Panzer IV - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > Uzbrojenie > Wojska pancerne, piechota zmechanizowana i kawaleria
zz_top1
Pytanie niby głupie, ale poprawiłoby to opancerzenie, a przecież osadzenie km w pochyłej płycie czołowej dla Niemców nie powinno być problemem. Nie jest to zmiana, która wymagałaby zasadniczych zmian technologicznych a wręcz wzrosłaby (nieznacznie) pojemność kadłuba. TIV był spawany, więc zmiana wzorników i można spawać. W Panher nie mieli przecież problemu ze spawaniem pochyłego pancerza.
Tromp
Witam!
QUOTE(zz_top1 @ 28/03/2011, 15:32)
Pytanie niby głupie, ale poprawiłoby to opancerzenie, a przecież osadzenie km w pochyłej płycie czołowej dla Niemców nie powinno być problemem. Nie jest to zmiana, która wymagałaby zasadniczych zmian technologicznych a wręcz wzrosłaby (nieznacznie) pojemność kadłuba. TIV był spawany, więc zmiana wzorników i można spawać. W Panher nie mieli przecież problemu ze spawaniem pochyłego pancerza.
*


Pochylono, pochylono-ale nie w wozach seryjnych. Tyle, że jeśli dobrze pamiętam, wóz wyszedł za ciężki jak na swoje podwozie, a i chyba były problemy z pierścieniem wieży. Wieczorem postaram się coś więcej wrzucić, jak znajdę.
Botras
Przednia-górna płyta po takiej zmianie miałaby trzy duże dziury, które dotąd były w znacznie bardziej pochylonej płycie nad nogami kierowcy i radiotelegrafisty. Po zmianie, jaką proponujesz otwory te i ich pokrywy stanowiłyby znacznie większe cele, a wokół każdej krawędzi w pancerzu występuje pewna strefa, gdzie pancerz słabiej przeciwstawia się pociskom.
Prace obsługowe zostałyby utrudnione koniecznością używania znacznie większej siły od otwierania pokryw (może nawet trzeba by używać jakiegoś dźwigu z wielokrążkiem), bo zrobiłyby się znacznie cięższe, skoro byłyby znacznie grubsze. Pozbyć się ich nie było można, bo mowa o dwu otworach pozwalających serwisować taśmowe hamulce po bokach i znacznie większym otworze nieco na prawo od osi podłużnej, pozwalającym wyjmować i serwisować transmisję ze sprzęgłem.
Uprzedzając pytanie o Panterę: tam transmisję wyjmowało się od góry, przez dużą pokrywę między tylną krawędzią pancerza czołowego, a wieżą; w pokrywie tej były też włazy załogantów pracujących w kadłubie. Wymagało to stosownego pomyślenia transmisji oraz takiego wydłużenia kadłuba, żeby można ją było wyjąć bez podnoszenia wieży. I tak oczywiście była to kłopotliwa operacja.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.