Amerykańskie niszczyciele czołgów - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > Uzbrojenie > Wojska pancerne, piechota zmechanizowana i kawaleria
seslik
Dlaczego Amerykanie w II W.Ś. budowali niszczyciele czołgów z obrotowymi wieżami? Żadne inne państwo nie budowało takich niszczycieli. Czy Amerykanie chcieli niszczycielami czołgów z obrotowymi wieżami zastąpić czołgi?

Nazwy narodowsci piszemy z duzej litery.
Moderator N_S
Damian90
Nie nie chcieli nimi zastępować czołgów. Ot taka była u nich koncepcja niszczyciela czołgów, i tyle. Obrotowa wieża ma swoje zalety, dlatego się ją stosuje. Poza tym Amerykanie się nie bronili a atakowali, więc znowu, obrotowa wieża miała więcej zalet niż umieszczenie armaty niemalże nieruchomo w kadłubie.
seslik
No to po kiego robić niszczyciela z obrotową wieżą jak można zrobić czołg? No bo niszczyciel czołgów z obrotową wieżą to to samo co czołg.
czarny piotruś
U Amerykanów to nie było to samo. Generalnie wyglądało to tak, ze niszczyciel czołgów był lżejszy(i gorzej opancerzony), bardziej manewrowy i z dużo lepszym polem obserwacji dzięki otwartej od góry wieży. Koncepcja jak koncepcja ,w praniu sprawdziła się tak sobie ale takie mieli założenia. Czołgi miały służyć do działań w głębi przestrzeni operacyjnej a czołgami przeciwnika miały zająć się niszczyciele czołgów.
tamaryszek
Witam,
Dawno tu zagladalem, ale widze, ze warto bylo wrocic.
Co do pytania to oczywistym jest, ze Amerykanie dostosowywali koncepcje wojenna do niemieckiego uzbrojenia. Niemcy posiadali duze ilosci czolgow (tak sadzili alianci podobnie jak mysleli, ze Niemcy uzywaja tylko Tygrysow) dlatego produkowano ogrone ilosci M4 i pozniejszych wersji. A co do pytania o sens budowy niszczycieli to sa one o iele nizsze od kosztow zbudowania czolgu sredniego albo ciezkiego. Dodatkowo nalezy wspomniec ze sa one o niebo lzejsze od sredniego czolgu, a w przypadku II wś to wlasnie predkosc i zwrotnosc maszyny czesto decydowala o zyciu lub smierci. Najlepszym przykladem jest M18 Hellcat. Niszczyciel ten do momentu pojawienia sie Abramsa byl rekordzista swiata w predkosci maksymalnej. A na zakonczenie dodam, ze M18 wyposazony w testowe gaski osiagal jezeli dobrze pamietam 108-112km/h w roku 1944r. Sprobuj wymanewrowac takiego ''kota'' najlepszym wg. ciebie czolgiem.
PS. Przepraszam za literowki, ale pisze z tableta.
Botras
QUOTE(tamaryszek @ 10/05/2014, 10:50)
Co do pytania to oczywistym jest, ze Amerykanie dostosowywali koncepcje wojenna do niemieckiego uzbrojenia.


Nie do "uzbrojenia", tylko do zademonstrowanego w Polsce i w zachodniej Europie sposobu używania czołgów.

QUOTE(tamaryszek @ 10/05/2014, 10:50)
Niemcy posiadali duze ilosci czolgow (tak sadzili alianci podobnie jak mysleli, ze Niemcy uzywaja tylko Tygrysow) dlatego produkowano ogrone ilosci M4 i pozniejszych wersji.


Niemcy posiadali dużo czołgów i używali ich w zmasowany sposób.
Ogromne ilości czołgów średnich M4 produkowano z tego samego powodu, z którego produkowano dużo wszystkiego innego - żeby wyposażyć armię własną i sojuszników. Związek czołgu średniego z tematem wątku jest luźny.


QUOTE(tamaryszek @ 10/05/2014, 10:50)
A co do pytania o sens budowy niszczycieli to sa one o iele nizsze od kosztow zbudowania czolgu sredniego albo ciezkiego. Dodatkowo nalezy wspomniec ze sa one o niebo lzejsze od sredniego czolgu (...)


Koszty budowy amerykańskich "niszczycieli czołgów" nie SĄ niższe od niczego, bo od dawna się ich nie produkuje. Co zaś do tego, jakie one były podczas II w.ś., to trzeba rozróżnić dwa zasadnicze rodzaje amerykańskich samobieżnych armat przeciwpancernych. Faktycznie, o wiele tańsze od czołgów były "niszczyciele czołgów" M3, M5 i M6, czyli, odpowiednio, armaty na podwoziach półgąsienicowego transportera, ciągnika artyleryjskiego i... półciężarówki. Natomiast "niszczyciele czołgów" na podwoziach czołgowych, M10, M36 i M18 z natury rzeczy były od czołgów tańsze niezbyt wiele, tak o kilkanaście procent, no ze 20: http://books.google.pl/books?id=vL5wBoIbHP...7%2C900&f=false . Tu porównywać trzeba cenę M18 i M4A2(76), bo to wozy produkowane w tym samym czasie, natomiast wobec tego, że produkcja M10 skończyła się w grudniu 1943 r., porównywać jego cenę trzeba by z ceną M4A2 z armatą 75 mm, wynoszącą, podobno, 60.215 USD (np.: http://www.historyofwar.org/articles/weapo...10_3in_GMC.html ; powtórzone za Zalogą).
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.