„Zerwane Pęta . Usunięcie okupantów z ziem polskich w listopadzie 1918 roku”.
Autor : Piotr Łossowski

Państwowy Instytut Wydawniczy
Warszawa 1986

Kiedy rozglądałem się za książkami w mojej bibliotece natrafiłem na tą pozycję. Tematyka mnie interesowała , ale rok wydania trochę mnie od niej odpychał. Wiadomo jak pisano o tym okresie w PRL. Jakoś nie miałem ochoty czytać o tym jak to dzięki rewolucji październikowej Polska odzyskała niepodległość, jak rozpętała wojnę z Rosją Sowiecką , jak to zajęcie Wilna musiało budzić sprzeciw , gdyż na wschodzie Polacy stanowili tylko garstkę obszarników i kapitalistów w morzu ludu ukraińskiego , białoruskiego i litewskiego , a tak generalnie to listopad nie skończył się dla Polski w 1918 roku. (Rozumiem to jako sugestie że naprawdę skończył się w 1945 roku ). Jednak uwagę przyciągnęła osoba autora. Pamiętam , książkę Piotra Łossowkiego „Konflikt polsko – litewski 1918 – 1920 ” gdzie we wstępnie pisał o swojej podobnej pracy napisanej w 1966 roku , o interwencjach cenzury i o tym jak nie mógł napisać o roli Rosji Sowieckiej w tym konflikcie a i tak napisał najwięcej jak mógł. Pomyślałem , iż może w wypadku tej książki jest podobnie. Kiedy czytałem ją w domu, to właściwie nie odczuwałem że jest to książka z lat osiemdziesiątych. Oczywiście autor nie mógł napisać o niektórych rzeczach , jak o wojnie polsko – sowieckiej , ale skupił się na tym co może napisać i moim zdaniem uczynił to bardzo dokładnie.

Książka jak wskazuje tytuł traktuje o wyzwalaniu Polski w listopadzie 1918 roku. Dokładnie autor sięga nawet do lutego 1919 roku. Opis oswobadzania ziem polskich autor zaczyna od wyzwolenia Krakowa , następnie przechodzi do kolejnych miejscowości w zaborze austriackim , po czym przechodzi do wydarzeń w Królestwie Kongresowym opisując najpierw obszar okupacji austriackiej a później niemieckiej. Jeszcze dalej przenosi nas na tereny pod zarządem Ober-Ostu czyli niemieckiej armii na wschodzie. Opisuje też początek konfliktu polsko – ukraińskiego. Zresztą o wojnie polsko – ukraińskiej pisze wprost. Wspomina też w paru zdaniach o Powstaniu Wielkopolskim i Powstaniach Śląskich ale nie wgłębia się tu w temat , gdyż jak twierdzi nie jest to tematem książki. Może i dobrze , gdyż i tu musiałby zastosować cenzurę. Nie mógłby napisać np. o tym jak w czasie plebiscytów na Śląsku komuniści nawoływali do głosowania za przynależnością Śląska do Niemiec.

Temat został potraktowany dość szczegółowo. Autor przedstawia wydarzenia opisując akcję rozbrajania Austriaków i Niemców krok po kroku a wręcz miasto po mieście. Czasami mamy opisy nawet działań na wsi. Często jest bezkrwawe rozbrojenie , ale czasami dochodzi do walk jak np. w wypadku prób rozbrojenia austriackich żołnierzy narodowości ukraińskiej. Mamy też ukazany obraz demoralizacji armii niemieckiej , tworzenia rad żołnierskich i negocjacji z Polakami o oddanie broni. Mamy także przykłady oddziałów niemieckich które nie uległy demoralizacji i wróciły do kraju z bronią w ręku. W końcu także walka idzie nie tylko o wyrzucenie okupantów ale i o uniemożliwienie im wywiezienia broni, zapasów żywności , a także o przejęcie i uruchomienie liń kolejowych oraz o przetransportowanie tysięcy jeńców różnych narodowości wracających przez Polskę do swoich krajów. Oczywiście na początku mamy w zarysie przedstawiony układ sił liczebność polskich organizacji (zwłaszcza POW) a także sytuacje w armiach państw centralnych. Można by o książce pisać jeszcze wiele , podam tu jeszcze jako ostatnią informację dotyczącą treści , że najdokładniej opisano wyzwalanie Warszawy , czemu poświęcono osobny rozdział.

Autor na początku pisze , ze stan źródeł nie przedstawia się najlepiej. (zwłaszcza jak myślę w 1986 roku). Mimo to korzysta z wielu źródeł. W książce nie ma bibliografii, ale jest wiele przypisów. Właściwie prawie każda akcja , relacja prasowa , opina , wspomnienia itp. jest udokumentowana w przypisach odpowiednim źródłem. Jest tu wiele wspomnień uczestników i relacji z przedwojennej prasy. Są także wspomnienia Polaków z 1958 roku. Właśnie w tym roku autor jak pisze był współinicjatorem apelu Biura Historycznego Wojska Polskiego skierowanego do uczestników akcji w listopadzie 1918 roku o nadsyłanie relacji i dokumentów. Ponadto w książce nie brakuje i źródeł austriackich i niemieckich. Są to źródła prasowe jak i wspomnienia żołnierzy czy oficerów będących we władzach okupacyjnych. Autor nie podchodzi do wszystkich relacji bezkrytycznie , pisze czasami o przesadzonych czy nieprawdziwych relacjach w gazetach polskich jak i publikacjach niemieckich. Poza tym w jednym z przypisów przyznał , że występują rozbieżności w relacjach polskich uczestników , co ma miejsce , gdy np. każdy chciał sobie przypisać najwięcej zasług. Ale wydaje mi się, że dotyczy to szczegółów , a ogólny obraz znajduje potwierdzenie w źródłach polskich jak i państw centralnych. Zresztą autor pisał wtedy (w 1986 roku) że tą tematyką interesuje się od lat trzydziestu.

W książce znajduje się 48 zdjęć. Jest indeks nazwisk i nazw geograficznych.

Ogólnie uważam , że choć książka została wydana w 1986 to jednak mogę ją polecić , każdemu, kogo interesuje ten okres. Autor napisał ją dokładnie i nawet oddał atmosferę tych pamiętnych dni. A pisał ją w czasach gdy nie było sprzyjającego klimatu do zajmowania się tym okresem. Mam wrażenie , że autor posuwa się nawet do granic cenzury. Np. na stronie 227 pisze o dywizji litewsko-białoruskiej a w przypisie występuje publikacja z 1928 roku o wojnie polsko – rosyjskiej. Gdzie można dostać tą książkę? Ja pożyczyłem ją z mojej nowohuckiej biblioteki a więc może jest i w innych bibliotekach. Ma tą tę zaletę że jak się komuś nie spodoba to może ja oddać i nie narzekać że wydał pieniądze na cegłę która zajmuje miejsce na półce.

Tuż przed napisaniem tej recenzji popatrzyłem na spis książek autora i natrafiłem na pozycję „Jak Feniks z popiołów. Oswobodzenie ziem polskich spod okupacji, 1998”. Czyżby była to poprawiona wersja książki którą tu opisałem ? Niestety w sieci nie znalazłem o niej żadnej recenzji. Zaczynam się wiercić na krześle i zastanawiać skąd ją dorwać. Gdyby ktoś z forumowiczów się z tą książką zderzył , chętnie poczytam opinię (zresztą to samo dotyczy książki którą opisałem).