Stefan Olszowski - przeprowadzka do USA - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia Polski > POLSKA LUDOWA > Od kryzysu do demokracji 1980-1989
metalcoola
Stefan Olszowski był jednym z największych twardogłowych komunistów, którzy opowiadali się za twardym kursem wobec Solidarności, tymczasem w 1986 ten wierny socjalizmowi towarzysz przeprowadza się na stałe do Nowego Jorku, czy skomentowano jakoś ten fakt w reżimowych mediach i/lub Wolnej Europie?
Phouty
Artykul z New York Times z 1988 roku dosyc szczegolowo opisuje perypetie Olszowskiego.
http://www.nytimes.com/1988/05/20/nyregion...-rego-park.html

Niewatpliwie powodem jego wyjazdu (a w zasadzie licznych wyjazdow) do USA byl romans z Zofia Skowron, z ktora mial nieslubne dziecko. Ona byla delegowana do pracy w UNESCO w Nowym Jorku.

Weglug ponizszego artykulu sam Jaruzelski strofowal Olszowskiego za "niemoralny tryb zycia".

http://articles.orlandosentinel.com/1988-0...oviet-politburo

Jak widac na Zachodzie bylo troche publikacji na ten temat, jednakze wszystko bylo utrzymane w lekko ironicznym tonie opisujac historie Olszowskiego.

MightyQuinn
Pierwszy dom Olszowskiego w USA, w Rego Park na Queensie:

https://www.google.com/maps/place/66-52+Sel...#33;6m1!1e1

A tutaj mieszka obecnie, w stosunkowo ekskluzywnej czesci Long Island:

https://www.google.com/maps/place/24+Drew+D...#33;6m1!1e1

Czego to ludzie nie robia dla milosci smile.gif
Net_Skater
Teraz mieszka na 29 Drew Drive, to mniej zamozna czesc Remsenburg gdzie cena domow jest w przedziale 300-350 tys. $US. Niemniej jednak ... Nikt mnie nie przekona, ze emerytowany dzialacz partyjny + jego emerytowana zona mogli sobie pozwolic na kupno domu w tej cenie i jego utrzymanie (na Long Island podatki od nieruchomosci nie sa niskie).
Cos tu nie gra ...


N_S
Fuser
I tak w 1986 r. jedni pozwolili mu wyjechać z Polski bez problemu, a drudzy osiedlić się w USA bez problemu? Ostatni raz w Polsce było o nim głośno w latach 90., gdy "spotkał" T. Lisa, wówczas korespondenta TVP w USA, przed supermarketem.
Powstała również w ostatnich latach książka o nim: How are you doing, Mr. Olszowski
Było takie jego fajne zdjęcie zrobione na lotnisku w czasie, gdy piastował funkcję ministra spraw zagranicznych podczas uroczystości powitania, czy pożegnania bodaj jakiegoś dostojnika kościelnego. Nie mogę go teraz znaleźć w Internecie. Pozę na tym zdjęciu miał mało dyplomatyczną.
Kabaret "Tey" w jednym ze swoich skeczów z 1988 roku nawiązał do jego osoby: Kabaret Tey - Kociołek
Phouty
A tak swoja droga, to dosyc ciekawa postac. Z jednej strony w 1984 roku pada w objecia Fidela Castro, azeby w roku 1985 dac sie blogoslawic przez papieza.
http://www.hoover.org/news/more-polish-for...hoover-archives

I pomyslec, ze on za czasow komuny nalezal (a przynajmniej tak to wygladalo) do frakcji "twardoglowych" i niejednokrotnie wieszal psy na USA.

Chociaz pewne rzeczy ja zrozumialem, gdy jakies 20 lat temu wpadlem przypadkowo w USA na mojego "popa", czyli pierwszego sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej (POP) w miejscu mojego pierwszego zatrudnienia w Polsce. (Oczywiscie nigdy do partii w PRLu nie nalezalem, ale POP to byl wazniejszy od dyrektora, wiec te wielkie szyszki byly kazdemu pracownikowi znane).

Szczeka mi opadla, bo z lat 70-tych wiedzialem, ze on tez byl "twardoglowy", a tutaj...."hamerykanski kapitalista". confused1.gif

Na moje pytanie, skad sie wziela taka zmiana ideologiczna, odpowiedzial mi starym porzekadlem: "Kazdy orze jak moze".

Czyli najzwyklejszy zyciowy oportunizm.
Net_Skater
Fuser: co do tych "drugich": linki podane przez Phouty'ego informuja, ze pierwsze kilka (kilkanascie ?) razy kiedy Olszowski przyjezdzal do USA, to podrozowal z paszportem dyplomatycznym. To stawialo go w innej sytuacji. Ale to byla polowa lat osiemdziesiatych , dzisiaj jego status w USA jest na pewno inny.
Dla mnie najbardziej intrygujaca jest jedna sprawa: z czego oni (znaczy on i jego rodzina) zyja ?


N_S
Fuser
QUOTE(Net_Skater @ 2/03/2017, 19:12)
Fuser: co do tych "drugich": linki podane przez Phouty'ego informuja, ze pierwsze kilka (kilkanascie ?) razy kiedy Olszowski przyjezdzal do USA, to podrozowal z paszportem dyplomatycznym.
*


To znaczy, że w l. 80. nie mieszkał tam na stałe.
Phouty
QUOTE(Fuser @ 2/03/2017, 9:49)
QUOTE(Net_Skater @ 2/03/2017, 19:12)
Fuser: co do tych "drugich": linki podane przez Phouty'ego informuja, ze pierwsze kilka (kilkanascie ?) razy kiedy Olszowski przyjezdzal do USA, to podrozowal z paszportem dyplomatycznym.
*


To znaczy, że w l. 80. nie mieszkał tam na stałe.
*



Zgadza sie. W artykule z New York Times jest kilkakrotnie napisane, iz okresowo Olszowski musial wracac do Polski z powodu konczenia sie waznosci jego wizy pobytowej w USA. Oczywiscie majac paszport dyplomatyczny w kieszeni, nie musial sie on martwic o przedluzenie wizy w warszawskiej ambasadzie USA.

A z czego zyja? Jego (obecna) zona jest przeciez dziennikarka z zawodu, wiec moze pracowac dla kogos, albo jako chociazby "freelancer".

Olszowskiemu w czasach PRLu tez sie przeciez zle nie powodzilo finansowo, a niewatpliwie juz wtedy on myslal o odlozeniu czegos "na stare lata", czy na tak zwana czarna godzine.

Mimo wszystko, to nawet byly minister spraw zagranicznych, czy tez inny rzadowy VIP, znajdzie zawsze zrodlo dochodow, chociazby jako "doradca", lub inny lobbysta.

Oczywiscie pozostaje otwarta sprawa, czy panstwo Olszowscy posiadaja amerykanskie obywatelstwo, czy tez maja tak zwane zielone karty. Niewatpliwie jakos musieli rozwiazac legalnie swoje problemy zwiazane z pobytem w USA.
Romanus
QUOTE(Net_Skater @ 2/03/2017, 19:12)
Fuser: co do tych "drugich": linki podane przez Phouty'ego informuja, ze pierwsze kilka (kilkanascie ?) razy kiedy Olszowski przyjezdzal do USA, to podrozowal z paszportem dyplomatycznym. To stawialo go w innej sytuacji. Ale to byla polowa lat osiemdziesiatych , dzisiaj jego status w USA jest na pewno inny.
Dla mnie najbardziej intrygujaca jest jedna sprawa: z czego oni (znaczy on i jego rodzina) zyja ?


N_S
*



"Przeprowadzka" Olszowskiego do USA była znana i komentowana w kręgach resortowych w tym czasie. Poniżej fragment z nagranego podsłuchu z książki W.Sumlińskiego "Teresa,Trawa,Robot":

"... ale Olszowski i Krasiński podobno
zwiali z masą pieniędzy.
F — Jarek już o tym mi dawno mówił, ale nie chce mi się
wierzyć.
A. — Już jest potwierdzenie... z 6 mln dolarów..."
Fuser
QUOTE(Romanus @ 21/04/2017, 12:24)
"... ale Olszowski i Krasiński podobno
zwiali z masą pieniędzy.
F — Jarek już o tym mi dawno mówił, ale nie chce mi się
wierzyć.
A. — Już jest potwierdzenie... z 6 mln dolarów..."
*


Zwiał "z masą pieniędzy", a później odwiedzał PRL, jak wynika z przytoczonych powyżej artykułów? Kim jest ten "Krasiński" i skąd miał (mieli) wziąć te 6 milionów dolarów?
Romanus
QUOTE(Fuser @ 21/04/2017, 18:11)
Kim jest ten "Krasiński" ?


To pytanie jest akurat łatwe; Zdzisław Krasiński był ministrem ds. cen w rządzie Jaruzelskiego, odpowiedzialnym za zapewnienie społeczeństwu socjalistycznemu "chrupiących bułeczek". To właśnie między innymi w ramach tej walki o świeże pieczywo, niejaki Kazimierz Szumański z Przemyśla spekulujący tym deficytowym towarem, został w 1985 roku skazany na 2 lata w zawiasach i wysoką karę pieniężną.
W Polsce ministrowi Krasińskiemu nie bardzo powiodła się odpowiedzialna misja, której się podjął ale za to w uznaniu zasług został w 1986 roku radcą ekonomicznym Ambasady PRL w Waszyngtonie.
Nominacja zbiegła się w czasie z "przeprowadzką" Olszewskiego, stąd zapewne łączenie tych dwóch nazwisk w przytoczonym nagraniu. Kto zagospodarował przypisane im 6 milionów i skąd one pochodziły, to jedna z wielu niepoznanych zagadek polskiej transformacji, skutkującej powstaniem nowej finansowej elity naszej już kapitalistycznej Ojczyzny.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.