Archeologia: studia, perspektywy - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Forum > Historia - pozostałe sekcje > Studiowanie Historii
Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
amazon
Chodzi o to, ze nie bardzo wiem , gdzie iść na studia.
Mieszkam w Krakowie i marzy mi sie coś związanego z archeologią,
sztuką, kulturą... ale chce potem znaleź też prace!!!!!!!!!!!
help!!! ohmy.gif Pomóżcie, Proszę...
Shira
Witaj amazon:)
Skoro mieszkasz w Krakowie to w ogóle nie rozumiem Twojego problemu... Gdybym ja miała bliżej do Krakowa, to na pewno starałabym się dostać na archeologie na UJ, niestety nie dane mi było:( Piszesz, że marzy Ci sie coś związanego ze sztuką i kulturą - może spróbujesz swoich sił na historii sztuki? Jest przecież taka możliwość, jak studiowanie na dwóch kierunkach - mam znajomych którzy łączą archeologię z historią sztuki czy etnologią. Może zastanowisz się nad czymś takim? A co do pracy...hmm... żadne studia nie gwarantują Tobie, że znajdziesz pracę. O tym decyduje wiele czynników, mam wrażenie, że to jakie studia skończysz wcale nie jest jednym z nich...
Pozdrawiam
Andrzej
A ja polecam Toruń!! Jako jedyni w Europie mamy tu archeologię podwodną i jako jedni z nielicznych mamy archeologię architektury (gdzie jest sporo historii sztuki!). Mamy też jedną z najmłodszych i najprężniejszych kadr wykładowców w Polsce. A poza tym Toruń to najpiękniejsze miasto Polski, nie od dziś wiadomo przezcież, że Kraków nazywają Torunim południa.
gotrek
Studiowanie archeologii jest wspaniałą przygodą. Dla wielu jest to okazja do wyrobienia sobie światopoglądu i rozszerzenia horyzontów (dzięki interdyscyplinarnemu charakterowi tej nauki - bez porównania z pozostałymi gałęziami humanistyki). Później absolwenci archeologii szukają realizacji zawodowej w wielu różnych dziedzinach. Podobno wykonują największą liczbę zawodów spośród wszystkich osób posiadających wyższe wykształcenie. Jeśli natomiast myśli się poważnie o pracy w tym zawodzie, należy nastawić się na trudy. Podobnie jak w innych dyscyplinach realia tego zawodu są takie, że trzeba wcześnie myśleć o jakiejś specjalizacji (najlepiej rzadkiej).
Obecnie archeologów w Polsce kształci się w sześciu ośrodkach dydaktycznych:
1. Warszawa. Chyba najbardziej skomercjalizowany ośrodek. Dydaktyka nastawiona na zysk (łącznie z ofertą studiów zaocznych) i przedziwnymi specjalizacjami (np. obsługa ruchu turystycznego). Plusy: szerokie możliwości uzyskania pieniędzy na badania (bliskość do kas ministerialnych), możliwość odbycia ciekawych praktyk terenowych. Minusy: anonimowość studenta w ludzkim molochu.
2. Kraków. Ośrodek o najstarszej tradycji dydaktycznej z zakresu archeologii w Polsce. Może nawet trochę zbyt tradycyjny. Kadra o szerokich horyzontach. Jednoczesne studiowanie języków obcych i np. kulturoznawstwa daje pewne szanse na udział wykopaliskach organizowanych przez Polaków poza granicami kraju (niegdyś łącznie z Ameryką Pd.). Specjalizacje w okresach pradziejowych, częściowo we wczesnym średniowieczu (gorzej z pełnym ś.).
3. Poznań. Moim zdaniem najciekawszy ze względu na rzetelność i zakres oferty dydaktycznej. Również duże szanse na zagraniczne wykopaliska (m.in. Egipt, Bułgaria, Ukraina, ostatnio Irak). Ciekawe badania również w Polsce (weryfikacje badań nad początkami Państwa Polskiego).
4. Lublin. Ośrodek znany obecnie głównie dzięki arcyciekawym badaniom prof. Kokowskiego nad kulturą wielbarską (Goci). Przedtem raczej mocno "zaściankowy".
5. Toruń. Dosyć wąskie terytorium zainteresowań badawczych (ziemia chełmińska, częściowo Kujawy). Zlecenia komercyjne napędzające naukową "koniunkturę" (autostrada, gazociągi itp.). Specjalizacje nietypowe, aczkolwiek realizowane bez spodziewanego rozmachu.
6. Łódź. Niegdyś dobrze zapowiadające się centrum badań nad okresami historycznymi. Ostatnio jakby trochę przygasło.
7. Wrocław. Przez kilkanaście ostatnich lat dręczony przez pewne problemy kadrowe. Spory nacisk na komercyjny aspekt archeologii (firma Acme). Po studiach duże możliwości prowadzenia własnej działalności gospodarczej w zawodzie.
Oczywiście, ścieżka do "wielkich wykopalisk" zarezerwowana jest dla nielicznych (kilka % studentów). Niemniej coraz szersza oferta studiów trójstopniowych (z doktoranckimi włącznie) stwarza szanse na uzyskanie etatu na uczelni (chociażby terminowego). Można przez takie studia przejść również spokojnie, bez nadmiernego wychylania się, a przy odrobinie szczęścia otrzymać później pracę w muzeum okręgowym lub regionalnym i spędzić całe życie w atmosferze niedofinansowania podstawowych potrzeb bytowych.
Krótko mówiąc: jeśli nie jesteś skrajnym pasjonatem i nie masz ogromnej siły przebicia, a w dodatku nie grzeszysz rzetelnością i pracowitością, to pomyśl raczej o czymś innym. Jeśli jednak już się zdecydujesz - nie miej do nikogo pretensji, że sam wybrałeś.
wink.gif
Sobiepan
W każdym razie powodzenia!
tabitha
QUOTE(gotrek @ Dec 30 2003, 09:41 PM)
Obecnie archeologów w Polsce kształci się w sześciu ośrodkach dydaktycznych:
*



jeszcze Rzeszów wink.gif
I naprawdę dziekuję, chociaż to nie do mnie było wink.gif Zbieram rzetelne i obiektywne opinie o wydziałach lub katedrach archeologicznych na różnych uniwersytetach, bo chciałabym studiowac na tym kierunku i Twój post mi bardzo pomógł.
gilbert
QUOTE(gotrek @ Dec 30 2003, 09:41 PM)
4. Lublin. Ośrodek znany obecnie głównie dzięki arcyciekawym badaniom prof. Kokowskiego nad kulturą wielbarską (Goci). Przedtem raczej mocno "zaściankowy".
*



Prof. Kokowski to bardzo sympatyczny człowiek. Pochodzi z Pomorza, archeologie studiował w Poznaniu. Potem jak sam o sobie mówi "rzucili mnie" na Lubelszczyznę, gdzie poczatkowo rzeczywiscie było bardzo trudno, jego znajomi pukali sie w czoło mówiąc "...nic nie znajdziesz". A jednak, dzieki uporowi, konsekwencji i ogromnej wiedzy doszedł do czegoś wielkiego. Teraz ta niewielkie wioska pod Hrubieszowem zwana Masłomęcz, gdzie trwają badania nad kulturą wielbarską znana jest wiekszosci archeologom w Europie.

Zapraszam do Lublina na UMCS smile.gif
Glappe
Witajcie.Krotkie pytanie do Was.
Patrząc z perspektywy ekonomicznej.Z czego bardziej sie wyżyje po skonczeniu studiow.studia archeologiczne czy historyczne??
<troche pytanie nie na miejscu ,ale prosze o odpowiedz>

~~ hipotetyczny post pomocniczy~~ confused1.gif
Grzesiek
Odpowiedź nie jest taka prosta - jak będziesz przeciętny to z niczego, a jak świetny to z wszystkiego.
Apsu
A ja mam ekonomię gdzieś: idę na archeoligię.
Glappe
heh.moze jeszcze Ktos wyrazi swoje zdanie. hę?
phasi
A ja powiem ci tak. Oba kierunki z punktu widzenia kasy są do kitu, ale jesli już:

- jak mieszkasz w dużym mieście lub chcesz zostać np w Krakowie czy Warszawie po studiach to idź na Archeologię. Teraz ważna jest specjalizacja jak najwęższa. W duzym ośrodku znajdziesz być może po archeologii cos ciekawego (jak znajdziesz)
- historia jest generalnie do dupy(uup sorki za słowo) pod względem finansowym. Mało pracy, mało płacy, ale jak chcesz studioewać w małym mieście lub wracasz po studiach o takowego to o archeologii w ogóle zapomnij, bo co tam bedziesz robił (z drugiej strony ja mam najomych co po historii szukają już z 5 czy 6 lat w zawodzie i nic)

Więc konkludując:
Idx na techniczny kierunek bo z tego po studiach będziesz miał kasę - za którą- nastepnie bedziesz mógł interesować się historią albo iśc na studia zaoczne historyczne gdzie bedziesz się realizował po pracy w swoich zainteresowaniach. A jak hcesz do końca życia żyć bez kasy to zapraszam na historię (no chyba że po studiach do szorowania podłogi w supermarketach w USA:)) albo coś podobnego

ciezki wybór, oj ciężki:)))
Glappe
o .i o taka odp mi codzilo.THX! co do technicznych to nie dla kazdego te studia sa.nawet w zwyklym Olsztynie na jakies 130 os rozpoczynajacych nauke koncze je jakies 15-20.z tego co wiem. fakt faktem ,ze robote znajdziesz.
moze jakies porownanie plac archeologów w zaleznosci od funkcji?? hę?
Apsu
Mam spory problem. Jeżeli dobrze pójdzie to w maju powinienem zdac maturke... wink.gif Dalej chciałbym postarać się o index na archeologię na Jagiellonce. Wiśta wio, łatwo powiedzieć....

Na maturze zdaje oczywiście histe rozszerzona, nie mam mozliwosci zdawania historii sztuki czy kultury antycznej bo w szkole tego ni ma ;( a sam sie nie naucze. czy zakladając ok. 90% z maturki i dobra rozmowa kwalifikacyjna mam szanse? I czy brane są pod uwagę osiągnięcia historyczne z liceum takie jak "Szkolna Liga Historyczna" Mówią Wieki?

tak się złożyło, że chcę studiować TYLKO archeologię, wiec dobrze by bylo sie za 1 razem dostać, żeby potem na myjni przez rok nie pracowac...

prosze o pomoc, co ewentualnie jeszcze musze zrobic?

peace
Szpaq
Samej kultury antycznej nie zdajesz - też bym tak chciał - tylko grekę, lub łacinę + kultura, niestety. Osobiście mam łacinę, lubię ją, lecz nie umiem tongue.gif Dobrze Ci poradzę, jako, że jestem w podobnej, powiedzmy, sytuacji smile.gif, owo "TYLKO", to wiesz, lepiej odpuść i złóż sobie jeszcze papiery na rezerwę, np na historie, nic nie zaszkodzi.
"Szkolna Liga Historyczna", stary, może jeszcze "Szkolne Kółko Modelarskie" wink.gif Będą raczej patrzyli na olimpiadę, jeśli już, szczególnie na UJ, jak mi się wydaje.
Poza tym powiem Ci, że np na archeologię na UMCS w Lublinie, wymagają jeszcze geografii, ale, to nawet miły przedmiot... cool.gif
W każdym razie powodzenia życzę, może Tobie się uda biggrin.gif
Apsu
SLH to znany konkurs pod patronatem marszałka senatu, co nie zmienia faktu, że gówno mi on da.... tak myślałem. Za 10 dni olimpiada, trza sie sprezać. A na histe tez zloze awaryjnie.
Wiem że kultury antycznej nie zdaje się samej, gdyby się zdawało to bym zdawał wink.gif
dzieki i powodzenia
Szpaq
Sam widzisz - problem rozwiązany wink.gif
Powodzenia na olimpiadzie.
Sam ciekaw jestem co będzie, ale spokojnie, na luzie i będzie dobrze respekt.gif
aej
Pieniądze, pięniądze, to chyba nie najważniejsze w życiu. Racja jak będziesz świetny to z wszystkiego wyżjesz. Jak chcesz być archeologiem to bierz pod uwage, prace za granicą (szukanie funduszy na badania za granicą, praca dla zagranicznych uczelni, sponsorów itp.), w naszym kraju w tej kwesti jest ciężko (nie ma pieniędzy na badania).
aej
Można prosić cię Andrzeju, o trochę więcej informacji, na temat studiów archeologicznych w Toruniu ?? Jeśli ktoś inny, coś wie, też chętnie wysłucham.
pawel_uni_lodz
Archeologów kształci sie jeszcze na kilku uniwersytetach jest ich znacznie wiecej niż 6 jest to liczba znacznie zaniżona czasami warot sprawdzić czy ma się aktualne wiadomości a nie podawać wiadomości z czasów "badań milenijnych" pozdrawiam
Shephard
To podaj je, albo stronę z nimi wszystkimi - udowodnisz swoją tezę i pomożesz reszcie... .
ann
na oba tongue.gif
krzystofer
Jeśli o warunki ekonomiczne Ci chodzi w życiu to lepiej nie patrz na te kierunki. Tez się interesuje historią, ale pójde na studia ekonomiczne. Do liceum poszedłem do klasy ścisłej, historia jest moim hobby i tyle. Jak już będę zamożniejszy po studiach to może się wezme za histe porządniej. Sugeruje zrobić tak jak ja.
Fila
Ja nie patrzę na płace - kiedy skończę liceum idę na bank na archeologię. Teoretycznie bardziej opąłca się i bardziej pewna jest historia ale ja bym nie była pesymistą w tej materii. No cóż w moim przypadku pytanie o zarobki pojawia się jedynie wtedy kiedy słyszę zaniepokojone głosy bliskich czy na pewno chcę się władować w taką puszkę pandory ale cóz...Jeśli jesteś entuzjastą to nie patrz na statystyki i rozrachunki tylko idź przed siebie!
Życzę powodzenia w przyszłości!
tetraedr
Ciekawe co doradzicie mnie - technikiem już jestem i to dość dobrym (wyspecjalizowanym w bezpieczeństwie teleinformatycznym) i kasy powoli przybywa smile.gif Archelologia i historia zawsze mnie fascynowały i myślę o studiach zaocznych - które z zaocznych lepiej w Warszawie wybrać i na której uczelni?
ppola
Hej
A ja jestem studentka archeologii, powiem szczerze ze...
1. O pracy za granica mozna praktycznie zapomniec, chyba ze sie ma kase bo przyjmuja wolontariuszy z otwartymi rekoma:) Płacisz i orzesz jak wol w pocie czola no i jestes szczesiwy bo kopiesz np. w Syrii. Ale zdarzaja sie cuda kiedy to studenci chodza po firmach i blagaja o kase zeby mogli pokopac gdzies w swiecie. Ale to juz jak kto lubi ja akurat wole zarobic niz doplacic.
2.Baaaardzo istotne jest nawiazywanie kontaktow, nie mowie o wchodzeniu w d... wykladowcom ale kontakt ze starszymi latami bo starsi zawsze wczesniej sie zaczepia. Jest to cholernie hermetyczne środowisko. Nigdy nie znajdziesz ogloszenia w gazecie a jedynie mozesz sie dowiedziec poczta pantoflowa ze kogos szukaja.
3.Jak sie juz zaczepisz i co najwazniejsze sprawdzisz to mozna spodziewac sie telefonu w nastepnym sezonie
4. Pierwszym etapem jest rysownik czesto zatrudnia sie na to stanowisko studentow ale nie radzilabym jechac po pierwszym roku bo nie ma to zupelnego sensu. Ja jezdze w tym charakterze i na place nie narzekam chociaz trzeba zasowac czasem ponad 12 godzin dziennie.
5. Potem po studiach robi sie staz a nastepnie mozna jechac jako samodzielny archeolog. W obu przypadkach zarabia sie lepiej niz rysownik smile.gif
6.Ale... ja tu mowie o prywatnych firmach zwiazanych z inwestycjami typu autostrady bo o pracy na uczelni mozna pomarzyc smile.gif
7. Mimo wszelkich niedogodnosci zwiazanych z baza, bardzo dluga rozlaka (kilka mcy) i jako taka płaca. Studia sa na prawde fascynujace.
8. Jeszcze jedno zeby bylo jasne nie kazdy moze od tak sie gdzies zaczepic kilku moich znajomych siedzi w Anglii i szoruje podłogi, inni zrobili podyplomowa historie i ucza w szkolach. Ode mnie z roku tylko kilka osob jezdzi na autostrady, wiekszosc jednak konczy na praktykach. Ale.. sprobowac zawsze mozna smile.gif
aej
A ja mam takie pytanie, na jakie uczelnię się ludzie wybieracie, a przynajmniej na jakie, macie zamiar składać papiery ??
:-(
Cze.
Mam pytanie: jak się studiuję archeologie??? Latwo jest się dostać na ten kierunek i czy trudno się utrzymać na tych studiach? Jakie lektury należy czytać, aby dobrze przejść przez rozmowę kwalifikacyjną. confused1.gif
drakrol
Studiuje się na tyle, na ile nas stać, jednym łatwo innym mniej łatwo he,he. Jak w życiu. Listę lektur do wstępniaków podają uczelnie. Popatrz na strony instytutów archeologicznych.
johnygreat
kasa to nie wszystko jesli naprawde pasjonujesz cie archeologia nie bedziesz patrzyl na jej ekonomiczne strony.
obecnie jestem w liceum ekonomicznym bo chcialem miec dobry zawod ale zrozumiale ze chce sie uczyc tego czym naprawde jestem zafascynowany to archeologia chce otkrywac slady przeszlosci...
Filip II
Jesli to jest twoja pasja, i to umiesz mozesz zarabiac pieniadze potrzebne do utrzymania i pracowac w swoim ukochanym zawodzie... Pasja jest najwazniejsza !
Stysz
Inaczej, jeśli archeologia to twoja pasja to rób to co ci daje pieniądze aby na ta pasję zarobić.

Co z was będą za archeolodzy jak was nigdy nie będzie stać na porządny warsztat pracy?

Archeologia to nie tylko umiejętność rysowania i czyszczenia profili, archeologiem stajesz sie nie gdy jeździsz na wykopaliska ale gdy samemu prowadzisz badania. Na wykopki to mozna pojechać i pracować i bez magistra. jak cie nigdy nie będzie stać na zestaw łopat, niwelator, komputer, kilka aparatów fotograficznych i kilka innych rzeczy potrzebnych do prowadzenia badań nie będziesz nigdy archeologiem. To świat bardziej zamknięty od prawniczej palestry.
Same kredki to za mało.
maja *89
Chodze do liceum. Zastanawiam sie czy wybór archeologicznych studiów jest słuszny?
prawde mówiąc byłam zdecydowana, ale czytając wasze forum zaczełąm miec wątpliwości?
prosze pomurz cie mi je rozwiać!!!!!!!! sad.gif
ugedej
Najważniejsze to chyba robić co się lubi, a napewno uda się z tego czerpać satysfakcję.
Chcesz to idź na Archeologię.
Jednak pamiętaj, że czekają Cię długie wieczory, które będą przeznaczone nie na dyskoteki i innego rodzaju rozrywki, a na naukę, która nie zawsze wchodzi do głowy szybko:)
pozdrawiam
maja *89
A jaki przedmiot pasuje mi zdawac na maturze oprucz historii? Prosze pomóż smile.gif
ugedej
QUOTE(maja *89 @ 2/10/2005, 10:35)
A jaki przedmiot pasuje mi zdawac na maturze oprucz historii? Prosze pomóż smile.gif
*


No Matematyka raczej nie wchodzi w gręsmile.gif
Jakiś przedmiot Humanistyczny.
Język polski jest obowiązkowy jeżeli się nie mylę.
Język obcy?
Bądź Historię!
To chyba byłoby najlepsze rozwiązanie.
Pozdrawiam
maja *89
No tak ale słyszałam że pasuje zdawać przynajmniej 2 przedmioty. Podobno wtedy masz większe szanse się dostac smile.gif
ugedej
QUOTE(maja *89 @ 2/10/2005, 10:43)
Czy ktoś mi pomoże ????????????????
*



Maja już Ci napisałem.
Język Obcy.
Archeologia to nauka, która opiera się na pracy na źródłach, czyli odczytywaniu czegoś niezrozumiałego.
Im więcej znamy języków obcych, tym łatwiej będzie nam coś rozszyfrować.
Studia Archeologiczne to kontakt zapewne z językami: łaciną, greką starożytną, hebrajskim, szwabachą, staro-cerkiewno-słowiańskim.
Nie straszę i nie piszę, że będziesz musiała opanować te języki, ale zapewne będziesz musiała umieć z nich korzystać aby coś przeanalizować.
Tego tam uczą.
Dlatego polecam na maturze jeszcze miec dobrze opanowany jakiś nowożytny język.
To Ci pomoże później korzystać z innych języków.
pozdrawiam
maja *89
dzienki ugedej zycie mi ratujesz. jeszcze tylko oznajmie rodzica że ide na archeo i będe mogłą spać spokojnie rolleyes.gif A ty gdzie studjujesz?
ugedej
QUOTE(maja *89 @ 2/10/2005, 10:59)
dzienki ugedej zycie mi ratujesz. jeszcze tylko oznajmie rodzica że ide na archeo i będe mogłą spać spokojnie  rolleyes.gif A ty gdzie studjujesz?
*


Historię
maja *89
To też fajnie! Ja też uwielbiam historie, a zwłaszcza XX w.
Korinka
wiem, że przynajmniej w Gdańsku były dodatkowe punkty za historię sztuki i języki klasyczne (łacina, greka)
Lento
By dostać się na archeologię masz do wyboru do zdawania : historię, geografię, łacinę z sztuką antyczna lub grekę z kultura antyczna - tak jest na UW gdzie zamierzam w tym roku zdawać
Patrycja
Nieprawda, żeby zdać na UW wystarczy mieć maturę z jednego z wmienionych przez ciebie przedmitów, wiec można zdać dodatkowo tylko historie i już możesz składać podanie.
pan_L.
QUOTE(Patrycja @ 9/10/2005, 1:34)
Nieprawda, żeby zdać na UW wystarczy mieć maturę z jednego z wmienionych przez ciebie przedmitów, wiec można zdać dodatkowo tylko historie i już możesz składać podanie.
*


Tak samo jest w Gdańsku i do tego historia jest najlepiej punktowana ze wszystkich przedmiotów
Lento
Samo słowo "lub" wystarczy by czytający ten post miał swiądomość że trzeba zdawać jeden z wyżej wymienionych przedmiotów, pisanie po każdym przedmiocie "lub" uznałam za bezsensowne i poprostu głupie, tak przy okazji to nie pisałam ze musi zdawać wszystkie - czy nie było by to trochę cięzkie do zrealizowania mellow.gif ?
Patrycja
no interpretacja wcale nie jest taka oczywista. Zwykle wymieniając coś po dwukropku sprawa dotyczy wszystkich wymienionych rzeczy. Poza tym słowo "lub" w tym przypadku nic nie zmienia, bo z tego co piszesz wynika że ktoś musi zdawać historie, geografie i łacine lub historie, geografie i greke. Ktoś mógł się nie zorientować bo na maturze można zdawać 3 dodatkowe przedmity, więc UW mógłby sobie takie wymagania postawić. Poza tym słowo "do wyboru" rozwiązało by sprawe.
Lento
o jej - poprawiłam
Karol01
Witam...
Piszę tutaj, gdyż mam problem. Mianowicie piszęw tym roku maturę i chciałbym iść później na archeologię...
Moglibyście mi coś doradzić? Z czego się przygotować, jaka uczelnia jest najlepsza (oczywiście nie dla kogośgoś super wybitnego z tej dziedziny, a dla normalnego zjadacza chleba). Mam też jeszcze jedno pytanie. Być może najważniejsze...

Jakie są perspektywy po archeologii ?!?
Bardzo proszę o odpowiedz, czasu jest niewiele...
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.