Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Sanacja: prawica czy lewica ?
historycy.org > Historia Polski > OKRES MIĘDZYWOJENNY, II RZECZPOSPOLITA > Sanacja do śmierci Piłsudskiego 1926-1935
Syzyf
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
salvusek
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 9:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Nie trzeba zakładać osobnego tematu aby coś na ten temat na forum poczytać. Sama sanacja była bezpośrednio związana z BBWR, a ten wyrósł głównie z PPS i trochę z Piasta. O ile takie postulatu jak skupienie władzy w rękach jednostki, czy silna władza wykonawcza pasują bardziej do prawicy, to głoszenie solidaryzmu społecznego oraz szeregu innych haseł rodem z PPS była bardziej lewicowa. Tylko, że jak wiadomo pojęcie lewica/prawica już w dwudziestoleciu nie oddawało w rzeczywistości osi podziału politycznego. Trzeba też jasno sobie powiedzieć, że w warunkach dwudziestolecia inaczej pojmowano prawicę, a inaczej lewicę niż współcześnie. Trendy autorytarne były modne w całej Europie, niezależnie od opcji politycznej. Dlatego uważam, że sanacja bardziej się wpisywała w odcień lewicy z swoim post-PPSowskim programem społecznym. Bo tak na dobrą sprawę program gospodarczy BBWR miał bardzo skąpy, co jest charakterystyczne dla partii lewicowych.
alcesalces1
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 10:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Ruch sanacyjny to był przegląd barw politycznych. W schyłkowej fazie decydujący głos przejęła zamordystyczna prawica.
mata2010
QUOTE(alcesalces1 @ 15/02/2011, 10:12)
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 10:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Ruch sanacyjny to był przegląd barw politycznych. W schyłkowej fazie decydujący głos przejęła zamordystyczna prawica.
*



Bardzo ważne słowo w tym co napisałeś to "schyłkowa". Po prostu po śmierci Marszałka reżim chylił się ku upadkowi. Było wiele fatalnych zjawisk. A w polityce sugerowano się modą. A moda była na nacjonalizm. Czy w związku z tym można to nazwać "zamordystyczną prawicą"? Chyba nie.
salvusek
QUOTE(alcesalces1 @ 15/02/2011, 10:12)
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 10:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Ruch sanacyjny to był przegląd barw politycznych. W schyłkowej fazie decydujący głos przejęła zamordystyczna prawica.
*


Czyli pod koniec dwudziestolecia w Europie mieliśmy tylko zamordystyczną prawicę ?
Nie do końca. Poza tym jeszcze jak żył Piłsudski sanacja nie chciał być kojarzona z faszyzmem. Po jego śmierci nastąpił rozkład całego obozu więc trudno mówić o linii politycznej. Ogólnie niezależnie od tego kto należał do sanacji, program BBWR miał odcień bardziej lewicowy.
1234
QUOTE(salvusek @ 15/02/2011, 10:01)
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 9:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Nie trzeba zakładać osobnego tematu aby coś na ten temat na forum poczytać. Sama sanacja była bezpośrednio związana z BBWR, a ten wyrósł głównie z PPS i trochę z Piasta.
*


Bez jaj. Witosowski antysanacyjny Piast sam tworzył sanację?
Samuel Łaszcz
Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Sanatorów popierała zarówno część lewicy, jak i prawicy. Czyżby "reżym zgody narodowej"?
salvusek
QUOTE(1234 @ 15/02/2011, 19:34)
QUOTE(salvusek @ 15/02/2011, 10:01)
QUOTE(Syzyf @ 15/02/2011, 9:48)
Czy reżim sanacyjny miał odcień lewicowy, czy raczej prawicowy?
*


Nie trzeba zakładać osobnego tematu aby coś na ten temat na forum poczytać. Sama sanacja była bezpośrednio związana z BBWR, a ten wyrósł głównie z PPS i trochę z Piasta.
*


Bez jaj. Witosowski antysanacyjny Piast sam tworzył sanację?
*


O ile sobie dobrze przypominam do BBWR należało kilku byłych piastowców.
kmat
CODE
Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Sanatorów popierała zarówno część lewicy, jak i prawicy. Czyżby "reżym zgody narodowej"?

Chyba tak. Z jednej strony piłsudczycy, czyli były PPS (choć to bardziej bezideologiczni romantycy niż faktyczni socjaliści), z drugiej konserwatywne ziemiaństwo. W sumie z uśrednienia wychodzi jakaś romantyczna centroprawica.
salvusek
Nie wiem jakim cudem wychodzi Wam z tego jakaś prawica. Sanacja to tak naprawdę program BBWR, który jest raczej centro-lewicowy.
Syzyf
QUOTE
Nie wiem jakim cudem wychodzi Wam z tego jakaś prawica. Sanacja to tak naprawdę program BBWR, który jest raczej centro-lewicowy.


Skoro to była lewica to dlaczego np. nie przeorowadzono reformy rolnej?
salvusek
QUOTE(Syzyf @ 16/02/2011, 9:46)
QUOTE
Nie wiem jakim cudem wychodzi Wam z tego jakaś prawica. Sanacja to tak naprawdę program BBWR, który jest raczej centro-lewicowy.


Skoro to była lewica to dlaczego np. nie przeorowadzono reformy rolnej?
*


Ustawa o reformie rolnej przeszła w roku 1920, a nie realizowano jej ze względu na sprzeczność z konstytucją marcową. Potem uchwalono nową ustawę, powołano komisję kolonizacyjną i część reformy została zrealizowana. Nie wiem czemu miałby to być argument przeciw lewicowości sanacji. Wielu rzeczy nie udało się zrobić w praktyce.

Sanacja raczej zachowywała się tak aby mieć władzę przy sobie odwołując się przy tym do niepodległościowych tradycji. Więc w zasadzie ideowo to był misz-masz. Jednak nie ulega wątpliwości, że program społeczny BBWR miał lewicowy.
alcesalces1
QUOTE(salvusek @ 16/02/2011, 11:48)
QUOTE(Syzyf @ 16/02/2011, 9:46)
QUOTE
Nie wiem jakim cudem wychodzi Wam z tego jakaś prawica. Sanacja to tak naprawdę program BBWR, który jest raczej centro-lewicowy.


Skoro to była lewica to dlaczego np. nie przeorowadzono reformy rolnej?
*


Ustawa o reformie rolnej przeszła w roku 1920, a nie realizowano jej ze względu na sprzeczność z konstytucją marcową. Potem uchwalono nową ustawę, powołano komisję kolonizacyjną i część reformy została zrealizowana. Nie wiem czemu miałby to być argument przeciw lewicowości sanacji. Wiele rzeczy nie udało się zrobić w praktyce.
*


Towarzysz Ziuk wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku Niepodległość. Nie po to skumał się z obszarnikami, by przeprowadzać reformę rolną na większą skalę... tak jak to zrobiono np. na Litwie. Program BBWR opierał się na solidaryźmie społecznym w myśl zasady dla "każdego coś miłego" oraz kulcie towarzysza Ziuka.
Oksza
QUOTE(alcesalces1 @ 16/02/2011, 12:01)
Towarzysz Ziuk wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku Niepodległość. Nie po to skumał się z obszarnikami, by przeprowadzać reformę rolną na większą skalę... tak jak to zrobiono np. na Litwie. Program BBWR opierał się na solidaryźmie społecznym w myśl zasady dla "każdego coś miłego" oraz kulcie towarzysza Ziuka.
*


Twarzysz skumany z obszarnikami przestaje być towarzyszem.

Pomijając otoczkę emocjonalną jest w powyższej wypowiedzi ziarno prawdy wink.gif Reformę rolną przeprowadzano na podstwie kompromisowej ustawy z 1925r. Nie zagłebiąjąc się w szczegóły, co roku miano parcelować 200 tys. ha na warunkach wykupu gruntu w cenie rynkowej. W całej historii działania tej ustawy tylko raz (w latach 1925-26) osiągnięto wymagany pułap. Później było już gorzej, szczególnie po porozumieniu sanacji z wielką własnością rolną, ale wykup cały czas postępował.
Proces znacznie przyspieszył w 1934r. w wyniku działania min. ref. rolnej Poniatowskiego (100 tys. ha rocznie).
Fakt, szło to ślamazarnie ale jednak do przodu. Należy mieć na względzie uwarunkowania gospodarczo-finansowe oraz polityczne.
Na ogólną pulę ok. 4,5 mln ha ziemi podpadającej pod ustawę, do wybuchu wojny udało się rozdzielić ok. 2 mln ha.

W krajach "pribałtiki" czyli Estonii, Łotwie i Litwie problem rozwiązano drastycznie: parcelacja za niewielkimi odszkodowaniami. Powody są oczywiste: w ten sposób wyeliminowano głównie polską własność ziemską. Co do skutków gospodarczych, które dzięki temu działaniu zostały osiągnięte możemy użyć słowa nieistotne.
Gnome
Pani Oksza trzymajmy się jednak faktów, ponad 200 tys. ha rozparcelowano w latach 1926-28 (włącznie).

Po 1928 r. mamy wielki kryzys, który był przyczyną niewypełniania "kontyngentu" parcelacyjnego.

Swoją drogą w 1925 r. nie rozparcelowano 200 tys. ha, jednak nie ma to znaczenie, ponieważ jeżeli weźmiemy pod uwagę kiedy uchwalono ustawę (28 grudnia) to zaczęła ona obowiązywać od 1926 r.
Oksza
QUOTE(Gnome @ 16/02/2011, 15:37)
Pani Oksza trzymajmy się jednak faktów, ponad 200 tys. ha rozparcelowano w latach 1926-28 (włącznie).

Po 1928 r. mamy wielki kryzys, który był przyczyną niewypełniania "kontyngentu" parcelacyjnego.

Swoją drogą w 1925 r. nie rozparcelowano 200 tys. ha, jednak nie ma to znaczenie, ponieważ jeżeli weźmiemy pod uwagę kiedy uchwalono ustawę (28 grudnia) to zaczęła ona obowiązywać od 1926 r.
*


Szanowny Gnome, nick bywa mylący smile.gif
Dziękuję za poprawienie oczywistego błędu! Faktycznie chodzi o lata 1926-28.
Pozdrawiam
alcesalces1
Tak właściwie to przedsanacyjna Polska wykiwała polskiego chłopa, kiedy bolszewickie hordy parły na Warszawę, premierem uczyniono Witosa, kiedy podpisano pokój z bolszewikami i uchwalono nową konstytucję, ze zdumieniem odkryto, że wcześniej uchwalona ustawa parcelizacyjna jest niezgodną z ustawą zasadniczą.
Krzysztof K
QUOTE(salvusek @ 15/02/2011, 23:48)
Nie wiem jakim cudem wychodzi Wam z tego jakaś prawica. Sanacja to tak naprawdę program BBWR, który jest raczej centro-lewicowy.
*


Dodatkowo przyjrzyjmy się osobom decydującym o programie i działaniu sanacji:
Józef Piłsudski - od 1892 członek Polskiej Partii Socjalistycznej i jej przywódca w kraju, twórca Organizacji Bojowej PPS
Walery Sławek - Członek Polskiej Partii Socjalistycznej i jej Organizacji Bojowej, jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, lider obozu sanacyjnego (tzw. grupy pułkowników), jeden z głównych twórców założeń konstytucji kwietniowej.
Felicjan Sławoj Składkowski- Od 1905 należał do Polskiej Partii Socjalistycznej, działał w związanej z PPS „Spójni”. Od 1906 był członkiem PPS – Frakcji Rewolucyjnej

Wszyscy ważniejsi przywódcy sanacji wywodzili się ze środowiska lewicowego. Sanacja z prawicą nie ma nic wspólnego, sanacja jest ewidentnie lewicowa.
konto usunięte 051218
QUOTE(Krzysztof K @ 6/04/2016, 18:54)
Wszyscy ważniejsi przywódcy sanacji wywodzili się ze środowiska lewicowego. Sanacja z prawicą nie ma nic wspólnego, sanacja jest ewidentnie lewicowa.
*

To, że byli rewolucjoniści ("bojowcy") wywodzili się trzy dekady wcześniej z PSS w żadnym wypadku nie uprawnia do klasyfikowania ich jako lewicy (vide: stosunek Sanacji do KPP). Piłsudski w żadnym wypadku nie wypierał się też, że za młodości działał w PPS;

Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie s[...].
Opis: broniąc się przed zarzutami endecji.
Źródło: Andrzej Garlicki, Józef Piłsudski 1867–1935, Kraków 2008.

Lecz też w 1918 roku wyraźnie się od tego dystansuje:

Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku „Niepodległość”, ale tam wysiadłem. Wy możecie jechać do stacji końcowej, jeśli potraficie, lecz teraz przejdziemy na „Pan”.
Darth Bane
W oczywisty sposób lewica. Cała polityka gospodarcza i społeczna, instrumentalny stosunek do Kościoła - skandal z pochówkiem na Wawelu. Przy tym porażający wręcz prymitywizm czołowych postaci...
Fuser
QUOTE(ciekawy @ 6/04/2016, 19:09)
To, że byli rewolucjoniści ("bojowcy") wywodzili się trzy dekady wcześniej z PSS w żadnym wypadku nie uprawnia do klasyfikowania ich jako lewicy (vide: stosunek Sanacji do KPP).
*


Czemu stosunek do KPP ma być wyznacznikiem lewicowości lub jej braku? Równie dobrze stosunek do ND mógłby być wyznacznikiem prawicowości lub jej braku.
konto usunięte 051218
QUOTE(Fuser @ 6/04/2016, 20:39)
QUOTE(ciekawy @ 6/04/2016, 19:09)
To, że byli rewolucjoniści ("bojowcy") wywodzili się trzy dekady wcześniej z PSS w żadnym wypadku nie uprawnia do klasyfikowania ich jako lewicy (vide: stosunek Sanacji do KPP).
*


Czemu stosunek do KPP ma być wyznacznikiem lewicowości lub jej braku? Równie dobrze stosunek do ND mógłby być wyznacznikiem prawicowości lub jej braku.
*


"Swoi" "swoich" nie ruszają ? Chyba też nie delegalizują ? Zacytował wypowiedzi lidera. Natomiast co do konfliktu ND vs. Piłsudczycy nasuwa się analogia do czasów dzisiejszych (PiS vs. PO) rolleyes.gif
XenomorphNostromo
QUOTE(Krzysztof K @ 6/04/2016, 17:54)
Dodatkowo przyjrzyjmy się osobom decydującym o programie i działaniu sanacji:
Józef Piłsudski - od 1892 członek Polskiej Partii Socjalistycznej i jej przywódca w kraju, twórca Organizacji Bojowej PPS
Walery Sławek - Członek Polskiej Partii Socjalistycznej i jej Organizacji Bojowej, jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, lider obozu sanacyjnego (tzw. grupy pułkowników), jeden z głównych twórców założeń konstytucji kwietniowej.
Felicjan Sławoj Składkowski- Od 1905 należał do Polskiej Partii Socjalistycznej, działał w związanej z PPS „Spójni”. Od 1906 był członkiem PPS – Frakcji Rewolucyjnej

Łohoho. To w takim razie Balcerowicz musi być komunistą, przecież należał do PZPR.
Przynależność do partii jeszcze nie przeważa w kwestii poglądów, a jedynie tego, że kogoś ciągnie do władzy. A tak się składało, że PPS była pod zaborami największą polską partią polityczną.
Swoją drogą czy Piłsudski robił coś w kierunku walki o prawa robotnicze, ośmiogodzinny dzień pracy, wyzwolenie ekonomiczne proletariatu, działał w związkach zawodowych czy tylko traktował PPS jako narzędzie do zastąpienia burżuazji rosyjskiej polską? Bo po 1918 to zachowywał się jak zwykły ziemiański arystokrata, a nie działacz robotniczy. Po zamachu majowym działaczy lewicowych zaczęto prześladować, a do robotników strzelano (jak w marcu 1936, po strajkach w Sempericie w Krakowie, albo w kwietniu tego samego roku we Lwowie).

QUOTE
"Swoi" "swoich" nie ruszają ? Chyba też nie delegalizują ?


Ale jacy swoi? PPS i KPP to nie byli żadni swoi.
Darth Bane
QUOTE(XenomorphNostromo @ 6/04/2016, 21:50)

Swoją drogą czy Piłsudski robił coś w kierunku walki o prawa robotnicze, ośmiogodzinny dzień pracy, wyzwolenie ekonomiczne proletariatu, działał w związkach zawodowych czy tylko traktował PPS jako narzędzie do zastąpienia burżuazji rosyjskiej polską?


Dokładnie jak Kolega napisał smile.gif smile.gif smile.gif

"W II RP wyodrębniła się z prawa cywilnego i administracyjnego nowa gałąź prawa- prawo pracy. Regulowało ono stosunki wynikające z wykonywania pracy wzajemnej, takiej, którą cechowała osobista zależność pracownika od pracodawcy. Prawo pracy było prawem ochronnym, nie miało być kodyfikowane, miało być regulowane przez ministerstwo pracy, bowiem dopiero się ono tworzyło. Czas pracy został uregulowany w manifeście lubelskim z 7 listopada 1918r. przez Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej na 48 godzinny tydzień pracy, manifest był aktem politycznym, w którym istniały zapowiedzi przedstawienia uregulowania w nim zawartego przyszłemu Sejmowi: przesądzono tu dwie sprawy- republikański system rządów i 8 godzinny dzień pracy. Kolejny rząd premiera Moraczewskiego powtórzył to 29 listopada 1918r dekretem o 8 godzinnym dniu pracy i 46 godzinnymi tygodniu(6h sobota). Godziny nadliczbowe uregulowano w sposób następujący: pierwsze dwie godziny płacono stawką 150 %. trzecia godzina i następne godziny w danym dniu płacono stawką 200 %."

Najbardziej "postępowe w Europie" !!! Dalej:

"Inspekcja pracy w II RP uregulowana została w prawie na zasadzie hierarchicznej. Zajmowała się sprawami przestrzegania prawa pracy, była niezależna od władz państwa. Stopniowo rozszerzano jej kompetencje: mogła przesłuchiwać pracowników i pracodawców, miała prawo wglądu do ksiąg, miała prawo pobierania próbek surowców, wzywania do biura inspekcji pracy, sankcjonowane karą grzywny za niestawiennictwo, miała prawo wydawania nakazów o przestrzeganie przepisów prawa pracy, a ich niewykonanie zagrożone było karą grzywny do 2000 zł lub karą aresztu do 6 tygodni."

rolleyes.gif Dalej:

"Sady pracy powołane zostały w 1928r. W ich skład wchodzili: jeden sędzia zawodowy, dwóch ławników, przedstawiciel pracodawcy i pracownika. Były to jedyne sądy ławnicze w II RP. Postępowanie przed tymi sądami było wolne od opłat, uproszczone, co wyrażało się nie występowaniem w sprawach przed tym sądem adwokatów."

rolleyes.gif Dalej:

"Związek zawodowy w II RP był bardzo liczny, zrzeszał ok. 1 mln osób. Sytuacja prawna związku została uregulowana 6 lutego 1919r dekretem naczelnika państwa, który przewidywał system rejestracyjny. Rozwiązanie związku nie mogło nastąpić ze strony władz, mogło nastąpić tylko wyrokiem sądu, gdy stwierdzi prowadzenie działalności przestępczej."

rolleyes.gif Dalej:

"Ochrona pracy młodocianych i kobiet uregulowana została w prawie II RP kilkoma aktami prawnymi. "

rolleyes.gif Dalej:
"Urlopy wypoczynkowe uregulowane zostały w 1922r, inaczej traktowano pracowników umysłowych i fizycznych. Pracownicy umysłowi według obowiązujących przepisów korzystali z prawa do 1 miesiąca urlopu z wliczeniem dni świątecznych i niedziel. Pracownicy fizyczni natomiast przez dwa pierwsze lata pracy nabywali prawo do 8 dni roboczych urlopu, a od trzeciego roku pracy- do 15 dni roboczych urlopu."

Można tak jeszcze długo i szczęśliwie - no ale na Boga, na prawicę to całkiem a całkiem nie wygląda.... smile.gif
Arheim
Prawica to obrona wiary,tradycji,wartosci moralnych,własności prywatnej i rodziny.
Ale jest jedno ale ,nie wszystko jest własnością prywatną,jest własność wspólna odwieczna której nie wolno naruszać i zagrabiać w prywate.
A ze Polska to Rzecz-pospolita czyli przynajmnij w czesci wspolna to musi byc równowaga a Piłsudski raczej z tą rownowagą nie walczył tylko uzdrawial.Prawdopodobnie pisał krytycznie o narodzie jako suwerenie ale trzymal rownowage jak mogl.


Wiare co prawda tez zmienil w Lomzy w roku 1899 przeszedl na luteranizm ale mimo wszystko 25 października 1921 w Belwederze powrocil do katolicyzmu,wiec podchodzi chyba pod prawice wink.gif
Krzysztof K
QUOTE(Fuser @ 6/04/2016, 20:39)
QUOTE(ciekawy @ 6/04/2016, 19:09)
To, że byli rewolucjoniści ("bojowcy") wywodzili się trzy dekady wcześniej z PSS w żadnym wypadku nie uprawnia do klasyfikowania ich jako lewicy (vide: stosunek Sanacji do KPP).
*


Czemu stosunek do KPP ma być wyznacznikiem lewicowości lub jej braku? Równie dobrze stosunek do ND mógłby być wyznacznikiem prawicowości lub jej braku.
*


Dokładnie jest tak jak piszesz. KPP to była skrajna lewica i nikt ich nie lubił dyktator Piłsudski też. Prawica jak i lewica ma wiele odcieni. W okresie międzywojennym największymi ugrupowaniami po prawej stronie to endecja i PSL Piast. Po lewej stronie PPS i PSL Wyzwolenie. W wyborach 1922r. większość zdobyła prawa strona. Po zamachu stanu i po wprowadzeniu dyktatury przez Piłsudskiego te partie były w opozycji więc ewidentnie rządzili piłsudczycy wsparci politykami wywodzącymi się z PPS i PSL Wyzwolenie czyli lewica. Sanacja to lewica ale nie skrajna natomiast z prawicą niema nic wspólnego.
Fuser
QUOTE(Krzysztof K @ 7/04/2016, 17:05)
QUOTE(Fuser @ 6/04/2016, 20:39)
QUOTE(ciekawy @ 6/04/2016, 19:09)
To, że byli rewolucjoniści ("bojowcy") wywodzili się trzy dekady wcześniej z PSS w żadnym wypadku nie uprawnia do klasyfikowania ich jako lewicy (vide: stosunek Sanacji do KPP).
*


Czemu stosunek do KPP ma być wyznacznikiem lewicowości lub jej braku? Równie dobrze stosunek do ND mógłby być wyznacznikiem prawicowości lub jej braku.
*


Dokładnie jest tak jak piszesz. KPP to była skrajna lewica i nikt ich nie lubił dyktator Piłsudski też. Prawica jak i lewica ma wiele odcieni. W okresie międzywojennym największymi ugrupowaniami po prawej stronie to endecja i PSL Piast. Po lewej stronie PPS i PSL Wyzwolenie. W wyborach 1922r. większość zdobyła prawa strona. Po zamachu stanu i po wprowadzeniu dyktatury przez Piłsudskiego te partie były w opozycji więc ewidentnie rządzili piłsudczycy wsparci politykami wywodzącymi się z PPS i PSL Wyzwolenie czyli lewica. Sanacja to lewica ale nie skrajna natomiast z prawicą niema nic wspólnego.
*


PPS jako partia była w opozycji do sanacji, podobnie jak zjednoczona od 1931 r. partia chłopska - Stronnictwo Ludowe, a wcześniej PSL "Wyzwolenie".
Arheim
Narodzenie koncepcji Lewica Prawica

QUOTE
Podział na lewicę i prawicę narodził się w trakcie posiedzeń Zgromadzenia Narodowego w 1789 roku (w którym bardziej radykalne stronnictwa, zasiadały w ławkach po lewej stronie). Przez cały XIX wiek, główna linia podziału na lewicę i prawicy we Francji, przebiegała między zwolennikami Republiki i monarchistami. Z prawicą wiązani byli z legitymistami przedstawiającymi skrajne poglądy kontrrewolucyjne i orleanistami, przedstawiającymi nadzieję na utworzenie nowoczesnej monarchii konstytucyjnej, z wybraną w wyborach gałęzią królewską, postulaty orleanistów po części realizowane były po rewolucji lipcowej w 1830 roku. Republikanie, nazywający sami siebie radykałami, dążyli do utworzenia Demokratycznej Republiki Socjalnej (la République démocratique et sociale), radykalizm uważany jest za początek francuskiego ruchu robotniczego. W 1848 roku doszło do pierwszego w historii kraju powstania robotniczego zwanego jako "Dni czerwcowe", Rewolucja lutowa 1848 skutkowała wprowadzeniem ustroju republikańskiego, doprowadzając przy tym do radykalizacji społeczeństwa i podziału lewicy francuskiej.


Pilsudski krytykowal narod jako suwerena, wiec uwazany byl przez niektorych jako przyszly monarcha.

QUOTE
Artykuł w „Głosie Monarchisty” Kto może być królem? (marzec 1933) mówił, że jest on tego godzien jako osoba, która najbardziej zasłużyła się dla ojczyzny i sprawująca władzę na sposób, w którym już aktualnie można dopatrywać się wielu cech władzy monarchicznej.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sukcesja_tronu_w_Polsce
Te powyzsze tesci chyba jednak przesuwaja Pilsudskiego do Prawicy. wink.gif
kmat
Z tymi PPSowskimi korzeniami to bym się tak nie ekscytował, taki deMaistre za młodu też sympatyzował przez moment z Rewolucją Francuską, widać lewicowiec pełną gębą. Po zamachu majowym PPS poszedł w odstawkę. Ton nadawały środowiska konserwatywne, zmarginalizowane po PWS. Sanacja była zasadniczo bezideowa, z pewnym słabym prawicowym odcieniem.
Arheim
QUOTE
Z tymi PPSowskimi korzeniami to bym się tak nie ekscytował, taki deMaistre za młodu też sympatyzował przez moment z Rewolucją Francuską, widać lewicowiec pełną gębą. Po zamachu majowym PPS poszedł w odstawkę. Ton nadawały środowiska konserwatywne, zmarginalizowane po PWS. Sanacja była zasadniczo bezideowa, z pewnym słabym prawicowym odcieniem.


Mościcki podpisał konstytucje kwietniową która wzmacniała prezydenture,wiec byl to system wodzowski,problemem bylo chyba to ze nie bylo drugiego takiego wodza jak Piłsudski.Sanacja to system wodzowski ktory mial wszystko uzdrowic. wink.gif
Krzysztof K
QUOTE(kmat @ 8/04/2016, 20:16)
Z tymi PPSowskimi korzeniami to bym się tak nie ekscytował, taki deMaistre za młodu też sympatyzował przez moment z Rewolucją Francuską, widać lewicowiec pełną gębą. Po zamachu majowym PPS poszedł w odstawkę. Ton nadawały środowiska konserwatywne, zmarginalizowane po PWS. Sanacja była zasadniczo bezideowa, z pewnym słabym prawicowym odcieniem.
*


Prawie wszyscy politycy sanacji wywodzili się ze środowisk lewicowych. Sanacja z prawicą nie miała nic wspólnego. Prawica (partie związane z prawicą ND i PSL Piast) to byli najwięksi wrogowie Piłsudskiego i sanacji.
QUOTE
PPS jako partia była w opozycji do sanacji, podobnie jak zjednoczona od 1931 r. partia chłopska - Stronnictwo Ludowe, a wcześniej PSL "Wyzwolenie".

Piłsudski chciał decydować na lewicy o wszystkim, więc "zmłotkował" polityków PPS i innej lewicy więc i tak robili co sanacja chciała.
DashingShooterH7
Z góry zaznaczam, że nie jestem z wykształcenia historykiem lub politologiem, ale pokuszę się o biedo-analizę nt. sanacji.

Według mnie sanacja lub lepiej BBWR był lewicą narodową. Jej członkonkami były głównie osobowości z PPS-u lub związane z nie chcę użyć słowa radykalną, więc napiszę mocną lewicą. Taką osobą był Pan Adam Skwarczyński, który poszerzał wpływy piłsudczyków w szkołach i na uczelniach. Sama polityka gospodarcza miała odcień socjalistyczny, bo liberalny na pewno nie.
Z kolei po śmierci JP w 1935 jego obóz przeszedł ewolucję, która nie wynikała z chęci byłych najważniejszych członków Bloku takich jak Sławek czy Świtalski. Nastąpiła ona w wyniku gierek O władzę. Najważniejsi członkowie dawnego BBWR-u zostali odsunięci na boczny tor (nie wszyscy, bo został m.in Beck) Nie mieli więc wpływu na rządy.
Jakoś 3-4 dni temu słyszałem w radiu audycję poświęconą p. Świtalskiemu. Przytoczono podczas niej pewien cytat. Gdy spotkał się on z Kocem, który stał na czele Obozu Zjednoczenia Narodowego i przedstawił program polityczny, to wielu gości wcześniej związanych z marszałkiem Piłsudskim była zniesmaczona.
Tym samym wydarzenia po '35 nie mogą zaważać o klasyfikacji sanacji, która po 12 V tegoż roku nie miała prawa nazywać się sanacją. Ozon był nędzną podróbą Obozu Wielkiej Polski i Narodowej Partii Faszystowskiej.

Tak więc uważam, że w latach 1926-1935 mieliśmy do czynienia z lewicą narodową, która uderzała do dumy narodowej, kultu J. Piłsudskiego i wartości świeckich.
Galus Anonimus
Czy sanacja jest bardziej lewicą czy prawicą?
W tej chwili, a aktualnych warunkach politycznych, odpowiedź na to pytanie, musi zacząć się od odpowiedzi na pytanie, czym jest PRAWICA a czym LEWICA. W naszym błogosławionym kraju ubzdurało się np. że PiS jest partią prawicową, uważa się ją nawet za kontynuatorkę tzw. prawicy niepodległościowej. Za przodka PiS wielu uważa właśnie obóz sanacyjny. Tyle że aktualna polityka tej partii jest mimo wszystko silnie lewicująca. Oczywiście PiS nie bawi się (przynajmniej oficjalnie) w takie kwiatki jak walka z kościołem, a przecież antyklerykalizm jakoś silnie kojarzy się nam z lewicowością. PiS nie walczy z kościołem z trzech powodów:
1. Bo to już widocznie taki nasz polski koloryt, że na kościół możemy słownie nawalać, ale jednak go nie ruszamy.
2. Argument racjonalny: choć wielu się to może nie spodobać, to na przestrzeni ponad 1000 lat istnienia państwa polskiego (oczywiście z wyłączeniem okresu zaborów), kościół rzymskokatolicki to jedyna naprawdę poważna instytucja, jest to organizacja, która wie czego chce i potrafi to osiągnąć. Można ich lubić, nie lubić, oskarżać o pedofilie i homoseksualizm wśród kleru, zarzucać im materializm, ale tak naprawdę w Polsce żadna partia polityczna nie wygra w Polsce walki o rząd dusz z kościołem. PZPR, SLD, PO, PiS - wszystkie mogą sobie pokrzykiwać, ale ich strukturalna słabość powoduje, że poważny konflikt z kościołem rzymskokatolickim (będę dalej używał skrótu KRK) skończy się (dla PZPR już się skończył) mniej więcej tak jak dla polskich piłkarzy regularne wizyty na londyńskim Wembley.
3. Widocznie PiS to partia ludzi naprawdę wierzących ;-)

Ok, zacząłem od tego trochę przygłupiego wstępu, ale tylko dlatego, żeby zwrócić uwagę na to, że fenomen tzw. prawicy niepodległościowej to taki typowo polski prąd polityczny i dopóki go właściwie nie zdefiniujemy nie będziemy w stanie określić, czym tak naprawdę była sanacja, ale też czym tak naprawdę był PZPR i cały okres PRL, a także czym są współczesne partie polityczne.
Należy oczywiście zacząć od faktu, że coś co ogólnie nazwiemy obozem niepodległościowym najsilniej kształtował się na terenie zaboru rosyjskiego. Dlaczego? No wiadomo: Warszawa to jednak stolica, ale powód był dużo bardziej trywialny. Aby jakaś idea polityczna stała się ideą masową, zaczęła żyć własnym życiem, musi ona dać nadzieję swoim "wyznawcom", że oferuje im w razie powodzenia przede wszystkim lepszą sytuację materialną, albo też możliwość realizacji osobistych ambicji. Największą grupa społeczną, która chciała niepodległości Polski była oczywiście inteligencja. Oczywiście każdy poszczególny członek jest warstwy nieco może inaczej sobie tę niepodległość wyobrażał, ale Polska miała być niepodległa. Dlaczego? Inteligencja była kontynuacją dawnej warstwy szlacheckiej i silniej niż inne grupy społeczne odczuwała ucisk rosyjskiego zaborcy. Problemem były to tu coś, co nazwiemy kwestią państwowych etatów. Etat urzędniczy był marzeniem wielu przedstawicieli inteligencji, tymczasem tenże etat dość często był zajęty przez Ruskiego, albo jego zdobycie musiało się łączyć z jakąś formą kolaboracji z zaborcą. Zaś inteligent nie chciał się przed Ruskim płaszczyć, nie chciał prosić o ten etat, więc stwierdził, że trzeba po prostu Ruskiego z Warszawy wywieźć na taczkach. Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy zaboru rosyjskiego byli "ultrasami niepodległości". Po co chłopu niepodległość skoro on i tak urzędnikiem nie zostanie, po co ona zdolnemu, rzutkiemu przedsiębiorcy który handlował z Ruskimi aż miło, po co ona pracowitemu rzemieślnikowi, skoro jemu obojętne czy płaci podatek rosyjskiemu czy polskiemu urzędnikowi. Gdy więc rosyjskie wojska opuszczały Warszawę, to wielu płakało, że odjeżdżają "nasi", zaś zamykanie okien przed legionistami Piłsudskiego nie jest bynajmniej tylko nic nie znaczącym epizodem. Istnieje jednak pewne żelazne prawo polityki, które mówi, że lepiej zorganizowana mniejszość rządzi słabo zorganizowaną większością i na tej prostej zależności zbudowana jest logika istnienia organizacji państwowej. Bolszewicy zdobyli władzę w Rosji nie dlatego, że byli ich więcej, czy mieli więcej pieniędzy. Zdobyli ją bo wykorzystali odpowiedni moment, byli świetnie zorganizowani i nie bali się rzucić na szalę własnego życia. Podobnie było w zaborze rosyjskim. Potomkowie dawnej szlachty, ludzie wykształceni, inteligencja, ale też tacy różni polityczni rewolwerowcy oni tylko czekali na moment kiedy Ruskiemu potknie się noga. Gdy w wyniku obiektywnych przemian politycznych i społecznych Polska odzyskała niepodległość wiadomym było, że w miejsce urzędników rosyjskich, ale też austriackich i pruskich trzeba będzie wstawić polską inteligencję. Polityczni rewolwerowcy spod znaku Ziuka opanowali wojsko; o tym do jakiego stopnia to zrobili, można by napisać niejedną książkę i napisać niejeden film. Gdy w wyniku zamachu majowego sanacja objęła władzę w Polsce trzeba było zrobić nowe rozdanie. Namnożono mnóstwo niepotrzebnych urzędów, wprowadzono rozliczne monopole (najlepszy przykład to monopol zapałczany), przeprowadzono liczne nacjonalizacje gałęzi przemysłu, wprowadzono aborcję (tak, tak, tak...), olbrzymią część państwowego budżetu marnotrawiono na utrzymanie wojskowych etatów, przy jednoczesnym braku obiektywnych inwestycji w rozwój tego wojska. Powiedzmy sobie szczerze, sanacja to była specyficznie polska odmiana lewicy, którą na wskutek obiektywnych historycznych uwarunkowań rozwoju naszego społeczeństwa nazwano prawicą niepodległościową. Państwo, którego istnienie uzasadnione było potrzebą stworzenia urzędniczych i wojskowych etatów, z natury musi skręcić w lewo...
Kontynuacją II RP była oczywiście PRL. Można by nawet rzec, że PRL to II RP przesunięta na zachód i pozbawiona mniejszości narodowych. Nie ma już naczelnika państwa polskiego, ale są za to pierwsi sekretarze. Bardzo podobna polityka gospodarcza, polegająca na nacjonalizacji głównych gałęzi przemysłu. Następnie III RP. Konie z rzędem temu, kto wskaże mi jakiś prawicowy rząd w III RP. Wszak "Solidarność" była ruchem jak najbardziej lewicowym. I taka sama była sanacja.

Dla pokrzepienia serc dodam jeszcze jedno, co łączy II RP, PRL i III RP. Są to tajemnicze mordy polityczne. Zaczęło się od Niewiadomskiego, potem byli m.in. generał Zagórski (tajemnicze zaginięcie), że o pobiciach Zdziechowskiego, Nowaczyńskiego, Dołęgi-Mostowicza nie zapomnę. W PRL to był cały korowód. III RP i tajemnicza śmierć Waleriana Pańko, a potem m.in. Lepper, Petelicki, Blida... Jak widzimy nie są to jakieś wypadki przy pracy tylko norma naszego życia polityczne kształtowanego przez kolejne lewicujące obozy: sanację, PRL, SLD, PO, PiS...




Widzisz te czerwone slowa ?
Ruskie to sa pierogi.
Ze slownictwem z Neostrady to nie tutaj.
Moze kosztowac.
Moderator N_S
Galus Anonimus
Rosjanin - obywatel Federacji Rosyjskiej (wcześniej Rosji Radzieckiej, caratu rosyjskiego) bez względu na pochodzenie etniczne.
Ruski - obywatel Federacji Rosyjskiej pochodzenia rosyjskiego (prawosławny Słowianin)

Pamiętam, jak w jednym z filmów dokumentalnych dotyczących wojny w Donbasie, jedna z mieszkanek Doniecka, najwyraźniej Rosjanka, wyraźnie powiedziała "Ja też jestem Ruska", widać chcąc w ten sposób wyraźnie zaznaczyć swoją tożsamość etniczno-kulturową. Uważam określenia "Ruski" w żaden sposób nie chcąc nic umniejszyć temu narodowi.

Co do tego, co wcześniej napisałem o sanacji i kwestiach lewicowości czy prawicowości tego obozu politycznego, to też uważam, że określenia lewica-prawica nie ma w tym wypadku jakiegoś znaczenia wartościującego. Lewicowość sanacji miała uwarunkowania obiektywne. Oprócz argumentów, które już wymieniłem, chciałbym wspomnieć jeszcze o jednym. W polityce obowiązuje zasada naczyń połączonych. Dziś Polska otoczona jest przez państwa z reguły demokratyczne o raczej wolnorynkowej orientacji ekonomicznej, choć z tą wolnorynkowością to też jest kwestia czasami dyskusyjna. Raczej trudno sobie dziś wyobrazić, by Polska stała się nagle dyktaturą z gospodarką centralnie sterowaną. Tymczasem w okresie międzywojennym wiele (jeśli nie większość) państw europejskich skręciło w lewo. Dominowało myślenie etatystyczne; wielu uważało, że państwo powinno zachować decydujący wpływ na sprawy gospodarcze. Warto tu wspomnieć o faszystowskich Włochach, Niemczech, że o ZSRR nie wspomnę. Trudno mi w tym momencie powiedzieć, czy w tamtym czasie istniała w Polsce prawica wolnorynkowa. Nie wiem, jaki program gospodarczy miała choćby endecja i jak ona by rządziła, gdyby do władzy doszła. W każdym razie uważam, że sanacja była w dzisiejszym rozumieniu bardziej lewicowa, podobnie jak uważam, że cały obóz tzw. prawicy niepodległościowej to bardziej lewica, niż prawica. Oczywiście należy też dodać, że w dzisiejszych czasach tradycyjny podział lewica-prawica jest już dość mocno anachroniczny. Dodałbym jeszcze, że sprawy Polski międzywojennej i co za tym idzie sanacji, bardzo fajnie opisał Stanisław Cat-Mackiewicz w swojej książce "Historia Polski od 11 listopada 1918 do 17 września 1939". Polecam ją o tyle, że sam autor miał wątpliwą przyjemność pobytu w Berezie Kartuskiej, lecz mimo to ma raczej pozytywny stosunek do Piłsudskiego i nie wyżywa się na sanacji.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org