ZSRR a wielki kryzys i handel międzynarodowy - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > I WOJNA SWIATOWA I OKRES MIĘDZYWOJENNY > Społeczeństwo i gospodarka w latach 1914-1939
Jones777
Na pytanie dlaczego ZSRR nie dotknął Wielki Kryzys zazwyczaj padają dwie odpowiedzi. Pierwsza mówiąca o tym, iż gospodarka nakazowo-rozdzielcza uratowała "kwitnący radziecki ogród" (a dokładniej jej niezależność w tamtym czasie od rynków finansowych) druga zaś przypisuje to autarkii kraju rad. Wszystko ładnie pięknie tylko Wielki Kryzys pokrywa się z pierwszą pięciolatką, kolektywizacją rolnictwa i odejściem od NEP-u. A co za tym idzie była potrzeba importu dużych ilości dóbr inwestycyjnych (przejście od gospodarki rolno-przemysłowej czy nawet rolnej do przemysłowej tego wymaga) takich jak maszyny, turbiny elektrowni, silniki parowe itp., co prawda dekoniunktura wpłynęła na obniżkę ich cen, ale skądś najpierw trzeba było wziąć na to kapitał (w przypadku ZSRR dewizy) a już to w okresie kryzysu nie jest takie proste dry.gif .
Travis
QUOTE
skądś najpierw trzeba było wziąć na to kapitał

Odpowiedzi są dwie:
1. Wzmożony, nawet pomimo wywołanego przymusową kolektywizacją głodu, eksport produktów rolnych.
2. Sprzedaż unikatowych dzieł sztuki, gromadzonych przez carów i arystokratów przez setki lat istnienia rosyjskiej państwowości (taki chocby Andrew Mellon nabył wówczas w ZSRR kolekcję dzieł sztuki wartą, operując dzisiejszym kursem, ładnych pare miliardów dolarów).

Taki był sposób "Ojca Narodów" na pozyskiwanie dewiz przez Kraj Rad...
Jones777
Tylko pytanie brzmi jak uzyskać dochody z "wzmożonego(...)eksportu produktów rolnych" w sytuacji kryzysu kiedy to właśnie na ich cenach odbił się on bardzo dotkliwie. Nie zapominajmy, że to kraje rolnicze (a więc opierające się głównie na ww. eksporcie) najdłużej i najdotkliwiej odczuły zapaść gospodarki światowej. Co do drugiego źródła to co prawda sztuka jest dobrą inwestycją w czasie zawieruchy, ale bez przesady. Po pierwsze ile tego było a po drugie bankrutowali w tamtym czasie potencjalni odbiorcy takich dóbr, czyli fabrykanci i wielcy posiadacze ziemscy.
Baszybuzuk
QUOTE(Jones777 @ 6/02/2013, 14:43)
Tylko pytanie brzmi jak uzyskać dochody z "wzmożonego(...)eksportu produktów rolnych" w sytuacji kryzysu kiedy to właśnie na ich cenach odbił się on bardzo dotkliwie.


Nie szkodzi. Sowieci mieli dużo, tanio i niemal wszystkiego z surowców (i ze wspomnianych dóbr luksusowych), a zakupy które robili były balsamem na rany borykającego się z brakiem rodzimych zamówień przemysłu krajów Zachodu.

Kto w tym czasie stawiał wielkie fabryki samochodów (Saratow)? Fabryki lotnicze? Hurtowo budował piece hutnicze? Zatrudniał armie specjalistów na kontrakty do budowy tychże pieców, utrzymywanie i rozbudowę infrastruktury itp.?

Sowieci korzystali z systemu nakazowego w sposób absolutny - przecież nawet nikt nie zwraca już uwagi na to, że chłopi guzik mieli ze swojej produkcji, a wrażenie robi dopiero to, że umierali z głodu. Centralizacja korzyści ze zorganizowania XX-wiecznego odpowiednika Konga króla Leopolda i inwestowanie ich w podobnie scentralizowany sposób w przemysł, ot co.
Travis
Eksport zboża z ZSRR w latach 1929-1932 (w tys. ton):

1929: -184 (ZSRR był w tymże roku importerem zboża)
1930: 1343 (przywrócenie nadwyżki eksportu)
1931: 5832 (znaczne zwiekszenie nadwyżki)
1932: 4788 (utrzymymanie nadwyżki na wysokim poziomie)

za: Robert W. Davies - "The Socialist Offensive: The Collectivisation of Soviet Agriculture 1929-1930", Cambridge: Harvard University Press, 1980, s. 432.
Jones777
Czyli to oznacza, że sprzedawali to wszystko prawie za bezcen (z pkt. widzenia kapitalistów z za miedzy, bo w przypadku posiadania wszystkich środków produkcji koszt produkcji można pominąć jeżeli jego składnikiem nie są dobra dewizowe)? A że mieli dużo to nie musieli się tym przejmować?
Baszybuzuk
QUOTE(Jones777 @ 6/02/2013, 15:08)
Czyli to oznacza, że sprzedawali to wszystko prawie za bezcen (z pkt. widzenia kapitalistów z za miedzy, bo w przypadku posiadania wszystkich środków produkcji koszt produkcji można pominąć jeżeli jego składnikiem nie są dobra dewizowe)? A że mieli dużo to nie musieli się tym przejmować?


Bezcen to rzecz względna.

Początek XX wieku to jeszcze nie jest obecna globalizacja, a raczej szereg rynków lokalnych, w dodatku z systemami celnymi które dziś wydawałyby się nam śmieszne. Akcyza na sól? No ba! Monopol zapałczany? A pewnie! Dlatego kraj, który w takich warunkach kupuje towary przemysłowe twojej firmy bez gadania, zatrudnia masy specjalistów na długie kontrakty traktowany jest przez systemy finansowe jako absolutnie priorytetowy klient - w ramach rozliczeń wezmą od ciebie i zboże (a przecież może być i złoto), bo jesteś absolutnie pewnym rynkiem zbytu.

Sowieci długo nie deliberowali - jak coś się podobało (czy to był nowy piec martenowski, prototyp szybkobieżnego czołgu czy silniki) po prostu wyjmowali złoto i kupowali. Zawsze wypłacalny klient idealny.

Możesz też zaakceptować wnioski Suttona, tzn. że działania Stalina wpisały się idealnie w plan Wall Street. smile.gif
kris9
QUOTE(Travis @ 6/02/2013, 14:58)
Eksport zboża z ZSRR w latach 1929-1932 (w tys. ton):

1929:       -184 (ZSRR był w tymże roku importerem zboża)
1930:       1343 (przywrócenie nadwyżki eksportu)
1931:       5832 (znaczne zwiekszenie nadwyżki)
1932:       4788 (utrzymymanie nadwyżki na wysokim poziomie)

za: Robert W. Davies - "The Socialist Offensive: The Collectivisation of Soviet Agriculture 1929-1930", Cambridge: Harvard University Press, 1980, s. 432.
*


To są chyba szacunki zachodnie z 1980 roku.
Dane za Внешняя торговля СССР за 20 лет 1918-1937. Статистический справочник. М. 1939
1929: 178 tys ton
1930: 4765 tys ton
1931: 5057 tys ton
1932: 1728 tys ton
1933: 1686 tys ton

QUOTE
QUOTE
skądś najpierw trzeba było wziąć na to kapitał


Odpowiedzi są dwie:
1. Wzmożony, nawet pomimo wywołanego przymusową kolektywizacją głodu, eksport produktów rolnych.
2. Sprzedaż unikatowych dzieł sztuki, gromadzonych przez carów i arystokratów przez setki lat istnienia rosyjskiej państwowości (taki chocby Andrew Mellon nabył wówczas w ZSRR kolekcję dzieł sztuki wartą, operując dzisiejszym kursem, ładnych pare miliardów dolarów).

To raczej nie były głowne ródła pozyskiwania dewiz więcej pieniedzy niż z eksportu zboża było w tym czasie z eksportu ropy i jej produktów czy z eksportu drewna, poza tym był jeszcze np. Torgsin.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Torgsin
Co do Mellona to nabył on 21 obrazów za 6,7 mln dolarów
marc20
QUOTE
Początek XX wieku to jeszcze nie jest obecna globalizacja, a raczej szereg rynków lokalnych, w dodatku z systemami celnymi które dziś wydawałyby się nam śmieszne. Akcyza na sól? No ba!

Jakby ktoś nie wiedział - w Polsce jest akcyza na sól: http://mfiles.pl/pl/index.php/Podatek_akcyzowy
bodajrze 3 razy tyle co koszt wytworzenia gotowego produktu.
Po prostu koszty produkcji są tak niskie, że branża zarabiałaby krocie...

ortografia sie klania
N_S


Piro
QUOTE(marc20 @ 6/02/2013, 23:27)
QUOTE
Początek XX wieku to jeszcze nie jest obecna globalizacja, a raczej szereg rynków lokalnych, w dodatku z systemami celnymi które dziś wydawałyby się nam śmieszne. Akcyza na sól? No ba!

Jakby ktoś nie wiedział - w Polsce jest akcyza na sól: http://mfiles.pl/pl/index.php/Podatek_akcyzowy
bodajrze 3 razy tyle co koszt wytworzenia gotowego produktu.
Po prostu koszty produkcji są tak niskie, że branża zarabiałaby krocie...

ortografia sie klania
N_S

*


Może jeszcze to,że radziecki rubel po reformach Krasina miał pokrycie w złocie- handel z ZSRR był więc opłacalny.
Pozdrawiam
Baszybuzuk
QUOTE(marc20 @ 6/02/2013, 23:27)
Jakby ktoś nie wiedział - w Polsce jest akcyza na sól: http://mfiles.pl/pl/index.php/Podatek_akcyzowy


No faktycznie wtopa, że nie sprawdziłem, czy akurat to cło nadal obowiązuje. Ale ograniczeń celnych od lat 20-tych w gospodarkach chyba nam jednak ubyło. wink.gif
poldas372
Piro;
QUOTE
Może jeszcze to,że radziecki rubel po reformach Krasina miał pokrycie w złocie- handel z ZSRR był więc opłacalny.
To mnie zainteresowało. Można coś więcej na ten temat?
Przypominam sobie, że pierwsze bilety kredytowe, emitowane przez Bolszewików, miały napisy świadczące o pokryciu w złocie.
Piro
QUOTE(poldas372 @ 7/02/2013, 11:53)
Piro;
QUOTE
Może jeszcze to,że radziecki rubel po reformach Krasina miał pokrycie w złocie- handel z ZSRR był więc opłacalny.
To mnie zainteresowało. Można coś więcej na ten temat?
Przypominam sobie, że pierwsze bilety kredytowe, emitowane przez Bolszewików, miały napisy świadczące o pokryciu w złocie.
*



Poszukaj o reformach Krasina- to oczywiście była wymienialność zewnętrzna i państwowy monopol na handel zagraniczny( wyjątki to koncesje- ale limitowane- patrz japońskie pola naftowe na północnym Sachalinie)Kurs był chyba nawet dość wysoki- ale już dokładnie nie pamiętam.
Pozdarwiam
Alexander Malinowski2
Czytalem wspomnienia polskiego profesora ekonomii Bobrowskiego bodajże. Opisywał, że cena sprzedaży beczek z rybami eksportowanych przez ZSRR była niewiele wyższa od ceny samych beczek.
Czyli radziecki eksport nie był wcale efektywny.

Z czasów NEP-u pamietamy chyba polskiego przedsiębiorcę, który wyciągnął 270% rocznie ze swojej inwestycji w ZSRR.


QUOTE(Jones777 @ 6/02/2013, 15:08)
Czyli to oznacza, że sprzedawali to wszystko prawie za bezcen (z pkt. widzenia kapitalistów z za miedzy, bo w przypadku posiadania wszystkich środków produkcji koszt produkcji można pominąć jeżeli jego składnikiem nie są dobra dewizowe)? A że mieli dużo to nie musieli się tym przejmować?
*


Baszybuzuk
QUOTE(Alexander Malinowski2 @ 10/02/2013, 23:46)
Z czasów NEP-u pamietamy chyba polskiego przedsiębiorcę, który wyciągnął 270% rocznie ze swojej inwestycji w ZSRR.


Czy nie oznacza to tym większego zainteresowania partnerów handlowych z Zachodu, którzy na takim handlu uzyskiwali niesamowite przebicia?

Przecież Sowietom w gruncie rzeczy nie chodziło o efektywność i optymalizację, ale o finansowanie projektu industrializacyjnego. Koszty (również społeczne) nie miały znaczenia.
Alexander Malinowski2
To były czasy, gdy inwestowali tam tylko straceńcy, żadnych poważnych inwestorów.
QUOTE(Baszybuzuk @ 11/02/2013, 0:01)
QUOTE(Alexander Malinowski2 @ 10/02/2013, 23:46)
Z czasów NEP-u pamietamy chyba polskiego przedsiębiorcę, który wyciągnął 270% rocznie ze swojej inwestycji w ZSRR.


Czy nie oznacza to tym większego zainteresowania partnerów handlowych z Zachodu, którzy na takim handlu uzyskiwali niesamowite przebicia?

Przecież Sowietom w gruncie rzeczy nie chodziło o efektywność i optymalizację, ale o finansowanie projektu industrializacyjnego. Koszty (również społeczne) nie miały znaczenia.
*


Kakofonix
Z cytowanych danych eksportu zboża wynika, że to ZSRR odpowiada za skalę kryzysu lat 30-tych. Rzucenie takiej ilości zboża na rynki międzynarodowe załamało światowe ceny zboża i w efekcie wykończyło rolników w wielu krajach, a tym samym zaostrzyło kryzys światowy. Państwa rolnicze znalazły się na skraju niewypłącalności, a przemysłowe straciły przez to rynki zbytu w państwach rolniczych.
Baszybuzuk
QUOTE(Alexander Malinowski2 @ 11/02/2013, 8:09)
To były czasy, gdy inwestowali tam tylko straceńcy, żadnych poważnych inwestorów.


Chyba się nie zrozumieliśmy. Fabryki samochodów Forda, brytyjscy specjaliści od odwiertów w Baku, cały inżynierski świat budujący sowieckie marteny, a i przy Dnieprogresie na pewno pracowali specjaliści z Zachodu (i dostarczano stamtąd części) - to nie są żadni desperaci.

Chodzi o coś innego - skoro na rynku pojawia się gracz, który w cenach dumpingowych oferuje masowo wartościowe surowce, to nawet w warunkach kryzysu może on liczyć na zainteresowanie rynku. A wejście sowieckich central handlu zagranicznego na światowy rynek to de facto powstanie "korporacyjnego" partnera z którym można już organizować się tak, jak z normalnymi korporacjami.

QUOTE(Kakofonix @ 11/02/2013, 9:15)
Z cytowanych danych eksportu zboża wynika, że to ZSRR odpowiada za skalę kryzysu lat 30-tych. Rzucenie takiej ilości zboża na rynki międzynarodowe załamało światowe ceny zboża i w efekcie wykończyło rolników w wielu krajach, a tym samym zaostrzyło kryzys światowy. Państwa rolnicze znalazły się na skraju niewypłącalności, a przemysłowe straciły przez to rynki zbytu w państwach rolniczych.
*



Też się nad tym zastanawiałem, ale do potwierdzenia takiej tezy trzeba by jednak dużo dokładniej przyjrzeć się danym statystycznym. Ktoś chętny na ciekawy temat doktoratu? smile.gif

A ideologicznie, gdyby nawet... to Sowieci robili coś, co odpowiadało ich doktrynie. Zniszczenie systemu kapitalistycznego jego własnymi rękami. wink.gif
Travis
QUOTE
Z cytowanych danych eksportu zboża wynika, że to ZSRR odpowiada za skalę kryzysu lat 30-tych

Intrygująca teoria. Zwłaszcza zważywszy na hiperprotekcjonistyczne metody walki z Wielkim Kryzysem w USA, przejawiąjące się m.in. we wprowadzaniu zaporowych ceł na import żywności z zagranicy...
Kakofonix
QUOTE(Travis @ 11/02/2013, 9:45)
QUOTE
Z cytowanych danych eksportu zboża wynika, że to ZSRR odpowiada za skalę kryzysu lat 30-tych

Intrygująca teoria. Zwłaszcza zważywszy na hiperprotekcjonistyczne metody walki z Wielkim Kryzysem w USA, przejawiąjące się m.in. we wprowadzaniu zaporowych ceł na import żywności z zagranicy...
*



Niewiele to mogło dać, bo inne kraje odpowiedziały retorsjami, a USA były przedewszystkim eksporterem zboża, a nie importerem. Istotna część pszenicy szła na eksport, który po 1930r. stał się nieopłacalny - załamał więc rynek wewnętrzny.
matigeo
Chyba u Pipes'a była wzmianka o tym ,że Sowieci wykończyli kanadyjski eksport zboża poprzez zalew własnymi produktami. W sumie, jest to dość prawdopodobne.
marc20
QUOTE
Chyba u Pipes'a była wzmianka o tym ,że Sowieci wykończyli kanadyjski eksport zboża poprzez zalew własnymi produktami. W sumie, jest to dość prawdopodobne.

Nie, to nie jest prawdopodobne. Na Ukrainie szalał głód,a Kanada produkowała 6 razy tyle zboża ile wynosiły jej własne potrzeby.
Po jakich cenach by musiał sprzedawać zboże ZSRR,żeby wygryźć z rynku północnoamerykańskich farmerów ?
poldas372
Chińskich.
Liczyła się taniość siły roboczej.
Głód na Ukrainie był spowodowany celowo, zatem nie może być argumentem w dyskusji. Chociaż - Jeśli tak rozumujemy, to tym więcej zboża mógł Sowiet wyeksportować, uzyskując za to dewizy potrzebne ku industrializacji tego zacofanego państwa.
Kakofonix
QUOTE(marc20 @ 11/02/2013, 14:44)
QUOTE
Chyba u Pipes'a była wzmianka o tym ,że Sowieci wykończyli kanadyjski eksport zboża poprzez zalew własnymi produktami. W sumie, jest to dość prawdopodobne.

Nie, to nie jest prawdopodobne. Na Ukrainie szalał głód,a Kanada produkowała 6 razy tyle zboża ile wynosiły jej własne potrzeby.
Po jakich cenach by musiał sprzedawać zboże ZSRR,żeby wygryźć z rynku północnoamerykańskich farmerów ?
*



Trzeba by sprawdzić jakie wtedy wielkości międzyn arodowego rynku zbożowego. W każdym bądź razie niespodziewane pojawienie się na nim dodatkowych 5 mln ton zboża musiało go wywrócić.
matigeo
Przepraszam, ale o którym głodzie mówisz? Z lat 20-tych czy 30-tych? Ten drugi został spowodowany kolektywizacją i eksportem skonfiskowanego zboża. A skoro zamierzali wykończyć kapitalistów za pomocą bankructw, to zalew taniego zboża ma sens.
Baszybuzuk
Ten "plan" to podałem z przekąsem - kapitalizmu bankructwami wykończyć nie mogli, bo jednocześnie na potęgę od tych samych kapitalistów kupowali swoją nową infrastrukturę przemysłową.

Jednych wykańczali, a drugim podawali rękę.
Olek
Dla potrzeb dyskusji dane z sowieckiego zbioru statystycznego z 1932r.

IMPORT/EXPORT ZSRR w tonach w odniesieniu do 1913r.

1913 – 15342798 ton/24112752 ton

- w imporcie: węgiel kamienny 7757770 ton, śledzie i dorsze 282702 ton, ryż 134346 ton, produkty chemiczne 160790 ton, nawozy sztuczne 250643 ton, garbniki 143099 ton, metale żelazne 144476 ton, metale kolorowe 108312 ton, maszyny i aparaty 179912 ton, maszyny rolnicze i duże traktory 114511 ton, materiały papiernicze 128814 ton, bawełna 196917 ton; reszta wyraźnie poniżej 100 tys. ton.
- w exporcie: zboża 9587287 ton, materiał drzewny 3554216 ton, ruda manganu 1193766 ton, przeciery 736362 ton, kerozyna 439691 ton, benzyna 152141 ton, węgiel kamienny, koks, antracyt 98013 ton, cukier 147339 ton, len i pakuły lniane 305099 ton, nasiona roślin oleistych 250064 ton; reszta wyraźnie poniżej 100 tys. ton.

1920 – 85301 ton/11058 ton
1921 – 859285 ton/212294 ton
1921/1922 – 1989133 ton/726672 ton
1922/1923 – 907480 ton/2160801 ton
1923/1924 – 972220 ton/6736893 ton
1924/1925 – 1863686 ton/6168962 ton
1925/1926 – 1547324 ton/7855819 ton
1926/1927 – 1846508 ton/9573011 ton
1927/1928 – 2014303 ton/8873651 ton
1928/1929 – 1717920 ton/12617830 ton
1930 – 2855900 ton/21486395 ton
1931 – 3564352 ton/21778906 ton.

- w imporcie: węgiel kamienny 106603 ton, śledzie i dorsze 3883 ton, ryż 49183 ton, produkty chemiczne 86503 ton, nawozy sztuczne 43559 ton, garbniki 768 ton, metale żelazne 1417952 ton, metale kolorowe 121563 ton, maszyny i aparaty 217483 ton, maszyny rolnicze i duże traktory 23453 ton (ale mniejsze traktory i części 82347 ton), materiały papiernicze 28680 ton, bawełna 53749 ton.
- w exporcie: zboża 5182835 ton, materiał drzewny 2762158 ton, ruda manganu 741705 ton, przeciery 328610 ton, kerozyna 700854 ton, benzyna 1605466 ton, węgiel kamienny, koks, antracyt 1674811 ton, cukier 319789 ton, len i pakuły lniane 57988 ton, nasiona roślin oleistych 75055 ton; ponadto ważne produkty to mazut 1718602 ton (w 1913 - 64984 ton), ruda żelaza 1119108 ton (w 1913 - 46966 ton).

na razie.
kris9
QUOTE(poldas372 @ 11/02/2013, 14:56)
Głód na Ukrainie był spowodowany celowo, zatem nie może być argumentem w dyskusji.

Warto podkreślić: Głod wtedy nie dotyczył tylko Ukrainy był obecny również nad Wołgą czy w Kazachstanie.

QUOTE
Zwłaszcza zważywszy na hiperprotekcjonistyczne metody walki z Wielkim Kryzysem w USA, przejawiąjące się m.in. we wprowadzaniu zaporowych ceł na import żywności z zagranicy...

Czy ja wiem czy hiperprotekcjonistyczna? Podobne metody w handlu zagranicznym stoswał Reagan w latach 80. no ale to temat na inną dyskusję. dry.gif
Baszybuzuk
QUOTE(Olek @ 11/02/2013, 19:30)
Dla potrzeb dyskusji dane z sowieckiego  zbioru statystycznego z 1932r.


Sposób prezentacji trochę utrudnia interpretację, ale czy dobrze rozumiem, że w 1931 eksport był nadal niższy od tego z 1913 roku (21,7 w stosunku do 24 mln ton), natomiast gwałtownie spadł import (z 15,3 mln ton do 3,5 mln)?

Mimo wszystko eksport zanotował gwałtowny wzrost właśnie w okresie rozpoczęcia kolektywizacji:

1927/1928 - 8,8 mln ton
1928/1929 – 12,6 mln ton
1930 – 21,4 mln ton
1931 – 21,7 mln ton

W stosunku do struktury eksportu sprzed PWS widoczny jest wysoki wzrost w produktach naftowych, węglu (antracyt) i rudach żelaza. Mimo to zboże to nadal ok. 1/4 eksportu (drewno ok. 1/8). Choć jakoś ta statystyka jest trudna do szacowania - suma wymienionego eksportu cząstkowego nie jest nawet zbliżona do wartości sumarycznej.
hans505
Dobrym źródłem porównawczym jest tutaj "Stalins Kriegskommunismus" autorstwa Z. Vadima, str. 369-370 (źródło:
Eksport zboża w okresie 1930-1931 stanowił pięćdziesięciokrotność eksportu z roku 1928. Przy czym ZSRR był w stanie pokryć jedynie 67% swoich wydatków importowych z eksportu ogółem (nie tylko zboża).
W roku 1930 sprzedaż zboża przyniosła 883 mln rubli zysku, natomiast sprzedaż ropy i drewna 1,43 mrd rubli.

Co do teorii o przyczynieniu się do pogłębienia kryzysu w rolnictwie przez eksport zbóż z ZSRR:
W 1932/1933 przez spadek cen na rynku, sprzedaż zboża przyniosła jedynie 369 mln rubli, a sprzedaż ropy i drewna znowu 1,4 mrd. W 1933 sprzedaż zboża stanowiła 8% przychodów z całego eksportu.
"Przy czym już połowa sprzedanego w latach 1932/33 zboża wystarczyłaby by ochronić wszystkie obszary Związku Radzieckiego przed głodem".

Po legalizacji wolnych targowisk rolniczych, liczba dostarczanego zboża w roku 1932 spadła do 55% ilości przewidzianej na początku roku przez plan. Podjęte przez Stalina kroki skierowane były przeciwko kołchozom, które w ramach protestu nie chciały oddawać państwu zboża za zaniżoną cenę.
Olek
Czytam sobie właśnie zbiór dokumentów „Rosja i Stany Zjednoczone relacje ekonomiczne 1917-1933”, Moskwa 1997

Jest tam dokument „Raport Narkomwniesztorga (Ludowy Komisariat Handlu Zagranicznego) ZSRR o handlu między ZSRR i USA w latach 1927-1932 w porównaniu do lat 1910-1914.” z 11.11.1933r.

Padają tam m.in. takie liczby.

Export USA : ogólny – w tym do ZSRR (i jego udział procentowy)
1932: 1612 mln. dol. – 12,6 mln. dolarów (0,78%)
1931: 2423 mln. dolarów – 103,6 mln. dolarów (4,17%)
1930: 3843 mln. dolarów – 114,3 mln. dolarów (2,97%)
1929: 5240 mln. dolarów – 85,0 mln. dolarów (1,62%)
1928: 5123 mln. dolarów – 74,0 mln. dolarów (1,44%)
1927: 4865 mln. dolarów – 64,9 mln. dolarów (1,33%)

1910-1914 (średnia roczna): 2165 mln. dolarów – 24,6 mln. dolarów (1,13%).

Import USA: ogólny – w tym z ZSRR (i jego udział procentowy)
1932: 1322 mln. dolarów – 9,7 mn. dolarów (0,7%)
1931: 2090 mln. dolarów – 13,2 mln. dolarów (0,5%)
1930: 3060 mln. dolarów – 24,0 mln. dolarów (0,8%)
1929: 4399 mln. dolarów – 22,5 mln. dolarów (0,5%)
1928: 4091 mln. dolarów – 13,9 mln. dolarów. (0,3%)

1910-1914 (jw.): 1688 mln. dolarów – 20,8 mln. dolarów. (1,2%).

Jak widać z tego zestawienia dla Stanów Zjednoczonych handel z ZSRR (z Rosją carską zresztą też) to był jakiś nieistotny dodatek. Dla ich bilansu handlowego wymiany towarowej z ZSRR mogłoby nie być.

W zbiorze jest też dokument Narkomwniesztorga z października 1933r. dzięki któremu można sobie porównać jak export USA do ZSRR był przeliczany z dolarów na ruble.

Wwóz z USA do ZSRR w tys. rubli
1929r.: 177208 tys. rubli (w tym: 95908 tys. surowce i półfabrykaty, 33379 tys. maszyny i urządzenia, 40150 tys. rolnictwo, 6148 tys. transport)
1930r.: 264393 tys. rubli (w tym: 41073 tys. surowce i półfabrykaty, 114766 tys. maszyny i urządzenia, 86814 tys. rolnictwo, 20766,2 tys. transport)
1931r.: 229915 tys. rubli (w tym: 6754 tys. surowce i półfabrykaty, 98450 tys. maszyny i urządzenia, 98248 tys. rolnictwo, 25852 tys. transport)
1932r.: 31665 tys. rubli (w tym: 2177 tys. surowce i półfabrykaty, 22720 tys. maszyny i urządzenia, 400 tys. rolnictwo, 5916 tys. transport).

Jak widać najwięcej kasy sowieci wydawali w USA na maszyny i urządzenia, sporo też szło na rolnictwo.
W 1932r. mamy oczywiste załamanie importu z USA.
hans505
Stalin zatrudniał zagranicznych inżynierów do czasu, gdy nie wykształcił Sowietów. Duża część maszyn była kopiowana bez licencji, czy w takim razie rok '32 i załamanie importu z USA było skutkiem tego, że udało się już odpowiednio duże kadry wykształcić, a urządzeń skopiować?

Co do rynku zbożowego, to może ma ktoś dane o światowym rynku zboża z lat 30-tych?
Gdyby zestawić ilość wyeksportowanego zboża i przychody z tego, to w roku 1930 jedna tona kosztowała 184 ruble. Natomiast w roku 1932 to już miałoby być 131 rubli za tonę wywiezioną ze Związku Radzieckiego.


Fuser
Bardzo ciekawy artykuł w najnowszym numerze tygodnika "Polityka": Amerykańscy niewolnicy Stalina
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.