Powstanie Warszawskie inaczej - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Forum > Historia - pozostałe sekcje > Zabawy historyczne
DAN24
Kolejna zabawa z rodzaju Podróże w czasie.

Trafiasz do Polski 22 lipca 1944 i udaje ci się zdobyć kontakt z naczelnym dowództwem Powstania Warszawskiego. Udaje ci się przekonać np. na podstawie informacji z Wilczego Szańca, powstańców, że faktycznie podróżujesz w czasie i w związku z tym znasz przebieg historycznego powstania, relokację oddziałów niemieckich itp... W rezultacie zostajesz mianowany naczelnikiem powstania.

Nie ma możliwości odwołania powstania. Powiedzmy, że to kwestia przekonań twoich bądź nieugiętości sztabu. Jedyne co możesz zrobić to wykorzystać całą posiadaną wiedzę, by w tydzień zapewnić powstaniu największe szanse powodzenia. Chyba, że uznasz za stosowne uderzyć wcześniej.

Masz tydzień, by maksymalnie zwiększyć liczbę żołnierzy i zwłaszcza posiadanej przez nich broni, w granicach skromnych możliwości PPP. Wiesz jakie cele nie zostały w realu spełnione, możesz uderzyć w inne miejsca, z większą ilością ludzi kosztem innych punktów. Czas masz generalnie do 5 sierpnia, jesteś świadomy, że jeśli twoje sukcesy nie skłonią Stalina do ataku na Warszawę - jest po zawodach, Niemcy wejdą większymi siłami, zacznie się mordowanie ludności cywilnej. Ale to już poza twoim wpływem, możesz jedynie wykonać robotę, najlepiej jak potrafisz, jadąc trochę na kodach.
Baszybuzuk
Ale jak to zamierzasz zrobić? Jesteś bogiem, posiadasz zdolność masowej kontroli umysłów, czy jak (to by było fajne - można by po prostu wskazać Niemcom, żeby pomaszerowali w nurt Wisły)?

Na początek proste ćwiczenie - jedziesz na gapę tramwajem, łapie cię kanar. Przekonaj go, żeby ci nie wystawił mandatu. Możesz to nawet przećwiczyć na żywo, dla większego realizmu.

Ty tymczasem oczekujesz czegoś na nieporównanie bardziej skomplikowanego - błyskawicznego skontaktowania się przez człowieka znikąd z dowództwem AK (jak?), natychmiastowego przekonania CAŁEGO dowództwa AK co do swoich racji, objęcia totalnego, całkowitego dowództwa nad wszystkimi elementami KONSPIRACYJNEJ, ZDECENTRALIZOWANEJ organizacji wojskowej, po czym wpływania na nią w detalach schodzących do poziomu taktyki.

To jest poziom kontroli odpowiadający właśnie kontroli umysłów. A w tym układzie szybciej będzie wmaszerować Niemców do Wisły.

Wiem, że to zabawy historyczne, ale zadanie które stawiasz przed podróżnikiem w czasie w tym scenariuszu nie jest z gatunku ludzkich. I to jeszcze zanim zaczniemy się zastanawiać, jaka jest faktyczna wiedza naszego podróżnika o powstaniu (Internet i książki elektroniczne zebrał ze sobą w podróż?), która miałaby na nie wpływać.
DAN24
Pomysł faktycznie nadawałby się na film historical fiction. Po prostu mam na myśli rolę szarej eminencji jak w Europa Universalis. Był tu taki temat zdaje się tylko dotyczył dziejów Polski od Mieszka
jkobus
Obawiam się, że trzeba by zacząć od 1939. No, w ostateczności - nie później niż w 1941... Żeby to zadanie uczynić "ludzkim".
Wilczyca24823
Panowie, więc odpowiedź jest prosta: podróżnik w czasie nie ma szans na zmianę przebiegu Powstania Warszawskiego.

Rozumiem, że to zabawy, ale kolejny podobny temat potraktuję jako złamanie regulaminu i zastosuję sankcje

Wilczyca24823
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.