Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Reakcje ZSRR i III Rzeszy na smierc Piłsudskiego
historycy.org > Historia Polski > OKRES MIĘDZYWOJENNY, II RZECZPOSPOLITA > Sanacja do śmierci Piłsudskiego 1926-1935
runnersan
Przeglądałem sobie archwialne numery magazynu Time i odnalazłem relację z pogrzeby Piłduskiego. Niby wszystko normalne, ale pod koniec artykułu znalazłem fragment opisujący wydarzenie, jakby w miejscowości Równe 400 sowieckich kawalerzystów przekroczyło granice i oddało hołd swojemu zmarłemu wrogowi podczas mszy żałobnej.

Czy wiadomo coś o takim wydarzeniu. Miało ono w ogóle miejsce?


Link do artykułu...

http://www.time.com/time/magazine/article/...83325-2,00.html
monx
W ZSRR w 1935 roku grupa wojskowych miałaby tak zrobic? Dla mnie to jakies opowiesci dziwnej treści
runnersan
Prawda?

Dla mnie też dziwne stąd właśnie moje pytanie. Z jednej strony opis korespondenta z drugiej tzw ogólna wiedza o tamtych czasach, która mówi, że to mało prawdopodobne...
jkobus
A co w tym takiego nieprawdopodobnego? Mieliśmy przecież przez obie strony traktatowo uznaną granicę i traktat o nieagresji - normalne stosunki międzypaństwowe. Dlaczego zatem Związek Sowiecki nie miałby się zdobyć na kurtuazyjny gest, który go przecież nic nie kosztował? Wysłanie jednego pułku kawalerii (sowieckie pułki taką mniej - więcej miały liczebność) żeby asystował w mszy żałobnej to przecież nie zdrada ideałów komunizmu czy zaprzeczenie zbawczej roli Stalina w dziejach...
Gnome
QUOTE(jkobus @ 1/10/2011, 7:15)
A co w tym takiego nieprawdopodobnego? Mieliśmy przecież przez obie strony traktatowo uznaną granicę i traktat o nieagresji - normalne stosunki międzypaństwowe. Dlaczego zatem Związek Sowiecki nie miałby się zdobyć na kurtuazyjny gest, który go przecież nic nie kosztował? Wysłanie jednego pułku kawalerii (sowieckie pułki taką mniej - więcej miały liczebność) żeby asystował w mszy żałobnej to przecież nie zdrada ideałów komunizmu czy zaprzeczenie zbawczej roli Stalina w dziejach...
*



A dlatego, że nikt by 400 kawalerzystów na nasze terytorium nie wpuścił wink.gif. Jak już. to mogliby oddawać cześć po swojej stronie granicy. W związku z tym raczej historia nie jest prawdziwa, a przynajmniej ja się z nią nigdy nie spotkałem, a podejżewam, że nasza prasa, by taki epizod opisała.
jkobus
Nie 500 a 400 - zaznaczam, bo jak się dyskusja rozwinie, to za 2 strony wszyscy będą wierzyć, że chodziło o całą Konarmię w pełnym składzie!

Dlaczego nasi mieliby pokojowej delegacji sowieckiej kawalerii nie wpuszczać. Bo co? Kury po drodze kraść będą?
wysoki
Chyba kolega runnersan uzyskał odpowiedź na innym forum (post nr 15, ostatni): http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=11617983&N=1



Gnome
Czyli wygląda na to, że z duży prawdopodobieństwem był to wymysł "Ikaca", bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić, aby tak stało się naprawdę. Szczególnie, że Sowieci nie wysłali do Warszawy specjalnej delegacji, byli bodaj tylko ambasador i attache wojskowy, akredytowani na stałe w Polsce.
runnersan
Ha... Tak, teraz wiadomo skąd się wzięła cała historia. Ciekawe czy gdzieś poza IKC gdzieś można to potwierdzić, czy jednak było to upiększenie rzeczywistości.
wysoki
No cóż, wystarczy spojrzeć sobie na mapę. O ile z Korcem ma to jeszcze jakiś sens (leżał tuż nad granicą ) to do Równego od ówczesnej granicy było z 50 km. Przy czym najkrótsza droga wiodła przez Mogilany i Zdołbunów. Jak z 50 km usłyszeć "a shot was suddenly fired from the Russian side of the frontier"? Jak 400 "lansjerów" przeszło by niezauważenie do kościoła?


krzysztof_gps
Wygląda to na czyjś dowcip... A jeżeli tak faktycznie napisał Brytyjczyk? No cóż... W tych sprawach, to trzeba powiedzieć o nich, że to przygłupy.
runnersan
No tak dla formalności Time jest chyba jankeski.

Natomiast nie oceniałbym tak źle tylko anglików. Polacy też nie zawsze błyszczą wiedzą historyczną, czemu dał dowód jakaś gazeta, która opisała, jak politycy, wśród nich równiez historycy cieszyli się z poparcia Stowarzyszenia Obrońców Monte Cassino.

http://pokazywarka.pl/zkckug/

krzysztof_gps
Słusznie. Cisza wyborcza - lepiej nie wspominać o upośledzonych...
Kuba4587
Witam, rok temu byłem w Belwederze jako zwiedzający i pani przewodnik mówiła na temat wprowadzenia w ZSRR i III Rzeszy żałoby narodowej po śmierci J.Piłsudskiego. Czy ktoś wie, czy to jest prawda? Powiedziała, że w Związku Radzieckim ta żałoba trwała chyba 3 dni (wg tego co mówiła).
W III Rzeszy było to normalne, ponieważ był to okres ocieplenia stosunków polsko-niemieckich, zaczęto nawet propagować kult Piłsudskiego, ale Rosja bolszewicka nie była przecież Polsce przychylna.
teemem
QUOTE(Kuba4587 @ 29/12/2013, 13:00)
Związku Radzieckim ta żałoba trwała chyba 3 dni

Informacja ta przewija się przez sieć. Zbulwersowany nią pewien dociekliwy rosyjski internauta (szacun) przejrzał sowiecką "prawdę" z kilku dni po fakcie.
O Polsce, pogrzebie i żałobie wzmianek sporo. O jakiejkolwiek żałobie w ZSRR martwa cisza.
http://ihistorian.livejournal.com/63029.html
Kuba4587
QUOTE


Ale o żałobie narodowej nie ma tu ani słowa...
Kuba4587
Zupełnie przypadkiem znalazłem informację na ten temat w książce Sławomira Kopra "Polskie piekiełko" str 17

"Pogrzeb trwał trzy dni. Uroczystości w stolicy, eksportacja zwłok koleją do Krakowa w blasku spontanicznie zapalanych ognisk, aż wreszcie ostatnia msza i złożenie trumny na Wawelu. Żałoba narodowa we Francji, w Niemczech i ZSRR, na żywo transmisja radiowa z pogrzebu"
wysoki
QUOTE(Kuba4587 @ 3/01/2014, 11:13)
Zupełnie przypadkiem znalazłem informację na ten temat w książce Sławomira Kopra "Polskie piekiełko" str 17

"Pogrzeb trwał trzy dni. Uroczystości w stolicy, eksportacja zwłok koleją do Krakowa w blasku spontanicznie zapalanych ognisk, aż wreszcie ostatnia msza i złożenie trumny na Wawelu. Żałoba narodowa we Francji, w Niemczech i ZSRR, na żywo transmisja radiowa z pogrzebu"
*


Tylko jest pytanie skąd p. Koper o tym wie. Skoro, jak pisano wyżej, nie ma o tym nic w Prawdzie, to sama praca p. Kopra jest źródłem informacji wątpliwym.
poldas372
Pasowało by się jeszcze rozprawić z tym kultem Piłsudskiego w Rzeszy.
No bo o co by tu mogło chodzić za wyjątkiem tego, że mu chwilowo symboliczny katafalk w Berlinie wystawiono, którego to Adolf odwiedził.
teemem
QUOTE(wysoki @ 3/01/2014, 18:57)
sama praca p. Kopra jest źródłem informacji wątpliwym

Napisał ją (za wiki) w 2012. Podejrzewam, że powtórzył internetową urbanlegendę. Jeżeli w owej pracy podał jakieś źródło, będę odszczekiwał.
QUOTE
nie ma o tym nic w Prawdzie

Wg w/w: Marszałka uhonorowano w sposób następujący:
- Litwinow wysłał telegram do ministra spraw zagranicznych RP z wyrazami współczucia
- Ambasador Dawtian odwiedził Becka i wpisał się do księgi (kondolencyjnej) w Belwederze
- Dawtian złożył wieniec z napisem "Józefowi Piłsudskiemu od rządu sowieckiego" na grobie JP [jakim, 17 maja, nie wiem, tmm]
Za ważniejsze wydarzenia Prawda uznała wizytę w Moskwie ministra spraw zagranicznych Francji Lavala (14 maja; na pogrzeb udał się bezpośrednio stamtąd), otwarcie moskiewskiego metra (15 maja) i katastrofę lotniczą (18 maja, 48 ofiar) oraz kilka innych.

W historia.org wyczytałem, iż delegacja z ZSRR na pogrzeb JP nie wyjechała. Przybyli "miejscowi" Sowieci: amabasador Dawtian i attache wojskowy Siemionow. Niemniej na filmie w youtube widać wyrażnie trzech mundurowych i cywila za nimi (Dawtiana nie rozpoznałem).

Jakby nie brać, Marszałka potraktowano tak sobie. Trzydniowa żałoba narodowa nijak do tego nie pasuje.
NSZ
QUOTE(teemem @ 3/01/2014, 20:19)
Jakby nie brać, Marszałka potraktowano tak sobie. Trzydniowa żałoba narodowa nijak do tego nie pasuje.


Jakby nie brać, część narodu za Marszałkiem nie przepadała, pamiętając o zamachu majowym, procesach brzeskich i tajemniczych mordach na generałach, zbojkotowało żałobę.

Na pogrzebie Dmowskiego była podobno ilość ludzi (100-200 tysięcy ludzi), a nie robiono z tego takiego show jak sanacja robiła z Piłsudskim (na przykład zamknięto gazetę za zignorowanie jego śmierci).
teemem
QUOTE(NSZ @ 4/01/2014, 2:38)
Jakby nie brać, część narodu za Marszałkiem nie przepadała

Mógłbyś wyjaśnić związek owego niewątpliwego faktu z istnieniem lub nie żałoby narodowej w ZSRR? Stalin, zaniepokojony opinią publiczną w RP nie wysłał delegacji na pogrzeb?
QUOTE
W III Rzeszy było to normalne

Dla równowagi dodam, ze nie znalazłem dowodu również na 3-dniową żałobę narodową w Niemczech.
W sieci powtarza się, zapewne z jakiegoś wspólnego Q, że Hitler taką żałobę ogłosił, oraz, jak twierdzi niemiecki historyk Rolf Dieter-Mueller, po śmierci marszałka na znak żałoby flagi w Niemczech opuszczono do połowy masztów.
Może źle szukałem. Widział ktoś notkę prasową z epoki czy coś w tym rodzaju?
Kuba4587
Napisałem do niego (Kopra) maila z prośbą o podanie źródła. Tak jak się spodziewałem-nie odpisał mi.
teemem
QUOTE(Kuba4587 @ 11/08/2014, 10:45)
nie odpisał mi
*


Można poczekać do końca wakacji.
Chyba że napisałeś w styczniu rolleyes.gif .
Kuba4587
No właśnie w tym problem, że w styczniu pisałem smile.gif Mógłbym wykazać trochę empatii i odpowiedzieć, bo rzecz jest szalenie interesująca.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org