar Corte Real (1501) przywlekli na kontynent amerykanski ospe.Cartier opisuje jej przebieg w czasie zimy 1534-35.Po opuszczeniu Ameryki Polnocnej przez Cartiera, a przed przybycie Champlaina prawdopodobnie Kontynent Amerykanski nawiedzila epidemia czarnej ospy (Variola Vera), ktora dokonala depopulacji kontynentu.
Jacques Cartier zabral ze soba "dobrowolnie"dwoch synow wodza Wendatow Dannacona o imionach Taioagny i Domagaya.To prawdopodobnie oni po powrocie z Francji byli tworcami Ligi.

Napisany przez: Stonewall 7/09/2007, 19:18

Kortenie!
Dziękuję za linki i czekam na zdjęcia. Jak odnosisz się do stawianej m. in. przez prof. Jana Grabowskiego z uniwersytetu w Ottawie tezy o tym, iż podboje Irokezów miały charakter tzw. "wojny żałobnej", której celem było wyrównanie strat poniesionych na skutek epidemii? Zdaniem profesora to właśnie przywleczone z Europy choroby miały zaktywizować wojowników Ligi, którzy drogą adaptacji jeńców pragnęli przywrócić blask swoim plemionom. Grabowski w podobieństwie kulturowym Huronów do członków Ligi widzi jedną z przyczyn sukcesu walk Irokezów z tymiż Indianami, wszak pojmany Huron mógł się odnaleźć pośród Iroquois. Algonkini reprezentowali inny model kulturowy i nie byli już podatni na asymilację, co miało stanowić jedną z przyczyn fiaska wojen Ligi z plemionami zachodnimi.

Napisany przez: korten 8/09/2007, 2:00

Teorie te moga potwierdzac obserwacje francuskiego ksiedza o nazwisku Lammelant, ktory stwierdza ze w kraju Irokezow bylo wiecej cudzoziemcow
niz autentycznych Irokezow.Na przyklad w kraju Senekow bylo az jedenascie roznych plemion mowiacych roznymi jezykami.Wedlug Tegoz Lamelanta w roku 1660 w calej konfederacji nie bylo wiecej niz 1200 prawdziwych Irokezow.
Problem: tezy profesora Grabowskiego nie znam, powiem inaczej znam ja jako teorie Karla H.Shlesiera z Uniw of Wichita.Wedlug niej (odwrotnie niz u Hunta)ani Irokezi, ani Huroni czy tez Ottawa nie zamierzali byc posrednikami w handlu futrami, a raczej wypelnic pustke powstala po kataklizmie wielkiej epidemi wlaczajac w swoj obszar niedobitki innych plemion.
Dochodzily tu juz takze problemy religijne (Huronie to katolicy),i kulturalne (Huroni uwazali sie za spadkobiercow Wendatow, a wiec przylaczenie do dzikusow za jakich uwazano Irokezow to raczej hanba.
To ostatecznie Huroni nazwali Irokezow "the Indians of Indians".
Takze Irokezi atakowali Huronow glownie aby zniszczyc aliantow Nowej Francji.

Napisany przez: korten 9/09/2007, 13:08

Po krotkim zastanowieniu to jednak teorie Grabowskiego-Shlesiera wcale
nie musza byc przeciwstawne do Hunta (wojny i powstanie Irokezow jako Ligi to podloze glownie ekonomiczne).Jesli wezmiemy zasoby ludzkie jakie "commodity", to podboje i uzyskiwanie ich ma raczej wymiar ekonomiczny.
W poprzednim poscie napisalem o niecheci Huronow do Irokezow, chociaz
doszlo do wspoldzialania Tzw.Irokezow z Caughnawaga z Huronami z Detroit i Lorette.Obie te grupy byly to tzw.Mission Indians czyli nawroceni na katolicyzm Indianie.Mianowicie obie grupy uczestniczyly w masakrze zalogi fortu William Henry.

Napisany przez: korten 7/10/2007, 0:40

Mówiliśmy już na tym forum na temat fortyfikacji budowanych w Ameryce Pólnocnej przez Europejczyków.Niektóre jak Louisburg niczym nie róznily się od podobnych fotyfikacji w Europie.Anglia a pózniej Wielka Brytania nie posiadala swojego Vaubana,dlatego fortyfikacje
brytyjskie są raczej kopią fortyfikacji francuskich.Tak bylo w przypadku dużch fortow.Jednak na peryferiach Nowej Francji i koloni brytyjskich przeważaly forty drewniano ziemne.Byly one budowanew dwoch glównych typach Casemate i Stokade.Fort stokadowy byl znacznie prostszy i tańszy do wybudowania.Po prostu kopano rów dookola danego obszaru, a następnie w rowie ustawiano pionowo pnie drzew.Wszelkiego rodzaju szpary i szczeliny starano sie zatykać ziemią.Czasami szczeliny te byly dość znaczne, ale zawsze stanowilo to jakąś obronę.
Forty stkadowe budowali też Indianie, zwlaszcza Huroni i Irokezi.
Ponżej kilka zdjęć z rekonstrukcji wioski i fortu Huronów w Crafford Lake Ontario

Napisany przez: bachmat66 7/10/2007, 16:17

QUOTE(korten @ 23/04/2005, 19:34)
[..]W 1692 Indianie Pueblo zmuszaja Hiszpanow do opuszczenia Santa Fe.\
*


w 1680! w 1692 Hiszpanie wracaja, zreszta 'zaproszeni' przez samych Pueblo

QUOTE(korten @ 23/04/2005, 19:34)
Uzbrojeni w bron francuska Apacze pokonuja hiszpanskie ekspedycje w 1732,1759 i 1775.
*


hmm, bron francuska! Apaczom? chyba nie tak - chcialbym prosic o zrodla tej inforamcji.
Wlasnie brak broni palnej - ktorej Hiszpanie nie dawali /sprzedawali Apaczomw tym okresie (mowimy o Hiszpoanach z Nuevo Mexico) Apacze byli ich nemesis, powodem zatrzymania sie kolonizacji w Nuevo Mexico etc.
...z drugiej storny od 1710tych nastapila eskalacjawoejn indianskich miedzyplemiennych - na prerie wchodza Komancze, owi krotkonodzy gorale ktorzy zdali sie byc urodoznymi do jazdy konnej. Arcy szybko Komancze wchodza w porozumienie z Wiczita ktorych nekaja Apacze od przynajmniej lat 1680tych. Najazdy Komanczow uzbrojonych przez Wichita (Caddo) w bron francuska i sprzymieroznych z Francuzam, anihiluja rancherias apackie od Wyoming do Texasu, co zmusilo Apaczow do szukania poroumienia z Hiszpanami z Nowego Meksyku/Nuevo Mexico ...choc takze spowodowala przemieszczanie sie Apaczow na poludnie Teksasu - wtedy jeszcze 'wolnego 'od Europejczykow, powodujac najazdy na polnocne prowincej Nueva Espana... a Komancze byli tuz tuz za uciekajacymi Apaczami, i tym sposobem rozpoczeli swoje najazdy na te prowincje...
Konczy sie era apackiej dominacji Wielkich Rownin, rozpoczyna sie era Komanczow, jak ktos o nich powiedzial Lords of the Southern Plains, ktore musieli wywalczyc od Apaczow.

Napisany przez: krampus 1/04/2008, 18:17

Może wstawilibyście troche bibliografii do kolonializmu w Ameryce Północnej - zwłaszcza wojen kolonizatorów z tubylcami (Francja nad Missisipi, Hiszpania na północ od Meksyku itd.)

Napisany przez: Arbago 10/02/2013, 19:55

Widzę, że wątek odbiegł nieco od tematu "Nie tylko French and Indian War" i skupia się na wojnach francuskich i Indiańskich. Jakkolwiek niezwykle ciekawie jest czytać o indiańskich góralach i Apaczach to ja jednak wrócę do tematu nieco rozszerzając go na XVII wiek.
Otóż w XVII wieku nie tylko Francja, Anglia, Hiszpania, Holandia i Szwecja próbowały swoich sił w zakładaniu kolonii. Często zapomina się, że także pozostałe kraje brytyjskie tj. Szkocja i Irlandia włączyły się w ten nurt. Szkocja jako osobne do 1707 roku państwo posiadała własny program kolonialny. Jej nieudana kolonia w Nowym Edynburgu u wybrzeży Kolumbii w latach 1695-1700 (nota bene terytorium hiszpańskim) założona przez Williama Patersona nie była jedyną kolonią szkocką w Ameryce. W latach 1621-1632 kolonią Królestwa Szkocji, chociaż w prywatnych rękach Williama Aleksandra była Nowa Szkocja, zwana także Akadią.
Irlandczycy również próbowali swoich sił w kolonizacji. Formalnie Irlandia pozostawała osobnym królestwem do 1801 roku. Kolonią irlandzką była karaibska wyspa Montserrat, przejęta od Hiszpanii w 1632 roku, a w 1764 roku przeszła pod panowanie francuskie.
Poza tym sił w kolonizacji Ameryki Północnej próbowali także Duńczycy no i oczywiście Kurlandczycy.

Napisany przez: elchullogrande 10/02/2013, 20:01

QUOTE(Arbago @ 10/02/2013, 19:55)
Poza tym sił w kolonizacji Ameryki Północnej próbowali także Duńczycy no i oczywiście Kurlandczycy.
*



A mogę prosić o parę słów więcej, albo odesłanie do jakiegoś artykułu, w kwestii Kurlandczyków w Ameryce? Słyszałem tylko o ich afrykańskich koloniach.

Napisany przez: Travis 10/02/2013, 20:02

QUOTE
Poza tym sił w kolonizacji Ameryki Północnej próbowali także Duńczycy no i oczywiście Kurlandczycy.

oraz Rosjanie:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=44334

Napisany przez: Ramond 10/02/2013, 20:12

QUOTE
A mogę prosić o parę słów więcej, albo odesłanie do jakiegoś artykułu, w kwestii Kurlandczyków w Ameryce? Słyszałem tylko o ich afrykańskich koloniach.

Sprawdź hasło: Tobago. Kurlandia nie miała w Afryce swoich kolonii, tylko faktorie handlowe.

Napisany przez: elchullogrande 10/02/2013, 20:13

QUOTE(Ramond @ 10/02/2013, 20:12)
QUOTE
A mogę prosić o parę słów więcej, albo odesłanie do jakiegoś artykułu, w kwestii Kurlandczyków w Ameryce? Słyszałem tylko o ich afrykańskich koloniach.

Sprawdź hasło: Tobago. Kurlandia nie miała w Afryce swoich kolonii, tylko faktorie handlowe.
*



Dzięki.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)