Tygrys czy Sherman? - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > Uzbrojenie > Wojska pancerne, piechota zmechanizowana i kawaleria
Pages: 1, 2
Rafi1993
Witam zadam pytanie na które jeszcze nie dostałem odpowiedzi Panzerkampfwagen VI Tiger ausf. E(Sd.Kfz.181)-1943 czy M4A3 Sherman-1945?

Lecz pamiętajcie ze na jednego Tygrysa przepadały 4 Shermany.

Proszę o wasze komentarze smile.gif
gen.Thoma
Na to pytanie , [ być może ] odpowiedzieli już dawno Amerykanie . Ten kraj uwielbia i czerpie ze statystyk .Otóż jak obliczyli sobie ami w bezpośrenim starciu do zneutralizowania 1 Pantery [ Tygrysa] trzeba było ok 5 Shermanów lub 8 T-34.
zgrywus
Moim zdaniem zdecydowanie Tygrys.
Po pierwsze jego działo 8,8cm KwK 36 L/56 które nie miało sobie równych. Po drugie opancerzenie dochodzące do 100mm. Odporność na czynniki frontowe.
A sherman?? Jest dobry tylko z jednego powodu, łatwy w produkcji.
AKMS
Ale jak można porównywać czołg ciężki do średniego. Jak wiadomo czołgowi M4 Sherman bliżej mu do Panzer IV, natomiast Tygrysowi i Panterze bliżej do amerykańskiego M26 Pershing. Co prawda M26 Pershing został użyty dopiero pod koniec wojny, ale mimo wszystko brał udział podczas IIwś
Rafi1993
Powiem wam, że ja oglądałem film poświęcony właśnie temu i ku mojemu zaskoczeniu leprze są 4 Shermany niż jeden Tygrys. Statystycznie co 4 Sherman przetrwał w starciu Tygrys vs. Shermany. Wniosek leprze są 4 Shermany! No i pamiętajcie, że zrobiono Shermana VC Firefly (czyli przezbrojony w znakomitą brytyjską armate 17-pdr OQF Mk.II Sherman M4A4), lecz on nie został wpuszczony na taśmę produkcyjną, Amerykanie nie chcieli montować uzbrojenia innego kraju.
Darth Stalin
Poza tym używali swojego M4A2 76 (W) z zawiezeniem HVSS...
Rafi1993
jest jedno ale! Tygrysy walczyły pojedynczo a Shermany w grupach 3-4 wygrywały przewagą liczebną np. jak jeden Sherman stanie za tygrysem a drugi przed nawet jeśli niszczy tego z przodu to obrót wierzy zajmie mu 40 sekund w tym czasie ten z tylu jest w stanie załadować działo i podjechać na taką odległość aby go zniszczyć sleep.gif
Botras
QUOTE(Rafi1993 @ 11/11/2007, 19:53)
Amerykanie nie chcieli montować uzbrojenia innego kraju.
*



Nie sądzę, żeby "niechęć" do uzbrojenia z innego kraju była przyczyną braku 17 pdr w fabrycznie nowych Shermanach. Co najmniej jedną armatę ppanc robili u siebie na obceej licencji.
Rafi1993
"niechęć" źle to określiłem, ale to by ich dużo kosztowało pewnie dlatego nie montowali ich seryjnie
Rafi1993
i jeszcze montowanie działa o większym kalibrze nie było łatwe bo otwór w wierzy był za mały.
Rafi1993
ja powiem to:

Był to czołg z kadłubem spawanym z płyt walcowanych. Produkcja została podjęta w lipcu 1942 r. w zakładach Pressed Steel Company, gdzie prowadzono ją do sierpnia 1943 r. i zakończono po wyprodukowaniu 1000 egzemplarzy. Jednostką napędową był silnik gaźnikowy Continental R-975EC-2. Pierwsze maszyny M4 charakteryzowały się trzyczęściową przednia osłoną kadłuba łączoną na śruby. Początkowo instalowano w czołgach jarzmo M34, a w maszynach ostatnich serii jarzmo M34A1 oraz szeroką osłonę pancerną jarzma. W styczniu 1943 r. produkcję czołgów M4 rozpoczęto w zakładach Baldwin Locomotive Works, a zakończono ją w styczniu 1944 r. po wyprodukowaniu 1233 czołgów. W lutym 1943 r. zakłady American Locomotive Company podjęły produkcję tej wersji czołgu, która trwała go grudnia. Łącznie wyprodukowano 2150 czołgów. Kolejnymi zakładami produkującymi czołgi M4 była wytwórnia Pullman Standard Car Company, gdzie w okresie od maja do września 1943 r. zbudowano 689 pojazdów. Ostatnią wytwórnią, produkująca czołgi M4, były zakłady Detroit Tank Arsenal, w którym powstało 1676 czołgów (od sierpnia 1943 r. do stycznia 1944 r.). Czołgi M4 produkowane w Detroit charakteryzowały się odlewaną przednią częścią (tzw. Composite hull). Łącznie wyprodukowano także 1601 czołgów uzbrojonych w haubice 105 mm.

piszcie wszystko co o nim wiecie biggrin.gif
Dziad wędrowny
QUOTE(Rafi1993 @ 11/11/2007, 21:19)
jest jedno ale! Tygrysy walczyły pojedynczo a Shermany w grupach 3-4 wygrywały przewagą liczebną np. jak jeden Sherman stanie za tygrysem a drugi przed nawet jeśli niszczy tego z przodu to obrót wierzy zajmie mu 40 sekund w tym czasie ten z tylu jest w stanie załadować działo i podjechać na taką odległość aby go zniszczyć  sleep.gif
*



Tigery miały znacznie donośniejsze i celniejsze działa niż Shermany(przebijalność pancerza do 1000m, a u Shermana ok. 500m). Kiedy Tiger namierzał Shermana on mógł co najwyżej zacząć uciekać. A gdy Sherman zaczynał namierzać Tigera- on już mógł stanąć do walki.
Botras
QUOTE(Rafi1993 @ 11/11/2007, 21:34)
i jeszcze montowanie działa o większym kalibrze nie było łatwe bo otwór w wierzy był za mały.
*



biggrin.gif No to "otwór w wieży" by się wycięło większy... Tylko niby czemu, skoro 17 pdr, to 76,2mm?
A większe działa owszem w Shermanach montowano: jeszcze podczas DWS haubice 105 mm, a po wiele lat po wojnie - poważne armaty ppanc 105 mm.
Rafi1993
skoro nam sie tak dobrze gawędzi to zapraszam na post o shermani http://www.historycy.org/index.php?showtopic=36382
kalimerasas

Ani Sherman bo był za słabo opancerzony i uzbrojony ani Tygrys bo był po prostu za wolny. Najlepszym czołgiem II wś była Pantera
ms1981
QUOTE
lecz on nie został wpuszczony na taśmę produkcyjną, Amerykanie nie chcieli montować uzbrojenia innego kraju.


Firefly był robiony dla brytyjskiej armii. Amerykanie chcieli montować te działa u siebie, ale Anglicy odmówili zasłaniając się tym, że nie pokrywają produkcją własnych potrzeb.
Nurglitch
QUOTE(Rafi1993 @ 11/11/2007, 19:19)
jest jedno ale! Tygrysy walczyły pojedynczo a Shermany w grupach 3-4 wygrywały przewagą liczebną np. jak jeden Sherman stanie za tygrysem a drugi przed nawet jeśli niszczy tego z przodu to obrót wierzy zajmie mu 40 sekund w tym czasie ten z tylu


Tyle, że Amerykanie nie są pszczołami i nie mają umysłu-roju, dlatego Tygrysy niszczyli nie za pomocą "ja z kumplami zginę a Ty go wtedy za@#$@" tylko za pomocą radiostacji. Wsparcia lotniczego mieli od groma i trochę. Do tego bombardowania strategiczne dusiły Tygrysy odbierając im paliwo i części zamienne.

Warto też pamiętać, że 50% rozbitych przez Niemców Shermanów trafiała w ciągu tygodnia z powrotem na front (spora część reszty też była odzyskiwana i kanibalizowana na części zamienne) w czasie gdy Niemcy nie mieli takich możliwości odzyskiwania i naprawiania sprzętu.
Gerhard
Wczoraj mój ogromny uśmiech (częściowo uśmiech politowania) wzbudził osobnik komentujący w TVP obchody Święta Niepodległości. Mianowicie "gdzieś w Warszawie" udostępniono do zwiedzania (dotykania/wchodzenia) czołg Sherman.

cytat z pamięci:

"Jest to wspaniała 30 tonowa maszyna nazywana powszechnie "Gryzli". Aby powiedzieć Państwu jak wspaniała to maszyna wystarczy wspomnieć, że sam zbiornik paliwa miał pojemność 660 litrów"

I na tym opis wspaniałości czołgu Sherman się skończył smile.gif
Beukot
Znowu pytanie z gatunku co jest lepsze: traktor czy holownik portowy. Ciekawe jaki tym razem będzie werdykt publiczności - prosty czołg średni zaprojektowany do masowej konstrukcji - czy ciężki, wyżyłowany projekt bardzo kosztownej maszyny.
Który z nich może mieć lepsze parametry...? A którym z nich łatwiej wygrać wojnę...?
Krzysiek_Łódz
No ta , ale rozpatrujemy jeden na jeden czy 5 na jednego? Ja kiedys taki filmik oglądałem jak 5 Shermanów niszczyło Tygrysa i polegało to na tym , że cztery go zajmowały a jeden kasował od tyłu bo wieża nie nadążała . Innym razem słyszałem , ze wkrótce po opracowaniu tej techniki Witmann opracował metodę szybkiego zwracania całego pojazdu w stronę przeciwnika.
swoją drogą ciekawe czy któraś z załóg Shermanów miała okazje poznac mądrale , który wymyslił tę taktykę bo zakładała , że trzy Shermany mogą zostac zniszczone. Innym szprytnym pomysłem był Sherman Jumbo o czym pewnie wiecie . Niby mógł wytrzymac strzał Tygrysa , ale ja niechciałbym się o tym przekonac smile.gif . Najczęściej tygrysy podobno psuła piechota i lotnictwo , albo artyleria. Czytałem też ,że działo siedemnastofuntowe , żeby weszło do wieży trzeba było okręcic o 90 stopni przez co dowódca miał znacznie ograniczoną przestrzeń , a Niemcy polowali na nie z racji tego działa. Muszę też przyznac ,że Tygrysy miały strasznie skomplikowaną konstrukcje np łożyska do silnika były ze stali nawęglonej i produkowane w jednym zakładzie. Cały tygrys był zbudowany z takich unikatów i tu powstaje pytanie po co skoro srednia żywotnośc czołgu na ówczesnym froncie to dwa - trzy tygodnie (mowa o niemieckich ). Porównując jednak Tygrysa z innym jest zajebisty wink.gif Myśle , że niemcy nie mogli bardziej sie popisac ,bo prawda , królewski był jeszcze lepszy ale za to jak ten pierwszy wygląda !! T - 34 i Shermany , a nawet pantery przy nim to kocmołuchy ! sleep.gif smile.gif smile.gif smile.gif
Krzysiek_Łódz
Tak jeszcze ostatecznie to nie można porównywac Pantery , Tygrysa I i II i im podobnych do żadnego z alianckich czołgów bo to zdaje mi się trochę tak jakby dzisiaj Abramsa porównywac z chocby naszym poczciwym PT 91 ( tak , wiem , że to przeróbka jest smile.gif)
Darth Stalin
@Gerhard:
O ile pamiętam, to MWP ma właśnie czołg "Grizzly" czyli licencyjną, kanadyjską wersję Shermana...
Ruderigo
Jak już chcesz sobie porównywać w ten sposóbb, to może chociaż Shermana do ruskiego T34, a nie Shermana do Tygrysa, bo to jakby porównywać Forda do Ferrari. Wiadomo, ze więcej sprzedano fordów, ale jakbyś miał wybrać 10 Escortów albo Ferrari Enzo, to co byś wzaiął??
Monty1234
Ja was wszystkich zaskocze....
Moim zdaniem wygral Sherman, poniewaz Niemcy mieli Tygrysow ok 1300 szt, , a Alianci ok. 55 tys Shermanow. To jest nie do porownania. Niemcy chocby bardzo chcieli nie mogli nic zrobic. Gdyby Hitler wybral do produkcji masowej PzKpfw IV to mogloby sie to potoczyc troche inaczej (Tygrys mial malo czesci zamiennych z innymi czolgami). A poza tym Tygrysom gasl silnik po przejechaniu okolo 100m wienc zaloga musiala czekac na inzynierow, ktorzy by go odpalili. Sherman nie mial grubego pancerza anie skutecznego dziala, ale za to byl bardzo mobilny, a Tygrys mogl przejechac tylko po suchym gruncie, poniewaz byl za ciezki i grzazl (niemogl tez jezdzic po wszystkich drogach oraz mostach, ktore sie po prostu pod nim zalamywaly). Niemieckie zalogi czolgow Tygrys mialy ogromny problem z biegami na froncie wschodnim gdzie tereny byly troche podmokle .Wienc moim zadaniem mimo wszystko wygral SHERMAN!!!!!
Monty1234
QUOTE(Ruderigo @ 14/11/2007, 17:31)
Jak już chcesz sobie porównywać w ten sposóbb, to może chociaż Shermana do ruskiego T34, a nie Shermana do Tygrysa, bo to jakby porównywać Forda do Ferrari. Wiadomo, ze więcej sprzedano fordów, ale jakbyś miał wybrać 10 Escortów albo Ferrari Enzo, to co byś wzaiął??
*




Ja bym wybral 10 Escortow poniewaz mnie na Ferrari Enzo nie stac smile.gif smile.gif ... A tak poza tym to zle to zrozumiales. Sherman technicznie byl duzo gorszy od Tygrysa, ale trakcyjnie i liczebnie go przewyrzszal. 1 Sherman z Tygrysem przegra, ale 4 zucaly juz go na kolana. Niemcy nie mogli sie temu przeciwstawic poniewaz mieli ich tylko 1300, a Alianci Shermanow ok 55 tys. Wiem, ze Amerykanskie czolgi poniosly ogromne straty, ale jednak wynik wojny mowi sam za siebie. Niemieckie Tygrysy zostaly prawie wszystkie zniszczone. A tak poza tym to nie mozna porownywac dzisiejszych aut z czolgami, ktore sluzyly do zabiajania!!!!! Rownie dobrze moge powiedziec co jest lepsze: 1 bomba wodorowa czy 10 rakiet z glowicami jadrowymi. To jest tak jakby porownac maluch z Ferrari Enzo. Co bys wybral 100 maluchow czy Ferrari Enzo?? Kazdy potrafi takie glupoty gadac. Moim zadaniem to jest szczyt ignorancji zalog tych czolgow, ktore zostaly zniszczone lub zginely!!!! dry.gif

Morgan Ghost
Wszystko trzeba rozpatrzyć na jednej płaszczyźnie. A na pewno nie jest to, kto wygrał wojne, ani to kto wyprodukował więcej. Ocena przydatności broni to ocena jednego egzemplarza z każdej ze stron, a nie całych ich ilości. Pamiętajmy, że łańcuch jest tak wytrzymymały jak jego najsłabsze ogniwo, dlatego każdemu trzeba się przyjrzeć z osobna.
Beukot
QUOTE(Morgan Ghost @ 4/12/2007, 19:41)
Ocena przydatności broni to ocena jednego egzemplarza z każdej ze stron, a nie całych ich ilości.

No to Maus wygrywa z każdym.
Necrotrup
Z każdym mostem?
Beukot
Jakim mostem? Morgan kazał oceniać tylko pojedynczy egzemplarz broni.
zgrywus
Chodzi o wagę Mausa czyli jeśli się nie mylę o 188 ton. Żaden most w europie nie wytrzymałby takiego obciążenia.
Beukot
No tak, Maus ciężki był. Zgadza się. Ale za to, patrząc na niego wyłącznie jak na pojedynczy egzemplarz broni, o ileż lepszy od Shermana. Potrzeba by było ze 20 Shermanów, żeby wykończyć jednego Mausa.
Morgan Ghost
Panie Bełkot, w swoich rozważaniach należy uwzględnić nie tylko siłę ognia, opancerzenie itp, ale również mobilność, prędkość i pare innych rzeczy, w tym ogólną przydatność. Maus może i super, ale tak jak już wspomniano wcześniej, mostem to niekażdym przejedzie, paliwożerny (wciąż silnik benzynowy), max prędkość 20km/h, troche zamało jak na blitzkrieg, trudny w transporcie kolejowym (no przecież nie będzie 300km po swoim terenie jechał sam). Mausa można podsumować następująco: technicznie genialny ale strategicznie poroniony pomysł.
Evingolis
Panie Bełkot biggrin.gif proszę się wypowiadac dosłownie bo jak widac ironia potrafi przerastać biggrin.gif.
Bobby
Mnie imponują oba czołgi tygrys bo był potężny a Sherman bo jest jak dla mnie ciekawym czołgiem. Jednak uważam, że Sherman jest lepszy bo szybszy i zwinniejszy Tygrys jest dobry ale za powolny i często nawalał silnik lepsza już Pantera choć myślę o niej jak o Tygrysie. Nie ma to jak nasze polskie 7TP i TKS, na których punkcie głupieje rolleyes.gif Mam jednak pytanie czy ktoś może mi podać stronę, oprócz www.czolgi.info gdzie będzie dużo zdjęć czołgów ogólnie wszystkie z II wojny z I też byłbym wdzięczny bo choć byłe dziwne to jako pierwszy raz użyte imponują jak na tamte czasy. Pozdrawiam i dziękuję za każdą pomoc przesyłać na e-mial
MPJ 78
Porównanie tych dwuch maszyn to prawdziwa kaskaderka szkoda że jeszcze nie do kompletu nie dorzucono naszego TKS.
IperyT
QUOTE(kalimerasas @ 11/11/2007, 23:57)
Ani Sherman bo był za słabo opancerzony i uzbrojony ani Tygrys bo był po prostu za wolny. Najlepszym czołgiem II wś była Pantera
*



Ale zauważ kolego że przedmiotem rozpatrywania jest zestawienie Sherman/Tiger więc nie wyłamuj sie po przez wskazywanie na pantere

QUOTE(Bełkot @ 4/12/2007, 23:35)
No tak, Maus ciężki był. Zgadza się. Ale za to, patrząc na niego wyłącznie jak na pojedynczy egzemplarz broni, o ileż lepszy od Shermana. Potrzeba by było ze 20 Shermanów, żeby wykończyć jednego Mausa.
*



Nie przesadzajmy, przeca Maus to raczej ruchomy bunkier w żadnym wypadku poza widocznymi cechami które kwalifikują go jako czołg, nie spełniał wymogów ówczesnego pola walki...nie wydaje mi się że Maus to ekwiwalent 20stu Shermanów chyba że patrzymy pod kątem równowagi masy, wtedy owszem jeden Maus mógłby być wypadkową kilkunastu shermanów
Kubuś
Ostanio oglądałem program na Discovery pt: "Tygrys kontra Sherman". Najlepszym komentarzem były wypowiedzi weteranów:"jeśli mieli by wybór - to oczywiście tylko Tygrys" i tak twierdzili alianci i niemcy.
Mevar
zdecydowanie tygrys był lepszy.

4 shermany na 1 tygrysa. ale to są tylko statystyki, na polu bitwy jest zupełnie inaczej wink.gif
rycerzXXIw.
To chyba zależy jak na to spojrzymy: jeżeli chodzi o siłę na polu bitwy to Tygrys wymiatał ale nie sprawdzał się w trudnym terenie i miał problemy z silnikiem. Z kolei Sherman miał relatywnie słaby pancerz i działo w porównaniu z czołgami radzieckimi lub niemieckimi ale był niezawodny i można było go przerobić/zamontować na nim praktycznie wszystko np. miotacz ognia, inne działo,amfibia, więc był bardzo wszechstronnym czołgiem na dodatek szybszym od tygysa. Ale ja wybieram- Tygrysa poprawić silnik,zawieszenie i Alianci mają duuuuuży problem biggrin.gif
Alkari
QUOTE
To chyba zależy jak na to spojrzymy: jeżeli chodzi o siłę na polu bitwy to Tygrys wymiatał ale nie sprawdzał się w trudnym terenie i miał problemy z silnikiem.


Taaaa, nie sprawdzał się w trudnym terenie... a twierdze tak, bo "gdzieś tam" usłyszałem... może sobie doczytaj, a potem wypisuj opinie. Trzy linki o zawieszeniu, układzie przeniesienia mocy i silniku...

http://www.alanhamby.com/maybach.html
http://www.alanhamby.com/suspension.html
http://www.alanhamby.com/transmission.html

rycerzXXIw.
Tiaaa... pewnie, zero kłopotów z silnikiem. No więc wyjaśnij mi proszę dlaczego w takim razie więcej Tygrysów zostało porzuconych niż zniszczonych w walce? confused1.gif Masa była po prostu zbyt duża i niezrównoważona w stosunku do mocy silnika. Patrz Gazety Wojenne.
Carrius
Witam

QUOTE("rycerzXXIw.")
Tiaaa... pewnie, zero kłopotów z silnikiem. No więc wyjaśnij mi proszę dlaczego w takim razie więcej Tygrysów zostało porzuconych niż zniszczonych w walce? confused1.gif Masa była po prostu zbyt duża i niezrównoważona w stosunku do mocy silnika. Patrz Gazety Wojenne.


Po pierwsze: nie zapominajmy, że silnik nie działa na powietrza, ale na jakieś paliwo, a jak było u Niemców z jego dostawami i logistyką to sobie doczytaj. Dodatkowo nikt nie twierdzi, że problemów z silnikiem nie było.

Po drugie: porzucono, bo nie można było(z różnych przyczyn) naprawić/ewakuować pojazdu.

Po trzecie: co prawda nie mam żadnych, ale z tego co przeglądałem i słyszałem, to mogą być źródłem jedynie bardzo ogólnej wiedzy - ja bym się na nich nie do końca opierał, jeżeli chodzi o wnioski.

Pozdrawiam
Darth Stalin
Tygrys I był w sumie wozem w miarę zrównoważonym - dość dobrze opancerzony (chociaż układ pancerza przestarzały), nieźle uzbrojony i silnik jeszcze o nienajgorszym stosunku mocy do masy; do tego masa bojowa jeszcze na w miarę normalnym poziomie (56 ton bodaj - tyle, co dzisiejze ciężkie MBT). Ergo: Bergepanthera mogła go odhlować (jeśli oczywiście byla pod ręką... jakoś Niemcy nie wpadli na to, że powinny być...) i dąło się go jeszcze jakoś normalnie utzymac i naprawić. Duży minus to zawieszenie i jego skomplikowanie - jak nawaliło np. koło z rzędu przykadłubowego to wymiana trwała cały dzień pewnie... biggrin.gif
Natomiast potem bylo już tylko gorzej - Koenigstiger czy jagdtiger to IMHO marnowanie środków.
poldas372
QUOTE(rycerzXXIw. @ 26/12/2007, 13:33)
Tiaaa... pewnie, zero kłopotów z silnikiem. No więc wyjaśnij mi proszę dlaczego w takim razie więcej Tygrysów zostało porzuconych niż zniszczonych w walce? confused1.gif  Masa była po prostu zbyt duża i niezrównoważona w stosunku do mocy silnika. Patrz Gazety Wojenne.
*


Bo od 43 roku Niemcy się cofali i wozy mogli porzucać również z braku paliwa.
Tak rozumując, można uznać że T-34 był np. w 1944r. maszyną niezawodną, bo... był znikomy odsetek wozów porzuconych.
Alkari
QUOTE
Tiaaa... pewnie, zero kłopotów z silnikiem. No więc wyjaśnij mi proszę dlaczego w takim razie więcej Tygrysów zostało porzuconych niż zniszczonych w walce?


Posty poprzedników Ci wystarczą, czy jeszcze coś wyjaśnić? rolleyes.gif
Scheisskopf
No ale faktem jest, że T 1 nie imponował resursem. Żywot Maybacha w T 1 to bodajże ok. 50% tego, co ten motor mógł wytrzymać w Panterze. Świetnie się sprawdzał w wymiarze taktycznym ale jakiekolwiek większe zmiany w linii frontu były dla niego zabójcze.
Grzesiocked
Hmm... Tygrys posiadał grubszy pancerz i działo większego kalibru, natomiast Sherman był szybszy i łatwiejszy w produkcji.

Ja osobiście wolałbym siedzieć w Tygrysie.
gtsw64
QUOTE
  Hmm... Tygrys posiadał grubszy pancerz i działo większego kalibru, natomiast Sherman był szybszy i łatwiejszy w produkcji.

QUOTE
  No ale faktem jest, że T 1 nie imponował resursem. Żywot Maybacha w T 1 to bodajże ok. 50% tego, co ten motor mógł wytrzymać w Panterze. Świetnie się sprawdzał w wymiarze taktycznym ale jakiekolwiek większe zmiany w linii frontu były dla niego zabójcze.

Takie porównywanie wozów to czyste SF. Również według takiego toku myślenia można porównywać np: Tygrysa z T - 26 (pewnie 200 czy 300 T - 26 "zatłukło" by jednego Tygrysa),ale są to tylko dyskusje czysto "akademickie" nie wnoszące nic do "tematu" (czyste gdybanie).
Porównywanie Tygrysa i Shermana to jakby porównywać boksera wagi ciężkiej i średniej. W walce mistrzowskiej [testy porównawcze](wiadome rozstrzygnięcie) natomiast na ringach (teatr wojenny - bywało różnie).
Waffen PL
Miałem okazję zapoznać się z relacją amerykańskiego pancerniaka (Discovery Civilisation) walczącego w 1944 w Europie, opisał raz, jak jego czołg (Sherman) został trafiony przez Tygrysa w boczny pancerz. Sherman przetrwał, załoga też, ale tylko dlatego, że pocisk przeleciał na wylot wink.gif

Poza tym, porównanie wydaje mi się co najmniej dziwne, trochę jakby porównać T-34 z IS-2 lub rkm z ckm'em. To są dwie różne klasy czołgów: średni i ciężki. Pierwszy miał przewagę mobilności i był tańszy, drugi miał mocny pancerz i armatę.

Wojnę wygrali amerykanie i ich Shermany, ale głównie dlatego, że było ich dużo wink.gif W walce 1 na 1 bez elementu zaskoczenia Sherman nie miał najmniejszych szans z Tygrysem (Sherman mógł zniszczyć Tygrysa tylko trafieniem w tylni pancerz).
Paweł87
Nie tylko tylni,ale i w boczny.Przód,jak i tył były w Tygrysie tak samo grube:80-82mm(z takimi danymi się tylko spotykałem) i miały identyczny "pochył" pancerza wink.gif a działo 75mm Shermana miało przebicie 86-97mm(według różnych danych)pionowego pancerza ze 100m.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.