Pierwsi sekretarze KC PZPR - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia Polski > POLSKA LUDOWA > Polska Ludowa ogólnie
Pages: 1, 2
Rothar
Okres PRL-u jest zwyczajowo krytykowany pod względem zmian społecznych i gospodarczych. Odchodząc jednak od jednogłośnej oceny należy dostrzec również liczne osiągnięcia czasach Polski Ludowej. Chciałbym zaprosić Was do dyskusji na temat tego, czyja działalność (a raczej za czyjego przewodnictwa) prowadzona polityka przyniosła najwięcej zmian na lepsze.

Tradycyjnie wiadomości bez racjonalnej argumentacji będą usuwane
Anakin
zdecydowanie Mieczysław Rakowski, jedną jedyną znakomitą decyzję: polecenie ostatecznego wyprowadzenia sztandaru PZPR (choć już to stało sie za III RP).
zajączek
Pomożecie? Pomożemy ...
No to oddaję głos na Edwarda Gierka.
Wprawdzie nikt nie jest doskonały, ale gdy czasem biorę do reki Przerwaną Dekadę to sie kurde prawie wściekam. Kurde ... jak niewiele Nam brakowało wink.gif
Belfer historyk
Ja również oddałem swój głoś na Edwarda Gierka. Pierwsza połowa lat 70 to była naprawdę "druga Polska" pod względem gospodarczym. Nastąpił wyraźny wzrost stopy życiowej społeczeństwa. Szkoda tylko, że okazało się, że przy gospodarce centralnie planowanej życie na krydyt nie jest możliwe na dłuższą metę.
Anakin
QUOTE(Belfer historyk @ 18/05/2006, 11:04)
Ja również oddałem swój głoś na Edwarda Gierka. Pierwsza połowa lat 70 to była naprawdę "druga Polska" pod względem gospodarczym. Nastąpił wyraźny wzrost stopy życiowej społeczeństwa. Szkoda tylko, że okazało się, że przy gospodarce centralnie planowanej życie na krydyt nie jest możliwe na dłuższą metę.
*


i do Zajączka też.

Sukcesy Gierka wiązały się z niezwykłą koniunkturą gospodarczą - tanie paliwo, strajki górników brytyjskich wprowadziły nasz węgiel na światowe rynki, popyt na inne surowce.
Gdy trendy się odwróciły: kryzys paliwowy, spadek cen węgla wszystko się rozpłyneło.

Gospodarka była na poziomie krajów rozwijających się bazujących na surowcach naturalnych. Żadna inwestycja przemysłowa w praktyce nie wypaliła. Dziś możemy obserwować podobne "cuda gospodarcze" w Rosji (dzięki wojenie w Iraku) czy nawet na Białorusi (tam cud jak u świętego rabina - wszędzie drogie paliwa i gaz a u niego tanie !).

Rozkręcona gospodarka za lichwiarskie pożyczki, które jeszcze spłacamy. W kraju "mlekiem i miodem płynącym" wprowadzono w kartki na cukier (będąc potęgo w jego produkcji !).

To tyle co dotyczy mitów gospodarczych.
Wpiszmy sobie jeszcze formalne zwasalowanie Polski na rzecz ZSRR w poprawce do Konstytucji z 1974 roku.

Wyjdzie, że największym sukcesem Gierka był.. wybór Karola Wojtyły na papieża.
zajączek
Bóg zapłać Anakinie za miażdżącą krytykę "mitów" epoki Edwarda Gierka.
Jest jednak kilka miast w Polsce gdzie właśnie inwestycje tej dekady są motorem rozwoju w obecnej chwili.
Ot choćby taki mały Kleszczów (kiedyś najbogatsza gmina w Polsce) ze swoją strefą inwestycyjną.
QUOTE
Żadna inwestycja przemysłowa w praktyce nie wypaliła.

Coś jednak w praktyce wypaliło.
Egzeginum
Zagłosowałem na Mieczysława Rakowskiego, myślę że jedynego kacyka, który rozumiał jak powinnna wyglądać nowa gospodarka. Profesor Leszek Balcerowicz powiedział kiedyś, iż to właśnie Rakowski umożliwił i przyspieszył przemiany roku 1989. I to jedyny w tej ankiecie możliwy typ tongue.gif.
Anakin
QUOTE(Egzeginum @ 18/05/2006, 11:34)
Zagłosowałem na Mieczysława Rakowskiego, myślę że jedynego kacyka, który rozumiał jak powinnna wyglądać nowa gospodarka. Profesor Leszek Balcerowicz powiedział kiedyś, iż to właśnie Rakowski umożliwił i przyspieszył przemiany roku 1989. I to jedyny w tej ankiecie możliwy typ tongue.gif.
*



tak, ale chodzi o decyzje Rakowskiego jako premiera dotyczącą uwolnienia cen. Doprowadziło to do hiperinflacji i zostawiło niezłą bombę dla ewentualnego rządu Solidarności która Balcerowicz rozbrajał przez lata (musząc odejść), ale faktycznie spaliło to chyba mosty za gospodarką socjalistyczną.

Ale przypominam - była to decyzja sprze objęcia w lipcu 1989 posady ostatniego pierwszego sekretarza smile.gif
Egzeginum
QUOTE
tak, ale chodzi o decyzje Rakowskiego jako premiera dotyczącą uwolnienia cen. Doprowadziło to do hiperinflacji i zostawiło niezłą bombę dla ewentualnego rządu Solidarności która Balcerowicz rozbrajał przez lata (musząc odejść), ale faktycznie spaliło to chyba mosty za gospodarką socjalistyczną.

Ale przypominam - była to decyzja sprze objęcia w lipcu 1989 posady ostatniego pierwszego sekretarza


Tak wiem o tym. Ale w tym gronie szukać kogoś, kto zasłużył się dla gospodarki, to jak szukać... no właśnie. To absurd. Dlatego postawiłem na Rakowskiego. Bo nikt inny nie zasłużył się dla gospodarki w tym niechlubnym gronie. Gierek nazaciągał długów i budował za cudze pieniądze. Do tego wykazał się przy tym antytalentem, bo nie wykorzystał szansy. A długi musimy spłacać. Sukces pierwszej trzylatki za Ochaba (z Bierutem w tle) to też nie jego sukces. Ergo- Rakowski to najlepszy wśród najgorszych.
zajączek
QUOTE
Dlatego postawiłem na Rakowskiego. Bo nikt inny nie zasłużył się dla gospodarki w tym niechlubnym gronie. Gierek nazaciągał długów i budował za cudze pieniądze.

Ale przynajmniej ich nie ukradł. Coś po nim zostało. Przynajmniej następne ekipy miały czym frymarczyć.
A kredyty zaciągane są do tej pory. Więc trudno nawet po śmierci obwiniać Gierka za współczesny dług. Trzeba było w pierwszej kolejności prywatyzować to co wpieprzyło nas w zadłużenie i oddać za to kasę wierzycielom.
W momoncie umożenia części zadłuzenia po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej ile pozostało nam zadłużenia z epoki PRL? A ile teraz ono wynosi?
Niedługo dojdzie następne pare miliardów dolarów na zakup F-16.
ciekawy
Z wszystkich "towarzyszy" zagłosowałem na Rakowskiego (bo jak mniemam, w tej ankiecie zagłosować na kogoś trzeba). Wydaje mi się, że to za jego czasów błysnęło (wprawdzie słabo, ale jednak) zielone światełko dla przedsiębiorczości (powstające jak grzyby po deszczu małe firmy z kapitałem zagranicznym, tzw. "polonijne", oraz pierwsza możliwość dla szarych obywateli założenia własnej działalności gosp). Inną sprawą jest fakt, jaką ruinę przedstawiała wtedy nasza gospodarka - jedynym jej kapitałem były budynki i place fabryk, hut, i przedsiębiorstw - molochów, oraz PGR-ów (czy dziś je jeszcze ktoś pamięta?). Wydaje mi się, że poczyniono może nie pierwszy krok, ale kroczek we właściwym kierunku.
pzdr.
tuxman
Glosowalem na towarzysza Wieslawa Gomulkę (niech żyje!).

Co prawda Pan ten chcial wprowadzić z pelną świadomością komunizm w Polsce (w rzeczywistości udalo mu się wznięść mocny fundament) sfalszowal i referendum i wybory '47, ale wielki nacisk kladl na "NIEPODLEGLOSC POLSKI" - za co też "Moskiewskimi metodami" wykończyl go towarzysz Bierut. Kto wie jakby wyglądal PRL, gdyby nie zniszczenie Gomulki... Rozpoczęto to referatem Andrieja Żdanowa z WKP(cool.gif na tajnym spotkaniu przedstawicieli partii komunistycznych z krajów Europy (wrzesień '47). Chodzilo o utworzenie Infobiura mającego pod kontrolą (na oku) partie poszczególnych krajów. Gomulka sie temu sprzeciwil - no i w konsekwencji "musial odejść". rolleyes.gif

Pozdrawiam

PS To Gomulka chyba po raz pierwszy ukul termin "Reakcja". Nie wiem czy wiecie, kto byl pojmowany przez niego pod tym pojęciem: "potajemni bankierzy, spekulanci, właściciele drobnych nie uspołecznionych i nie unarodowionych zakładów pracy, hurtownicy i właściciele większych przedsiębiorstw handlowych, bogaci chłopi prowadzący gospodarkę towarową, większość kleru oraz duża część świata nauki i inteligencji" - jakby nie przymierzając... poza robotnikami i chlopami - cala reszta spoleczeństwa polskiego? To się nazywa mania prześladowcza! wink.gif

PS2 Informacje n/t Reakcji - zaczerpnąlem z tej strony: http://www.gomulka.terramail.pl/biografia.htm#5670. Żeby tak prawicowi politycy dorobili się tak szczególowo opracowanych stron w Internecie... sad.gif
Anakin
QUOTE(tuxman @ 18/05/2006, 14:28)
Glosowalem na towarzysza Wieslawa Gomulkę (niech żyje!).

Co prawda Pan ten chcial wprowadzić z pelną świadomością komunizm w Polsce (w rzeczywistości udalo mu się wznięść mocny fundament) sfalszowal i referendum i wybory '47, ale wielki nacisk kladl na "NIEPODLEGLOSC POLSKI" - za co też "Moskiewskimi metodami" wykończyl go towarzysz Bierut. Kto wie jakby wyglądal PRL, gdyby nie zniszczenie Gomulki... Rozpoczęto to referatem Andrieja Żdanowa z WKP(cool.gif na tajnym spotkaniu przedstawicieli partii komunistycznych z krajów Europy (wrzesień '47). Chodzilo o utworzenie Infobiura mającego pod kontrolą (na oku) partie poszczególnych krajów. Gomulka sie temu sprzeciwil - no i w konsekwencji "musial odejść".  rolleyes.gif
*



nie wiem skąd teza o "kładzeniu wielkiego nacisku na niepodległość Polski" ? Chyba nie z tezy oskarżycielskiej o "odchylenia prawicowo-nazjonalistyczne" jakie mu postawili w ramach jedolitej akcji w krajach bloku jego towarzysze?

Oskarżenie te (a dla nas byłby komplement) sa tyle warte co oskarżanie o to samo Laszlo Rajka na Węgrzech.


Oprócz "reakcji" we wczesnym okresie Gomułka jest znany ze stwierdzenia "Że raz zdobytej włądzy nigdy nie oddamy".

Drugi okres zaczął się znakomicie, bo wpadł prosto w środek odwilży październikowej. Nie wykorzystał w żaden sposób nadziei która wiązali z nim Polacy (trauma stłumienia Powstania Węgierskiego). Później było coraz gorzej. Tłumienie wszelkich autentycznych inicjatyw zrodzonych z atmosfery Października jak "Wprost" czy "Klub krzywego koła". Walka z Kościołem i inteligencją. Przed nami historykami powinien stac los Jasienicy gdojonego przez włądze (bezpośrednio przez tow. Wiesława) wraz z podłożeniem mu żony-agentki, co doprowadziło do jego wcześniejszej śmierci.

Najczarnijszy okres to: Interwencja w Czechoslowacji, pozwolenie na symbiozę socjalizmu z nacjonalizmem (Moczar) co jest okresem czystego faszyzmu w histori Polski i rozlanie krwi robotniczej na Pomorzu.

Niech szczeźnie pamięć po two. Wiesławie.
Fuser
QUOTE(Anakin @ 18/05/2006, 11:13)
Wpiszmy sobie jeszcze formalne zwasalowanie Polski na rzecz ZSRR w poprawce do Konstytucji z 1974 roku.
*


W kwestii formalnej: z 1976r.

QUOTE(Egzeginum @ 18/05/2006, 12:22)
Sukces pierwszej trzylatki za Ochaba (z Bierutem w tle) to też nie jego sukces. Ergo- Rakowski to najlepszy wśród najgorszych.
*


Pierwsza 3-latka (1947-1949) to W. Gomułka (z Bierutem w tle).

QUOTE(Egzeginum @ 18/05/2006, 12:22)
Gierek nazaciągał długów i budował za cudze pieniądze.
*


Problemem Polski schyłku epoki Gierka nie było zadłużenie, tylko niezrealizowanie rosnących aspiracji materialnych obywateli. Ostatnie lata rządów Gierka to zarówno dla obywateli jak i gospodarki nieporównywalnie lepszy okres niż jakikolwiek w latach osiemdziesiątych. Wskaźniki gospodarcze w pierwszej połowie roku 1980 nie były naprawdę tragiczne, m.in w tym roku wyprodukowano najwięcej w historii PRL samochodów. Prawdziwe problemy zaczęły się wraz z zainicjowaną po upadku Gierka "reorientacją" gospodarki PRL mającej stosunkowo rozbudowane relacje z państwami zachodnimi gospodarki polskiej (również w kwestii zobowiązań kredytowych)z koopoeracji z gospodarkami kapitalistycznymi na ściślejszą współpracę z krajami RWPG, głównie z powodów ideologicznych i ogólnym chaosem polityczno-społeczno-ekonomicznym po Sierpniu 1980r. Wtedy najłatwiej zwalić było winę za istniejącą sytuację na ekipę Gierka i zaciągane przez niego pożyczki. A problemem nie był sam fakt zaciągania pożyczek, tylko niemożność ich spłaty z powodu złego stanu gospodarki i błędnej polityki ekonomicznej po 1980r.
Anakin
jak sie zapale to czytam trzy-po-trzy, że aż strach co potem pisze

w oczywisty sposób źle odczytałęm tekst tuxmana. W duchu nowoodczytanego tekstu wznosze po trzykroć okrzyk:

WIESŁAW, WIESŁAW, WIESŁAW !!! rolleyes.gif
tuxman
QUOTE(Anakin @ 18/05/2006, 15:36)
jak sie zapale to czytam trzy-po-trzy, że aż strach co potem pisze

w oczywisty sposób źle odczytałęm tekst tuxmana. W duchu nowoodczytanego tekstu wznosze po trzykroć okrzyk:

WIESŁAW, WIESŁAW, WIESŁAW !!!  rolleyes.gif


Orwellowskie samonawrócenie się? wink.gif rolleyes.gif
No nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się teraz z Twoim poprzednim postem Anakinie (w ramach zadośćuczynienia?).
Wymażmy więc Wieslawa Towarzysza za przewiny i odchylenia z pamięci...

Ehhhh... Jak czasami czlowiek coś napisze - to sam później tego zrozumieć nie może...

Pozdrawiam
Primo!
Ekipa Gierka przyjęła całkowicie błędne przesłanki ekonomiczne. Wbrew temu, co wmawiają niektórzy "miłośnicy" tej epoki, kredyty nie zostały "przejedzone" przez społeczeństwo. Ogromne sumy zainwestowano w przemysł ciężki, infrastrukturę, budownictwo.

Władze chciały rozbudowywać różne branże przemysłu, zwłaszcza ciężkiego, przyjmując błędne założenie: "bierzemy kredyty na inwestycje, a spłacimy je później eksportem gotowych produktów za "twardą walutę" do krajów Europy Zachodniej". Niestety szybko okazało się, że były to pomysły całkowicie chybione...

Głosowałem na Gierka, ze względu na "otwarcie Polski na świat". Z pewnością "gierkowska dekada" (a przynajmniej jej pierwsze 5-lecie) była najbardziej optymistycznym okresem w całym PRLu. Dużo było w tym zwykłej pustej propagandy sukcesu, ale z drugiej strony jest faktem, że jeździmy po drogach zbudowanych w latach 70-tych, znaczna część społeczeństwa mieszka w blokach z "wielkiej płyty", które wówczas w pewnym stopniu rozwiązywały problemy mieszkaniowe wielu Polaków itd...

Ciekawe, jakimi inwestycjami publicznymi będzie się mogła pochwalić za 30 lat III vel IV RP? Mam nadzieję, że nie tylko Świątynią Opatrzności Bożej...
Miro
Nie jestem Gierkofilem, jakich dużo ostatnio wyrosło, ale muszę go (czy potem Jaruzelskiego) troszeczkę pobronić. Gospodarka kulała jak to za komuny, ale dobiły ją na początku lat 80-tych:

1. Strajki praktycznie paraliżujące jakiekolwiek odruchy pracy przez rok,
2. Embargo nałożone na Polskie towary na zachodzie - odcinające dopływ dewiz i możliwości wprowadzania jakichkolwiek innowacji.

Ponieważ temat porusza sferę gospodarki - pomijam sprawę "słuszności" strajków, czy embarga.

Jesteśmy wreszcie we własnym domu... (teraz wiemy, że nie tylko Moskwa nam przeszkadzała)
stiletto
No ale warto pamiętać o tym, że Gierek mógł obiecywać - bo miał za co. Miał rezerwy w budżecie. Zadłużenie zewnętrzne i wewnętrzne nie było jeszcze tak wielkie, jak kilka lat później, za jego następcy - Kani. Nie mógł on głosić haseł wzorem poprzednika o podwyżkach emerytur, rent czy płac w ogóle, bo najzwyczajniej nie było żadnych rezerw.. stąd Kani pozostało jedynie piękne hasło "Odnowa"
Anakin
QUOTE(Miro @ 18/05/2006, 21:47)
1. Strajki praktycznie paraliżujące jakiekolwiek odruchy pracy przez rok,
2. Embargo nałożone na Polskie towary na zachodzie - odcinające dopływ dewiz i możliwości wprowadzania jakichkolwiek innowacji.
*



1. Już od końca lat 70. przestoje w fabrykach z powodu braku zaopatrzenia były wielokrotnie dłuższe niż mityczne "ciagłe strajki" (tak jakby przez cały okres 80-81 trwał nieprzerwanie strajk generalny, strajki które które wybuchały czastą były prowokowane).

2. Zapomniałeś powiedzieć, że embrago nie było założone by przystoipować gospodarczego konkurenta tylko dlatego że włądze wprowdziły stan wojenny, internowały pare tysięcy ludzi bo reprezentowali tych co walczyli o swoje podstawowe prawa.
Prócz karabinów, czołgów i drutu kolczastego Jaruzelski nie zaproponował, żadnego planu gospodarczego.
zajączek
QUOTE("Anakin")
Rozkręcona gospodarka za lichwiarskie pożyczki, które jeszcze spłacamy.

Nie jestem piewcą socjalizmu.
Więc póki co fakty odnośnie naszego zadłużenia :
początek lat '70 1,7 mld $ (tylko 1,0 mld mieliśmy zadłużenia wobec Zachodu)
poczatek lat '80 25,5 mld $ (to ten spadek po ekipie Gierka)
do 1990 spłacono jednak 10 mld $ i umożono na ok 30% odstetek wobec różnych wierzycieli.
1991 48,5 mld$
1994 42 mld$
1996 52,5 mld$
1999 65 mld $
2002 84 mld $
2003 106 mld$
2004 128 mld&
2005 130 mld$
dane częściowo ze strony http://www.nbp.pl/Home.aspx?f=statystyka/zadluz.html
Henry Miller
Ano właśnie. Może ten cały komunizm nie był, z czysto gospodarczego punktu widzenia, taki zły jak się nam wydaje. Bo prawdziwa bieda, bezrobocie i przestępczość to pokłosie rządów tak solidarnościowych jak i przedwojennych. Oczywiście w obydwu przypadkach zwalano winę na czasy przeszłe (najpierw zabory, potem komunizm). Tymczasem jak na razie mamy rok 2006, 17 lat od upadku muru. I stwierdzenia, że nasze obecne problemy wynikają z zaszłości poprzedniego systemu brzmią coraz puściej. Niedługo wyjdzie na to, że epoka Gierka to jedyne dobre lata w nowoczesnej historii Polski.
Primo!
Problem jest o wiele bardziej złożony, choć w tym co napisał Henry Miller jest duże ziarno prawdy... W subiektywnym odczuciu znacznej części społeczeństwa dekada Gierka to czas "małej stabilizacji", zazwyczaj przeciwstawiany III RP z wszelkimi jej problemami społeczno-ekonomicznymi.

Nie możemy jednak porównywać socjalistycznej gospodarki centralnie planowanej, która często miała za nic zwykły rachunek ekonomiczny z klasyczną gospodarką rynkową. To dwie różne rzeczywistości.

Odnośnie strajków i protestów społecznych pod koniec lat 70-tych (w zasadzie od 1976 roku i wydarzeń radomskich), były one odpowiedzią społeczeństwa na duże podwyżki cen niektórych towarów, zawyżanie norm produkcyjnych w dużych zakładach pracy itd. Ludzie protestowali nie dlatego, że w kraju było tak źle, lecz po prostu przyzwyczajeni do tej "małej gierkowskiej stabilizacji", obawiali się nagłego pogorszenia swojej sytuacji ekonomicznej.
zajączek
QUOTE
Nie możemy jednak porównywać socjalistycznej gospodarki centralnie planowanej, która często miała za nic zwykły rachunek ekonomiczny z klasyczną gospodarką rynkową. To dwie różne rzeczywistości.

Więc gdy komuna chciała "urealnić" (o wprowadzeniu gospodarki rynkowej nie było nawet mowy!) ceny artykułow spożywczych i w 1970 roku i w 1976 doszło do tragedi.
Koniec końców i tak My jako społeczeństwo dopłacalismy to tego co zżeralismy.
A po protestach w Radomiu cena cukru spadła (chyba) z 11,5 zł na 10,5 zł za kilkogram.
QUOTE
zawyżanie norm produkcyjnych w dużych zakładach pracy

Może za Bieruta lub Gomułki. Czasy PRL jeszcze pomietam i nie przypominam sobie jakichś "stachanowskich" norm pracy.
Primo!
QUOTE(zajączek @ 20/05/2006, 9:54)
QUOTE
zawyżanie norm produkcyjnych w dużych zakładach pracy

Może za Bieruta lub Gomułki. Czasy PRL jeszcze pomietam i nie przypominam sobie jakichś "stachanowskich" norm pracy.
*


Nie myślałem o jakimkolwiek drastycznym podwyższaniu norm produkcyjnych. Dyrekcje niektórych zakładów próbowały podejmować takie niepopularne decyzje, podobnie jak manipulowały przy systemie zaszeregowania pracowników tzw. grupach zaszeregowania itp.
zajączek
QUOTE(Primo! @ 20/05/2006, 12:10)
QUOTE(zajączek @ 20/05/2006, 9:54)
QUOTE
zawyżanie norm produkcyjnych w dużych zakładach pracy

Może za Bieruta lub Gomułki. Czasy PRL jeszcze pomietam i nie przypominam sobie jakichś "stachanowskich" norm pracy.
*


Nie myślałem o jakimkolwiek drastycznym podwyższaniu norm produkcyjnych. Dyrekcje niektórych zakładów próbowały podejmować takie niepopularne decyzje, podobnie jak manipulowały przy systemie zaszeregowania pracowników tzw. grupach zaszeregowania itp.
*


Kolego, takie "zabawy" z pracownikami do tej pory odbywają sie w naszym kraju. Z tym że w bardziej drastycznej formie.
Jesteśmy podobno krajem o najwiekszej ilości przepracowanych godzin pracy np miesięcznie w Europie.
Pewnie masz na myśli jakieś czyny partyjne lub działalność brygad młodzieżowych. Ot, taka propaganda przy której dzisiejszy wyścig szczurów to prawie spacerek.
A ze względu że szcześliwie nie byłem w PZPR ani ZSMP nie przykładałem do tych zabaw rąk.
Za Ochaba (Bierut zmarł "na grype")podniesienie norm pracy w ZNTK w Poznaniu skończyło się prawie dwoma dniami walk w mieście.
Grossus
Ja zagłosowałem na towarzysza Gierka. Każdy z tych komunistów był kulą u nogi naszego kraju ale najlżejszą był właśnie Gierek. Popełnił pełno błędnych inwestycji gospodarczych, ale tak jak przedmówcy juz wspominali: za Gierka polska gospodarka ruszyła.
Cóż oni mogli zrobic gdy setki tysięcy żołnierzy radzieckich stacjonowało w naszym kraju? Nie jest tak łatwo rządzic gdy każdy ruch jest obserwowany przez wiekiego brata. Komunizm był zły i żadne wybielanie PRLu tego nie zmieni. Pytanie w ankiecie powinno brzmieć: Kto najmniej zepsuł?
Primo!
QUOTE(Grossus @ 24/05/2006, 0:48)
Pytanie w ankiecie powinno brzmieć: Kto najmniej zepsuł?
*


Gdyby było takie pytanie w ankiecie, odpowiedź byłaby prosta i oczywista M. F. Rakowski, ponieważ najkrócej był I Sekretarzem, a pod koniec komuny niewiele pozostało jeszcze do zepsucia...
Rothar
Warta polecenia jest dyskusja, będąca wydzieloną kontynuacją niektórych wątków z powyższego tematu (głównie sytuacji pracowników w okresie PRL-u i czasów postsolidarnościowych). Przejdziesz do niej klikając odnośnik:

>>> RYNEK PRACY <<<
LISOWSKIjr.
QUOTE(Egzeginum @ 18/05/2006, 12:34)
Zagłosowałem na Mieczysława Rakowskiego, myślę że jedynego kacyka, który rozumiał jak powinnna wyglądać nowa gospodarka. Profesor Leszek Balcerowicz powiedział kiedyś, iż to właśnie Rakowski umożliwił i przyspieszył przemiany roku 1989. I to jedyny w tej ankiecie możliwy typ tongue.gif.
*


i to właśnie ten typek z grosze sprzedał szwajcarom ZAMECH I DOLMEL , perełki w swiatowym przemyśle precyzyjnym . przed laty przy centralnym bałaganie itd.....w pewnej polskiej fabryce zuzyto ostatni frez, z miejsca rozpytano sie tu i tam (przeważnie )wypadło na angliczanów - mieli dostarczyć potrzebne nażedzie , no i przysłali za cieżkie dewizy.......produkt z DOLMELU wallbash.gif zawsze za komuny delegacja do Paryza była atrakcyjniejsza niz do Radomia . censored.gif
LISOWSKIjr.
wink.gif
QUOTE(Miro @ 18/05/2006, 22:47)
Nie jestem Gierkofilem, jakich dużo ostatnio wyrosło, ale muszę go (czy potem Jaruzelskiego) troszeczkę pobronić. Gospodarka kulała jak to za komuny, ale dobiły ją na początku lat 80-tych:

1. Strajki praktycznie paraliżujące jakiekolwiek odruchy pracy przez rok,
2. Embargo nałożone na Polskie towary na zachodzie - odcinające dopływ dewiz i możliwości wprowadzania jakichkolwiek innowacji.

Ponieważ temat porusza sferę gospodarki - pomijam sprawę "słuszności" strajków, czy embarga.

Jesteśmy wreszcie we własnym domu... (teraz wiemy, że nie tylko Moskwa nam przeszkadzała)
*


wink.gif w latach 70 zamierzano takzeuregulować Wisłe , aby wykorzystac bardziej ( ze śląska przewieżiono barkami pod Gdański partie maluchów ) przypomne hasło z gierkowskich czasów" poglebiajmy wisłe , ale trzymajmy sie koryta"
LISOWSKIjr.
Gomułka był JEDYNYM w całych demoludach sekretarzem wybranym przez aklamacje !!!w '56 , miał pełne zaufanie społeczenstwa , i przez 15 lat wszystko co tylko mozliwe zaprzepaścił. JEDYNYM jego plusem było zaprzestanie budowy kołchozów w Polsce
Anakin
QUOTE(LISOWSKIjr. @ 31/05/2006, 12:33)
Gomułka był JEDYNYM w całych demoludach sekretarzem wybranym przez aklamacje !!!w '56 , miał pełne zaufanie społeczenstwa , i przez 15 lat wszystko co tylko mozliwe zaprzepaścił. JEDYNYM jego plusem było zaprzestanie budowy kołchozów w Polsce
*



przez aklamacje w KC czy nawet na Zzjazdach rozne rzeczy przechodzily (genralnie wiekszosc) i nie wiem czy to jest odpowiednia referencja.

Co do 56 - jest faktem. Ale to sprawa dla socjologow czy tez psychologo spolecznych. Popracie dla Gomolki mozna porownac z poparciem dla Nagyego na Wegrzech. Podobnie jak tu jedyna cecha tego aparadczyka bylo wytypowanie kiedys na dyzurnego prawicowego odchylenca.

Roznica jest w postawie tych osob wobec oczekiwan. Nagy nagle poczol sie prawdziwym przywodca narodu wegierskiego i mezcznie stanal do walki wobec radzieckiej agresji.

Gomólka (po wegierskiej lekcji) studzil zapał i poprowadzil kraj w kierunku nazizmu (nacjol-komunizmu) w najochydniejszym wydaniu.
LISOWSKIjr.
najpierw była aklamacja na ulicy - z drugiej strony mozna domniemywac kto pierwszy rzucił to nazwisko. no a w kc owszem , też była aklamacja tyle ze w rozgrywce ze starymi wyjadaczami ( Cyrankiewicz & sk )pozostał sie tylko Gomułka . ale druga częśc zdania ( cos na lepsze ) się zgadza rolleyes.gif
LISOWSKIjr.
gdy pierwszy raz Gierek przyjechał do Moskwy - było to widąc wyrażnie : tubylcy w papachach , przybysze w kapeluszach - a póżniej i w Moskwie zakładano kapelusze , myśle że importowane( z Polski ? ) smile.gif
zajączek
QUOTE
Gomólka (po wegierskiej lekcji) studzil zapał i poprowadzil kraj w kierunku nazizmu (nacjol-komunizmu) w najochydniejszym wydaniu.

Jednak przed wydarzeniami na Węgrzech tupnął nogą na Ruskich. Być może dzięki temu unikneliśmy węgierskiej lekcji.
A może tow. Wiesława umiejętnie wmanewrowano w wydarzenia 1968 roku?
W końcu to zwykły prosty człowiek, którego tylko brak łączności z Moskwą po śmierci Pinkusa Findera wywindował kiedyś na stanowisko I sekretarza PPR.
Chłopina całe życie widział świat w czarno-białych kolorach. Na jego tle Edward Gierek jawi się jako człowiek renesansu.
LISOWSKIjr.
QUOTE(zajączek @ 31/05/2006, 21:12)
QUOTE
Gomólka (po wegierskiej lekcji) studzil zapał i poprowadzil kraj w kierunku nazizmu (nacjol-komunizmu) w najochydniejszym wydaniu.

Jednak przed wydarzeniami na Węgrzech tupnął nogą na Ruskich. Być może dzięki temu unikneliśmy węgierskiej lekcji.
A może tow. Wiesława umiejętnie wmanewrowano w wydarzenia 1968 roku?
W końcu to zwykły prosty człowiek, którego tylko brak łączności z Moskwą po śmierci Pinkusa Findera wywindował kiedyś na stanowisko I sekretarza PPR.
Chłopina całe życie widział świat w czarno-białych kolorach. Na jego tle Edward Gierek jawi się jako człowiek renesansu.
*


na cudzy koszt łatwo byc dobrym doppelpunkt.gif
Miro
Nośność chaseł socjalistycznych w 56-tym roku jest dla nas niezrozumiała, ponieważ nie pamiętamy codzienności Polski przedwojennej. Oczywiście, powojenne "zdobycze" socjalizmu byłyby możliwe i bez "bratniej pomocy", ale dla przeciętnych ludzi wiele zmian było kojarzonych z socjalizmem. Gomółka uosabiał Polski socjalizm/komunizm przedwojenny, trochę anty-Moskiewski. Wówczas wydawał się człowiekiem uczciwym, niezależnym od Moskwy (więzienia itd.). Wolność prasy, zwolnienia więźniów (nie tylko socjalistów, ale AK i innych).

Rzeczywistość już po kilkunastu miesiącach zaczęła skrzeczeć i obecnie trudno mieć sentyment do Gomółki. Jednocześnie być może nigdy się nie dowiemy, na ile ideologia komunizmu przykrywała działania jedyne możliwe w ówczesnej sytuacji. Oczywiście Konradami Wallenrodami (teraz) to PZPR była wręcz przepełniona - ale czasem trochę racji w tym może być.

W ramach istniejącego systemu, najwięcej (gospodarczo) zdziałał Gierek, a politycznie chyba Jaruzelski.
zajączek
QUOTE("LISOWSKIjr.")
na cudzy koszt łatwo byc dobrym

Nie ukradziono tych pieniędzy nikomu tylko je pożyczono i zainwestowano. Z różnym skutkiem niestety.
Jednak poziom zadłużenia jest teraz dużo wyższy niż bagaż zadłużenia po ekipie E. Gierka.
Sprawdź sobie te wartości.
LISOWSKIjr.
QUOTE(zajączek @ 2/06/2006, 22:03)
QUOTE("LISOWSKIjr.")
na cudzy koszt łatwo byc dobrym

Nie ukradziono tych pieniędzy nikomu tylko je pożyczono i zainwestowano. Z różnym skutkiem niestety.
Jednak poziom zadłużenia jest teraz dużo wyższy niż bagaż zadłużenia po ekipie E. Gierka.
Sprawdź sobie te wartości.
*


wiele z porzyczanych ówcześnie kwot , została jako bratnia pomoc/cokolwiek zmarnowana, dziś takiej pomocy nie udziela Polska/ rząd. a zdrugiej strony dzisiejsze elity rzadzące - byle do wyborów - za cudze ( mojch wnuków? )obiecuj a /rozliczaja . sad.gif nie morzna żyć na kredyt- poptrzeba szerszych horyzontów
zajączek
QUOTE(LISOWSKIjr. @ 8/06/2006, 10:45)
QUOTE(zajączek @ 2/06/2006, 22:03)
QUOTE("LISOWSKIjr.")
na cudzy koszt łatwo byc dobrym

Nie ukradziono tych pieniędzy nikomu tylko je pożyczono i zainwestowano. Z różnym skutkiem niestety.
Jednak poziom zadłużenia jest teraz dużo wyższy niż bagaż zadłużenia po ekipie E. Gierka.
Sprawdź sobie te wartości.
*


wiele z porzyczanych ówcześnie kwot , została jako bratnia pomoc/cokolwiek zmarnowana, dziś takiej pomocy nie udziela Polska/ rząd. a zdrugiej strony dzisiejsze elity rzadzące - byle do wyborów - za cudze ( mojch wnuków? )obiecuj a /rozliczaja . sad.gif nie morzna żyć na kredyt- poptrzeba szerszych horyzontów
*


Czy mógłbyś poprawić nieco stylistycznie swój post.
Wybacz ale nie za bardzo rozumiem Twoją odpowiedź.Domyślam się że wg Ciebie E. Gierek komuś rozdawał pożyczoną kasę?
Może stawiając taka tezę pokusił byś się o jakieś przykłady?
Oraz zastanów się na co poszło przeszło 100 miliardów dolarów pożyczonych po 1989 roku. Wszak nie udzielamy już "bratniej pomocy" nikomu to powinniśmy być na plusie. Chyba że po 1989 roku przeoczyłem jakieś gigantyczne inwestycje w III RP.
Rothar
QUOTE(zajączek @ 19/05/2006, 9:16)
Nie jestem piewcą socjalizmu.
Więc póki co fakty odnośnie naszego zadłużenia :
poczatek lat '80 25,5 mld $ (to ten spadek po ekipie Gierka)
(...)
2005 130 mld$
*

QUOTE(zajączek @ 8/06/2006, 11:46)
na co poszło przeszło 100 miliardów dolarów pożyczonych po 1989 roku. Wszak nie udzielamy już "bratniej pomocy" nikomu to powinniśmy być na plusie. Chyba że po 1989 roku przeoczyłem jakieś gigantyczne inwestycje w III RP.
*


No właśnie. Nasuwa się od razu pytanie na co poszły te pieniądze z długu zagranicznego po 1989 i czemu nikt o tym nie krzyczy. Tymczasem sytuacja przedstawia się nieco inaczej jeśli spojrzymy na to, kto jest kredytobiorcą tych pożyczek. Otóż prawie połowę zgłoszeń o kredyty zagraniczne generują przedsiębiorstwa, które wolą brać kredyty na inwestycje za granicą niż w Polsce. A że złotówka cały czas się umacnia to w gruncie rzeczy to zadłużenie nie jest tak bardzo uciążliwe, jak może się wydawać po powyższych liczbach. Więc winnymi w tym wypadku wcale nie są w pierwszym rzędzie władze państwowe a raczej ogólna tendencja w gospodarce.

Jednocześnie nie chodzi o to jak nominalnie przedstawia się dług, ale czy gospodarka potrafi go spłacić. Skoro nie ma z tym w chwili obecnej poważnego problemu, to sytuacja nie jest gorsza niż za czasów Gierka. A pieniądze rozsądnie zainwestowane mogą się oczywiście zwrócić szybszym rozwojem gospodarczym.

Tyle odnośnie zawirowań na linii Gierek - Czasy teraźniejsze. Do danych ekonomicznych, szczególnie w wyrażeniu nominalnym trzeba podchodzić z dużą rezerwą.
rower
W najnowszym dodatku IPN do Niezaleznej Gazety Polskiej będa krótkie informacje na temat I sekretarzy KC wraz ze zdjęciami. jeśli kogoś to interesuje...
Lucasi
Zagłosowałem na Gierka, mimo wszystko. Jedyny sekretarz PZPR, który nie ma krwi narodu na rękach (mam na myśli tych którzy rządzili dłużej niż rok). Kania i Ochab byli to sekretarze którzy odegrali niewielką rolę a Rakowski był w zasadzie syndykiem masy upadłościowej PZPR.
Bierut byl stalinowcem, agentem NKWD, Gomułkę można oceniać bardzo różnie, niemnej jednak podjęcie decyzji o strzelaniu do strajkujących było zbrodnią na narodzie. Jaruzelski jest odpowiedzialny na straconą dekadę lat 80-tych i jest winien wielu zbrodni stanu wojennego.
W epoce Gierka byłem dzieckiem, niemniej jednak wszyscy w mojej rodzinie wspominają ją z łezką w oku.
alcesalces1
Towarzysz Gomułka, powiedział jasno - strzelać poniżej kolan w razie zagrożenia życia. Do pozytywnych stron jego rządów, należy pozwolenie na rozwolenie kołchozów, wzrost gospodarczy w oparciu własne zasoby, koncepcja selektywnego rozwoju dziedzin gospodarki. Pracowity, samouk, choć komuch to jednak patriota, osobiście skromny.
Fuser
QUOTE(alcesalces1 @ 1/03/2011, 19:32)
koncepcja selektywnego rozwoju dziedzin gospodarki.
*


Której nie dane było mu wprowadzić. Być może była jedną z przyczyn, dla której został odsunięty od władzy. Poza tym schyłek lat 60-tych to marazm i coraz bardziej dziwaczne koncepcje oszczędnościowe, np. w budownictwie mieszkaniowym. W tym czasie na Węgrzech i w NRD prowadzono bardziej sensowną politykę gospodarczą.
Balto
M.F. Rakowski - bez wątpienia ciekawa postać czasów drugiej połowy XX wieku. Debiutuje jako dziennikarz, potem naczelny Polityki, jedynego tego typu tygodnika chyba we obozie, nie tylko w PRL-u. Redaktor do okresu Stanu Wojennego. Za jego czasów stanowił on miejsce w którym pracowało wiele sław dziennikarskich ówczesnych czasów. Potem wicepremier w rządzie - prowadzi negocjacje ze strajkującymi, w latach 80 tych premier - wprowadzający kapitalizm, jakiego dziś już nie ma [słynna ustawa o wolności gospodarczej], jeden z uczestników Okrągłego Stołu. W partii postrzegany zawsze jako skrzydło reformatorskie, niezależnie od tego jaki okres rozpatrujemy. Znawca stosunków polsko - niemieckich i sytuacji politycznej samych Niemiec.
Wśród wielu tytułów jaki napisał, jednymi z najciekawszych są Dzienniki Polityczne [t. 1 - 10 bodajże] i Listy do wicepremiera obejmujące trzy tomy, odpowiednio: okres '80/81, potem z okresu '82 i bodajże '83.
Nieco więcej informacji z wiki:http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Rakowski
Kim tak naprawdę był, jak oceniać jego działalność, jakim był dziennikarzem jakim politykiem...
korten
Kiedyś Stefan Kisielewski napisał o nim "że wystarczy powiedzieć głośno to, o czym i tak wszyscy wiedzą aby zostać wicepremierem"...ale on był właśnie tym,który mówił głośno.
Balto
Tego akurat nie słyszałem.
To że mówił głośno jest akurat tym, za co powinno się go pamiętać. Poza tym głośno mówił od lat 60-tych do końca PRL-u, a potem także miał odwagę nadal głosić poglądy lewicowe co poniekąd w naszym kraju również zasługiwało na odwagę.
Marek Zak
QUOTE
[=balto]
To że mówił głośno jest akurat tym, za co powinno się go pamiętać. Poza tym głośno mówił od lat 60-tych do końca PRL-u, a potem także miał odwagę nadal głosić poglądy lewicowe co poniekąd w naszym kraju również zasługiwało na odwagę.
/


Poglądy pogladami, ale MFR wraz z Wilczkiem stworzyli najbardziej liberalny, sprzyjajaący przedsiębiorczości system gospodarczy, dzieki ktoremu przeszlismy w miare suchą noga od komuny do kapitalizmu. Później kazdy rząd cos chcial więcej regulować.
Marek
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.