Muzyka lat osiemdziesiatych - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia Polski > POLSKA LUDOWA > Od kryzysu do demokracji 1980-1989
quasimodo
Witam. Napewno wielu z Was słucha starych dobrych kapel/wykonawców (Polska, zagranica) z tego okresu. Wybór nie jest mały. Moim ulubionymi zespołami są min. Mech, Republika, Rezewrat, czy chocby Dezerter mozna by tak wymieniac niemal że bez konca. Opiszcie swoje fascynacje, koncerty na których byliscie. zdobywanie płyt (z tego co wiem nie było łatwo). Niestety urodziłem się zbyt pózno by być naocznym swiadkiem tego smiało powiem wielkiego okresu jeśli chodzi o muzyke. Ale namietnie zdobywam/kupuje płyty tylko to pozostaje - szkoda. OLD SCHOOL RULES
Belfer historyk
Ja Mecha nie pamiętam. Z moich czasów ( I poł. lat 80) rządziły trzy zespoły: Republika, Lady Pank oraz TSA. Bardzo popularne były także Maanam, Perfect oraz Lombard. Ogólnie to polska muzyka rockowa odrodziła się po okresie kryzysu lat 70 na początku właśnie lat 80 dzięki formowaniu się nurtów punkowego i nowofalowego, reprezentowanych przez zespoły związane w większości z festiwalem w Jarocinie. Co ciekawe ta polska muzyka rockowa była dość zróżnicowana stylistycznie tak że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Ps. temat o muzycznych fascynacjach forumowiczów istnieje już od dawna na forum.
NELSON
'Rejestracja"'punk kapela z Torunia.Specjalne pozdrowienia dla Siaty i Savany, jesli jeszcze zyja confused1.gif .No i jeszcze Doktor Hakenbusch.
S.Sosabowski
Ja od czasu do czasu lubię posłuchać Lady Punk. Kiedyś w ręce wpadła mi płyta zespołu AC/DC, która co prawda została wydana w 1979 roku, ale słuchać lubię.
krakowiak
Muzyka była częścią tych szalonych 16 miesięcy między sierpniem a grudniem, kiedy to wszyscy chodzili nabuzowani jakąś dziwną energią. Każdy chciał coś robić, każdy się gdzieś kręcił, dyskutował, wydawał jakąś ulotkę lub manifest- chocby miał go tylo ręcznie przepisac w paru egzemplarzach i rozdać znajomym. Tak chyba wygladał NEP w Rosji lat 20.
Sypało się tych zespołów i piosenek jak z rękawa. Czasy były wielkie i przez to ludzie mieli natchnienie. Poza tym ludzie nie byli tak przesyceni dobrobytem jak dziś i wystarczało im byle co. Bawili się przy jednym singlu, który puszczali na okrągło przez cała noc.
Zachodnie płyty kupowało się tylko na giełdzie, chyba że coś u nas wydali. No i oczywiście "lista przebojów" Radiowej 3.
W stanie wojennym było jeszcze lepiej, bo wprowadzono godzinę policyjną i rodzice bojąc się o swoje pociechy zakazywały im wracać z imprezy rzed ranem do domu. Msza za Ojczyznę w kościele i koncert rokowy to jedyne dwa miejsca gdzie człowiek czuł się w grupie i miał jaką taką pewneość, że tu go nie dosięgną. Byłem kiedyś na koncercie Manaamu w krakowskim kinie "Zwiążkowiec". Szaleliśmy pod sceną, w ogłuszającej muzyce krzyczeliśmy "Solidarność, solidarność...". A potem było wyjście, zaś na polu stały oddziały milicji uzbrojone w pały i jakby na coś czekały. Z enklawy wolności człowiek znów znalazł się w samym środku wojny polsko-jaruzelskiej ale to nie miało znaczenia.
W liceum mieliśmy bardzo fajnego wychowawcę i po lekcjach często "zwalaliśmy" mu się do mieszkania, gdzie imprezowaliśmy do białego rana tańcząc, dyskutując i śpiewająć. Uczył angielskiego i uwielbiał Lenona więć nauczył nas sporo piosenek.
quasimodo
Polecam teżmuzyke do "Zmianników" Przemysława Gintrowskiego te klawisze i ich specyficzne brzemienie o genialnej melodyce (wkoncu to Gintrowski) nie wspomne. Po prostu nic dodac nic ująć.
NELSON
Przed wiekszoscia koncertow w latach 80ych (po koncertach rowniez)MO lalo palami fanow, "trzeba czy nie trzeba",ot tak dla sportu.Tak bylo przynajmniej w Trojmiescie.I nic dziwnego, ze na koncertach "Perfectu" zamiast:"chcemy byc soba...",publicznosc spiewala:"chcemy bic ZOMO..".
godfrydl
Osobiscie uwielbiam Republikę, jak zresztą w ogóle nową falę z tych czasów. Pisałem o tym w innym poście:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=24946
Zapraszam do głosowania i dyskusji.
Pancerny
Nie Bój się tego --Jaruzelskiego-Perfect

Pałki w dłoń ,bolszewika goń-Piersi
Zakazane przez cenzurę -To tylko tango -Manaamu.Niedżwiecki puszczał perkusję z początku i końca utworu a i tak piosenka doszła do 1 miejsca.
Aparthade- Abaddonu
Zakazana 1 płyta Jzraela
Przezyj to sam -Lombardu
A Moskwa skrociła nazwę do M.kwa
quasimodo
A co powieczie o starych wyjadaczach nowej fali 1984 czy One Milions Bulgarians (istnieją nadal - bravo!!!). OMB nieżle miało/ma kawałki w szczegulności z debiutanckiej płyty z 1986 r wydanej dopiero... w 2005 (sic) przez małą Rzeszowską wytwórnie. Nie wiele lepiej było z 1984 rokiem no cuż muzyka w klimatach Joy Division nie przypadała do gustu dycydenta oficjalnej kultury, jak i w podziemiu miały drugoplanową role (nie umniejszam ich muzyki a wrecz przeciwnie) Ich muzyka to artyzm. i smiałe poszukiwanie nowych muzycznych obszarów. Cieszy mnie że Polska doczekała się następców/odpowiedników Joy Division, Bauhaus, czy Sisters Of Mercy

aha Panie/Panowie predko do... sklepu własnie sie ukazała najnowsza płyta OMB pt. 1986-2006 zbiór starych niepublikowanych kawałków oraz nowych utworów innych wersjach lubna żywo. Polecam! (czekam na wypłate i i predko predko... nabywam ;-))
Pancerny
Ja wolałem -Made In Poland-Variete-wczesne-Ziyo-.Ale każdy ma swój gust.
godfrydl
QUOTE
Zakazane przez cenzurę -To tylko tango -Manaamu.Niedżwiecki puszczał perkusję z początku i końca utworu a i tak piosenka doszła do 1 miejsca.

A dlaczego? Kontrowersji nie budził utwór, tylko sam zespół, który odmówił grania na festynie "Trybuny Ludu" bodajże.
VEHEMENSMONUMENTUM
Głównie wspomniano w temacie muzykę punkową...Warto wspomnieć takie kapele jak DEUTER czy ZBOMBARDOWANA LALECZKA...klasyka punk rocka lat 80'tych... Pojawiają się także kapele heavy-trash-metalowe, (KAT) oraz rozwija się punk rock - lata 80;te jednak większości kojarzą się z muzyką rozrywkową typu Kombi, Lady Pank czy z wyższej półki Maanam, Budka Suflera (wtedy), Aya RL...
Anakin
QUOTE(godfrydl @ 15/01/2007, 9:18)
QUOTE
Zakazane przez cenzurę -To tylko tango -Manaamu.Niedżwiecki puszczał perkusję z początku i końca utworu a i tak piosenka doszła do 1 miejsca.

A dlaczego? Kontrowersji nie budził utwór, tylko sam zespół, który odmówił grania na festynie "Trybuny Ludu" bodajże.
*



z tego co ja kojarze to faktycznie Manaam wraz z Lombardem mieli "karencję" nawet oficjalnaą w wraz z upokarzająca samokrytyką w TV jeśli dobrze pamiętam po odmowie występu na festiwalu piosenki radzieckiej.

Natomiast werble zastępowały "Kreona" na który był zapis bo władzy, na której czapka gore, wmówiła sobie, że to skierowane przeciwko niej - czyli jak nie patrzeć: próba obalenia ustroju siłą (moralną Antygony).

Faktycznie Kora była stowrzyła utwór pod wrażeniem inscjenizacji Wajdy "Antygony" Sofoklesa w Teatrze Starym. Z kolei Wajda chwycił się tematu pod wrażeniem.... wojny w Libanie 1982 rolleyes.gif

Inna sprawa co ludzie chciali w sztuce widziec a w piosence słyszeć.
Anakin
QUOTE(godfrydl @ 15/01/2007, 9:18)
QUOTE
Zakazane przez cenzurę -To tylko tango -Manaamu.Niedżwiecki puszczał perkusję z początku i końca utworu a i tak piosenka doszła do 1 miejsca.

A dlaczego? Kontrowersji nie budził utwór, tylko sam zespół, który odmówił grania na festynie "Trybuny Ludu" bodajże.
*



z tego co ja kojarze to faktycznie Manaam wraz z Lombardem mieli "karencję" nawet oficjalnaą w wraz z upokarzająca samokrytyką w TV jeśli dobrze pamiętam po odmowie występu na festiwalu piosenki radzieckiej.

Natomiast werble zastępowały "Kreona" na który był zapis bo władzy, na której czapka gore, wmówiła sobie, że to skierowane przeciwko niej - czyli jak nie patrzeć: próba obalenia ustroju siłą (moralną Antygony).

Faktycznie Kora była stowrzyła utwór pod wrażeniem inscjenizacji Wajdy "Antygony" Sofoklesa w Teatrze Starym. Z kolei Wajda chwycił się tematu pod wrażeniem.... wojny w Libanie 1982 rolleyes.gif

Inna sprawa co ludzie chciali w sztuce widziec a w piosence słyszeć.
jacobmk
Słyszałe ostatnio, że na festiwalu w Jarocinie w latach 80 (nie pamiętam dokładnej daty) "doszło" do czarnej mszy? Czy wiecie coś na ten temat?
carantuhill
QUOTE(jacobmk @ 24/02/2008, 11:31)
Słyszałe ostatnio, że na festiwalu w Jarocinie w latach 80 (nie pamiętam dokładnej daty) "doszło" do czarnej mszy? Czy wiecie coś na ten temat?


Ani Ozzy'ego ani nawet Behemota nie było tam więc nie wiem, czy ta czarna msza się tam odbyła rolleyes.gif

A pamiętacie kapelę Pallas? Trochę mało znana, ponieważ jej najlepsze lata przypadły na czasy panowania Marillionu. Ale i tak warto posłuchać http://pl.youtube.com/watch?v=sURwXrv5zRU
rycymer
QUOTE(jacobmk @ 24/02/2008, 11:31)
Słyszałe ostatnio, że na festiwalu w Jarocinie w latach 80 (nie pamiętam dokładnej daty) "doszło" do czarnej mszy? Czy wiecie coś na ten temat?
*



O ile mi wiadomo, to ten wybryk nie został, jak się zwykło powtarzać, sprokurowany przez Kata, a przez grupę Test Fobii - Kreon. Im to przypisuje się pierwszą polską czarną mszę, która miała odbyć się w Jarocinie (1986) po ich koncercie. Zespół miał stworzyć na scenie atmosferę ciemności, grozy i zła, co, jeśli popatrzeć na ich zdjęcia, wydaje się wręcz nieprawdopodobne... rolleyes.gif Faktem jest, że wokalista roztrzaskał krzyż o kolumnę głośnika i wywrzaskiwał coś o diable. Po koncercie grupa młodych ludzi ukradła stułę z kościoła, złapała bezpańskiego psa, ukradła trumnę z cmentarza i wyposażona w krzyże i znicze udała się do lasu. Tam psa przywiązano do trumny i zabito, modląc się do Rogatego o przychylność. smile.gif
Krzysztof M.
W 1986 r. w Szczecinie na wieży Bismarcka zjedzono kota. Ciekawe czy im smakował?
Bartłomiej Rychlewski
Koncerty w PRL ? Doszedłem do wniosku, że albo miałem w sobie coś z Jonasza albo zawsze pakowałem się tm, gdzie coś się działo.

Pierwszy raz poszedłem na koncert ze starszą siostrą i jej towarzystwem. Na stadionie ,,Skry" grało BONY M - był chyba rok 1978 albo 1979. Pierwszy raz widziałem koncert i bijatykę z milicją ( no długo się nie napatrzyłem, bo siostra skręciła mnie z ucho i zatargała do domu ale trochu widziałem : fruwające kamyki i ,,ułanów" z spod znaku sosenki rosnącej na gównie)

Drugi koncert, na który wybrałem się już sam miał miejsce w 1980 r w Sali Kongresowej ( miejsce na koncerty młodzieżowe poprostu prima sort)grać miały : Brygada Kryzys i De Press z Dziubkiem. Wszystko było ok ( no po za utarczkami z obsługą Kongresowej, która zabezpieczała ten koncert w swoich liberiach i składała sie głównie z weteranów spod Lenino i Berlino, nie mogących nie tylko wytrzymać wspinania się na marmurowe gzymsy i balkony oraz huśtania się na kotarach, ale i tańca zwykłego między fotelikami ( ,,no i czego te małpy skaczo jak majo wygodne fotelyki?" )a także jak sądzę patrzeć na tę ,,rozwydrzono , niedomyto młodzież". Prawdziwa draka wybuchła gdy okazało się że na scene zamiast Dziubka i jego kapeli wyszli kolesie ptrzygrywający na co dzień Izabeli Trojanowskiej ( wabili się chyba ,,stalowy bagaż") - fama głosiła że ktoś dopatrzył się że ,,Dziubek" to element antysocjalistyczny i nie zezwolił na jego występ. Ktoś za to zapłacić musiał i zapłacił : liberie i buźki dziadków oraz Sala Kongresowa ( poszła po tym do remontu))

Potem był koncert ,,TSA" i ,, OZ" w Hali Gwardii - pierwszy koncert po zawieszeniu stanu wojennego. Jakiś towarzysz ,,robiący w kulturze i rozrywce młodzieżowej" wpadł na pomysł , podpatrzony zapewnie na jakimś koncercie młodzieżowym w ZSRR lub innym ,,bratnim" KDL I wstawił do Hali jakieś 1000 krzeseł powiązanych drutem, a do sali wpuścił 2000 osób i pluton, a w miarę rozwoju wypadków kompanię ZOMO.Do domu wróciłem w jednym bucie podartej koszulce i z oczami jak królik (angora) no i paroma ,,krechami" od pał- ale zapamiętałem jedną piękną scenę : na estradzie siedzi sobie gitarzysta ( jedyny, który nie dał dyla na zaplecze) TSA i przygrywa walczącym stronom ( z jednej krzesła i gaśnice z drugiej pały, kałachy i gaz) ,,Koziołka Matołka".

Trzeci koncert to ,,Republika" i ,,UK SUBS" na Torwarze - tu też ktoś z organizatorów miał ,,przebłysk geniuszu" bo po pierwsze wystarczy spojrzeć na dobór zespołów a po drugie zabroniono otwierania okiem i efekt był taki, że w hali padał deszcz . Za to na tym koncercie miałem fart życia bo wszedłem na niego z biletem na ,,Ewę Bem" - dla niezorientowanych wyjaśniam - bilety rozprowadzał SPATiF - te na koncert oficjalnie kosztowały 450 zł a na wolnym rynku i 2 tysie ale były dokładnie takie same jak i na inne koncerty. Gdy zjawiłem się w kasie SPATiF biletów na mój koncert już nie było, ale wtym samym dniu był koncert EWy Bem i postanowiłem nabyć w takim razie bilet na jej koncert (50 zł) i spróbować wejść na niego - i udało się bliety takie same, data się zgadzała a trzymałem go tak że kontrolujący zobaczył datę i cenę 50 zł, co uznał za końcówke ceny 450

w tym samym roku 1984 bedąc na wakacjach w okolicy Suwałk ubłagałem starszych i pojechałem autobusem do Białegostoku na koncert Budgie. Byłem chyba jedyny trzeźwy po za kierowcą w autobusie - więc podróż upłynęła miło. Na miejscu w Białym stadion Hetmana i kupa ludu. Koniki sprzedawali bilety z trzy - czterokrotnym przebiciem. No i jestem - czekam na koncert - godzine, dwie, trzy i nic... Towarzystwo na stadionie w 90% nawalone. Nagle komunikat : koncert odwołany ( Budgie nie chciało grać na chwiejącym się pomoście, który zbudowali organizatorzy). Najpierw był ryk : ,,Komuna ! Złodzieje" potem grad butelek po winkach wódeczce i innych napojach potem hasło ,,Nap... komunistów" a potem szturm na każdego w mundurze . ZOMO wpakowało się w autobusy i uciekło a na środku stadionu zostało ze stu funkcjonariuszy ROMO w wieku przedemerytalnym , którzy jak mi się wydawało ,,mówili pacierze". Po rozmundurowaniu, rozbrojeniu i gruntownym oklepaniu rzeczonych lud zwrócił swój gniew przeciwko konikom.................. oj wesoło było.. wesoło do Suwałk wróciło mniej więcej 1/3 tych, co wyjeżdżali.
konto usunięte 051218
QUOTE
Trzeci koncert to ,,Republika" i ,,UK SUBS" na Torwarze - tu też ktoś z organizatorów miał ,,przebłysk geniuszu" bo po pierwsze wystarczy spojrzeć na dobór zespołów a po drugie zabroniono otwierania okiem i efekt był taki, że w hali padał deszcz . Za to na tym koncercie miałem fart życia bo wszedłem na niego z biletem na ,,Ewę Bem" - dla niezorientowanych wyjaśniam - bilety rozprowadzał SPATiF - te na koncert oficjalnie kosztowały 450 zł a na wolnym rynku i 2 tysie ale były dokładnie takie same jak i na inne koncerty. Gdy zjawiłem się w kasie SPATiF biletów na mój koncert już nie było, ale wtym samym dniu był koncert EWy Bem i postanowiłem nabyć w takim razie bilet na jej koncert (50 zł) i spróbować wejść na niego - i udało się bliety takie same, data się zgadzała a trzymałem go tak że kontrolujący zobaczył datę i cenę 50 zł, co uznał za końcówke ceny 450


Też byłem. Jako że przedarłem się zbyt blisko sceny, jakiś body - king - kong złapał mnie za pasek od spodni i kurtkę, i po prostu wyrzucił za barierki ... smile.gif Po parunastu minutach, kiedy już doszedłem do siebie, mogłem kontemplować dalej występ "wariatów", ale nauczony doświadczeniem - z bezpiecznej odległości. Acha - i po raz pierwszy zobaczyłem naprawdę duże "pogo"...
Co do biletów - faktycznie farsa.... Były drukowane na papierze identycznym z tym, z jakiego są okładki z zeszytów (+ trochę roboty z karoflem), a sprawdzali je zomole, ktorzy utworzyli kordon wokół "Torwaru". smile.gif
pulemietczik
A ja dorabiając na bozie OHP w Gdańsku "byłem" na koncercie Interwizji w Sopocie. Tzn OHP miało pieniądze na "działalność kulturalną" zapropnowaliśmy koncert w Sopocie, kierownictwo się zgodziło. Potem pozbieraliśmy trochę biletów z koszy i wystąpiliśmy o refundację...
Fuser
QUOTE(krakowiak @ 20/12/2006, 15:40)
Muzyka była częścią tych szalonych 16 miesięcy między sierpniem a grudniem, kiedy to wszyscy chodzili nabuzowani jakąś dziwną energią.
*


Z tamtego okresu, z innego nurtu niż dotychczas omawiane w tym wątku:
Jan Krzysztof Kelus - Przypowieść o jeżach
A.Garczarek - Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
Fuser
Wspaniałe utwory z końca dekady zespołów:
"Tilt":

Tilt - Jeszcze będzie przepięknie - wykonanie na żywo podczas festiwalu w Opolu w pamiętnym 1989 r.; inspiracją dla powstania piosenki była wizyta zespołu w ZSRR schyłkowego Gorbaczowa. I publiczność jak reagowała.

Tilt - Runął już ostatni mur

Tilt - Mówię ci że...


"Róże Europy":

Róże Europy - Mamy dla was kamienie (HQ)

Róże Europy - Stańcie przed lustrami
pejotlbis
QUOTE
Trzeci koncert to ,,Republika" i ,,UK SUBS" na Torwarze - tu też ktoś z organizatorów miał ,,przebłysk geniuszu" bo po pierwsze wystarczy spojrzeć na dobór zespołów a po drugie zabroniono otwierania okiem i efekt był taki, że w hali padał deszcz .


Kolejnym koncertem na Torwarze był koncert "Rezerwat" i "Classix Nouveaux" ze słynnym Salem Solo na wokalu, od którego to wtedy , w latach 80-tych rozpoczęla się "elitarna" moda na golenie się na glacę .
"Elitarna" , bo wtedy mało kto , w odróżnieniu od dnia dzisiejszego odważał się na ogolenie do gołej skóry.
Było to kolejne toksyczne połączenie dwóch różnych stylów w muzyce.
Wyszedłem wtedy z tego majowego koncertu mokry jak mysz , parówa była jak nie wiem na tym Torwarze , tak nadającym sie do koncertów, jak tor na Służewcu na zawody pływackie.
Pamietam też, że w odbiorze produkcji Sala Solo i jego koleżków przeszkadzała mi jakaś dziewczyna , która ocierała się w kółko o mnie cyckami, ale ścisk i łomot był pod sceną taki ,że nie było szans na werbalny kontakt,ani żeby się odwrócić ,potem gdzieś wchłonęła ją tłuszcza.
Może jeśli to czyta niech sie odezwie...

QUOTE
Z tamtego okresu, z innego nurtu niż dotychczas omawiane w tym wątku:
Jan Krzysztof Kelus - Przypowieść o jeżach
A.Garczarek - Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał


Tak , to dosyć niedoceniany i jakby zapomniany nurt muzyki lat 80-tych dodać jeszcze można twórczość Kaczmarskiego .
Należy zauważyć ,że piosenka artystyczna,studencka,turystyczna, ballady Stachury wyewoluwały w latach 80-tych właśnie, i to dzięki zespołowi "Wolna Grupa Bukowina", w gatunek nazwany póżniej "Kraina Łagodności".
Fuser
Z tematyki milicyjnej:
Stanisław Zygmunt - Niebiescy-Blues
gtsw64
Rezerwat, fajna kapela (gdzieś chyba mam z tamtego okresu plakat z "Razem".
Byłem na koncercie w Piotrkowie Tryb (chyba 1984 rok). Koncert był na stadionie a ja do dziś pamiętam 'Obserwatora".
TLM
QUOTE(gtsw64 @ 23/05/2017, 19:18)
Rezerwat, fajna kapela (gdzieś chyba mam z tamtego okresu plakat z "Razem".
Byłem na koncercie w Piotrkowie Tryb (chyba 1984 rok). Koncert był na stadionie a ja do dziś pamiętam 'Obserwatora".
*

Rezerwat w początkowym okresie za bardzo wzorował się na Republice i gdy po raz pierwszy usłyszałem "Obserwatora" to myślałem, że do tego utworu Ciechowski&consortes zaangażowali nowego wokalistę.
Fuser
Poniżej link do piosenki, którą w "rewolucyjnym" roku 1989 można było bardzo często słyszeć w radiu:
Róże Europy - Mamy dla was kamienie (HQ)
Fuser
Zespół znany w tej dekadzie raczej z lekkich przebojów miał w swoim repertuarze również poważniejsze utwory, ale był to w końcu rok 1981:
Wały Jagiellońskie | Twój pierwszy elementarz (Opole 1981)
poldas372
Fuser;
Dzięki.
Miło było posłuchać tę cyniczną piosenkę.
Właściwie to kabaret był.
Fuser
Czas, gdy zagraniczna artystka wykonywała polską piosenkę po polsku!:
Joan Baez : Piosenka dla córki (Song for daughter), Bratislava 1989
Fuser
Czas, gdy Marylę Rodowicz nie tylko można było słuchać, ale nawet powinno (i po latach też):

Maryla Rodowicz- Niech żyje bal

Maryla Rodowicz - Polska Madonna

Maryla Rodowicz - Rozmowa przez ocean

Ambioryks
Czasami nadal lubię sobie posłuchać "Nie będę Julią", "Hi-fi Superstar", "Mister of America". Natomiast za "Przeżyj to sam" nigdy nie przepadałem.
Lubię też "Fabrykę małp", "Kryzysową narzeczoną", "Vademecum Skauta", "Nie płacz Ewka", "Niewiele ci mogę dać" i "Ale wkoło jest wesoło".

Poza tym twórczość KAT-a (zwłaszcza album "Oddech Wymarłych Światów"), Andrzeja Zauchy, Zbigniewa Wodeckiego i nieco zapomnianej już Moniki Borys.
https://www.youtube.com/watch?v=plamJDH8eq4
Fuser
QUOTE(Ambioryks @ 22/11/2017, 15:09)
Czasami nadal lubię sobie posłuchać "Nie będę Julią", "Hi-fi Superstar", "Mister of America". Natomiast za "Przeżyj to sam" nigdy nie przepadałem.
Lubię też "Fabrykę małp", "Kryzysową narzeczoną", "Vademecum Skauta", "Nie płacz Ewka", "Niewiele ci mogę dać" i "Ale wkoło jest wesoło".
https://www.youtube.com/watch?v=plamJDH8eq4
*


Jak się porówna twórczość gwiazd muzyki oficjalnego nurtu z l.80. z tym, co tworzyli później, to cóż... Dla mnie przepaść. Na korzyść tej pierwszej oczywiście.
Ambioryks
Fajna była też Urszula i Bajm.
https://www.youtube.com/watch?v=C9SQcO3Zins
https://www.youtube.com/watch?v=uI3tMyDQmJo

Można jeszcze dodać Wały Jagiellońskie. Podobają mi się bogate aranżacje w ich piosenkach.
https://www.youtube.com/watch?v=b3M_zl8FRLA
https://www.youtube.com/watch?v=D_iY0A7czq4
Choć ogólnie nie cierpię Rudiego Schuberta, to jednak 30 lat temu miał nawet dobry repertuar.

W latach 90. takie aranżacje to już rzadkość. Choć do wyjątków należy tu np. zespół Grzegorza Turnaua.
https://www.youtube.com/watch?v=vhuW6Pvwj4I
konto usunięte 051218
Na litość Boską - odrózniajcie zwykłą muzykę pop od rocka czy muzyki alternatywnej !!! mad.gif Jak można w jednym szeregu stawiać Marylę Rodowicz obok "Kata" czy "Róż Europy" confused1.gif
Lugal
Dla mnie bez wątpienia najlepszym z polskich zespołów było KOMBI - to stare, z Łosowskim. Awangardowy na tamte czasy, elektroniczny, syntezatorowy pop-rock.
Znane na całą Polskę przeboje: "Słodkiego, miłego życia", "Przytul mnie":
https://www.youtube.com/watch?v=ovhzZnaAl5A
https://www.youtube.com/watch?v=4id5F0oJhFA
Oraz doskonałe, czysto instrumentalne "Cyfrowa gra" i "Taniec w słońcu"
https://www.youtube.com/watch?v=vrfp-t5pwTs
https://www.youtube.com/watch?v=aZAQAdu3AqQ
Lubiłem też elektroniczną muzykę Marka Bilińskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=TA3KqN4F8Mg
https://www.youtube.com/watch?v=VUNzh9uBFZo


Nie lubiłem Aya RL, ale podobał mi się bardzo jeden ich przebój: "Nie zostawię"
https://www.youtube.com/watch?v=hwcTwuV14Mc
Czy ktoś pozna przyszłego (startującego równe 30 lat później) kandydata na prezydenta?
Sghjwo
QUOTE(ciekawy @ 23/11/2017, 1:54)
Na litość Boską - odrózniajcie zwykłą muzykę pop od rocka czy muzyki alternatywnej !!! mad.gif Jak można w jednym szeregu stawiać Marylę Rodowicz obok "Kata" czy "Róż Europy"  confused1.gif

W tym watku wszyscy pisza czego lubia sluchac. To takie dziwne ze ktos lubi I Maryle i Kata confused1.gif
Krzysztow
QUOTE
Dla mnie bez wątpienia najlepszym z polskich zespołów było KOMBI - to stare, z Łosowskim. Awangardowy na tamte czasy, elektroniczny, syntezatorowy pop-rock.
Znane na całą Polskę przeboje: "Słodkiego, miłego życia", "Przytul mnie":

Nie wiem czemu polubiłem: "Karty Śmierci" czy chyba "Inwazja z Plutona"?
Czy ja dobrze pamiętam że wtedy ich wokalista nie nosił ciemnych okularów?
QUOTE
Nie lubiłem Aya RL, ale podobał mi się bardzo jeden ich przebój: "Nie zostawię"

Wolałem "Naszą Ścianę".
QUOTE
Czy ktoś pozna przyszłego (startującego równe 30 lat później) kandydata na prezydenta?

Jeśli nie będzie wiedział to nie pozna.


To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.