Plan "Z" autorstwa Tadato - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia Polski > OKRES MIĘDZYWOJENNY, II RZECZPOSPOLITA > Ku wojnie 1935-1939
Pages: 1, 2
tadato
Obiecałem rozpisać kawalerie i jednostki zmotoryzowane

Oto propozycja do rozmów w SZTABIE

JEDNOSTKI PANCERNO MOTOROWE

2 Grupa Pancerno-Motorowa GA „Północ” mp. Warszawa ( dawna 2 DK )
11 BPM mp. Warszawa – dawna 1 BK
skład:
1 Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego Warszawa
1 Pułk Strzelców Konnych (1 psk) Garwolin – k. Warszawy


15 BPM mp. Mińsk – dawna 12 BK
skład:
5 Pułk Ułanów Zasławskich (5 p.uł.) Ostrołęka
Pułk Ułanów Lubelskich im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego (7 p.uł) Mińsk Mazowiecki


13 BPM mp. Płock – dawna 13 BK
skład:
4 Pułk Strzelców Konnych Ziemi Łęczyckiej (4 psk) Płock
11 Pułk Ułanów Legionowych im. E. Śmigłego-Rydza (11 p.uł.) Ciechanów


1 Grupa Pancerno-Motorowa GA „Południe” mp. Rzeszów ( nowa )

12 BPM mp. Hrubieszów - dawna 17 SBK
skład:
24 Pułk Ułanów im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego (24 p.uł.) Kraśnik
2 Pułk Strzelców Konnych Hrubieszów


14 BPM mp. Rzeszów - dawna 10 SBK
skład:
10 Pułk Strzelców Konnych (10 psk) Łańcut
20 Pułk Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego (20 p.uł.) Rzeszów



JEDNOSTKI KAWALERII

GO Narew
8 BK mp. Suwałki– dawna BK „Suwałki”
9 BK mp. Białystok – dawna BK „Białystok”

Grupa Kawalerii
3 BK mp. Wilno– dawna 3SBK
4 BK mp. Żułkiew – dawna 2 SBK
7 BK mp. Równe– dawna BK „Równe”
10 BK mp. Stanisławów – dawna 6 SBK

GO Noteć
5 BK mp. Bydgoszcz– dawna BK „Bydgoszcz”

Grupa Manewrowa
1 BK mp. Poznań– dawna BK „Poznań”
6 BK mp. Baranowicze – dawna BK „Baranowicze”

GA Południe
2 BK mp. Kraków – dawna 5 SBK




PK( podkreślone to pułki zmotoryzowane )
1 Pułk Strzelców Konnych (1 psk) Garwolin – k. Warszawy
1 Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego Warszawa
1 Pułk Ułanów Krechowieckich im. Pułkownika Bolesława Mościckiego Augustów
10 Pułk Strzelców Konnych (10 psk) Łańcut
11 Pułk Ułanów Legionowych im. Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza (11 p.uł.) Ciechanów
12 Pułk Ułanów Podolskich (12 p.uł.) Białokrynica k. Krzemienca
13 Pułk Ułanów Wileńskich (13 p.uł.) Nowa Wilejka
14 Pułk Ułanów Jazłowieckich (14 p.uł.) Lwów
2 Pułk Strzelców Konnych Hrubieszów
2 Pułk Ułanów Grochowskich im. Generała Józefa Dwernickiego (2 p.uł.) Suwałki
2 Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich Starogard Gdański
20 Pułk Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego (20 p.uł.) Rzeszów
21 Pułk Ułanów Nadwiślańskich (21 p.uł.) Równe
22 Pułk Ułanów Podkarpackich (22 p.ul.) Brody
23 Pułk Ułanów Grodzieńskich (23 p.uł.) Podstawy

24 Pułk Ułanów im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego (24 p.uł.) Kraśnik
25 Pułk Ułanów Wielkopolskich (25 p.uł.) Próżan
26 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. Hetmana Wielkiego Litewskiego Jana Karola Chodkiewicza (26 p.uł.) – Baranowicze – 25 i 26 Nowogródzka BK
Pułk gen Abrahama
27 Pułk Ułanów im. Króla Stefana Batorego (27 p.uł.) Nieśwież N BK
Z Podhorski
3 Pułk Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego [1] (3 psk)
Wołkowysk
3 Pułk Szwoleżerów Mazowieckich im. Pułkownika Jana Kozietulskiego (3 pszwol.) Suwałki
3 Pułk Ułanów Śląskich (3 puł.) Tarnowskie Góry
4 Pułk Strzelców Konnych Ziemi Łęczyckiej (4 psk) Płock
4 Pułk Ułanów Zaniemeńskich (4 puł.) Wilno
5 Pułk Strzelców Konnych (5 psk) Tarnów i Dębica
5 Pułk Ułanów Zasławskich (5 p.uł.) Ostrołęka
6 Pułk Strzelców Konnych im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego (6 psk) Żółkiew
6 Pułk Ułanów Kaniowskich (6 p.uł.) Stanisławów
7 Pułk Strzelców Konnych Wielkopolskich (7 psk) Poznań Biedrusko
7 Pułk Ułanów Lubelskich im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego (7 p.uł) Mińsk Mazowiecki
8 Pułk Strzelców Konnych (8 psk) Chełmno
8 Pułk Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego (8 p. uł.) Lwów
9 Pułk Strzelców Konnych im. gen. Kazimierza Pułaskiego (9 psk) Grajewo
9 Pułk Ułanów Małopolskich (9 p.uł.) Trembowla
15 Pułk Ułanów Poznańskich (15 p.uł.)
16 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. gen. dyw. Gustawa Orlicz-Dreszera (16 p.uł.) Bydgoszcz
17 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. Króla Bolesława Chrobrego Gniezno
18 Pułk Ułanów Pomorskich (18 p.uł. Toruń Grudziądz
19 Pułk Ułanów Wołyńskich im. Karola Różyckiego (19 p.uł.) Ostróg
10 Pułk Ułanów Litewskich (10 p.uł.) - Białystok


tadato
Szamsziadad
Taka odpowiedź na bardzo szybko. na pierwszy rzut oka idea dobra - maksymalne wykorzystanie 2 DKaw i obu brygad dwupułkowych. Ale po wgłębieniu się mam wątpliwości.

1. Po co aż takie zmiany w numerach? Na rok 1937 mieliśmy brygady numerowane, lub kojarzone z poprzednimi numerami (z jednym jedynym wyjątkiem): 1 (W-wa), 2 (Brody), 3 (Wilno), 4 (Suwałki), 5 (Kraków), 6 (Stanisławów), 7 (Poznań), nową 8 (szeroko pojęte Pomorze), 9 (Baranowicze), 10 (Przemyśl), 12 (Ostrołęka), 13 (Płock), 17 (Hrubieszów), 18 (Białystok) i nigdy nie numerowaną BKaw "Równe". Nie warto się trzymać tych numerów (przynajmniej dla kawalerii)?
2. Uczciwie mówię -nie wierzę, by "górka legionowa" pozwoliła na motoryzację JEJ pułków kawaleryjskich: 1 pszwol, 7 puł i 11 puł! Eksbeliniacy roznieśliby chyba biednego Tadato na szablach, gdyby to usłyszeli. Pal licho 20 puł, który przecież w realu też się przeciw motoryzacji zbuntował. Pułki legionowe były ze względów politycznych nie do ruszenia. Trzeba by je czymś zastąpić (inną brygadą zamiast 1 BKaw, w wyżej wymienionym składzie). ja mam sugestię, ale nie przedstawię jej teraz na poczekaniu.
3. Z naszą kawalerią i jej rozmieszczeniem pokojowym jest pewien problem. Zawsze jedna brygada miała kłopot z nieprzystająca ilością pułków. U Tadato ten problem jest z brygadami z Bydgoszczy i Żółkwi. Pierwsza ma cztery pułki, druga tylko dwa... Mam pomysł by to rozwiązać, ale pisać będę mógł dopiero ok. 15-15.30.
tadato
QUOTE
Nie warto się trzymać tych numerów (przynajmniej dla kawalerii)?

Właściwie żaden problem - możemy smile.gif


QUOTE
Tadato ten problem jest z brygadami z Bydgoszczy i Żółkwi. Pierwsza ma cztery pułki, druga tylko dwa... Mam pomysł by to rozwiązać, ale pisać będę mógł dopiero ok. 15-15.30.

smile.gif

Wiem ale proszę zauwazyć - i tak minimalnie mieszam w organizacji!
Było i jest 15 brygad.
Zasada 2 pułkowe - motoryzujemy.
Tylko jeden pułk wymaga zmiany garnizonu !
2DK - staje się ELITARNĄ JEDNOSTKĄ - więc eksbeliniacy grzecznie składają szable, wyprzedają ostrogi i marsz do tankietek !
QUOTE
Uczciwie mówię -nie wierzę, by "górka legionowa" pozwoliła na motoryzację JEJ pułków kawaleryjskich: 1 pszwol, 7 puł i 11 puł!


dzięki motoryzacji mają szanse zaliczyć kolejną zwycięską wojnę, "zdobyć" Wrocław spalić prawy brzeg Odry, zniszczyć Opole i wziąść udział w Walnej Bitwie jako najwazniejsza jednostka - piękna historia i dodatke do legendy !
smile.gif
Bez motoryzacji mogą co najwyżej zabezpieczać prawę lub lewe skrzydło naszej pozycji pod Mławą i dostać w d... od 3 Armii

Wybór jest prosty

tadato
Szamsziadad
OK - jest trochę spokojniej! smile.gif

Jak rozumiem z numeracja brygad dojdziemy do ładu i składu.

Co do kawalerii legionowej:

QUOTE
dzięki motoryzacji mają szanse zaliczyć kolejną zwycięską wojnę, "zdobyć" Wrocław spalić prawy brzeg Odry, zniszczyć Opole i wziąść udział w Walnej Bitwie jako najważniejsza jednostka - piękna historia i dodatke do legendy !
smile.gif
Bez motoryzacji mogą co najwyżej zabezpieczać prawę lub lewe skrzydło naszej pozycji pod Mławą i dostać w d... od 3 Armii

Wybór jest prosty


Będziesz w szoku, jeżeli stwierdzę, ze będą woleć osłonę Mławy, czy przełkniesz to mężnie? wink.gif

Niektórzy oficerowie-kawalerzyści mieli dziwna awersję do pojazdów motorowych. Kolegów z baonów pancernych nazywali pogardliwie "korpusem szoferów". A jak przychodziło co do czego to taki płk Królicki uciekł z Garwolina do Biedruska, bo wolał być dalej kawalerzystą... to grono było trudno reformowalne. Dlatego też w 1939 roku obu brygadami motorowymi dowodzili oficerowie piechoty.

Uzupełnienie, godz. 16.35

Jeśli chodzi o alternatywę do O. de B. kawalerii i brygad motorowych, to jeszcze jedna uwaga. W latach 1936-1937 trwały w naszym GISZ prace nad oddziałami motorowymi. Autorem był ppłk Sadowski (we wrześniu, o ile dobrze pamiętam - dowodził 19 pp). Chodziło wówczas o stworzenie oddziałów, które potrafiłyby zahamować wejście WJ pancernej wroga, aż pojawią się siły, które mogłyby z nią nawiązać walkę. Takich OM-ów miało być szt. 3 - po jednej dla armii osłonowej. KSUS zaproponował i zatwierdził 4 OM, które następnie, w wyniku pewnych przepychanek (głównie miedzy generałami Stachiewiczem i Kasprzyckim) urosły do miana Brygad (o, jak to dumnie brzmi - brygada!). Ppłk Sadowski stworzył pewien brulion, w którym rozpisywał ew. kierunki użycia swych OM-ów, po uchwaleniu ich przez KSUS była też mowa o miejscach, w których te OM-y/BMot mialy by stacjonować. Wyszedł o tym niedawno fajny artykuł, którego niestety nie mam. sad.gif Dostosujmy "nasze" BMot do ustaleń KSUS.

ppłk Sadowski wyróżnił pięć kierunków potencjalnego działania sił pancernych, które mogłyby zamykać jego OM-y:
A - na Kutno-Łódź-Koluszki (czyli tak, jak chcemy, by szli Niemcy w 1939 r.)
B - na Bydgoszcz i Grudziądz ("Korytarz")
C - na Lwów - Sokal (a więc na Podolu)
D - na Baranowicze-Słonim (Nowogródczyzna)
E - na Mołodeczno - Lida (płd Wileńszczyzna)

OM-y ppłk Sadowskiego mogły zamykać trzy z tych kierunków, i powinny mieć dogodny do nich dostęp (najważniejsze były C, E i A lub B, w zależności od zamierzeń niemieckich). My mamy 5 Brygad "Szybkich", jak więc to dostosować do planów Sadowskiego?

Moja propozycja jest następująca: 2 BMot jako szybko dostępny odwód w grupie czarnej mobilizacji, zmobilizowany i skoncentrowany jeszcze przed wybuchem wojny tam gdzie chcemy. Miejsce stacjonowania - w głębi kraju, ani na wschodzie, ani na zachodzie. 11 i 12 BMot (lub panc-Mot, lub jeszcze inaczej).
11 BMot ze sztabu i oddziałów dawniejszej 10 BKaw (a więc 20 puł i 10 psk) - tu więc pełna zgodność z planem Tadato. W dniu pierwszym wojny byłaby w Wielkopolsce.
12 BMot - na bazie dawnej 12 BKaw (sztab Ostrołęka, tamtejszy 5 puł i 9 psk z Grajewa - choć miejsce tego ostatniego pułku jest nieszczególnie korzystne). Ta brygada takze byłaby w Wielkopolsce na poczatku kampanii.

3 BMot - jako zgrupowania nastawione na konkretne kierunki działań: na zachodzie, północnym-wschodzie i południowym-wschodzie. "Zachodnia" tez by się znalazła w Wielkopolsce, i to bez przewozów, a obie "wschodnie" brygady dojechałyby do zgrupowania manewrowego GA "Południe" z planu Tadato.
13 BMot ("zachodnia")- ze sztabu 13 BKaw (Płock - choć ja bym rozważył przeniesienie go bardziej na zachód, może do Konina, 4 psk z Plocka oraz 8 psk z Chełmna). Brygada bez problemu znalazłaby się w momencie rozpoczęcia działań zbrojnych w Wielkopolsce)
14 BMot("płn-wsch") - ze sztabu BKaw "Białystok", oraz 10 puł i 3 psk. Zostałaby przewieziona do "Jury"
15 BMot ("płd-wsch") - ze sztabem z 17 BKaw oraz 24 puł i 1 psk. 2 psk trafiłby do BKaw "Brody". Brygada do "Jury"

Kawaleria w takim przypadku:

1 BKaw - W-wa, 1 pszwol, 7, 11 puł (zostaną przezwani w pewnych kręgach"niereformowalnikami")
2 BKaw - Brody, 22 puł, 2, 6 psk
3 BKaw - Wilno, 4, 13, 23 puł
4 BKaw - Suwałki, 3 pszwol, 1, 2 puł
5 BKaw - Kraków, 3, 8 puł, 5 psk
6 BKaw - Stanisławów, 6, 9, 14 puł
7 BKaw - Poznań, 15, 17 puł, 7 psk
8 BKaw - Bydgoszcz, 2 pszwol, 16, 18 puł
9 BKaw - Baranowicze, 25, 26, 27 puł
10 BKaw - Równe (dziedziczy numer po brygadzie z DOK X), 12, 19, 21 puł

Na bazie dowództwa 2 DKaw widziałbym raczej dowództwo GO Kaw ("Skierniewice"?), drugie ew. dowództwo GO Kaw wystawiałyby szkoły z Grudziądza, natomiast dla BMot przewidziałem rozwinięcie realnie istniejących pokojowo trzech "Grup Pancernych" (niewielki sztabik inspekcjonujący oddziały pancerne) do struktury niedużych polowych dowództw wojsk zmotoryzowanych i pancernych. Realni dowódcy tych trzech GPanc - płk Koczwara (kawalerzysta), płk dypl. Naspiński (piechociarz) i płk dypl. Rola-Arciszewski (artylerzysta) mieliby zbyt niski stopień by dowodzić tak powiększonymi sztabami - nadawaliby się jednak doskonale do dowodzenia brygadami! smile.gif

Dobrze by było też zawczasu (od 1937 roku) pomyśleć o rozwoju artylerii motorowej. Należałoby powołać dwa dodatkowe pamot, które mobilizowałyby dam-y dla BMot i ew. - jeżeli będziemy mieli pojazdy i dobrze to sobie ułożymy - po dodatkowym dam-ie ogólnoarmijnym. Jeden taki we wrześniu był z armatami 120 mm, my sobie możemy założyć co chcemy, ale nic cięższego od "De Bangów" (ponoć nie wchodziły w grę armaty 105 mm, nie wiem dlaczego). Byłoby 8-9 dam-ów - co chyba by sie nam przydało w kontekście wyprawy na Wrocław.

Takie pytanie - grupa "doradców d/s czołgów i tankietek" liczyła możliwy dostępny sprzęt i rozważała opcje na jego wykorzystanie. W O. de B. pojawiły się "samodzielne bataliony ppanc". Jak by to miało wyglądać? Być może bowiem, jeżeli zdecydowalibyśmy się o "odbudowie" na bazach DOK-ów dowództw Korpusów, to taki baonik mógłby stać się etatowym wyposażeniem dowódcy wojennego Korpusu/GO na bazie DOK. Starczyłoby sprzętu na 10 takich baonów? Wtedy BMot stałyby się odwodami zastrzeżonymi do użycia przez Naczelnego Wodza, a sambppanc byłby do dyspozycji dowódców polowych rangi Armii/GO. Wykonalne to, czy zabraknie mozliwości?
tadato
[QUOTEBędziesz w szoku, jeżeli stwierdzę, ze będą woleć osłonę Mławy, czy przełkniesz to mężnie? [/QUOTE]
Przełknę
smile.gif
Możemy zamienić 1 BK na inną - to nie jest problem
Ale:
Co to za Naczelny Wóz który ustępuje byle wachmistrzą?
smile.gif
W realu tak było - ja nie dopuszczam sprzeciwu przy motoryzacji. To zwyczajne niewykonanie rozkazu - a za to kara jest jedna

tadato
Szamsziadad
Dodałem ciąg dalszy do wcześniejszego postu - może niepotrzebnie akurat tak to zrobiłem...
pardon za zamieszanie!
tadato
QUOTE
11 BMot ze sztabu i oddziałów dawniejszej 10 BKaw (a więc 20 puł i 10 psk) - tu więc pełna zgodność z planem Tadato. 
12 BMot - na bazie dawnej 12 BKaw (sztab Ostrołęka, tamtejszy 5 puł i 9 psk z Grajewa -
13 BMot ("zachodnia")- ze sztabu 13 BKaw (Płock - choć ja bym rozważył przeniesienie go bardziej na zachód, może do Konina, 4 psk z Plocka oraz 8 psk z Chełmna). Brygada bez problemu znalazłaby się w momencie rozpoczęcia działań zbrojnych w Wielkopolsce)
14 BMot("płn-wsch") - ze sztabu BKaw "Białystok", oraz 10 puł i 3 psk. Zostałaby przewieziona do "Jury"
15 BMot ("płd-wsch") - ze sztabem z 17 BKaw oraz 24 puł i 1 psk. 2 psk trafiłby do BKaw "Brody". Brygada do "Jury"

Kawaleria w takim przypadku:

1 BKaw - W-wa, 1 pszwol, 7, 11 puł (zostaną przezwani w pewnych kręgach"niereformowalnikami")
2 BKaw - Brody, 22 puł, 2, 6 psk
3 BKaw - Wilno, 4, 13, 23 puł
4 BKaw - Suwałki, 3 pszwol, 1, 2 puł
5 BKaw - Kraków, 3, 8 puł, 5 psk
6 BKaw - Stanisławów, 6, 9, 14 puł
7 BKaw - Poznań, 15, 17 puł, 7 psk
8 BKaw - Bydgoszcz, 2 pszwol, 16, 18 puł
9 BKaw - Baranowicze, 25, 26, 27 puł
10 BKaw - Równe (dziedziczy numer po brygadzie z DOK X), 12, 19, 21 puł


smile.gif
Doskonała robota !
Czy przyjmujesz stanowisko Szefa Sztabu?
QUOTE
Takie pytanie - grupa "doradców d/s czołgów i tankietek" liczyła możliwy dostępny sprzęt i rozważała opcje na jego wykorzystanie. W O. de B. pojawiły się "samodzielne bataliony ppanc". Jak by to miało wyglądać? Być może bowiem, jeżeli zdecydowalibyśmy się o "odbudowie" na bazach DOK-ów dowództw Korpusów, to taki baonik mógłby stać się etatowym wyposażeniem dowódcy wojennego Korpusu/GO na bazie DOK. Starczyłoby sprzętu na 10 takich baonów?


Zmotoryzowany Batalion Ppanc - to jednostka na bazie przewidzanych dla BK batalionów strzelców.
W planie ma być 10 takich batalionów z czego:
5 zmotoryzowanych batalionów ppanc dla BPM
5 samodzielnych zmotoryzowanych batalionów ppanc - jako odwody dla Grup Armii

Skład każdego batalionu:
- dowódctwo
- 3 kompanie ppac ( po 12 działek ppanc 37mm )
- 1 kompania ckm ( 12 ckm i 6 modżdzierzy 81mm )
- 1 kompania piechoty ( 3 plutony piechoty )
pluton rozp motocyklistów, pl plot ( 4 działka 20mm )
- logistyka

tadato
Szamsziadad
Ach, od razu szefa sztabu... Zwykłego sztabowca! smile.gif

Mam nadzieję, że jednego z większej grupy. Jestem bardzo ciekawy jak ten pomysł na kampanię obroni się "w praniu". I chyba nie tylko ja jestem ciekaw.
tadato
Ja też jestem ciekawy
smile.gif
To ma być symulacja 3 etapowa:

Etap I
Czy dodatkowo racjonalnie wydane na Wojsko Polskie 2,5 mld zł w latach 1936-39 zmieniłoby znacząco możłiwości wojska.

Etap II
Plan T - gra sztabowa z założeniem że Niemcy atakują tak jak w realu.

Etap III
Plan T - gra sztabowa z założeniem że Niemcy atakują inaczej niż w realu.

zabawa na 3-6 miesięcy dla zainteresowanych

tadato
maniek39
Kol.Tadato
Wydaje mi się że etap I dobiega końca.
Zamieżasz wyliczyć koszt wszystkich składników uzbrojenia piechoty? Łącznie z hełmami i wyposażeniem osobistym?
Została chyba tylko marynarka wojenna. Można pokusić się o podliczenie ilości wzorów uzbrojenia strzeleckiego i OPL w planie T, bo grubszy sprzęt chyba już mamy.


Konkluzja jest oczywista, i niezależna od ostatecznego wyglądu planu Z (T).
Choćbyśmy mieli 300 P-24 (bez Wilka i Fokkera), 400 zwykłych 7-TP, masę ciężarówek i nie przyspieszyli żadnego z projektów to i tak musiałoby być lepiej smile.gif bo w większości dziedzin obronności problemem były pieniądze.
gtsw64
QUOTE
Wydaje mi się że etap I dobiega końca.

No nie wiem ale Marszałek tadato jeszcze nie "mieszał" w artylerii i piechocie. Przecież i tam można było jeszcze wiele zrobić czy poprawić.
QUOTE
Została chyba tylko marynarka wojenna.

Ten temat bym pozostawił, ponieważ nie miał on realnego wpływu na wydarzenia wrześniowe na lądzie i w powietrzu (ja bym jedynie znacznie uszczuplił finanse w latach poprzednich i przeznaczył na inne ważniejsze cele).
tadato
QUOTE
Kol.Tadato
Wydaje mi się że etap I dobiega końca.


Jeszcze nie tak jak pisze kol.gtsw64 jest jeszcze wiele do omówienia.

Ale pewne podstawy już mamy:
45PO, 5 BPM, 10 BK, lotnictwo, artylerie dalekosięzną

wypada zrobić przez weeknd jakieś podsumowanie
QUOTE
Choćbyśmy mieli 300 P-24 (bez Wilka i Fokkera), 400 zwykłych 7-TP, masę ciężarówek i nie przyspieszyli żadnego z projektów to i tak musiałoby być lepiej  bo w większości dziedzin obronności problemem były pieniądze.


Tutaj masz 100% racji - i mam nadzieje że to już w tej dyskusji zostało wyjaśnione.
Problemem były pieniądze.
Gdyby były - niezaleznie od tego czy istniałby Plan Z czy Plan T - sytuacja na froncie byłaby zdecydowanie lepsza.

tadato
maniek39
Kol.Tadato
QUOTE
Ale pewne podstawy już mamy:
45PO, 5 BPM, 10 BK, lotnictwo, artylerie dalekosięzną

Troszkę się ropzpędziłem smile.gif Artyleri dalekosiężnej też nie skończyliśmy.

Które działa, jakie i ile środków transoportu? C7P miał "katalogowy" uciąg na haku ca 5,4 tony ale ciągnął kawałki moździerza o masie blisko 9ton. Nie wiem czy z ciągnikami kołowymi też można tak bezkarnie podnieść masę holowaną. Wymienione gdzieś wcześniej ciągniki francuskie miały uciągi poniżej 5ton.
Zawsze nam pozostaje jeszcze poczciwy Saurer smile.gif

Marynarkę delikatnie można zmodyfikować, żeby był komplet.
Co na to Tadato?
tadato
QUOTE
Marynarkę delikatnie można zmodyfikować, żeby był komplet.
Co na to Tadato?


Na samym końcu zajmiemy się marynarką.

Szczególnie zespołemu uderzeniowym połączonych sił.

12 morskich Wilków i 6 ścigaczy torpedowych
smile.gif- we wspólnych atakach

tadato
maniek39
Ahaaaa, po to Ci Wilki na wybrzeżu.
I czeka nas jeszcze dyskusja nt ścigaczy wink.gif
gtsw64
Do tadato
Jeśli masz w perspektywie oddanie Gdańska to można dać sobie spokój z flotą na Bałtyku.
Raczej zastanowił bym się nad flotyllą rzeczną.
Robty
"Oddanie Gdańska" nie oznacza ze nasza flota ma być słaba. Oddanie Gdanska to wytrącenie Hitlerowi atutu w negocjacjach jak równiez Plus dla nas w ramach opinii międzynarodowej. Musi juz bardziej "szukać"powodów do zaatakowania nas skoro jestesmy tacy ugodowi. Nie umniejsza to wzbogaceniu naszej floty morskiej w jednostki, choc tu byłbym bardziej ostrożny. Bałtyk jest małym morzem wiec duża flota i operacje morskie sa mało prawdopodobne. I to z tej strony otrzymywanie zaopatrzenia jest mało realne więc myślę że chodzi bardziej o wzmocnienie obrony wybrzeża w tym Po i artlerii niż samej floty pływajacej dosłownie. Jak juz to lotnictwo morskie i dodatkowa artyleria przeciwlotnicza ma sens.
gtsw64
QUOTE
"Oddanie Gdańska" nie oznacza ze nasza flota ma być słaba.

QUOTE
Bałtyk jest małym morzem wiec duża flota i operacje morskie sa mało prawdopodobne.

Sam sobie zaprzeczasz - po co nam silna flota jeśli jej nie niżemy wykorzystać.
W takim razie po co nam silna flota (żeby popłynąć do Anglii i zasilić i tak potężną flotę?
Okrętami podwodnymi na Bałtyku praktycznie nie można było walczyć (dlatego wszystkie znalazły się w Anglii - czy chodziło o dozbrajanie anglików?)
Jak sam stwierdziłeś operacje morskie były mało prawdopodobne to po co nam np niszczyciele na Bałtyku (chyba tylko po to aby Niemcy mogły urządzić sobie ostre strzelanie dla pancerników).
Robty
Nie zaprzeczam, w tym sensie że zamiast mieć mało wielkich jednostek mozna kupić kilka mniejszych i tyle ale ilościowo będzie więcej jak np. trałowce itp
gtsw64

QUOTE
w tym sensie że zamiast mieć mało wielkich jednostek mozna kupić kilka mniejszych i tyle ale ilościowo będzie więcej jak np. trałowce itp

A to odpowiedź Twoimi słowami.
QUOTE
Bałtyk jest małym morzem wiec duża flota i operacje morskie sa mało prawdopodobne.

Co chcesz trałowcami (i mniejszymi jednostkami) osiągnąć?
maniek39
Kol.gtsw64
QUOTE
Okrętami podwodnymi na Bałtyku praktycznie nie można było walczyć (dlatego wszystkie znalazły się w Anglii - czy chodziło o dozbrajanie anglików?)

W tej dziedzinie radziłbym troszkę się rozeznać w temacie przed wygłaszaniem takich sądów i przedstawianiem nie zaistniałych sytuacji wink.gif

Marynarka Wojenna była konieczna ze względu na posiadanie wybrzeża, portu, rozwój handlu morskiego, floty handlowej, prestiż, jako argument w zawieraniu sojuszy i negocjacjach z sąsiadami a także to, że stosunkowo małym kosztem zmuszamy potencjalnego przeciwnika do znacznego wysiłku zbrojnego.
To ostatnie dotyczy szczególnie okrętów podwodnych. Jest to świetna broń, nawet na Bałtyk. Gdybyśmy ich nie mieli obrona wybrzeża trwałaby znacznie krócej, bo Niemcy od razu przypłynęliby wszystkim co strzela i zrównaliby z ziemią bazę na Helu, potem Oksywie.

Nawet przy założeniu, że nic nie zmieniamy w składzie floty, można inaczej zorganizować trzy tematy:
- rozpocząć stawianie zagród minowych przed wybuchem wojny,
- inaczej rozlokować strefy patrolowania okrętów podwodnych: Wilki odsunąć od wybrzeża, a Orła i Sępa wysłać na podejścia do portów niemieckich,
- rozkazać podwodniakom atakować wszystko co pływa i jest większe od krypy rybackiej.

Gdybyśmy jeszcze poświęcili Gryfa to ilość możliwych do realizacji „zbożnych celów” wzrasta niepomiernie smile.gif
gtsw64
QUOTE
Marynarka Wojenna była konieczna ze względu na posiadanie wybrzeża, portu, rozwój handlu morskiego, floty handlowej, prestiż, jako argument w zawieraniu sojuszy i negocjacjach z sąsiadami a także to, że stosunkowo małym kosztem zmuszamy potencjalnego przeciwnika do znacznego wysiłku zbrojnego.

Odnośnie ochrony wybrzeża w czasie pokoju masz rację.
Prestiż - czy nie za wysoką cenę - gdzie indziej potrzebne były armaty radiostacje a nie prestiż!!!
Jaki "znaczy" wysiłek ponieśli Niemcy na Bałtyku? (podaj straty)
QUOTE
Jest to świetna broń, nawet na Bałtyk

Ile akcji bojowych (nie pytam już o zatopienia)przeprowadziły polskie okręty podwodne?
QUOTE
Okrętami podwodnymi na Bałtyku praktycznie nie można było walczyć (dlatego wszystkie znalazły się w Anglii - czy chodziło o dozbrajanie anglików?)

W tej dziedzinie radziłbym troszkę się rozeznać w temacie przed wygłaszaniem takich sądów i przedstawianiem nie zaistniałych sytuac

To znaczy że Polskie okręty nie popłynęły do Anglii i nie służyły u boku jej marynarki (a ja byłem przekonany że tak było, jeśli było inaczej to mnie oświeć confused1.gif )
maniek39
QUOTE
... stosunkowo małym kosztem zmuszamy potencjalnego przeciwnika do znacznego wysiłku zbrojnego.

...
Jaki "znaczy" wysiłek ponieśli Niemcy na Bałtyku? (podaj straty)

Nie napisałem nic o stratach. Chodzi o coś w rodzaju wyścigu zbrojeń. Rosja i Niemcy planując atak na nas muszą zgromadzić większe siły mające
"zneutralizować" naszą flotę. Po pojawieniu się Wichra niszczyciele sąsiadów musiały być od niego silniejsze, krążowniki musiały być szybsze
itp.

QUOTE
Ile akcji bojowych (nie pytam już o zatopienia)przeprowadziły polskie okręty podwodne?

Nie wiem jak się przelicza "akcje bojowe" w działaniu okrętów podwodnych. Ale nasze okręty prawie cały czas były w morzu , trzymając się bardzo niekorzystnie wyznaczonych stref patrolowania - To oraz wcześniej wymienione przeze mnie błędy organizacyjne spowodowały brak sukcesów naszych podwodniaków. Uważam że zasłużyli na szacunek bo cały czas, mimo braków wyposażenia, problemów obsługowych i usterek (okręty typu Wilk) angażowały olbrzymie siły lekkie przeciwnika i nie dały się zatopić.

To samo możemy odnieść do LOW. Mimo że stała na z góry straconej pozycji, to stosunkowo niewielkimi środkami można było angażować znaczne siły wroga a sukcesy wykorzystywać propagandowo podnosząc morale żołnierzy w całym kraju.

QUOTE
QUOTE
Okrętami podwodnymi na Bałtyku praktycznie nie można było walczyć (dlatego wszystkie znalazły się w Anglii - czy chodziło o dozbrajanie anglików?)

W tej dziedzinie radziłbym troszkę się rozeznać w temacie przed wygłaszaniem takich sądów i przedstawianiem nie zaistniałych sytuac

To znaczy że Polskie okręty nie popłynęły do Anglii i nie służyły u boku jej marynarki (a ja byłem przekonany że tak było, jeśli było inaczej to mnie oświeć  )

Okrętami podwodnymi można było walczyć na Bałtyku i przetrwać, a w Anglii znalazły się tylko dwa okręty podwodne.
gtsw64
QUOTE
Chodzi o coś w rodzaju wyścigu zbrojeń. Rosja i Niemcy planując atak na nas muszą zgromadzić większe siły mające
"zneutralizować" naszą flotę.

Czy uważasz że Niemcy i Rosja budowali swoją flotę żeby zneutralizować naszą? confused1.gif
QUOTE
Nie wiem jak się przelicza "akcje bojowe" w działaniu okrętów podwodnych. Ale nasze okręty prawie cały czas były w morzu , trzymając się bardzo niekorzystnie wyznaczonych stref patrolowania - To oraz wcześniej wymienione przeze mnie błędy organizacyjne spowodowały brak sukcesów naszych podwodniaków. Uważam że zasłużyli na szacunek bo cały czas, mimo braków wyposażenia, problemów obsługowych i usterek (okręty typu Wilk) angażowały olbrzymie siły lekkie przeciwnika i nie dały się zatopić.

Jeśli Kolega uważa za sukces to że nie dały się zatopić - to gratuluję sukcesów.
Czy kiedykolwiek napisałem że marynarze nie zasługują na szacunek? (co ma szacunek do pomysłu zakupu okrętów podwodnych?)
QUOTE
Po pojawieniu się Wichra niszczyciele sąsiadów musiały być od niego silniejsze, krążowniki musiały być szybsze

A pancerniki bardziej opancerzone - i to wszystko na jednego Wichra sad.gif
maniek39
QUOTE
Czy uważasz że Niemcy i Rosja budowali swoją flotę żeby zneutralizować naszą? 

A cóż w tym dziwnego? Jeśli chodzi o Bałtyk musieli brać nas pod uwagę. Wicher w momencie pojawienia się też miał być "małym krążownikiem" na Bałtyku. Każde państwo morskie zamawiało/projektowało/produkowało okręty w oparciu o jakieś kryteria. Głównym kryterium jest to co posiada lub właśnie projektuje potencjalny przeciwnik.

QUOTE
Jeśli Kolega uważa za sukces to że nie dały się zatopić - to gratuluję sukcesów.
Czy kiedykolwiek napisałem że marynarze nie zasługują na szacunek? (co ma szacunek do pomysłu zakupu okrętów podwodnych?)

Tak, pisanie o bezsensowności posiadania okrętów podwodnych we wrześniu 39, bo nic nie zatopiły jest spłycaniem tematu i także brakiem szacunku dla marynarzy.

QUOTE
A pancerniki bardziej opancerzone - i to wszystko na jednego Wichra

...i Burzę, i potencjalne następne jeszcze większe niszczyciele. Chodzi o znalezienie punktu odniesienia dla którego projektowane są kolejne jednostki.
(Na pancerniki szykuje coś Tadato smile.gif ).
Można dyskutować po co Włosi budowali tak szybkie krążowniki lekkie, Rosjanie typ "Leningrad", Niemcy "Lebrecht Mass" i następne? Pancerniki także budowano szczególnie po to, żeby miały walczyć z konkretnymi pancernikami przeciwnika i mieć nad nim przewagę w określonych dziedzinach.
Ale to nie jest tematem tego forum.
gtsw64
Ponieważ jesteśmy w temacie Plan Z tadato , to niech kolega wytłumaczy mi związek między GA Północ i Południe oraz bitwę "Częstochowską" a rozwojem marynarki w II RP.
Ponieważ nie znam się na marynarce i procesie jej rozwoju w okresie międzywojennym nie zabieram głosu w tym temacie.
Natomiast wcześniejsze moje wypowiedzi były w kontekście planu tadato (w którym jak uważam rozwój marynarki [ze względu na inne potrzeby finansowe ] jest zbędny.
Przepraszam że nie odpowiedziałem koledze na kwestie w poprzednim poście ponieważ ta dyskusja nie prowadzi do niczego.
tadato
Mając 2,5 mld zł mogę kupić:
1 baterie nabrzeżną
6 ścigaczy
wybudowac jeden PO pomiędzy Gdynią a Sopotem.
To da lepszy efekt szachowania Gdaska niż wciągać w Korytarz jakiś Korpus Interwencyjny.


Uważam MW za marginalną, ale możemy jej poświęcić z 1% naszego czasu.
smile.gif

tadato
maniek39
Kol.Tadato
QUOTE
Uważam MW za marginalną, ale możemy jej poświęcić z 1% naszego czasu

Tak myślałem wink.gif
Dlatego powtórzę swoją propozycję:

"Nawet przy założeniu, że nic nie zmieniamy w składzie floty, można inaczej zorganizować trzy tematy:
- rozpocząć stawianie zagród minowych przed wybuchem wojny,
- inaczej rozlokować strefy patrolowania okrętów podwodnych: Wilki odsunąć od wybrzeża, a Orła i Sępa wysłać na podejścia do portów niemieckich,
- rozkazać podwodniakom atakować wszystko co pływa i jest większe od krypy rybackiej."

Wydaje mi się, że cena Gryfa może być zbliżona do ceny sześciu ścigaczy, a to oznacza że do marynarki nie musisz dokładać złotówki.

Możemy podyskutować skąd i jakie ścigacze?,
czy wspomniana bateria to ta w pobliżu PO czy dodatkowa na Helu?
czy ma to być 4 x Bofors 152mm?

Kol.gtsw64
QUOTE
Natomiast wcześniejsze moje wypowiedzi były w kontekście planu tadato (w którym jak uważam rozwój marynarki [ze względu na inne potrzeby finansowe ] jest zbędny.

Tak sobie pomyślałem w kontekście Twoich wypowiedzi, że odwrotnością planu Tadato byłoby zbudowanie jeszcze większej floty i wyprowadzenie jej w całości do Anglii w ramach Planu Pekin i nie zawracanie sobie głowy większą rozbudową wojsk lądowych i lotnictwa.

To dlatego, że całe uzbrojenie lądowe wcześniej czy później stracimy, to samo z samolotami - chyba nie da się ich ewakuować.
Z dzisiejszego punktu widzenia, materiałem który miał szanse przetrwać wojnę był żołnierz i okręty.
to tylko taka dygresja rolleyes.gif
tadato
QUOTE
Wydaje mi się, że cena Gryfa może być zbliżona do ceny sześciu ścigaczy, a to oznacza że do marynarki nie musisz dokładać złotówki.


Chciałbym ale nie mogę.

Przyjęte założenie na samym początku - jeszcze za czasów obecności Ostatniego:

"mam co mam + 2,5 mld zł"

Z tego założenie wynika że mam niepotrzebnego Gryfa.
Więc muszę dołożyć conajmniej 6 mln na ścigacze

tadato
gtsw64
QUOTE
Więc muszę dołożyć conajmniej 6 mln na ścigacze

Może lepiej kolega tadato wydał by te pieniądze na flotylle rzeczną? (pełniła by rolę [na Wiśle]ograniczonej mobilnie artylerii czy też funkcje łącznikowe).
pogromca28
Tadato jesli masz jeszcze cos kasy,to stworzmy 3 bataliony desantowe.Posiadalismy sprzet czyli,samoloty,kadre i szkoly.Juz w 1937 roku odbyl sie pierwszy "zmasowany" desant.Skakalo 60 zolnierzy.Mozna by nich wykozystac do roznych zadan,jak wzmocnienie "po",atak na Wroclaw lub Oplole lub inne cele.Mam plan co potrzeba jesli cie to interesuje. Pozdrowienia
gtsw64
QUOTE
.Posiadalismy sprzet czyli,samoloty,kadre i szkoly.Juz w 1937 roku odbyl sie pierwszy "zmasowany" desant.Skakalo 60 zolnierzy

Mógł by kolega trochę szerzej opisać temat.
tadato
QUOTE
Może lepiej kolega tadato wydał by te pieniądze na flotylle rzeczną? (pełniła by rolę [na Wiśle]ograniczonej mobilnie artylerii czy też funkcje łącznikowe).


Pomiędzy Toruniem a Wyszogrodem - mamy 1 PO i w dozorze tylko 1 BK - flotylla rzeczna mogłaby być istotnym wzmocnieniem.
Temat do przemyślenia - z 5 mln na pewno się znajdzie w rezerwie na ten szczytny cel
smile.gif
QUOTE
.Mam plan co potrzeba jesli cie to interesuje. Pozdrowienia


Myśle że nie tylko ja ale i cały SZTAB jest zainteresowany.
Prosimy o szczegóły

tadato
maniek39
Kol.Tadato
Żeby nie przekroczyć 1% czasu przyznanego Marynarce jeszcze raz poproszę o doprecyzowanie Twojego planu:

Skąd i jakie ścigacze?, (moim zdaniem nie jest to proste pytanie)
czy wspomniana przez Ciebie bateria to ta w pobliżu PO czy dodatkowa na Helu?
czy ma to być 4 x Bofors 152mm?
gdzie umieściłbyś lotnisko dla eskadry wilków?

Co do desantu wydaje mi się, że też proponowałem Ci kiedyś desant kompanii "podpalaczy lasów" smile.gif ale propozycja padła.

Kol.gtsw64
Czy były jakieś inne przyczyny oprócz "decyzyjnych", że nie przerzucono większej ilości Flotylli Pińskiej w rejon Wisły?
pogromca28
Witam.W 37 posiadalismy 18 Fokker F7b.Zamalo aby zabrac batalion.W tym czasie prowadzono prace nad Polskim samolotem pasazerskim "Wicher" kosztowal 2.500.000zl sam projekt.Wiec za ta kase kupimy L14H lub Fokker F32.Pierwszy zabieral 10 pasazerow,drugi 32.Wybor nalezy do was.Proponowalbym pistolety maszynowe "Mors" lub "Thompson",pistolet "vis","ur",karabiny maszynowe"Browning",granatnik wz.1936 i armaty przeciwpancerne kal.37 Bofors.Do zadan bataloionow nalezaloby:wzmacnianie naszych "po" w krytycznych sytuacjach.Desant na Opole lub Wroclaw.Do atakowania tylow(logistyka),lotniska.Do broni dodalbym bron wyborowom.A jak wy myslicie.Zasieg samolotow to 1200km.
tadato
Fokery VII, i L14H istniejące w realu uwzględniam w kalkulacjach jako Dywizjon Transportowy Brygady Bombowej.
Ale nie przewiduje zakupu innych czy dodatkowych samolotów transportowych.

Przerzucenie batalionu samolotem L14 H to conajmniej 80 samolotów w jednym locie - nierealne.

Może grupy 6-10 dywersantów tak jak proponował maniek ale nic więcej.

tadato
pogromca28
Calom kompanie mozna przetransportowac tym co mamy w realu.A kase z "wichra" przeznaczyc na F32.Przenosily 32 pasazerow 4 takie i mamy na 2 kompanie zaopatrzone.Wiem o tym ze mamy ich za malo i tu zaczyna sie dyskusja.Brakuje nam tylko dobrych radiostacji.Rzeczna altyleria to dobry pomysl ale szybko mozna ja zniszczyc.Wolalbym to kase przeznaczyc na doposazenie naszych "po".
tadato
Jednym z założeń:
"Studium tego przypadku i tej symulacji"
jest to że:
- nie możemy oszczędzać na tym co było w realu
- możemy wydać dodatkowo 2,5 mld.
i nikomu niepotrzebny "Wicher" za 2,5 mln musi być.

niestety sad.gif

QUOTE
Skąd i jakie ścigacze?, (moim zdaniem nie jest to proste pytanie)
czy wspomniana przez Ciebie bateria to ta w pobliżu PO czy dodatkowa na Helu?
czy ma to być 4 x Bofors 152mm?
gdzie umieściłbyś lotnisko dla eskadry wilków?


ścigacze z Angli te same co miały być w realu tylko szybciej.
Bateria na Oksywiu
Tak 4x152Boforsa
Lotnisko dla Wilków - Babie Doły-Oksywie - dodatkowy 1,0 mln na samo lotnisko, jako rezerwowe lotnisko areoklubu w Rumii

tadato
maniek39
Kol.Pogromca28
Takie operacje pasują do dużej ofensywy, gdyby Tadato znalazł jakieś miejsce (skrzyżowanie, dworzec, pagórek, radiostacja, magazyny?) od którego zależałyby losy walnej bitwy to poświęcenie znacznie lepiej wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy byłoby uzasadnione.
Ale tylko do przeważenia losów kampanii.

Ale tak jak pisałem w innym temacie powiązanym, sama idea moim zdaniem słuszna, bo taki odział (wielkości batalionu lub kilku samodzielnych kompanii specjalizowanych w działaniu na określonych kierunkach) byłby bazą dla dowódców kompanii dywersantów, stanowiłby źródło niekonwencjonalnego uzbrojenia (lub wersji krótkich/lekkich)i taktyk walki, mógłby także jako pierwszy testować prototypy broni lekkiej itp.

QUOTE
armaty przeciwpancerne kal.37 Bofors


Moim zdaniem to nie jest broń dla desantu, bo potrzebowałbyś desantować jeszcze łaziki, czyli zdobyć lotnisko albo szybowcami confused1.gif

Raczej proponowałbym transportowaną w kawałkach wersję rusznicy/działka 20mm. Z broni cięższych w broni etatowej oddziału mógłby się znaleźć moździerz 81mm
Jeśli nie byłoby wielkiej operacji desantowej to rzuciłbym po kompanii „s” na łazikach za plecami nacierających BP-M. Okazja do niekonwencjonalnego użycia na pewno szybko by się nadarzyła.


Kol. Tadato
Popraw mnie jeśli się mylę ale nasze ścigacze to były pierwsze jednostki tego typu budowane przez anglików, na dodatek z włoskimi silnikami, nie wiem jakich argumentów musiałbyś użyć żeby przekonać ich do przyspieszenia prac.
Jeśli chodzi o wilczki na wybrzeżu to:
1. Musiałbyś je wyratować z pierwszego nalotu 1.IX (to co nie wystartuje tracisz) .
2. Po pierwszym starcie 1.IX wykonują swoją najważniejszą misję, a następnie plan „Pekin”

Taka ich krótka kariera. sad.gif
gtsw64
QUOTE
Czy były jakieś inne przyczyny oprócz "decyzyjnych", że nie przerzucono większej ilości Flotylli Pińskiej w rejon Wisły?
Kolega maniek 39
Jak już wcześniej stwierdziłem nie znam się na jakiejkolwiek flocie (dlatego Ci nie odpowiem sad.gif )
QUOTE
armaty przeciwpancerne kal.37 Bofors


Moim zdaniem to nie jest broń dla desantu, bo potrzebowałbyś desantować jeszcze łaziki, czyli zdobyć lotnisko albo szybowcam

Całkowita zgoda. Desant to nie oddziały ppanc (w naszej sytuacji to nie desant aliantów w 1945r). Broń pancerną oczywiście mogą zwalczać ale nie w sposób konwencjonalny, jedynie poprzez (minowanie, nocne wypady [2 psk Kamieńsk] nagły atak z ukrycia granatami ewentualnie kb ppanc)
QUOTE
Ale tak jak pisałem w innym temacie powiązanym, sama idea moim zdaniem słuszna, bo taki odział (wielkości batalionu lub kilku samodzielnych kompanii specjalizowanych w działaniu na określonych kierunkach) byłby bazą dla dowódców kompanii dywersantów, stanowiłby źródło niekonwencjonalnego uzbrojenia (lub wersji krótkich/lekkich)i taktyk walki, mógłby także jako pierwszy testować prototypy broni lekkiej

Mam takie same zdanie.
pogromca28
5 wrzesnia 1937 r. odbyl sie,na polach wsi Wieliczewo kolo Legionowa,desant 60 skoczkow.Spadochroniazy desantowano z samolotow Fokker.W skoko tym brali udzial kadeci z Szkoly Podchorazych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej.Wiadomosci te zaczerpnolem z "Historia Dzialan Specjalnych"Hubert Krolikowski
gtsw64
Czy kolega mógłby szerzej opisać (nie mam dostępu do tej publikacji) na czym ten desant polegał (czy tylko wyrzucono skoczków) czy też przeprowadzono jakieś ćwiczenia. Czy testowano jakiś specjalny ekwipunek?
pogromca28
Witam.To co opisalem bylo pokazowym skokiem dla jeneralowi 10000 widzow.W 38 powtorzono desant miejscem desantowania bylo okecie.Od 5 do 12 wrzesnia 1938 trwaly manewry ktore mialy pozwolic zebrac wnioski.Postulowano aby zolnierzy wyposazyc w pistolety maszynowe,lepsze spadochrony,radiostacje,materialy wybuchowe.Skonstruowano amortyzowane zasobniki spadochronowe o nosnosci 120kg.Ktore pozwalaly na desantowanie armat 37mm Bofors.Testowano nowe Morsy, miny kolejowe.WP chcialo przygotowac kadre do majacego powstac w lutym 1940r. batalionu spadochronowego.W tej ksiazce so opisy skokow jakie byly wykonywane cele jakie byly wytyczane przez sztab.
gtsw64
Jeszcze do kolegi dwa pytania:
Czy skoczkami byli żołnierze zawodowi, zasadniczej służby czy byli to skoczkowie cywilni (nie słyszałem o kursach spadochronowych w WP).
Oraz kto ewentualnie był by dowódcą takiego batalionu oraz kto z oficerów dowodził skokami.
Z góry wielkie dzięki.
pogromca28
Tylko wybrani absolwenci szkol podchorazych.Kurs ten mial przygotowac przyszlych oficerow do wojskowych skokow.Wojskowy osrodek spadochronowy rozpoczol dzialalnosc w maju 1939r. w Bydgoszczy przy 4 Pulku Lotniczym.Na komendanta WOS wyznaczono mjr.pil.Wladyslawa Tuchulke z 6 Pulku Lotniczego.Istruktorami Spadochronowymi byli Antoni Grabowski i Feliks Zacharski z LOPP.Specjalistaod konserwacji spadochronow zostal por.Janusz Kedzierski.Zas Na instruktorow szkolenia wojskowego powolano por.piechoty Jerzego Goreckigo,ppor. saperow Jerzego Siegenfelda,kpt. pil. Feliksa Kulesze oraz ppor.Lacznosci Waclawa Malinowskigo.WOS dysponowal 3 samolotami Fokker.WOS prowadzil testy i proby sprzetu,ktory mial byc wykorzystywany przez gropy dywersyjne oraz pododdzialy powietrznodesantowe.Tak jak wczesniej na pisalem osrodek mial wyszkolic kadre dla batalionu.
gtsw64
Dzięki za info.
Ostatnie pytanie smile.gif
Jaki stan organizacyjny (przyszłego batalionu) zastał 1 wrzesień 39 roku. Czy istniały jakiekolwiek możliwości użycia (może nie batalionu ale mniejszej jednostki) w walkach wrześniowych?
Pzdr.
pogromca28
Z tego co ja sie orientuje to samoloty Fokker zostaly utracone w pierwszych dniach wojny.Na poczatku czerwca 39r.rozpoczal szkolenie WOS pierwszy kurs,w ktorym wzielo udzial 40 oficerow i 40 podoficerow zawodowych powolanych po odbyciu podstawowego kursu spadochronowego w LOPP.W sierpniu rozpoczeto szkolenie w WOS nastepnej grupy 80 zolnierzy.Tym razem polozono wiekszy nacisk na wykonywywanie skokow w trudnych warunkach,o zmierzchu,skracanie czasu przebywania w powietrzu,skoki z opoznionym otwarciem.Kurs zostal przerwany przez wojne.Nie pisze w tej ksiazce co bylo po 1 wrzesnia.Jest to Historia Dzialan Specjalnych od wojny Trojanskiej do 2 WS i tyle a co bylo pozniej nie wiem szukam.Gdzie sluzysz mogbym wiedziec?
Szamsziadad
Z tego co pamiętam Fokkery wraz z grupą spadochroniarzy trafiły tuż przed wojną na lotnisko w Małaszewiczach. Niestety już 1 września nalot niemiecki zniszczył wszystkie nasze samoloty transportowe... Nie wiem co stało się dalej ze spadochroniarzami.
gtsw64
QUOTE
.Gdzie sluzysz mogbym wiedziec?

Niestety nie jestem żołnierzem zawodowym (choć mam taki stopień smile.gif
Jeszce raz wielkie dzięki za cenne dla mnie informacje.
pogromca28
Dtieki za szczerosc ja jestem tylko starszym szeregowym.Sluzylem w kompani dalekiego rozpoznania,dawne kompanie specjalne.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.