Historia na UG (Gdansk) - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Forum > Historia - pozostałe sekcje > Studiowanie Historii
mikaelus
Zamierzam za rok zacząć swój drugi kierunek (po ekonomii, teraz na 2 roku jestem) i ma być to właśnie historia. Stąd moje pytanie o to czy ktoś tu mógłby mi rzec słówko na temat tych studiów na Uniwersytecie Gdańskim. Po cichu liczę na to, że znajdzie się jakiś student 1 roku, bo chyba teraz obowiązuje system boloński 3+2 i program został nieco zmodyfikowany wink.gif
Guest
Witam!
Ja studiuje na 3 roku historie na UG. Ucze sie jeszcze w starym systemie i moge jedynie powiedziec cos wlasnie o nim. Jednak wykladowcy sie nie zmienili, wiem tylko ze o ile my-starzy musimy sobie sami wszystko wygrzebywac nie wiadomo skad to wy-nowi macie miec sporo rzeczy po prostu podanych na licencjacie. Caly material przerabiacie w trzy lata wiec robicie to szybciej i bardziej pobieznie niz my, ale za to macie potem te 2 lata magisterki na uzupelnienie. Ale to pewnie wiesz.
Jesli chodzi o studiowanie na UG historii to musze powiedziec ze jest bardzo przyjemne. Nie ma jakiegos poteznego stresu, ogolnie jest "lajtwo". Nikt nie gania z siekierami za wykladowcami, atmosfera jest raczej przyjazna. Jezeli chodzisz na zajecia i cos tam robisz (ale w sumie w cale nie az tak duzo) to spokojnie wszystko zaliczasz i jest fajniutko. Ja osobiscie polecam! Oczywiscie jak wszedzie znajda sie jacys maruderzy ktorym nic sie nie podoba i kazdy wykladowca jest mega wymagajacy (wedlug nich), ale z mojego doswiadczenia wynika, ze jest fajnie, spokojnie, niektorzy wykladowcy sa kiepscy, inni swietni. Jest sporo czytania i wyszukiwania roznych informacji, pisanie prac itd.
Polecam i pozdrawiam.
bethiebeliver
A ja dokladnie skonczylam historie na UG w roku 2002.Bylo superowo,mimo ze zawsze sie mowilo,ze najwiekszym postrachem jest kobieta nauczajaca historii powszechnej na 3 roku owych studiow. sad.gif
oakmeke
Hehe... najlepsze jest to ze moj egzamin u tej "kobiety nauczajacej historii powszechnej na 3 roku owych studiow" byl chyba najlatwiejszy i naprzyjemniejszy na calych studiach tongue.gif Powaga

Ogolnie historii na UG nie polecam. Mozna tu pozyskac naprawde fajnych kumpli, stresow specjalnie wielkich nie ma, jak kto sie dobrze przylozy to wszystko zda, ale wiedzy specjalnie sie raczej nie zdobedzie. rolleyes.gif
Cale te studia historyczne z uczeniem sie historii tak na dobra sprawe niewiele maja wspolnego i jest to strata czasu. wallbash.gif
Ja sam po fakcie mysle, ze lepiej byloby mi wziasc jakas filologie, np skandynawistyke. Po tym przynajmniej zna sie jezyki i jest sie ekspertem w historii i literaturze danego kraju.
lucasgdy
QUOTE(bethiebeliver @ 29/12/2005, 23:32)
A ja  dokladnie skonczylam  historie  na UG w  roku 2002.Bylo  superowo,mimo  ze  zawsze  sie  mowilo,ze  najwiekszym  postrachem  jest  kobieta  nauczajaca  historii  powszechnej na  3  roku  owych  studiow. sad.gif
*


Czyżby Pani Sz. ? ja na licencjacie bede mial z ta Pania przyjemnosc na 2 roku ,2 sem. Teraz boje sie egzaminu z Historii Nowożytniej Polski sad.gif watpie zeby sie udalo niby pierwszy rok najgorszy a narazie wydaje mi sie ze 2 bedzie najgorszy, miejmy nadzieje ze uda sie go zdac
Ya neck
Witam.
Chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat studiów historycznych na Uniwersytecie Gdańskim. Chodzi mi głównie o ilość godzin, ćwiczeń, zajęć obowiązkowych, stopień trudności studiów, tego typu kwestie.
Poruszam ten temat, ponieważ studiuję na Politechnice Gdańskiej, właśnie będę zaczynał drugi rok, a historię rozważam w kontekście trzeciego roku, dlatego chciałbym się dowiedzieć jak to jest, bo chyba naprawdę ciężko jest pogodzić studia techniczne z humanistycznymi, na dodatek oba studiując w systemie dziennym. Najpierw muszę znaleźć odpowiedź na pytanie, czy takie połączenie w ogóle jest możliwe do zrealizowania...
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam smile.gif
mobydick1z
Nie studiowałem co prawda na Uniwersytecie Gdańskim, ale muszę zadać Ci pytanie, co skłania Cię do takiego połączenia? Historia jest bardzo ciekawym kierunkiem. Można dowiedzieć się bardzo wielu rzeczy, ale jeśli zastanawiasz się już nad jakimiś drugim kierunkiem, to odradzam studia humanistyczne. Sugeruję poszukania innego kierunku technicznego/ścisłego. Nie rozpoczynaj studiowania kierunku, po którym nie ma pracy...!!! Dobrze radzę.
Ya neck
Hehe, dzięki za poradę smile.gif
Ja po prostu kocham historię. Uwielbiam się jej uczyć, czytać. W olimpiadzie historycznej jako jedyny z mojej szkoły dostałem się do etapu wojewódzkiego, pomimo że byłem na mat-infie. Podobnie z maturą: uzyskałem najlepszy wynik w szkole (74%) z rozszerzenia, a ludzie z humana patrzyli z niedowierzaniem.
Ten kierunek studiów chciałbym traktować jako hobby i raczej nie wiążę z nim przyszłości zawodowej - rozumiem, ze można coś tam czytać sobie samemu, ale moim zdaniem mimo wszystko to nie to samo. Taki dziwak ze mnie jest, no smile.gif
mobydick1z
No jak to traktujesz jako hobby to nie widzę przeszkód. smile.gif Zapraszam do Lublina na KUL (od bidy może być też UMCS)Mamy politechnikę a do innych uczelni masz rzut beretem od centrum. Warto!!!
k.k
Myślę o historii na UJ ze specjalizacją antropologia historyczna. Niestety nie wiem czy wyjazd będzie możliwy z powodów osobistych. Dlatego możliwe, że będę musiała rozpocząć studia na UG. Od wszystkich słyszę, że historia na UG jest nieporównywalnie gorsza. Co wy o tym myślicie?

*nie zależy mi na zaletach typu "przyjazna atmosfera", "mało sprawdzianów", "wyluzowani ludzie" itp.
rhetor
QUOTE(k.k @ 30/08/2010, 8:04)
Od wszystkich słyszę, że historia na UG jest nieporównywalnie gorsza. Co wy o tym myślicie?


Studia historyczne są takie, jakimi je sobie uczynisz.
krzykaczka
W czerwcu skończę historię sztuki (KUL), a dodatkowo pracuję jako przewodnik w muzeum w Lublinie. Na studia magisterskie chciałabym pójść na historię, jednak w moim mieście programy studiów na tym kierunku w ogóle mi nie odpowiadają.

Zainteresowała mnie historia na UG o specjalizacji współczesne muzeum. Czy ktoś może podzielić się opinią na ten temat? Czy warto? Czy jest ciężko?

Będę utrzymywała się sama więc ważne pytanie - czy na xero wydam bardzo dużo, czy tylko dużo? smile.gif No i czy da się to pogodzić z jakąś dorywczą pracą (wieczorami/nocami)?

confused1.gif confused1.gif confused1.gif
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.