Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Zwrot Nieruchomości Dawnym Wlaścicielom
historycy.org > Historia Polski > PO OKRĄGŁYM STOLE - DEMOKRACJA > Przemiany społeczne i gospodarcze
Celt
Od końca "minionego ustroju" trwa debata nt. zwrotu nieruchomości i majątku dawnym właścielom przez Państwo Polskie.
Najgłosniejsze są w zasadzie dwa jej wątki:- żydowski i kościelny.
Generalnie uważam że oddawać powinien ten kto zabrał.
Szczególnie jest to widoczne w wypadku mienia zydowskiego - przecież generalnie nieruchomości żydowskie zostały zajęte /zrabowane/ przez Niemców, ktorzy to bądź zachowali je dla siebie, lub też sprzedali m.in Polakom.
Po wojnie większość tego majątku zostało przejąte przez rząd polski jako mienie poniemieckie lub porzucone /dekret... nie pamiętam z kiedy/ i z czasem trafiły do obrotu wtórnego. Pomijając już fakt że wiele nieruchomości w mniejszym lub większym stopniu ucierpialy w wyniku dzialan wojennych (remontu dokonali na swoj koszt nowi właścicele) to dla mnie komiczne jest to że za dom który panu Goldwasserowi zabrał pan Hitler ma zapłacić pan Kowalski. Dla mnie byłaby to parodia praworządności.
Do tego dochodzi żadanie odszkodowania dla właścicieli zydowskich odszkodowań za 50 lat bezprawnego używania. A koszty ponoszne na utrzymanie domów? Remonty, modernizacje - też kosztują.
Co do KK - może mi i ktoś zarzuci fobię ale drażni mnie wiele nadużyć z tym związanych.
Przykład to oddawanie przez Panstwo Polskie majątków klasztorów skonfiskowanych przez władze pruskie lub austriackie.
Denerwuje mnie też fakt oddawania władzom kościelnym cmentarzy. Rozumiem że KK może mieć swoje cmentarze wyznaniowe, ale denerwuje mnie że na wielu terenach KK ma "cmentarny monopol"; ksiądz może ale nie musi pozwolić na pochówek (np. "innowierca"), poza tym może nakazać zabronić eksponowania pewnych symboli religijnych.
W pewnych okolicach są rejony gdzie najbliższy cmentarz komunalny/otwarty na WSZYSTKICH/ oddalony jest o 50-60km.
Taka sytaucja pozwala księżom na dużą swobode w zarządzaniu cmentarzami (przykład Dalikowa), nakładanie slonych opłat za plac, pochowek, pomnik.
Uważam że generalnie cmentarze powinny być komunalne; miejsce na pochowek generalnie darmowe (rozumiem że niektore miejsca mogą być odpłatne - generalnie jednak każdemu powinno sie należeć 2 m2).
Apropos zwrotu majatku przez Państwo Polskie - uważam że oddać powinno się to co zostało zabrane z naruszeniem OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA ...choćby to było prawo Polski stalinowskiej gdyż ona była krajem uznanym na świecie.
Zapraszam do polemiki w tematach wyżej poruszonych.
Ciubus
Nie będę się wypowiadał na temat zwracania majątku KK. Natomiast chciałbym zabrać głos w sprawie oddawania majątków żydom. Otóż te budynki czy obiekty o które upominają się żydzi zostały prawnie nabyte czy też nadane polakom lub pozostały pod opieką państwa polskiego. Nie rozumiem dlaczego mamy im cokolwiek oddawać kiedy polacy lub państwo dbało o te budynki i remontowało je. Są teraz budynkami urzyteczności publicznej. Przykład - dawna synagoga w moim mieście służy teraz za bibliotekę. Uważam iż nie powinno sie oddawać tych majątków, możnaby wstawić tablicę pamiątkową , ale nie oddawać....... ponieważ wkład włożony w utrzymanie tych budynków poszedłby na marne... wyrzucilibyśmy pieniądze w błoto - mówię MY bo to z naszych podatków opłaca się utrzymanie takich budynków...... jak biblioteka w moim mieście.... ph34r.gif
Angelus
Jeśli chodzi o Kościół to zdaje się , że konkordat reguluje sprawy pochówku "niewiernych"na cmentarzach parafialnych Jeżeli na terenie danej parafii nie ma cmentarza komunalnego-wówczas każdy ma prawo do cmentarza parafialnego. Opłaty cmentarne są wszędzie nie zależnie czy gospodarzem jest jakiś pleban czy nekrobiznesman
Co do zwrotu majątku Żydom to zgadzam się z wami. Nie chcę być postrzegany jako parszywy antysemita ale Żydzi na siłe chcą prostować historię Może włosi powinni odbudować im świątynie jerozolimską i Tytusa Flawiusza Wespazjana pośmiertnie skazać na krzesło za rasistowskie zachowania? Środowiska żydowskie mogłyby wreszcie dojść do konkretnego przekonania że zawirowania losu przyniosły wiele zła wielu a nie tylko im i nie tylko oni są pokrzywdzeni.
Myślę że o stosunkach polsko-żydowskich po II wojnie śwatowej można podyskutować powołując oddzielny temat
Coobeck
Vitam

Drogi Celcie, obserwując godziny wpisów nie mogę wykluczyć, że Twój post pozostaje w jakimś związku z moim stwierdzeniem w zupełnie innym wątku, że Żydom też należy się zwrot majątków smile.gif Tak czy owak czuję się wywołany do odpowiedzi. smile.gif
Powiem tu zapewne serię banałów które niewiele do dyskusji wniosą, ale pozwolę sobie na stwierdzenie, że źle się stało iż 14, 12 czy choćby 10 lat temu nie uchwalono spójnej i ogólnej ustawy reprywatyzacyjnej. Takiej, która traktowałaby wszystkich w identyczny sposób. Nieważne, czy majątek zabrano kościołowi, Janowi Kowalskiemu, „ta joj Jóźku” z Lwowa czy Abrahamowi Blumenbaumowi, który miał ciotkę ateistkę, ale sam przeszedł na islam choć był Świadkiem Jehowy. Wszystkie te przypadki powinny zostać w miarę możliwości potraktowane tak samo, według identycznego, a w każdym razie bardzo podobnego klucza, aby uniknąć sytuacji, że są równi i równiejsi. Niestety, ze sprawy reprywatyzacyjnej co i rusz wyciągane są na zamówienie polityczne pewne rodzynki, którymi mami się lub straszy wyborców i rozmaitego rodzaju czynniki mające na tych wyborców jakiś wpływ. Na tej zasadzie wyjęto kościół katolicki i zwracano mu majątki, by zyskać jego przychylność i poparcie w wyborach. Na tej samej zasadzie teraz co i rusz ktoś usiłuje nas straszyć tymi pasqdnymi Żydami, którzy czyhają żeby zabrać swoje a może i nie swoje i znowu przerabiać tych biednych chrześcijan na macę. Nie wiem zgoła, dlaczego tak usilnie wiele osób dąży do połączenia w jedno dwu spraw całkowicie odrębnych, jakimi są prawo własności i wizja historii, preferowana przez Państwo Izrael. Jedno nie ma z drugim nic wspólnego i lepiej będzie o tym pamiętać
Niestety, to co się stało to się już nie odstanie, ustawa równo traktująca pokrzywdzonych już nie powstanie, bo kościół został potraktowany jak równiejszy. Także sam zwrot majątku jest coraz bardziej pogmatwaną sprawa, w ciągu ostatnich lat kilkunastu zaszły nowe przekształcenia własnościowe i zapewne wszystko skończy się tak, że za wszystko znowu będzie musiał zapłacić Bogu ducha winny Podatnik.
Natomiast o tym kto-komu-ile-za_co-za_jaki_okres-w_jakiej_postaci-w_jakiej_części ma zwracać, o tym wypowiadał się nie będę. To są problemy przede wszystkim dla prawników i ekonomistów; gdzieś w dalekim tle majaczą etycy. Ja ani ekonomistą ani prawnikiem nie jestem, a i etykiem też domorosłym smile.gif W życiu zaś staram się twardo trzymać zasady, że o sprawach o których nie mam zielonego pojęcia - nie wypowiadam się.
Niech mi będzie wybaczona złośliwość, ale obserwując wiele wpisów na całym naszym Forum dochodzę do wniosku, że dobrze by było, gdyby i inni starali się postępować w myśl tej zasady wink.gif
W jednym tylko się z Tobą, Drogi Celcie zgodzić absolutnie nie mogę. Wiele zbrodni stalinowskich, które my dzisiaj słusznie nazywamy zbrodniami, było całkowicie zgodnych z obowiązującym wówczas prawem państw (ZSRR lub PRL) powszechnie uznawanych przez wszystkie pozostałe państwa świata. Skoro więc dzisiaj staramy się te zbrodnie ścigać, to na jakiej podstawie mamy powiedzieć że część z ówczesnych „posunięć prawnych” była legalna a część nie? Prawo jest jedno, albo i morderstwa sądowe i rabunek majątku będzie tak samo bezprawny, albo musimy uznać, że był tak samo zgodny z prawem.
josip
Przez te wszystkie lata owe "własności żydowskie" były remontowane,restaurowane i utrzymywane z pieniędzy polskich podatników.
Wiemy w jakim stanie Żydzi pozostwili swoje niegdyś posesje.W znakomitej większości były to ruiny,gdyż uciekając w popłochu grabili i sprzedawali z nich co się dało.Teraz niejakoby znów próbują wyciągać ręce po "swoje",a to już jest conajmniej beszczelność.
Jednakowoż dla zaspokojenia ich "roszczeń" proponuję wypłacić im tzw."należność w walucie tajlandzkiej tzn.w BATACH!.

Co do dawnych właścicieli polskich poszkodowanych przez PRL to sprawy należy chyba oddać niezawisłym sądom i życzyć im powodzenia.

Pozdrawiam: ph34r.gif

Tanatos
Obawiam sie, ze dyskusja jest bezcelowa, gdyz prawo jednoznacznie reguluje sprawe zwrotu majatku zydowskiego. Bodajze w 45 wladze PRL wydaly LEGALNY dekret, ze przejete mienie niemieckie jest traktowane jak niemieckie i nie sprawdza sie jego pochodzenia. W ten sposob okolo 90% zydowskiego majatku w Polsce zostalo zapisane jako niemieckie, ale stalo sie i nie sposob tego cofnac. Pozostale 10% (zgaduje troche ile to jest) jest zwracane powoli, ale sukcesywnie za sprawa ustawy z 97 roku bodajze i Zwiazek Gmin Wyznaniowych Zydowskich co roku odzyskuje kilka obiektow w calym kraju.

Josip : staraj sie panowac nad swoim antysemityzmem, bo to zaczyna byc widoczne juz dla normalnych ludzi nawet.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org