Dziki Zachód: zmiany konczace epoke - kliknij, aby przejść na forum
historycy.org > Historia powszechna > HISTORIA XIX WIEKU > Narodziny i ekspansja USA
Nortalf
Witam.

Chciałbym dowiedzieć się jak skończył się dziki zachód? Chodzi mi o to czy zniszczyła go industrializacja i rozwój techniki?
Blake
Przestał być Dziki, bo został zasiedlony. Prawo i porządek dużo łatwiej egzekwować w zurbanizowanych społecznościach niż na wielkich przestrzeniach, gdzie od farmy do farmy są dziesiątki mil, po lasach szaleją Indianie, a koniokrad może uciec w prerię i tyle go widzieli. Poza tym, rozwój komunikacji - dzięki temu utrudniona jest sytuacja, że bandzior z Teksasu przyjeżdża sobie do Arizony, brzęcząc ostrogami, sprzedaje te zrabowane konie i pozostaje bezkarny, a jeszcze może na szeryfa go wybiorą.

W pewnym sensie jednak ta dzikość wciąż trwa w amerykańskiej mentalności. Choćby w kwestii stosunku do broni - szeryf jest 100 kilometrów stąd, a Indianie i bandyci za miedzą, więc musisz mieć flintę i obronić się sam.
emigrant
QUOTE(Nortalf @ 6/03/2013, 12:23)
Witam.

Chciałbym dowiedzieć się jak skończył się dziki zachód? Chodzi mi o to czy zniszczyła go industrializacja i rozwój techniki?
*


Najlepszy sposób, to zainteresować się historią USA XVIII i XIX wieku. XVIII, bo wtedy Dziki Zachód zaczynał się właściwie za wąskim pasem osadniczym na wschodnim wybrzeżu USA.
Doktor Zło
Temat jest jednak ciekawy, jeżeli zadamy pytanie nie tylko "jak", ale "kiedy"? Zastanawiałem się nad tym ostatnio. Czy okres, kiedy "Dziki" Zachód, w sensie całej kultury, zwyczajów i swojej unikalnej specyfiki, stał się Zachodem "Udomowionym" to czasy bliższe, czy dalsze Wielkiej Wojnie? A może można mówić o jego resztkach w międzywojniu? Czy raczej odwrotnie- początek XX wieku to koniec epoki kowbojowów?
Phouty
W pewnym sensie, to "dziki zachód" cały czas istnieje tak samo, jak w XIX wieku. Mało co się zmieniło.....a to dlatego, że mit "dzikiego" dzikiego zachodu został znacznie wyolbrzymiony, a rzeczywistość była bardziej "szara" i nawet można by rzec wręcz rodzinna. Cały czas jest atmosfera "dzikości" oraz odosobnienia ludzi żyjących na współczesnym "frontier". Oczywiście telefony komórkowe zastąpiły Colty przy pasach kowbojów (a raczej uzupełniły te pasy, bo widać obecnie Colta na jednym biodrze a komórkę na drugim), a zamiast dzikiego "bronco" to współcześni kowboje dosiadają nie mniej dziką pół-ciężarówkę Forda, czy też Dodge'a lub Chevroleta, ale mentalność ludzi jest taka sama jak w XIX wieku. Olbrzymie niezamieszkałe przestrzenie cały czas istnieją, chociaż "zmniejszyły" się one, jednakże wycieczka do najbliższego "trading post", która kiedyś zabierała kilka dni podróży w obie strony, dzisiaj się skurczyła do jednej, czy też dwóch godzin, no i Indianie nie napadają! wink.gif
To znaczy napadają, ale zawsze jest to indiański "chief" ubrany w mundur "highway patrol", lub mundur lokalnego szeryfa z radarem w ręku, dający mandat za duże przekroczenie szybkości w samym środku "nigdzie", gdzie ten "chief" zaczaił się ze swoim mustangiem, to znaczy swoim dużym "police cruiser" z czerwono-niebieskimi lampami na dachu za skałą na te blade i pędzące z dużą szybkością twarze (blade...gdy się widzi te migające czerwono-niebieskie koguty w lusterku wstecznym) na samym środku pustyni Mojave, czy też Sonora.
Warto zapoznać się z poniższym wątkiem, bo tam jest w zasadzie wszystko detalicznie omówione:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=102288&hl=
Razengoroth
QUOTE(Nortalf @ 6/03/2013, 13:23)
Witam.

Chciałbym dowiedzieć się jak skończył się dziki zachód? Chodzi mi o to czy zniszczyła go industrializacja i rozwój techniki?
*


Dzikosc w sensie problemow komunikacyjnych, nalezy upatrywac od czasu powstania I koleji transkontynentalnek czyli 1869, od tamtej pory systematycznie prowadzono nowe odcinki laczac najwieksze miast pomiedzy Atalntykiem a Pacyfikiem.
Tereny te nawet teraz sa bardziej rolnicze niz przemyslowe, i choc minelo sporo czasu pewna "dzikosc" tych terenow pozostala, wielkie odleglosci i mala gestosc zaludnienia srodkowych stanow nadal powoduje ze tamtejsza ludnosc kwestie przetrwania traktuje powaznie co post factum przelozylo sie na specyficzna kulture tych regionow.

Zreszta od lat 80tych XIX wieku rzad federalny postanowil systematycznie walczyc z "szara strefa" jezeli chodzilo o bandyctwo. Konca nalezy upatrywac w poczatkach XX wieku, choc jeszcze w latach 20/30-tych mozna powiedziec ze Zachod mial nadal charakter dzikosci.
Tak jak napisal kolega wyzej, Dzikosc zachodu zostala wyolbrzymiona w pozniejszych czasach jako echo lat minionych gdy wszystko mial byc latwiejsze
Kandahar
Far West to krótki okres. Tak od wojny secesyjnej do lat 90. XX w. Na obszarze od Montany do Arizony. Tyle trwało skolonizowanie tych terenów, spacyfikowanie Indian, zaprowadzenie administracji.
kedarlupus
QUOTE(Nortalf @ 6/03/2013, 13:23)
Witam.

Chciałbym dowiedzieć się jak skończył się dziki zachód? Chodzi mi o to czy zniszczyła go industrializacja i rozwój techniki?
*


Termin " Dziki Zachód" powstał na Wschodzie, na przełomie lat 80-tych i 90-tych, na podstawie broszur traktujących o wyssanych z palca wyczynach stróżów prawa w gromieniu bandytów czy wcześniej westmanów walczących z tybylcami. W czasach istnienia tego "Zachodu" używano terminy "Far West" - Daleki Zachód, a to dlatego że był niezbadany i daleki. Dopiero póxniej jak powstały miasteczka, stcje dylizansów, farmy i wreszcie kolej, wszystko się "skurczyło" bo zageszczenie osadnictwa rosło. Zaczęło się od działalnosci ludzi gór i róznych handlarzy którzy docierali do Indian na niezbadanych, świeżo nabytych terenach. Daleki Zachód skończył sie gdzieś w latach 80-tych gdy poddali się ostatni równinni Indiane w postaci Lakotów Siedzącego Byka który wrócił z Kanady. Apaczów nie liczę bo oni uciekając z rezerwatów sporadycznie rabowali jeszcze w latach 20-tych i 30-tych XX wieku. Wojny z Lakotami w 1890-91 tez nie licze bo to byli juz Indianie z rezerwatów którzy teoretycznie zamerykanizowani - odrywając sie od farm, warsztatów, kościołów i szkół - nagle zatesknili za tym co mineło i porwali za broń. Zresztą sporadyczne walki z Indianami w całym USA wybuchały az dokońca lat 20-tych (Ute) ale były to tylko jakies drobne wystąpienia lub zwykłe kryminalne rabunki - bez kontekstu politycznego jako takiego. W 1890 roku historyk Frederick Jackson Turner użył terminu Dziki Zachód jako symboliki na oznaczenie zakończenia procesu zasiedlania i kolonizowania Zachodu. Póxniej ten termin powielano w książkach i westernach. Dziki Zachód to nie tyle walki z Indianami co kłopoty z bezprawiem głównie białych ludzi. Taki Zachód trwał aż do póznych lat 30-tych aż ostatni broncos urodzeni i wychowani na Dalekim Zachodzie - kontynując swój bandycki styl życia, nie wymarli lub nie wyginęli w strzelaninach. W pewnym sensie - jak to wszedzie na świecie na terenach niezasiedlonych i rozległych (Australia, RPA, Brazylia) dalej na Zachodzie USA trwa Dziki Zachód w postaci napadow, szmuglu i inych form bandytyzmu.
emigrant
QUOTE(Blake @ 6/03/2013, 13:30)
Przestał być Dziki, bo został zasiedlony. Prawo i porządek dużo łatwiej egzekwować w zurbanizowanych społecznościach niż na wielkich przestrzeniach,...

Właśnie: "Dziki" ze względu na przyrodę, czy "Dziki" ze względu na bezprawie i niebezpieczeństwo (jak wielkie by nie było, czy jak małe by nie było) ze strony Indian? Bo to są dwie różne sprawy.
Ten pierwszy DZach trwa w wielu miejscach do dzisiaj, ten drugi raczej zlikwidowano dość dawno temu (co, oczywiście nie jest tożsame z całkowitym zlikwidowaniem przestępczości)
lancelot
Aby to wyjaśnic należało by zapytać dla czego nasze rodzime Dzikie pola były dzikie.
emigrant
QUOTE(lancelot @ 8/11/2013, 15:12)
Aby to wyjaśnic należało by zapytać dla czego nasze rodzime Dzikie pola były dzikie.
*


Główny powód, że dany teren jest "dziki" w w/w sensie jest praktycznie zawsze ten sam: brak (z różnych powodów) egzekucji prawa.
lancelot
Masz rację stąd Dzikie pola były dzikimi polami a Dziki zachód dzikim zachodem. Za egzekwowaniem prawa idzie osadnictwo za nim zaś agrearyzacja, urbanizacja i industrializacja....
Galus Anonimus
Najpierw mała kryptoreklama: zapraszam do tematu "Broń palna na Dzikim Zachodzie"

Co do tego, jak Zachód upadł.

Właściwie to nieszczęśliwe sformułowanie, nie upadł, tylko pewna epoka odeszła do historii.

Zacznijmy od tego, że z punktu widzenia mieszkańca Europy Środkowej, to nie ma żadnego Dzikiego Zachodu. Powinniśmy używać określenia Daleki Zachód; przecież rzut okiem na mapę mówi, nam że dla nas Teksas, Kalifornia, czy Montana to właśnie Daleki Zachód. Skoro Chiny i Japonia to Daleki Wschód?

W każdym razie podbój Dalekiego Zachodu zakończył się dla mnie w roku 1890. Po zakończeniu wojny secesyjnej biali skomasowaną falą ruszyli na Zachód. Lata .70 to okres ostrej rozprawy z Indianami i stadami bizonów. Lata .80 to z kolei okres bardzo wielu rewolwerowych strzelanin i awantur o przysłowiową miedzę. Gdy oddano Oklahomę pod białe osadnictwo, Zachód został skolonizowany i tyle. Oczywiście, że miało tam miejsce jeszcze wiele ciekawych wydarzeń, ale pewna epoka po prostu się zakończyła. Czytałem, że w USA Dziki Zachód kończy się w roku 1906, kiedy to powieszono ostatnią wielką postać Dzikiego Zachodu, czyli Toma Horna.
emigrant
QUOTE(Galus Anonimus @ 6/08/2015, 13:20)
Najpierw mała kryptoreklama: zapraszam do tematu "Broń palna na Dzikim Zachodzie"

Co do tego, jak Zachód upadł.

Właściwie to nieszczęśliwe sformułowanie, nie upadł, tylko pewna epoka odeszła do historii.


Właściwie to na tytułowe pytanie można odpowiedzieć jedym słowem: stopniowo... rolleyes.gif

Zmienilem tytul watka na bardziej wlasciwy.
Moderator N_S
Galus Anonimus
Daleki Zachód to temat tak, szeroki jak rozległa jest to kraina. Na dodatek historia tej krainy jest bogato polukrowana mitami, że szkoda nawet mówić.

No ale spróbujmy nadgryźć, to zagadnienie.

1. Uważa się, że Daleki Zachód (ja naprawdę uważam,to określenie za bardziej adekwatne i na swój sposób malownicze), to był siedlisko wszelkiego przestępstwa i niecnoty, gniazdo plugastwa i czego tam tylko. Logicznym jest więc, że wraz z cywilizowaniem tych obszarów poziom przestępczości musiał spadać. No i pytanie, czy wraz ze wzrostem gęstości zaludnienia przestępczość wzrastała, czy malała. Może to wielkie miasta Wschodu były dużo bardziej zarażone przestępczością, niż maleńkie mieścinki Dalekiego Zachodu. Gang braci Dalton, albo Butch Cassidy, działali właściwie wtedy, gdy Daleki Zachód był już skolonizowany. Więc być może symptomem zmian, był WZROST przestępczości.

2. Na pewno o "zmierzchu Dalekiego Zachodu", zdecydowało m.in. wybicie bizonów. Nawet nie chodzi o to, że zakończono w ten sposób epokę Indian Wielkich Równin (ta i tak, się kończyła). Dla białych osadników bizon był zbyt dużym zwierzakiem, którego mentalnie nie dało się tolerować. To był taki biologizm. Bizon skończył jak europejski tur, choć coś go tam trochę przetrwało. Człowiek nie dał rady tolerować w swoim otoczeniu tak wielkiego organizmu.

3. Rozwój kolei żelaznych i ogólnie komunikacji.
To jest wersja pozbawiona grafik. Jeżeli chcesz przejść do głównego forum kliknij tutaj.