Celowniki w Panterach - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > Uzbrojenie > Wojska pancerne, piechota zmechanizowana i kawaleria
HettaWio
Witam.
W książce "Ardeny 1944" autorstwa J.R. Arnolda wydawnictwa Osprey Znajduje się zdjęcie Pantery podpisane tak: "Zgodnie z opinia niektórych ekspertów ostatnie wersje czołgu średniego PzKpfw V Panther wyposażone w celowniki pracujące w podczerwieni, pozostały najlepszymi wozami bojowymi na świecie aż do początków lat 50. XX w". Nie jestem specjalistą w dziedzinie czołgów ale do tej pory nie słyszałem aby w czasie WW II jakikolwiek czołg miał celowniki działające w podczerwieni? Czy macie jakieś informacje na ten temat?
Pozdrawiam.
Speedy
Nieliczne Pantery (około 50) otrzymały aktywny przyrząd obserwacyjny dowódcy (z lampą podczerwoną) FG 1250. Tu jest trochę o tym:
http://www.achtungpanzer.com/german-infrar...cheinwerfer.htm
Tromp
Witam!
Ja z kolei mam spore watpliwosci, czy aby Pantera byla kiedykolwiek najlepszym czolgiem srednim, a jezeli nawet, to bardzo krotko, do wejscia do sluzby w latach 1944-45 alianckiej Wielkiej Trojki, ostatnich wojennych czolgow srednich, lub, jak chca inni, pierwszych czolgow podstawowych-Pershinga, Centuriona i T-44.




Speedy-a uzywane we Francji Pantery mialy IR, czy nie? Mam na mysli te z armii francuskiej ofc.
Speedy
Hej
QUOTE(Tromp @ 14/12/2013, 10:23)
Speedy-a uzywane we Francji Pantery mialy IR, czy nie? Mam na mysli te z armii francuskiej ofc.
*



"Twardych" informacji nie znalazłem, ale sądzę że najprawdopodobniej nie. Tu jest tekst z jakiegoś forum czy chatu na temat francuskich Panter: http://www.freerepublic.com/focus/chat/3072238/posts są tam fragmenty raportów oceniających różne elementy, uzbrojenie, przyrządy celownicze, silnik itp. Ale o noktowizorach ani słowa. Znane mi zdjęcia francuskich Panther także nie pokazują noktowizorów.

Na logikę skąd by się u nich wzięły? Francuzi używali tych Panter niewiele (poniżej 100) i dosyć krótko (wycofali w 1949-50, zastępując je własnymi czołgami ARL 44). Nie zamówili ich sobie w fabryce, tylko pozbierali i wyremontowali egzemplarze porzucone przez Niemców na terytorium ich kraju. Niemcy wyposażyli w noktowizor najwyżej ok. 50 Panter na 6 tys. wyprodukowanych. Jaka jest szansa, że taki egzemplarz trafił się Francuzom? A co do zainstalowania noktowizora własnej konstrukcji, w to również wątpię. Nawet jeśli by się sprężyli i stworzyli coś nadającego się do użytku już w latach 40., to czy zdążyliby uruchomić masową produkcję? I czy instalowaliby to akurat w Panterach, które miały być wkrótce wycofane z użytku?
Tromp
QUOTE(Speedy @ 14/12/2013, 15:42)
Na logikę skąd by się u nich wzięły? Francuzi używali tych Panter niewiele (poniżej 100) i dosyć krótko (wycofali w 1949-50, zastępując je własnymi czołgami ARL 44). Nie zamówili ich sobie w fabryce, tylko pozbierali i wyremontowali egzemplarze porzucone przez Niemców na terytorium ich kraju. Niemcy wyposażyli w noktowizor najwyżej ok. 50 Panter na 6 tys. wyprodukowanych. Jaka jest szansa, że taki egzemplarz trafił się Francuzom? A co do zainstalowania noktowizora własnej konstrukcji, w to również wątpię. Nawet jeśli by się sprężyli i stworzyli coś nadającego się do użytku już w latach 40., to czy zdążyliby uruchomić masową produkcję? I czy instalowaliby to akurat w Panterach, które miały być wkrótce wycofane z użytku?
*


Z podziękowaniem. Sądziłem, że mogła wpaść jedna czy dwie takie Pantery w ich ręce, bo więcej rzeczywiście nie miało skąd.
AKMS
Mam pytanie, może nie na temat celowników noktowizyjnych, ale na temat jej przyrządów obserwacyjnych i celowniczych. Otóż często spotykałem się z informacją że działonowy Pantery nie miał żadnego szerokokątnego przyrządu obserwacyjnego, miał natomiast jedynie celownik o niewielkim polu widzenia. Ostatnio czytam pewną dyskusję i tutaj znalazłem takie stwierdzenie

QUOTE
Tak strzelec mial tylko jeden peryskop, ale byl on polaczony z azymutem i wizjerami w wiezyczce dowodcy, wiec nie mial tylko i wylacznie jednego, ograniczonego pola widzenia. Ten fakt umknal twojej uwadze?


Czy to prawda, a jeśli to prawda, to co dokładnie oznaczało połączenie z azymutem i wizjerami
Botras
To nie jest prawda, to jest bzdura, którą zresztą znajduję mało zrozumiałą, bo jak ktoś lub coś może być połączone z azymutem? Ale może to jest dziecinna nowomowa, związana z jakąś grą.
Celowniczy Panthery miał jeden przyrząd do obserwacji terenu, celownik teleskopowy. Celowniczy Panthery nie miał żadnego peryskopu, a nawet gdyby miał, to nie istniał praktyczny sposób na połączenie peryskopu przy stanowisku celowniczego z "wizjerami w wieżyczce dowódcy".
Autor tych andronów może kojarzy piąte przez dziesiąte okoliczność, że przy stanowisku celowniczego był mechaniczny wskaźnik położenia wieży i że analogiczne urządzenie - w Pantherach Ausf. D i części A - było w wieżyczce dowódcy. Dowódca, zobaczywszy cel przez jeden ze swoich peryskopów, patrzył na wskaźnik na obwodzie swojej wieżyczki i określał kierunek do celu względem kadłuba (wskaźnik obracał się przeciwnie do kierunku obrotu wieży). Informację tę, w postaci "godziny" podawał celowniczemu, który obracał wieżę w podanym kierunku patrząc na swój wskaźnik. Kiedy już było blisko, patrzył w celownik i czekał, żeby cel mu się pokazał. Odkąd zaprzestano montowania wskaźnika w wieżyczce dowódcy, stosowanie tego systemu było możliwe tylko o tyle, o ile dowódca określił położenie wieży na wskaźniku koło celowniczego.
AKMS
Dzięki. Cóż, domyślałem się że te teksty o połączeniu z azymutem to mogą być bzdury, ale doszedłem do wniosku że może to nie są bzdury, tylko jakieś wysoce zaawansowane rozwiązania o których nie słyszałem, które być może po prostu zostały niepoprawnie nazwane tongue.gif

Swoją drogą, właśnie szukam informacji czy dowódca Pantery miał możliwość sterowania obrotem wieży, ale nie mogą znaleźć o tym wzmianki. Czyżby dowódca musiał zdać się na działonowego co do obrotu wieży? Wiem że w wielu czołgach takie rozwiązanie stosowano
czarny piotruś
Monografia, którą posiadam podaje " sterowanie obrotem wieży i podniesieniem armaty ze stanowiska celowniczego"
Botras
QUOTE(AKMS @ 8/05/2015, 17:48)
Swoją drogą, właśnie szukam informacji czy dowódca Pantery miał możliwość sterowania obrotem wieży, ale nie mogą znaleźć o tym wzmianki.
*



Nie było takiej możliwości. W przeciwieństwie do mechanizmu ręcznego, mechanizm hydrauliczny można było łatwo tak zrobić, żeby dowódca miał pod ręką stosowną wajchę, ale tego nie zrobiono i tylko celowniczy mógł sterować obrotem wieży (co do mechanizmu hydraulicznego to w Ausf. D wajchą, potem pedałami).
AKMS
Cóż, w mojej ocenie to mogło dodatkowo utrudniać naprowadzanie armaty na cel. Według mnie może brak peryskopu działonowego był by mniejszym problemem gdyby dowódca miał kontrolę nad wieżą. Chyba umożliwiało by to bardziej dokładne naprowadzanie niż dawanie poleceń działonowemu, a dokładne naprowadzanie jest w mojej ocenie ważne, kiedy działonowy ma do dyspozycji jedynie celownik o dość wąskim polu widzenia
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.