Japonia: azjatycki tygrys - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > DZIEJE NAJNOWSZE > Społ. i gosp. okresu powojennego
Rothar
Japonia: azjatycki tygrys

Dzieje cudu gospodarczego


Kończy się druga wojna światowa. Wraz z jej końcem przegrywają mocarstwowe ambicje Cesarstwa Japońskiego, kraj ulega z kretesem Stanom Zjednoczonym. Zwycięzcy nakazują rozwiązać pokonanym zaibatsu (koncerny monopolistyczne), zdemilitaryzować kraj i wprowadzają silne związki zawodowe jako przeciwwagę dla wielkich koncernów.

Klęska jednak po dość krótkim czasie przeradza się w ekonomiczne odrodzenie Japonii, które zaskakuje nie tylko USA, lecz i cały świat. Fenomen azjatyckiego tygrysa budził wiele kontrowersji i pytań o przyczyny i skutki dla świata. Nic jednak nie trwa wiecznie, w ostatnich latach ta dynamika rozwoju zdecydowanie przystopowała. Zależy mi na podjęciu głównie takich kwestii jak:
  • Przyczyny japońskiego cudu gospodarczego
  • Wpływ tego zjawiska na to, co się działo na świecie aż do dnia dzisiejszego
  • Dlaczego ta fala rozwoju się zatrzymała?
mn319
Załączam swoją pracę zaliczeniową z przed paru lat. Mam nadzieję że się przyda.
Rothar
Muszę przyznać, że zarówno temat jak i dobrane materiały są bardzo ciekawe. Szczególną specyfiką japońskiej gospodarki jest oryginalny styl zarządzania i własna teoria ekonomii, które spopularyzowane są też na Zachodzie. Głównie chodzi o położenie akcentu na rolę szeregowego pracownika w firmie. To japońskim "wynalazkiem" jest Karōshi - śmierć z przepracowania, która kontynuuje w pewnym sensie tradycję Kamikaze. Można się więc zastanowić, czy sukces japońskiej gospodarki bardziej wynikał z tego skrytykowanego przez Ciebie w tekście całokształtu praktyki zarządzania, czy też bardziej od mentalności. Utrzymując oczywiście, że główną rolę i tak odgrywał czynnik ówczesnej sytuacji gospodarczej.

Jeszcze odnośnie treści: zaibatsu i keiretsu nie są do końca tożsame. O zaibatsu mówi się przede wszystkim w odniesieniu do monopoli japońskich sprzed II wojny światowej, które różniły się dodatkowo strukturą od ich spadkobierców.
Elear Polski
Cóż przyczynami wzrostu i rozwoju gospodarczego na pewno był liberalizm gospodarczy.Nalezy też wspomnieć o mentalnosci japończyków-bardzo pracownity i uległy elitom naród. rolleyes.gif Pozdrawiam.
tuxman
Czołem!
Zacny wątek Rotharze - dziękuję za utworzenie.

Zabiorę głos jeydnie celem uzupełnienia i wyprostowania błędów i wypaczeń z Twojej pracy zaliczeniowej drogi mn319 (dotyczy głównie jak już wspomniał Rothar koncernów po wojnie oraz przyczyn problemów systemu bankowego). wink.gif

Otóż - w przyrodzie nic samo z siebie (czytaj z powietrza) się nie bierze. No chyba że zostanie stworzone przez Pana Boga.
"Fenomen Japonii" nierozerwalnie był związany z Amerykańska obecnością tamże oraz polityką Stanów wobec tego pobitego kraju. Zgoda co do warunkującego czynnika jakim była niepojęta wręcz dla nas pracowitość Japończyków.
Podstawowym fundamentem - była denazyfikacja oraz narzucenie demokratycznych zasad Japończykom. Krótka dygresja - co do tego drugiego - coś czego również teraz Amerykanie próbują w Iraku.
W Japonii się powiodło 100%-towo.
To co działo się w Japoni, będę porównywał do sytuacji powojennej Niemiec.
Po pierwsze - w Japonii nie doszło tak jak w niemczech do podziału na strefy okupacyjne. MacArthur będąc hegemonem, mógł ignorować zarządzenia ustanowionej w Tokio Sojuszniczej Rady (USA, ZSRR, WB, Chiny) co wyszło na zdrowie Japończykom, nie powodując takiej obstrukcji i paraliżu działań Sojuszniczej Rady Kontroli w Niemczech (wpływ ZSRR).
Okupacyjna przebudowa (przypominam 95% terenów Japonii było pod okupacją USA. Dzięki Bogu, ZSRR mimo roszczeń do okupacji Hokkaido, musiało zadowolić się tylko niewielkimi Wyspami Kurylskimi), będąca dla Japonii de facto drugą rewolucją (1-sza to XIX wieczne reformy Meiji) stała się dziełem jednego człowieka - MacArthura.
TYle gadu gadu - czas na fakty.
5 października 1945 r. - MacArthur ustanawia Kartę Praw dal Japonii:
- przywraca i rozszerza zniesione przez obalony totalitaryzm swobody obywatelskie (likwidacja cenzury, przyznanie praw wyborczych kobietom itd.)
- rozwiązuje 148 organizacji nacjonalistycznych !!! (sic!)
- usuwa ze stanowisk blisko 200 tysięcy prominentów (sic!) - czym uzdrawia, unowocześnia i odmładza aparat władzy.
(Dygresyjka nr 2: Zawsze w tym momencie zastanawiam się nad poczynaniami imć Michnika dla Polski i jego Gazetkowego środowiska... Brakło nam hetmana Sobieskiego lub generała MacArthura...)

Zbrodniarze wojenni (ci Główni - podobnie jak w Norymberdze) stają przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym dla Dalekiego Wschodu. Spośród 7-miu skazanych na karęa śmierci byli równierz byli premierzy: Hiroto Koki i Tojo Hideki.
W późniejszych procesach skazano jeszcze 5000 Japończyków (na karę śmierci! (sic!)) z czego egzekucji dokonano względem 900.

Natomiast Cesarz Hirohito życie zawdzięczał... ZSRR i Chinom smile.gif, które domagały się u MacArthura jego śmierci bądź chociażby abdykacji. Douglas uczynił z Hirochito "zakładnika demokracji" - zostawił go na tronie jako bezwładny element demokracji - dając tym samym Stalinowi i Mao prztyczka tam gdzie trzeba.
W latach 1946-1951 pomoc z USA, głównie bezzwrotna wyniosła ogółem 2,5 miliarda dolarów (ouch!) - w myśl hasła MacArthura "przyślijcie mi żywność lub kule".
Od 11-go października 1946 roku - wprawiając w osłupienie niektórych komunistów, macArtjur pozwolił uwłaszczyć ponad 4,7 milonów chłopów Japońskich - w znanej reformie rolnej.
Zreformował także znacznie związki zawodowe. Posunięcia te pozwoliły na stworzenie prężnego rynku wewnętrznego masowej konsumpcji.
Na dodatek - te wszystkie nowości przybetonowała do fundamentów nowa Konstytucja Japonii z 3-go listopada 1946.
Niech znamienny będzie artykuł 9-ty w/w Konstytucji, w którym Japonia "po wieczne czasy" wyrzeka się prawa do prowadzenia wojny i utrzymywania sił zbrojnych.
Artykuł 11 potwierdzał i wymieniał raz jeszcze postanowienia "podstawowych praw człowieka" z Karty Praw, akcentując rewolucyjną równość obu płci jak dla ówczesnej Japonii - a wiązało się to z nową dla Japonii rolą Rodziny, w której to MacArthur widział główną odtrutkę na "zarazę totalitaryzmu" (przysłowiowy wałek czekający na faceta puszczonego samopas wink.gif ).

No i rzecz jedna z najważniejszych - w 1946-tym premierem zostaje więziony przez reżim - Yoshida Shigeru, liberał i pacyfista. jego rządy były wstępem do długotrwałej hegemonii Partii Liberalno-Demokratycznej (formalnie powstałej w 1955-tym).

Te wszystkie podwaliny przyczyniły się w 90-ciu % do sukcesu gospodarczego Japonii jaki znamy dzisiaj. Jak mi czas pozwoli to opiszę co się działo już w trakcie okresu "Fenomenu Japonni" w latach 60-tych i 70-tych.

Pozdrawiam

źródła: Jakub Polit "Najnowsza Historia Swiata".
Rothar
QUOTE(tuxman @ 27/01/2007, 10:29)
Od 11-go października 1946 roku - wprawiając w osłupienie niektórych komunistów, macArtjur pozwolił uwłaszczyć ponad 4,7 milonów chłopów Japońskich - w znanej reformie rolnej.


Rozwinę nieco ten wątek, bo przełożyło się to w sposób widoczny na późniejszy kształt gospodarki Kraju Kwitnącej Wiśni. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że była ta reforma dla rozwoju Japonii tym, czym w skutkach ogradzanie dla rewolucji przemysłowej w Brytanii. Oczywiście nie chodzi o mechanizm, tylko same konsekwencje dla przemysłu.

Powszechnie postrzega się japońską reformę rolną jako jedną z najskuteczniejszych reform tego typu w historii. Uwłaszczenie chłopów zbudowało nie tylko silną warstwę społeczną zamożnych rolników i zlikwidowało wielką własność ziemską, co przełożyło się bez wątpienia na demokratyzację społeczeństwa. Wszystko to odbywało się za odszkodowaniem, więc wcześniejsi wielcy właściciele ziemscy pozostali z kapitałem, który musieli zainwestować gdzieś indziej niż w rolnictwie. Naturalnym rozwiązaniem było zainwestowanie wolnych środków w przemysł. To zaś przełożyło się na rozwój całej gospodarki. Dodatkowo dzięki taniej sile roboczej przemysł japoński stał się szybko fundamentem błyskotliwego rozwoju Japonii od drugiej połowy lat 50.
Jones777
Mam pytanie jak się zachowała Japonia wobec kryzysu lay 70-tych
QUOTE
przyczynami wzrostu i rozwoju gospodarczego na pewno był liberalizm gospodarczy

Powtarzasz oklepane frazesy, podaj mi jakieś państwo które stało się potęgą gospodarczą stosując liberalizm gospodarczy?? USA stało się potęga po II WS wtedy obowiązywał tam Keynesizm a wybrnięcie z kryzysu lat 70 to wielkie kredyty które USA spłaca do dziś. Ortodoksyjne trzymanie sie doktryny neoliberalizmu doprowadziło do alogicznych działań jak obniżanie podatków i prowadzenie wojny w Afganistanie, Iraku etc. oraz sposób prowadzenia handlu z Chinami który doprowadził w 2006 roku do deficytu handlowego (na rzecz Chin) w wysokości 202 mld USD. Natomiast słabnący dolar (także wobec złotówki kiedyś nie do pomyślenia) to pokłosie tych decyzji. Europa zach.?? Marschall i Keynesizm pod II wś. WB za rządów Margaret Thatcher ?? Są wątpliwości czy to w pełni jej zasługa czy koniunktury. Chile ?? Zgodzę się rozwój ale wzrost bezrobocia a później przegrzana gospodarka pęka i po cudzie.
Narfix
QUOTE(tuxman @ 27/01/2007, 11:29)
W latach 1946-1951 pomoc z USA, głównie bezzwrotna wyniosła ogółem 2,5 miliarda dolarów (ouch!) - w myśl hasła MacArthura "przyślijcie mi żywność lub kule".


USA tylko czesciowo utrzymywalo swoje liczne bazy wojskowe na terenie Japonii. Jak to wygladalo w liczbach? Chodzi mi o wydatki poniesione przez strone japonska i Stany Zjednoczone w utrzymaniu baz amerykanskich, az do zakonczenia okupacji Okinawy.

Jestem ciekaw jak to sie mialo do pomocy z USA.
Poza tym intensywny rozwoj Japonii nie poszedl ostatecznie Stanom na reke. W latach 60-tych/70-tych zaczeli nakladac wysokie cla na produkty japonskie zalewajace ich rodzimy rynek wink.gif.
adso74
Interesujące rzeczy piszecie, ale widzę, że zasadniczo skupiacie się na przyczynach niebywałego sukcesu gospodarczego Japonii. Czy zechciałby ktoś powiedzieć coś więcej na temat negatywnych efektów (przecież jakieś skutki "uboczne" chyba były?) i stopniowego zahamowania rozwoju?
S!
Rothar
QUOTE(adso74 @ 8/09/2008, 13:01)
Interesujące rzeczy piszecie, ale widzę, że zasadniczo skupiacie się na przyczynach niebywałego sukcesu gospodarczego Japonii. Czy zechciałby ktoś powiedzieć coś więcej na temat negatywnych efektów (przecież jakieś skutki "uboczne" chyba były?) i stopniowego zahamowania rozwoju?
*



Takich przyczyn na pewno można wymienić wiele, jeszcze więcej kontrowersyjnych. Warta wspomnienia w kontekście późniejszych problemów gospodarki japońskiej wydaje mi się na pewno następująca sprawa:

Japończycy rozbudowali swoją gospodarkę bazując we wczesnym stadium rozwoju na tanich produktach, będących kopiami zagranicznych odpowiedników (głównie amerykańskich). Początkowo eksport dotyczył głównie kiepskich jakościowo (choć tanich) produktów - w znacznym stopniu przemysłu stalowego, samochodowego, stoczniowego. Następnie jednak Japończycy stopniowo je ulepszali stając się rzeczywistym zagrożeniem dla potęg gospodarczych i przenosząc swój rozwój w kierunku sektora usług i wyrafinowanej elektroniki. Jednak tak czy inaczej Japonia swoją siłę czerpała głównie ze świetnie rozwiniętego eksportu, przy jednoczesnym parasolu ochronnym na rynku wewnętrznym. Przy czym rynek wewnętrzny Japonii jest o tyle niewdzięczny, że społeczeństwo to nie dość, że mało liczne, to dodatkowo w momencie kryzysu wykazało wysoką skłonność do oszczędzania. Kiedy w końcu kraje Zachodu (głównie USA) zaczęły domagać się od Japonii ograniczenia nadwyżki bilansu płatniczego i dopuszczenia firm zachodnich do rynku japońskiego okazało się, że gospodarka japońska w tych warunkach przestaje działać tak efektywnie jak wcześniej - utrata pozycji na rynku międzynarodowym nie została zrównoważona rozwojem rynku wewnętrznego. Nie dość, że firmy zagraniczne zaczęły wypierać firmy japońskie z ich własnego rynku, to produkty japońskie zaczynały tracić swoją przewagę technologiczną.

QUOTE(Narfix @ 7/09/2008, 23:18)
Poza tym intensywny rozwoj Japonii nie poszedl ostatecznie Stanom na reke. W latach 60-tych/70-tych zaczeli nakladac wysokie cla na produkty japonskie zalewajace ich rodzimy rynek wink.gif.
*


Problem w gruncie rzeczy nie został zlikwidowany. Kilka kłód pod nogi spowodowało w ostateczności stopniowe nakłanianie Japonii do ograniczenia ekspansji zagranicznej ze swoimi produktami, jednak jej miejsce zajęły inne, nowe azjatyckie tygrysy (Korea Południowa, Singapur, Tajwan, Hongkong, Malezja, Tajlandia i kolejne - kończąc na Chinach).
Tizoc
QUOTE(Rothar @ 9/09/2008, 11:31)
Przy czym rynek wewnętrzny Japonii jest o tyle niewdzięczny, że społeczeństwo to nie dość, że mało liczne, to dodatkowo w momencie kryzysu wykazało wysoką skłonność do oszczędzania.

1. Ponad 100 milionów ludzie to nie jest małe społeczeństwo...
2. Wysoka skłonność do oszczędzania japońskie społeczeństwo - o ile mi wiadomo - to miało zawsze (no może poza końcem lat 80-tych).
Rothar
QUOTE(Tizoc @ 11/09/2008, 14:10)
1. Ponad 100 milionów ludzie to nie jest małe społeczeństwo...


Nie, natomiast jak na drugą gospodarkę światową nie jest zbyt pokaźne (obecnie 10. miejsce na świecie pod względem ludności) - szczególnie, gdy producenci tamtejsi musieli już konkurować z produkcją zagraniczną.

QUOTE(Tizoc @ 11/09/2008, 14:10)
2. Wysoka skłonność do oszczędzania japońskie społeczeństwo - o ile mi wiadomo - to miało zawsze (no może poza końcem lat 80-tych).


Faktycznie od zawsze ta skłonność istniała. Początkowo nawet była postrzegana jako jeden z czynników wzrostu gospodarki japońskiej - masy wolnej gotówki płynęły do banków i umożliwiały dawanie bardzo tanich kredytów. W ostateczności jednak w latach 90. japoński system bankowy zaczął szwankować.
puwast
QUOTE(Tizoc @ 11/09/2008, 14:10)
2. Wysoka skłonność do oszczędzania japońskie społeczeństwo - o ile mi wiadomo - to miało zawsze (no może poza końcem lat 80-tych).


Ale negatywne skutki (jeśli nie liczyć horrendalnych cen nieruchomości) tej cechy uwidoczniły się dopiero po (naturalnym zresztą) zahamowaniu tempa wzrostu eksportu na początku lat 90-tych.
szuba44
Przyczyny rozwoju gospodarczego Japonii po II Wojnie Światowej a także załamania w latach 90-tych opisał G.Friedman w książce G.F - Następne Stulecie.
Japończycy są bardzo pracowitym i perfekcyjnym narodem, o trzeźwym i praktycznym spojrzeniu na gospodarkę. Ich procedury w procesach produkcyjnych zostały zastosowane na całym świecie. Mozna porównać jakość samochodów Hondy wyprodukowanej w Japonii oraz w W.Brytanii. Rożnica jest kolosalna na korzyść Japonii.
A tak dla uzupełnienia to Japonia jest obecnie na 3 miejscu w produkcji gospodarczej bo wyprzedziły ich niedawno Chiny.
marc20
Zgadzam się z Tuxmanem - USA mocno dopłaciło do wzrostu gospodarczego wielu państw świata po II wojnie św.(Europa Zach., a także np Meksyk który skorzystał na "zielonej rewolucji").
Należałoby jeszcze wspomnieć też o o ustawie legalizującej aborcję w 1948r. - liczba urodzeń spadła drastycznie, równouprawnione kobiety poszły w karierę zawodową - stąd też rekordowy wzrost gospodarczy.A ów wzrost tworzyły roczniki wyżu demograficznego. Gdy później dzietność spadła - spadł również wzrost gospodarczy.(jak wszedł na rynek pracy niż demograficzny)

A Japonia rozwijała się nieźle przed II wojną św. Kryzys 1929-33r. przeszła łagodniej niż Europa Zach. i USA; w latach 1870-1913 - bodaj tylko USA miała większy wzrost PKB.

To w Japonii przed II wojną św. zbierano najwięcej zboża z hektara - 2 razy tyle co w Niemczech.
To m.in.skrzyżowanie lokalnych odmian zbóż z Japońską pszenicą karłowatą w latach 50 przez Dr Normana Borlauga - dało zwielokrotnienie plonów w wielu krajach.
Ludność Japonii w latach 1869-1939 wzrosła z 28 mln do 71.

Chłopi przed II wojną św. żyli biednie, ale nie był to już kraj zacofany - gonił liderów.
Alexander Malinowski2
Nic się nie zgadza.

Po pierwsze Japonia przed II wojną światową, była krajem bardzo intensywnego rolnictwa, ale ludzi głodowali. Produkcja ryżu na głowę się zmniejszała.

Twierdzenie, że rozwijała się gospodarczo jest nie na miejscu. Stała pod ścianą z powodu braku dostępu do surowców, rynków zbytu oraz ziemi ornej dla rosnącej ludności.

USA nie dopłaciły, tylko otworzyły swoje rynki przed Japonią i jednocześnie wzięły odpowiedzialność za jej bezpieczeństwo plus gwarantowały demokrację. Japończycy, Koreańczycy i Tajwańczycy wykorzystali tę szansę.


QUOTE(marc20 @ 13/03/2013, 0:12)
Zgadzam się z Tuxmanem - USA mocno dopłaciło do wzrostu gospodarczego wielu państw świata po II wojnie św.(Europa Zach., a także np Meksyk który skorzystał na "zielonej rewolucji").
Należałoby jeszcze wspomnieć też o o ustawie legalizującej aborcję w 1948r. - liczba urodzeń spadła drastycznie, równouprawnione kobiety poszły w karierę zawodową  - stąd też rekordowy wzrost gospodarczy.A ów wzrost tworzyły roczniki wyżu demograficznego. Gdy później dzietność spadła - spadł również wzrost gospodarczy.(jak wszedł na rynek pracy niż demograficzny)

A Japonia rozwijała się nieźle przed II wojną św. Kryzys 1929-33r. przeszła łagodniej niż Europa Zach. i USA; w latach 1870-1913  - bodaj tylko USA miała większy wzrost PKB.

To w Japonii przed II wojną św. zbierano najwięcej zboża z hektara - 2 razy tyle co w Niemczech.
To m.in.skrzyżowanie lokalnych odmian zbóż z Japońską pszenicą karłowatą w latach 50 przez Dr Normana Borlauga - dało zwielokrotnienie plonów w wielu krajach.
Ludność Japonii w latach 1869-1939 wzrosła z 28 mln do 71.

Chłopi przed II wojną św. żyli biednie, ale nie był to już kraj zacofany  - gonił liderów.
*


marc20
QUOTE
Stała pod ścianą z powodu braku dostępu do surowców, rynków zbytu oraz ziemi ornej dla rosnącej ludności.  USA nie dopłaciły, tylko otworzyły swoje rynki przed Japonią i jednocześnie wzięły odpowiedzialność za jej bezpieczeństwo plus gwarantowały demokrację. Japończycy, Koreańczycy i Tajwańczycy wykorzystali tę szansę.

Z Twojego wpisu wynika,że suma sumarum Japonia była zmuszona wypowiedzieć wojnie USA aby ono łaskawie raczyło otworzyć rynki zbytu.
No i - jeśli Japonia przed II wojną św. brakowało ziemi ornej i dostępu do surowców, to po niej - tym bardziej

No i bądźmy szczerzy - de facto USA dopłaciła. Tak jak kiedyś krążył żart - wypowiedzmy wojnę USA i od razu się poddajmy "okupantowi" Lepszego okupanta jak USA nie ma i nie było.
QUOTE
i jednocześnie wzięły odpowiedzialność za jej bezpieczeństwo plus gwarantowały demokrację.

Wzięcie odpowiedzialności za bezpieczeństwo to wzięcie pod parasol armii USA - na koszt obywateli amerykańskich.
poldas372
QUOTE
Po pierwsze Japonia przed II wojną światową, była krajem bardzo intensywnego rolnictwa, ale ludzi głodowali. Produkcja ryżu na głowę się zmniejszała.
Jaki z tego wniosek?
Budowanie przestrzeni zyciowej?
Aktualnie Japonia ma ok. 130 mln. mieszkańców i radzi sobie, a głodu nie ma.
Szybki rozwój gospodarczy nie wynikał z rezultatu II Wojny Światowej, lecz z rozprawienia się z systemem schogunatu i otwarciem państwa na świat.
Oczywiście w tym również Yankesi dopomogli.
Alexander Malinowski2
Wręcz przeciwnie!

Jeśli kraj nie ma ziemi ornej, jest bardzo gęsto zaludniony, a produkcja przemysłowa jest blokowana przez protekcyjne taryfy, to nie ma wyjścia tej sytuacji.

Japończycy głodowali, głodowali, Amerykanie wprowadzili embargo na ropę naftową, po którym Japonia w przeciągu miesięcy doczekałaby się zatrzymania gospodarki. Wtedy Japonia uderzyła na Pearl Harbor.

W rezultacie II wojny światowej Japonia mogła eksportować do USA, a za zarobione pieniądze mogła kupować żywność i surowce.

QUOTE(poldas372 @ 13/03/2013, 0:31)
QUOTE
Po pierwsze Japonia przed II wojną światową, była krajem bardzo intensywnego rolnictwa, ale ludzi głodowali. Produkcja ryżu na głowę się zmniejszała.
Jaki z tego wniosek?
Budowanie przestrzeni zyciowej?
Aktualnie Japonia ma ok. 130 mln. mieszkańców i radzi sobie, a głodu nie ma.
Szybki rozwój gospodarczy nie wynikał z rezultatu II Wojny Światowej, lecz z rozprawienia się z systemem schogunatu i otwarciem państwa na świat.
Oczywiście w tym również Yankesi dopomogli.
*


marc20
Ale USA nałożyła embargo na ropę hen daleko po japońskich podbojach Chin, Wietnamu etc. To była odpowiedź na imperialistyczną politykę Japonii.

EDIT: Chyba że embargo na ropę było tylko "zwieńczeniem" całości amerykańskiej polityki celnej lat 30' ciągnącej się od kryzysu 1929 - jak tu z resztą ceł, nie wiem za bardzo.
Alexander Malinowski2
26 lipca 1941 roku USA nałożyły embargo na Japonię. Jak wiemy, embargo handlowe jest aktem wojennym. W tym przypadku, USA sprowokowały Japonię do ataku.


http://www.independent.org/newsroom/article.asp?id=1930

In 1939 the United States terminated the 1911 commercial treaty with Japan. “On July 2, 1940, Roosevelt signed the Export Control Act, authorizing the President to license or prohibit the export of essential defense materials.” Under this authority, “[o]n July 31, exports of aviation motor fuels and lubricants and No. 1 heavy melting iron and steel scrap were restricted.” Next, in a move aimed at Japan, Roosevelt slapped an embargo, effective October 16, “on all exports of scrap iron and steel to destinations other than Britain and the nations of the Western Hemisphere.” Finally, on July 26, 1941, Roosevelt “froze Japanese assets in the United States, thus bringing commercial relations between the nations to an effective end. One week later Roosevelt embargoed the export of such grades of oil as still were in commercial flow to Japan.”[2] The British and the Dutch followed suit, embargoing exports to Japan from their colonies in southeast Asia.


QUOTE(marc20 @ 13/03/2013, 0:45)
Ale USA nałożyła embargo na ropę hen daleko po japońskich podbojach Chin, Wietnamu etc. To była odpowiedź na imperialistyczną politykę Japonii.

EDIT: Chyba że embargo na ropę było tylko  "zwieńczeniem" całości amerykańskiej polityki celnej lat 30' ciągnącej się od kryzysu 1929 - jak tu z resztą ceł, nie wiem za bardzo.
*


poldas372
Takie mam odczucie po ostatnich wpisach, że gospodarka Japonii była zdalnie sterowana z Waszyngtonu od połowy XIX wieku.
marc20
QUOTE
Takie mam odczucie po ostatnich wpisach, że gospodarka Japonii była zdalnie sterowana z Waszyngtonu od połowy XIX wieku.

Fakt huh.gif W końcu to USA wymusiły w 1854r. otwarcie się Japonii na świat. A tak w ogóle... - to po co to wtedy zrobiły? Wówczas USA miała zblokowany rynek zbytu w Europie ?(a Ameryka Południowa ?- tam nie mogły wepchnąć swoich produktów?)

(P.S: Wybaczcie że tak trochę poza tematem, ale już nie będę tworzył nowego nowego wątku dla jednej odp.)

Jeszcze co do powojennej Japonii - nie prowadziła ona żadnych programów zbrojeniowych,żadnej zimnej wojny - co pozwalało przeznaczyć dodatkowe fundusze choćby na edukację.
Alexander Malinowski2
Japonia byłą przede wszystkim sojusznikiem Wlk. Brytanii. Dlaczego dokonano otwarcia? Na pewno rynki zbytu, po drugie sytuacja, gdy kraj jest oficjalnie zamknięty nie jest normalna.

Co masz na myśli "Japonia nie prowadziła zimnej wojny"? Oczywiście, Japonia brała udział w zimnej wojnie, a od 1954 posiadała siły samoobrony.

QUOTE(marc20 @ 13/03/2013, 1:02)
QUOTE
Takie mam odczucie po ostatnich wpisach, że gospodarka Japonii była zdalnie sterowana z Waszyngtonu od połowy XIX wieku.

Fakt huh.gif W końcu to USA wymusiły w 1854r. otwarcie się Japonii na świat. A tak w ogóle... - to po co to wtedy zrobiły? Wówczas USA miała zblokowany rynek zbytu w Europie ?(a Ameryka Południowa ?- tam nie mogły wepchnąć swoich produktów?)

(P.S: Wybaczcie że tak trochę poza tematem, ale już nie będę tworzył nowego nowego wątku dla jednej odp.)

Jeszcze co do powojennej Japonii - nie prowadziła ona żadnych programów zbrojeniowych,żadnej zimnej wojny - co pozwalało przeznaczyć dodatkowe fundusze choćby na edukację.
*


marc20
a jaki tam sojusznik WB z Japonii,z kraju na drugim końcu świata w XIXw....

Japonia miała minimalne siły samoobrony,które nie miały większego znaczenia.
Nawet współcześnie - warto porównać:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%8...owo%C5%9B%C4%87
zaledwie 0,9 % PKB.

Korea Południowa w czasach szybkiego wzrostu wydawała 6 % PKB na armię, to samo USA za R. Reagana.
Alexander Malinowski2
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sojusz_brytyjsko-japo%C5%84ski

A myślisz w czyim interesie Japonia pokonała Rosję w 1905-1907???

CODE

a jaki tam sojusznik WB z Japonii,z kraju na drugim końcu świata w XIXw....

wysoki
QUOTE
Japonia miała minimalne siły samoobrony,które nie miały większego znaczenia.
Nawet współcześnie - warto porównać:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%8...owo%C5%9B%C4%87
zaledwie 0,9 % PKB.

Może tylko 0,9% ale jakiego budżetu smile.gif. Zwróć uwagę w zalinkowanej przez siebie stronie na drugą tabelkę "z listą 15 krajów o najwyższym stopniu wydatków wojskowych w 2010 r,". Tam Japonia zajmuje 6 miejsce zaraz za Rosją a przed Niemcami. Dodatkowo wspomniana przez Ciebie Korea Południowa wydała 2 razy mniej niż Japonia.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.