Thomas Jefferson - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > HISTORIA XIX WIEKU > Narodziny i ekspansja USA
ugedej
Witam
Taki wybitny mąż USA i jeszcze nie ma nic tutaj na jego temat, więc pomyślałem sobie, iż będzie to ciekawy temat.

Thomas to tak jakby człowiek renesansu żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku. Miał masę zainteresowań i niezłą rozbieżność w sprawowanych funkcjach.
Polityk(dzisiejsi amerykańscy politycy to aktorzy tongue.gif ), pisarz, prezydent i prawnik.
Zapraszam na rozmowe o nim.
Może kogoś coś interesuje na jego temat?
Polidaktyl
Pierr Gaxott w swojej "Rewolucji Francuskiej" stawia Jeffersona obok Franklina jako członka masoneri wiadomo coś komuś o tym?
Ciunek
Thomas Jefferson (13 kwietnia 1743 - 4 lipca 1826) prawnik, działacz niepodległościowy, trzeci prezydent USA (1801 - 1809). Pochodził z zamożnej rodziny o wysokim statusie społecznym.

Świetnie posługiwał się słowem pisanym. Brał udział w tworzeniu Deklaracji Niepodległości. Zajmował się spisywaniem praw nowo powstałego państwa. Stworzył ustawy wprowadzające wolność religijną.

W 1785 roku zastąpił Benjamina Franklina na stanowisku ministra ds. Francji. Jego sympatia do Rewolucji Francuskiej przyczyniła się do konfliktu z sekretarzem stanu w gabinecie Washingtona, Alexandrem Hamiltonem, w wyniku którego Jefferson zrezygnował w 1793 z zajmowanego stanowiska.

W tym czasie w społeczeństwie amerykańskim zaczęły wyłaniać się dwie opcje polityczne, federalistyczna i demokratyczno-republikańska. Jefferson wyrósł na przywódcę tej drugiej. Republikanie, którzy sympatyzowali z Rewolucją Francuską, sprzeciwiali się centralizmowi federalistów i walczyli o autonomię poszczególnych stanów.

Jefferson po raz pierwszy kandydował w wyborach prezydenckich w 1796 roku. Przegrał z Johnem Adamsem i objął stanowisko wiceprezydenta. Wygrana w wyborach z 1800 roku zapewniła mu najwyższą godność w państwie.

Poprawa stosunków z Francją pozwoliła Jeffersonowi na obcięcie wydatków na wojsko. Zniósł podatki nałożone na whisky, zredukował o 30% zadłużenie kraju. Wysłał eskadrę wojenną, której zadaniem było zwalczanie piratów berberyjskich napadających na Morzu Śródziemnym na amerykańskie statki handlowe.

W 1803 roku nabył od Napoleona Terytorium Luizjany, które stanowi ponda jedną czwartą dzisiejszego obszaru Stanów Zjednoczonych. W celu zbadania nowych terytoriów, w 1804 roku zorganizował i wysłał Ekspedycje Lewisa i Clarka.

Podczas drugiej kadencji głównym celem polityki Jeffersona było uniemożliwienie wplątania Stanów Zjednoczonych w wojny napoleońskie. Obie walczące strony próbowały wmieszać w konflikt amerykańskie statki handlowe. W związku z tym Jefferson nałożył embargo na amerykańskich kupców handlujących z Europą.

Po drugiej kadencji Jefferson osiadł w swojej rezydencji - Monticello - gdzie pracował na rzecz Uniwersytetu Wirginii.

Zmarł w 50. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości, w tym samym dniu, w którym zmarł John Adams.

Szczerze mówiąc to niezbyt wiele wiedziałem na jego temat, więc ten wywód powyżej jest ściągnięty z Wikipedii.
Aron_Lander
Jefferson to przede wszystkim człowiek sprzeczności, szczególnie jeśli odniesiemy to do jego podejścia względem niewolnictwa. Głosił równość wszystkich ludzi, ale jednocześnie nie przeszkadzało mu to być rasistą i posiadać niewolników. Założył nawet małą fabrykę gdzie pracowały dzieci(niewolnicy) w wieku od 10 do 16 lat.
Barret_PL
Cuż... Jefferson to wg. mnie obok George'a Washingtona i Benjamina Franklina to kolejny człowiek-symbol, który wywarł niemały wpływ na kształt Ameryki, również tej dzisiejszej.
korten
Nie zapominajmy ze nasz kochany Tomus to takze wlasciciel niewolnikow,o ktorych prawa jakos zapomnial walczyc.Takze kilka czarnych rodzin
podaje Jeffersona jako swojego protoplaste.
Aron_Lander
No właśnie na ten temat pisałem troche wyżej.
ugedej
Jednak jakby nie patrzeć to on wtedy nie był wyjątkiem od reguły.
Tamte lata czasy kiedy murzyni byli naprawdę źle traktowani ale zauważ, iż Tomasz był po pierwsze wykształcony i miał mase zainteresowań.
piotpal
QUOTE
Pierr Gaxott w swojej "Rewolucji Francuskiej" stawia Jeffersona obok Franklina jako członka masoneri wiadomo coś komuś o tym?

W tamtych czasach mnóstwo ludzi należało do masonerii. Zrzeszanie się w takich związkach było bardziej modne niż celowe. Wielu ludzi należących do masonerii nie miało pojęcia jakimi symbolami się posługiwali i co one oznaczały.
Gustaw II Adolf
Nie zapominajmy, że nie wszyscy, którzy posiadali niewolników, traktowali ich nieludzko. Bo co można było zrobić z niewolnikiem, kiedy się go nie chciało męczyć? Uwolnić - nie uwolnisz. Możesz tylko sprzedać, a u nowego właściela będzie mu gorzej.

Nie chcę na siłę bronić Jeffersona, ale nie wsadzajmy wszystkich do jednego worka. smile.gif

Pozdr.
G2A
piotpal
QUOTE
Nie zapominajmy, że nie wszyscy, którzy posiadali niewolników, traktowali ich nieludzko. Bo co można było zrobić z niewolnikiem, kiedy się go nie chciało męczyć? Uwolnić - nie uwolnisz. Możesz tylko sprzedać, a u nowego właściela będzie mu gorzej.

Ja z kolei nie chcę robić z Jeffersona potwora, ale wiadomo przecież, że to nie on osobiście pilnował swoich niewolników itd. Więc trudno tutaj mówić o jakiś różnicach w traktowaniu od tego do kogo się należało, owszem może i były jakieś wspaniałe plantacje niewolników, ale gdyby taką prowadził Thomas Jefferson to z pewnością zostałoby to już z wielkim hukiem przedstawione przez historyków.
Gustaw II Adolf
Wydaje się, że Jefferson po prostu musiał mieć niewolników, bo tak wtedy utrzymywali się wysoko postawieni ludzie. Na sprzeciw wobec niewolnictwa tam i wtedy było jeszcze za wcześnie (jakież kontrowersje wywoływały poglądy abolicjonistyczne za Lincolna!).

Słowa Jeffersona: "Uważam, że Indianin pod względem ciała i umysłu jest równy białemu człowiekowi. Wydaje mi się, że człowiek czarny w panujących warunkach takiego stanu nie osiągnął. Jednak byłoby rzeczą ryzykowną głosić, że gdyby miał równe możliwości przez parę pokoleń, nie dorównałby białemu." potwierdzają, że na pewno nie był on rasistą (w tamtych czasach, przypomnijmy, wszelkie badania naukowe starały się dowodzić, że Murzyni są rasą gorszą). Na dodatek wyrażał stanowczy sprzeciw wobec rozszerzania niewolnictwa na inne terytoria poza wówczas ustalonymi.

Pozdr.
G2A
piotpal
QUOTE(korten)
Nie zapominajmy ze nasz kochany Tomus to takze wlasciciel niewolnikow,o ktorych prawa jakos zapomnial walczyc.Takze kilka czarnych rodzin
podaje Jeffersona jako swojego protoplaste.

Po przejrzeniu literatury jednak się z tym nie zgodzę. Faktem jest, że Tomasz Jefferson zgłosił do Deklaracji propozycję artykułu potępiającego prowadzone przez Króla Jerzego porwania niewolników w Afryce, czyli najgorszą część systemu niewolniczego, jako "piracki proceder, niegodny żadnego chrześcijańskiego władcy" Propozycja ta została, niestety, odrzucona przez resztę Kongresu. Pewnie była zbyt radykalna. Źródło: Zofia Libiszowska, Tomasz Jefferson.
nnatkaa
CZy może ktoś z Was podac mi ksiazki, w których znajde informacje na temat Tomasza Jeffersona. Będę bardzo wdzięczna
Adrian Mole
Z tego co ja wiem, chociaż moze sie myle, ale gdy Bill Clinton zamieszany był w słynną aferę z panią Lewinsky, to pojawiały sie słuchy że bedzie drugim prezydentem USa który zostanie zmuszony do ustąpienia ze stanowiska ze względu na skandal. Pierwszym był właśnie Thomas Jefferson
Erazm
pomylka procedura impeachmentu pierwszy raz zostala zostosowana wobec demokraty Andrew Johnson'a w 1867, a dopiero pozniej byl w 1999 Bill Clinton. Obaj panowie zostali uniewinnieni przez Senat.
JYZIO
przekładajac na współczesny obrazowy język, załozył z Waszyngtonem, Adamsem i innymi ekskluzywny KLUB , do którego za nic nie dopuscił: nie pasujacych tubylców, afrykańskich niewolników .
Stonewall
Drodzy Forumowicze!
Pragnę dzisiaj przypomnieć, iż w zbiorach Biblioteki Książąt Czartoryskich Muzeum Narodowego w Krakowie przechowywanych jest dziesięć listów pisanych przez Thomasa Jeffersona do Tadeusza Kościuszki w latach 1801-1814, które stanowią cenne źródło zarówno do relacji osobistych między owymi postaciami, jak i do historii USA w początkach wieku XIX.
The General
Czytam sobie teraz "Road to Disunion" Williama Freehlinga i on nie jest fanem Tomasza - pokazuje go jako człowieka targanego wewnętrzymi sprzecznościami, który jest zbyt słaby aby głośno przeciwstawić się właścicielom niewolnikom. A niektórzy go do tego namawiali - np. młody prawnik? z Wirginii Edward Coles (Tomek kazał mu siedzieć cicho), który wyemigrował do Illinois i później został jego gubernatorem zapobiegając obsamrowaniu tego stanu niewolnictwem (były takie próby i to całkiem poważne).

QUOTE
Faktem jest, że Tomasz Jefferson zgłosił do Deklaracji propozycję artykułu potępiającego prowadzone przez Króla Jerzego porwania niewolników w Afryce, czyli najgorszą część systemu niewolniczego, jako "piracki proceder, niegodny żadnego chrześcijańskiego władcy" Propozycja ta została, niestety, odrzucona przez resztę Kongresu.

Podobno porpozycja ta odpadła, bo związna była z natychmiastowym zaprzestaniem handlu niewolnikami z Afryki i na coś takiego nie zgodzili się delegaci z Połudnowej Karoliny, grożąć, że stan ten nie przystąpi do nowego państwa.


rockman
Witam ,zastanawia mnie pewnien fakt:

Jefferson był mianowany przez Washyngtona na sekretarza stanu rządu Federalnego, a po jakimś czasie był już w opozycji przeciw Hamiltonowi i stał sie wraz z Madisonem zagorzałym republikaninem.. może źle myśle podpowiedzcie mi kim był ten T. Jefferson? troche mnie dziwi taka przewrotność jego poglądów czy może awansując na sekretarza stanu już miał w sobie coś z republikanina?
Nico
QUOTE(The General @ 7/04/2007, 19:09)
Podobno porpozycja ta odpadła, bo związna była z natychmiastowym zaprzestaniem handlu niewolnikami z Afryki i na coś takiego nie zgodzili się delegaci z Połudnowej Karoliny, grożąć, że stan ten nie przystąpi do nowego państwa.


Generale, widzę że nie tytlko tutaj szkalujesz Południową Karolinę sleep.gif . Dlaczego nie napiszesz całej prawdy jak to na konwencji konstytucyjnej w 1787 zaproponowano, aby handel niewolnikami zaprzestać w 1800 roku. Jednak część chciała, aby przedłużyć ten handel do 1807 roku i poddano tą propozycję pod głosowanie. Nigdy nie zgadniecie drodzy dyskutanci czyimi głosami przeszła ta propozycja, a kto był przeciw. rolleyes.gif
hubimohi93
QUOTE
Nigdy nie zgadniecie drodzy dyskutanci czyimi głosami przeszła ta propozycja, a kto był przeciw


Czyli masz na myśli,że na północy głosowali za przedłużeniem stanu niewolnictwa,a na południu za zniesieniem?Czyli że 60 lat przed wojną secesyjną "ci właściwi jankesi" byli upodobnieni do późniejszych południowców?Odp.Czemu później role się odmieniły?Odp.
The General
QUOTE(Nico)
Generale, widzę że nie tytlko tutaj szkalujesz Południową Karolinę  . Dlaczego nie napiszesz całej prawdy jak to na konwencji konstytucyjnej w 1787 zaproponowano, aby handel niewolnikami zaprzestać w 1800 roku. Jednak część chciała, aby przedłużyć ten handel do 1807 roku i poddano tą propozycję pod głosowanie. Nigdy nie zgadniecie drodzy dyskutanci czyimi głosami przeszła ta propozycja, a kto był przeciw.

Ah, tutaj jesteśmy Senatorze smile.gif Czyżby kolejny front naszej ideologicznej wojny biggrin.gif W zasadzie chyba czas zmienić sekcję, bo obecnie bardziej mi odpowiada właśnie ta smile.gif

Ojcowie Założyciele chcieli zakazać importu niewolników z Afryki, ale delegaci z Georgii i Południowej Karoliny się na to nie zgadzali, bo twierdzili, że ich stany po prostu potrzebują więcej siły roboczej. Atakowali ich tutaj szczególnie delegaci z Wirginii, którym nasi południowi slavokraci odpowiadali, że robią tak tylko dlatego, iż u nich niewolników jest dużo i poprzez zakaz ich sprowadzania sami chcą zarobić. Dlatego gdy komitet zgłosił propozycję aby handlu zakazać w 1800, przedstawiciel Południowej Karoliny - Charles Pickney od razu zgłosił, aby datę tą przesunąć do roku 1808. Propozycją przeszła głosami 7-4 - za głosowało Dolne Południe, Maryland i 3 stany Nowej Anglii, którym siły pro-niewolnicze obiecały, że się odwdzięczą w sprawach związanych z regulacją handlu morskiego.

Tak czy siak, głównym orędownikiem kontynuacji transatlantyckiego handlu niewolnikami były stany Południowa Karolina oraz Georgia, których delegaci zagrozili, że nie przystąpią do Unii jeśli Kongres zakaże tego procederu.

QUOTE(hubimohi93)
Czyli że 60 lat przed wojną secesyjną "ci właściwi jankesi" byli upodobnieni do późniejszych południowców?Odp.Czemu później role się odmieniły?

Humboidzie, całe zło zawsze tkwiło na południe od linii Masona-Dixona, a Północ winna jest temu, że przez długie lata na to zło przymykała oczy. Na szczęście byli również tacy jankesi, którzy się temu sprzeciwiali i co chwila budzili sumienie Narodu.
Ciołek
QUOTE
Czyżby kolejny front naszej ideologicznej wojny  W zasadzie chyba czas zmienić sekcję, bo obecnie bardziej mi odpowiada właśnie ta

Alku, tu pojawia się problem: część osób piszących i czytających posty nie chce toczyć żadnej "ideologicznej wojny", tylko prowadzić rzeczową dyskusję. Ideologizowanie dyskusji poprzez tendencyjne przedstawianie wydarzeń prowadzi tylko do bezsensownych pyskówek i licytowania się na nie wnoszące niczego nowego slogany, w kółko te same sad.gif

Skoro za kontynuacją transatlantyckiego handlu niewolnikami głosowały 3 stany Nowej Anglii, 3 stany Dolnego Południa oraz Maryland, to chyba oznacza, że i Północ, i Południe miały jednakowy udział w odrzuceniu propozycji Jeffersona.
The General
QUOTE(Ciołek @ 18/10/2008, 19:17)
Alku, tu pojawia się problem: część osób piszących i czytających posty nie chce toczyć żadnej "ideologicznej wojny", tylko prowadzić rzeczową dyskusję. Ideologizowanie dyskusji poprzez tendencyjne przedstawianie wydarzeń prowadzi tylko do bezsensownych pyskówek i licytowania się na nie wnoszące niczego nowego slogany, w kółko te same  sad.gif 
*


I co ty na to Senatorze Nico?
Powiem szczerze, że ja się już do rzeczowej dyskusji z obrońcami niewolnictwa nie nadaję, bo ich nie rozumię.

QUOTE
Skoro za kontynuacją transatlantyckiego handlu niewolnikami głosowały 3 stany Nowej Anglii, 3 stany Dolnego Południa oraz Maryland, to chyba oznacza, że i Północ, i Południe miały jednakowy udział w odrzuceniu propozycji Jeffersona.

No tak, algebra ma to do siebie, że jest nieubłagana.
Mieliśmy 7 głosów ZA, z czego 4 głosy (czyli 57% procent) pochodziło ze stanów Południa (chyba głosowała za tym SC, GA, NC i MD), podobnie jak i cały pomysł kontynowania tego procederu. Czy więc można powiedzieć, że przyszła Północ i przyszłe Południe miały jednakowy udział w odrzuceniu propozycji Jeffersona? Myślę, że nie. Ale myślę również, że Północ rękę do tego przyłożyła smile.gif
Nico
QUOTE(The General @ 18/10/2008, 16:58)
Ah, tutaj jesteśmy Senatorze smile.gif Czyżby kolejny front naszej ideologicznej wojny biggrin.gif W zasadzie chyba czas zmienić sekcję, bo obecnie bardziej mi odpowiada właśnie ta smile.gif


Mój Drogi Generale, wszędzie będę ściagał Twoje przekłamania na temat wspaniałego Poludnia smile.gif.

QUOTE(The General @ 18/10/2008, 16:58)
Tak czy siak, głównym orędownikiem kontynuacji transatlantyckiego handlu niewolnikami były stany Południowa Karolina oraz Georgia, których delegaci zagrozili, że nie przystąpią do Unii jeśli Kongres zakaże tego procederu.


Głównym orędownikiem? Tzn. że w sumie w 1939 tylko Hitler był głównym winnowajcą, a o Stalinie i 17 września możemy zapomnieć? Nie drogi Generale. Tak to nie działa. Gdyby stany Nowej Anglii, które zarabiały na handlu niewolnikami, dołączyły się do wspaniałej Wirginii, inaczej by to wszystko wyglądało. Niestety, tak jak na jankesów przystało, bardziej im zależało na $$$$ niż na Unii. Lepsza Unia bez dwóch stanów i bez handlu niewolnictwem. Poza tym co to za stany, które zgadzają się na szantaż. Nikt ich nie zmuszał do głosowania na tak, Nowa Anglia DOBROWOLNIE zagłosowała za niewolnictwem.

QUOTE(The General @ 18/10/2008, 16:58)
Humboidzie, całe zło zawsze tkwiło na południe od linii Masona-Dixona, a Północ winna jest temu, że przez długie lata na to zło przymykała oczy. Na szczęście byli również tacy jankesi, którzy się temu sprzeciwiali i co chwila budzili sumienie Narodu.


Północ jest tak samo winna właśnie za to przymykanie oczu. Nowa Anglia nie umyje rąk jak Piłat, nie oszuka nas tak jak to próbujesz zrobić Generale. Nie tylko Nowa Anglia nie reagowała na zło, ale głosowała za złem. Wstyd i hańba!

Sumienie miała Old Virginia, nie jankesi z Nowej Anglii. worthy.gif respekt.gif

Nowa Anglia nie głosowała również za TAK z powodu szantażu ale tylko z powodu lukratywnych zysków Generale. Wstyd, że fałszujesz historię sleep.gif

Prawdy nie oszukasz http://www.slavenorth.com/profits.htm

QUOTE(The General @ 18/10/2008, 20:47)
I co ty na to Senatorze Nico?


Jak zwykle muszę poprawiać Twoje fałszowanie historii. Na Boga Generale kiedy się opamiętasz. Jak możesz wspierać tyrana i jego bezbożne hordy confused1.gif Przyłącz się do nas! biggrin.gif
hubimohi93
QUOTE
Humboidzie


Humboidzie.Szkoda że nie Chefalumpie sleep.gif
kaligula
Ukończył uniwersytet William and Mary w Wirginii:D
IndiTemplar
Mam pytanie związane z T. Jeffersonem i J. Adamsem. Obaj zginęli w tym samy dniu a lipca 1826 czy ich śmierci były ze sobą powiązane czy to tylko zbieg okoliczności ?
emigrant
QUOTE(IndiTemplar @ 19/01/2011, 0:04)
Mam pytanie związane z T. Jeffersonem i J. Adamsem. Obaj zginęli w tym samy dniu a lipca 1826 czy ich śmierci były ze sobą powiązane czy to tylko zbieg okoliczności ?
*


Nie były. I to w dodatku obie nastąpiły 4-go lipca. Zbieg okoliczności.
IndiTemplar
Czy ukazały się jakieś dobre pozycje książkowe o T. Jeffersonie ? confused1.gif
Norbert8181
Witam.Posiadam biografię autorstwa Zofii Libiszowskiej wydanej przez Ossolineum w 1984r.Zważywszy na rok wydania nie wiem czy jest ona w pełni bezstronną i wartościową pozycją.Pozdrawiam "Syna Słońca".-naiwny cynik
emigrant
QUOTE(Norbert8181 @ 19/01/2011, 12:47)
Witam.Posiadam biografię autorstwa Zofii Libiszowskiej wydanej przez Ossolineum w 1984r.Zważywszy na rok wydania nie wiem czy jest ona w pełni bezstronną i wartościową pozycją.Pozdrawiam "Syna Słońca".-naiwny cynik
*


Też mam tę pozycję i trzeba przyznać, że wygląda na obiektywną. Na przykład prezentuje wyważone podejście do faktu posiadania przez Jeffersona niewolników.
IndiTemplar
Teraz ja również mam te pozycję i jestem w 100 % usatysfakcjonowany tym zakupem. Przyjemnie się czyta, i muszę potwierdzić jest obiektywna.

A czy są inne - chodzi mi tu o książki amerykańskich autorów - pozycje o T. Jeffersonie dostępne w Polsce ?

IndiTemplar DK
corsair
Mogę zaproponować książkę:
Thomas Jefferson: Author of America (Christopher Hitchens, 2005)

Hitchens jest fanem Jefferson'a jeśli mogę tak to nazwać,
ale wydaje mi się, że uczciwie podszedł do tematu pisząc tą książkę.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.