Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepszy dowódca Marynarki Wojennej
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Pages: 1, 2
Nagano
To chyba wszyscy ważniejsi dowódzcy.

Ogólnie sam zagłosowałem na Yamamoto ponieważ to on wprowadził do wojny lotniskowce ,które do dziś są podzstawą dobrej marynarki wojennej
DUd
Postawiłem również na Yamamoto również z tego samego względu...
korten
Nie wiem dlaczego w ankiecie nie znalazl sie Sir Andrew Cunningham i co w niej robi Adm.Pound ktory w latach 1939-43 pelnil role pierwszego lorda admiralicji,stanowisko czysto urzednicze(dowodztwo floty spoczywa w reku First Sea Lord).W czasie swojej dzialalnosci jako First Lord of Admirality Sir.D.Pound cierpial na zaawansowany nowotwor mozgu,na ktory zmarl w 1943 roku.
Moim kandydatem numer jeden pozostanie Adm.Cunningham -najpierw jako dowodca floty srodziemnomorskiej a pozniej pierwszy lord admiralicji.
Egzeginum
Admiral Karl Donitz mysle ze zasluguje na najwyzszy szacunek, byl naprawde jednym z nzjalepszych dowódców marynarki... coprawda nie porównalem z Ymamamto... ale jednak mysle ze wygralby.
chrobry
Z braku Cunningham'a zagłosowałem na Yamamoto
wjje
A gdzie "Uparty Tanaka"? Ten admirał był zmorą Amerykanów w walkach o Guadalcanal. To dzięki niemu Japończycy utrzymali się tam do stycznia 43 roku. I o ile pamiętam, to on także przeprowadzał ewakuację garnizonu wyspy.
wjje
Skoro jest Halsey, to dlaczego nie ma Spuranc'a?
grix
Według mnie Doenitz! Po mistrzowsku kierował operacjami U-bootów, był naprawdę wolny od zbrodni wojennych, a przegrał z powodu:
1.Ciągle rosnącej ilości statków handlowych po włączeniu się Ameryki do wojny; amer. budownictwo floty handlowej wynosiło 1 mln BRT miesięcznie.
2.Niewielkiej ilości U-bootów na początku wojny - Kriegsmarine była wtedy Kopciuszkiem Wehrmachtu
3.Potężnych sił ZOP

Ogólnie, gdyby nie kraksa gospodarki Rzeszy, mógłby zadać śmiertelny cios wrogom.
Nagano
Z powodu skarg i zazalen z poprzedniej ankiety postanowilem stworzyc druga ,ktora jak mam nadzieje bedzie spelniala wasze oczekiwania.Przepraszam za wczesniejsze niedogodnienia i zapraszam do glosowania w tej ankiecie.Jednym slowem REAKTYWACJA
Rommel 100
Postawiłem na Donitza chociaż miałem wątpliwości z Yamamoto którego bym postawił na drugim miejscu.
Bahr
Ja też na Wielkiego Lwa:-) trzymac na powrózku "Tomków" przez całą wojnę, ho ho :-)


Pozdro, Bahr
mapano
Widziałem wyniki ankiety....
Donitz???!!!!
confused1.gif confused1.gif confused1.gif confused1.gif confused1.gif
Nie rozumiem na jakiej podstawie?
Klasowy dowódca to taki, który umie się bić zarówno gdy ma przewagę, jak i w trudnych okolicznościach. Niemieckie łodzie podwodne mało nie wytorpedowały Angoli z wojny... fakt to
niezaprzeczalny, ale to było w okresie, gdy miały na morzu sprzyjające (wręcz idealne) warunki. Potem gdy konwoje były już dobrze chronione mogli aliantom skoczyć!
Donitz to nie żaden morski Romel(o ten to świetny przykład możności zwyciężania w trudnych warunkach) i gdy okloliczności działania jego mężnych załóg (bo mężności nie można im przecież odmawiać) się pogorszyły zaczął przegrywać.

Inna sprawa, że w wojnie podwodnej
(brutalnym, technicznym starciu na wyczerpanie) trudniej odnosić sukcesy w stylu Romla.... no ale to już jest



offtopic.gif



Ps. Morze Śródziemne by wyschło, a trupy poległych na jego wodach okrętów by zmartwychwstały, gdyby haniebna wiadomość o pominięciu adm. Cunninghama w powyższej ankiecie dostała się do szerszej opinii publicznej mad.gif mad.gif mad.gif
Sebastian_007
Postawiłem na Yamamoto to wedłóg mnie najlepszy dowudca marynarki, ponieważ po pierwsze zwolennik budowy lotniskowców po drugie to on opracowywał plany ataku na Perl Harbor w 1941, po trzecie kierował osobiście siłami japonskimi w bitwie o Midway, no tylko trzeba zaznaczyć że miał pecha.
gregski
Philip Vian!!!

Kompetentny, uparty, agresywny, potrafił perfekcyjnie wykirzystac posiadane srodki (bitwa w zatose Syrta!!!) oraz MIAŁ SZCZĘŚCIE !!!
CZECZOS
Ja postawiłem na Nimitza, ponieważ to on przyczynił się w dużym stopniu do zniszczenia marynarki japońskiej, poza tym odniosł zwycięstwo w Bitwie o Midway mając mniej okrętów niż Yamamoto! Admirał Yamamoto co prawda opracował doskonały plan ataku na Pearl Harbor, ale jego zaatakowanie było koszmarnym błędem! Yamamoto chciał zniszczyć lotniskowce, które tam stacjonowały, ale wywiad parę dni przed atakiem doniósł że wyszły w morze! Jednak Yamamoto nie zatrzymał ataku, czym przyczynił się do późniejszych klęsk. Japońce nie mieli dalszego planu co do działań na pacyfiku ponieważ nie udało im sie zniszczyć okrętów które decydowały o przebiegu działan, czyli lotniskowców! wink.gif
CZECZOS
W ankiecie brakuje admirałów takich jak Ozawa i Toyoda!! dry.gif
Nagano
QUOTE
W ankiecie brakuje admirałów takich jak Ozawa i Toyoda!!


A zagłosował byś na nich?Wątpie...W wynikach ankiety i tak wszyscy głosują na 3 dowódców-Donitza, Yamamoto i Nimitza

A tak wogóle robiłem drugą ankietę na temat dowódców marynarki.Jest w dziale II wojna światowa ogólnie
CZECZOS
Może i bym nie głosował, ale jeśli są inni mniej znani admirałowie to zamiast nich powinien być Toyoda, który przejął dowództwo cesarską flotą po śmierci Yamamoto i Ozawa który był fanatykiem i do końca wierzył w zwycięstwo! dry.gif
Egzeginum
Wciąż broniąc Doenitza, postawię pytanie, czy przypadkiem Yamamoto nie reprezentuje tutaj dowódcy, którego sukcesy są wynikiem realizacji pomysłów (i wykonania) takich admirałów jak chociażby Nagumo (atak na Pearl Harbour).

I, idąc dalej oraz wyciągając wnioski z ankiety, porównajmy może Yamamoto (przy załorzeniu, że wszystkie sukcesy marynarki Imperium Japońskiego są jego sukcesami) z Doenitz'em...
Nagano
QUOTE
Może i bym nie głosował, ale jeśli są inni mniej znani admirałowie to zamiast nich powinien być Toyoda, który przejął dowództwo cesarską flotą po śmierci Yamamoto i Ozawa który był fanatykiem i do końca wierzył w zwycięstwo! dry.gif


Co innego, wierzyć w zwycięstwa ,a co innego je mieć...
M@tek
Niejlepszy był Nimitz ... za bitwe o Midway
Egzeginum
QUOTE
Niejlepszy był Nimitz ... za bitwe o Midway


Parafrazując: jedno zwycięstwo wielkim nie czyni. Postawiłem na fakty i sondaż. Admirałowie Japońscy, na czele z Yamamoto (widzę, że niektóre sukcesy takich admirałów jak Nagumo i Takagi są mu przypisywane) oraz Doenitza. Może spróbujmy część wątku poświęcic porównaniu faworytów. Sądzę, że może być to wiele ciekawsze niż akademicka dywagacja, w której juz wszystko zostało powiedziane.
1234
a gdzie jest Tanaka?
Morgan Ghost
CZECZOS:
QUOTE
i Ozawa który był fanatykiem i do końca wierzył w zwycięstwo!

Fanatyk nie jest dobrym dowódcą, bo nie myśli racjonalnie.
CZECZOS
Ja postawiłem na Nimitza(jak w poprzedniej sondzie), ponieważ to on przyczynił się w dużym stopniu do zniszczenia marynarki japońskiej, poza tym odniosł zwycięstwo w Bitwie o Midway mając mniej okrętów niż Yamamoto! Admirał Yamamoto co prawda opracował doskonały plan ataku na Pearl Harbor, ale jego zaatakowanie było koszmarnym błędem! Yamamoto chciał zniszczyć lotniskowce, które tam stacjonowały, ale wywiad parę dni przed atakiem doniósł że wyszły w morze! Jednak Yamamoto nie zatrzymał ataku, czym przyczynił się do późniejszych klęsk. Japońce nie mieli dalszego planu co do działań na pacyfiku ponieważ nie udało im sie zniszczyć okrętów które decydowały o przebiegu działan, czyli lotniskowców!
gregski
Jestem konsekwentny Philip Vian.
"Altmark"
Osaczenie "Bismarcka"
Bitwa w zatoce Syrta.
Kompetencja połaczona z "ułańską" fantazją oraz umiejetnośc wykorzystania posiadanych możliwości.
Do tego MIAŁ SZCZĘŚCIE !!!
Wojnę zakończył na Pacyfiku dowodząc zespołem lotniskowców.
iglak
Ja zagłosowałem na Yamamoto.
Polak
Ja głosuję na Yamamoto, on był geniuszem w dziedzinie wojny morskiej, jednak potęgę lotniskowców "poruszył" i po raz pierwszy zastosował Cunningham pod Tarentem, a właściwie nad Tarentem.
Polak
Ja głosuję na Yamamoto, on był geniuszem w dziedzinie wojny morskiej, jednak potęgę lotniskowców "poruszył" i po raz pierwszy zastosował Cunningham pod Tarentem, a właściwie nad Tarentem.
Ungern
Cóż,według mnie dwóch,no może trzech z tych admirałów może kandydować na miejszce najlepszego.Według mnie:
1I.Yamamoto-chyba nie trzeba uzasadniać(wybitny strateg i dowódca,gdyby Amerykanie go nie zabili jeszcze byśmy onim usłyszeli)
2.K.Donitz-to również (chyba)oczywiste(również wybitny wojskowy)
3.To już trudniej hmmmm...może E.Reader(postawiłbym na Cunninghama no ale go nie ma więc niech będzie).
Nagano
QUOTE
3.To już trudniej hmmmm...może E.Reader(postawiłbym na Cunninghama no ale go nie ma więc niech będzie).


9 pozycja - Andrew Cunningham.

CODE
1I.Yamamoto-chyba nie trzeba uzasadniać(wybitny strateg i dowódca,gdyby Amerykanie go nie zabili jeszcze byśmy onim usłyszeli)
2.K.Donitz-to również (chyba)oczywiste(również wybitny wojskowy)


Nie, nie wiemy czemu, oświeć nas rolleyes.gif
Ungern
[QUOTE]
9 pozycja - Andrew Cunningham.

Faktycznie, nie zauważyłem.
[QUOTE]
Nie, nie wiemy czemu, oświeć nas

Nie ma sprawy.Karl Dönitz był twórcą taktyki wilczych stad, która atakowała większą ilością okrętów podwodnych konwoje powodując bardzo duże straty wsród Aliantów przez pierwsze lata wojny.
Isoroku Yamamoto zagorzały zwolennik budowy lotniskowców,opracował plan ataku na Pearl Harbor(zadając Ameryce duże straty).
gen. Haller
Ja oczywiście wybieram Yamamoto nie musze chyba mówić dlaczego.
simon13
Zagłosowałem na Yamamoto,choc nie do końca jest dla mnie jasne pytanie w temacie.Czy chodzi o głównodowodzącego floty czy dowódcę liniowego?Z podanych w ankiecie pod liniowego moim zdaniem podchodzą Tanaka i Vian,ale też paru brakuje.Yamamoto:bo miał wizje wykorzystania lotniskowców i nie brakło mu realizmu w ocenie szans w wojnie.Świetny planista,w końcu osiągnąc sukcesy gdy przeciwnik czyta Twoje depesze a Ty o tym nie wiesz nie jest łatwo.
orzel85A
Ja zostanę patryjotą smile.gif Głosuję na Bolesława Romanowskiego. Podczs wojny to on zadał najwięcej szkód wrogowi. Pozdro smile.gif
Karolek Szósta Szklanka
Osobiście postawiłem na Nimitza ale naprawde można tutaj kłócić się o czterech admirałów:
Yamamoto - za nowość w marynarce japonii m.in. Lotniskowce.
Nimitz - za Midway i ogólne kierowanie amerykanami na Pacyfiku.
Donitz - za założenie stryczka Wielkiej Brytanii.
Cuningham - za uratowanie tyłka Brytyjczykom w Afryce Północnej.
Duncan1306
QUOTE(Karolek Szósta Szklanka @ 24/08/2015, 15:53)
Osobiście postawiłem na Nimitza ale naprawde można tutaj kłócić się o czterech admirałów:
Yamamoto - za nowość w marynarce japonii m.in. Lotniskowce.
Nimitz - za Midway i ogólne kierowanie amerykanami na Pacyfiku.
Donitz - za założenie stryczka Wielkiej Brytanii.
Cuningham - za uratowanie tyłka Brytyjczykom w  Afryce Północnej.
*


Akurat pomiędzy nimi wybór jest trudny. Yamamoto i Doenitz popełnili jednak sporo błędów. Cunningham był krytykowany za Kretę-niezupełnie słusznie. Natomiast odpowiedzialność Nimitza była ogromna i sprostał zadaniu. Dlatego jego wybrałem - doceniam jednak także Spruance
Bin Laden
Isoroku Yamamoto jak dla mnie geniusz morskiej strategii, taki morski Rommel blietzkriegu smile.gif

O jego umiejętnościach niech świadczy fakt, że Amerykanie posunęli się do bardzo rzadkiego i nierycerskiego aktu zamordowania go po za frontem bo wiedzieli, ile znaczy dla japońskiej marynarki i jakim trudnym jest przeciwnikiem.


Dziwią mnie natomiast głosy na Donitza, czy naprawdę tak wielką sztuką wojenną i bohaterstwem jest torpedowanie bezbronnych frachtowców i nie udzielanie pomocy ich załogom?! confused1.gif

I to tylko do czasu jak pływały one same, bo jak tylko alianci zastosowali konwoje i udoskonalili metody walki z ubootami, to sukcesy jego "podwodnych rycerzy" się skończyły....
Piegziu
Skąd to przekonanie, iż Yamamoto był geniuszem? Jakieś przykłady genialnych decyzji?
Bin Laden
QUOTE(Piegziu @ 7/12/2015, 16:24)
Skąd to przekonanie, iż Yamamoto był geniuszem? Jakieś przykłady genialnych decyzji?
*




Chociażby to, że jako jeden z pierwszych zauważył siłę lotniskowców i że to one będą królować na morzach a nie pancerniki. No i dostosował do nich taktykę dla swojej floty, czyli szybkie zaskakujące ataki na wroga i unikanie walnych bitew morskich. Był takim Guderianem wojny na morzu, bardzo szybko zrozumiał i zastosował siłe lotniskowców. Ale atakami zarówno na Pearl Harbour jak i Midway dowodził Nagumo, który popełnił błędy, stąd wyszło jak wszyło.
Wlad
QUOTE
No i dostosował do nich taktykę dla swojej floty, czyli szybkie zaskakujące ataki na wroga i unikanie walnych bitew morskich

Jak to unikanie walnych bitew. Przecież Japończycy o niczym innym nie myśleli tylko o "drugiej Cuszimie". Takie rajdy jak Pearl Harbour miały tylko zmiękczyć przeciwnika przed walną bitwą. Przy ataku na Midway też był plan rozstrzygającej bitwy z US Navy. Toż przecież dlatego oszczędzali w pierwszych latach wojny pancerniki, żeby mogły stoczyć walną bitwę z odpowiednio uszczuploną przez okręty podwodne, samoloty i niszczyciele flotą amerykańską.
Bin Laden
QUOTE(Wlad @ 7/12/2015, 16:47)
QUOTE
No i dostosował do nich taktykę dla swojej floty, czyli szybkie zaskakujące ataki na wroga i unikanie walnych bitew morskich

Jak to unikanie walnych bitew. Przecież Japończycy o niczym innym nie myśleli tylko o "drugiej Cuszimie". Takie rajdy jak Pearl Harbour miały tylko zmiękczyć przeciwnika przed walną bitwą. Przy ataku na Midway też był plan rozstrzygającej bitwy z US Navy.
*




iNapsałem o tym co się odbyło, co miało być to sobie darowałem bo nie było.... smile.gif
Wlad
QUOTE
Napsałem o tym co się odbyło, co miało być to sobie darowałem bo nie było.... smile.gif

Ale marzenie o rozstrzygającej bitwie towarzyszyło Japończykom niemal do końca wojny.
Yamamoto wręcz pragnął rozstrzygającej bitwy, więc Twoje twierdzenie, że jej unikał jest nieprawdziwe.
yen
QUOTE(Wlad @ 7/12/2015, 15:57)
QUOTE
Napsałem o tym co się odbyło, co miało być to sobie darowałem bo nie było.... smile.gif

Ale marzenie o rozstrzygającej bitwie towarzyszyło Japończykom niemal do końca wojny.
Yamamoto wręcz pragnął rozstrzygającej bitwy, więc Twoje twierdzenie, że jej unikał jest nieprawdziwe.
*



Przecież Midway to właśnie była ta decydująca bitwa, tyle że przebiegła zupełnie nie po myśli Yamamoto...
Chciał zwabić w zasadzkę i pokonać flotę amerykańską, a skończyło się odwrotnie.

Piegziu
QUOTE(Bin Laden @ 7/12/2015, 15:39)
QUOTE(Piegziu @ 7/12/2015, 16:24)
Skąd to przekonanie, iż Yamamoto był geniuszem? Jakieś przykłady genialnych decyzji?
*




Chociażby to, że jako jeden z pierwszych zauważył siłę lotniskowców i że to one będą królować na morzach a nie pancerniki. No i dostosował do nich taktykę dla swojej floty, czyli szybkie zaskakujące ataki na wroga i unikanie walnych bitew morskich. Był takim Guderianem wojny na morzu, bardzo szybko zrozumiał i zastosował siłe lotniskowców. Ale atakami zarówno na Pearl Harbour jak i Midway dowodził Nagumo, który popełnił błędy, stąd wyszło jak wszyło.
*


1. Yamamoto nie zauważył jako jeden z pierwszych siły lotniskowców, tym bardziej ciężko zgodzić się z twierdzeniem, iż królowały na morzach.
2. Element zaskoczenia jest celem praktycznie każdej operacji wojskowej.
3. Unikanie walnego starcia nie było doktryną Yamamoto, bo Japończyk chciał zupełnie odwrotnie - zmusić Amerykanów do przyjęcia decydującej bitwy. Na cztery operacje lotniskowce vs. lotniskowce za każdym razem celem strategicznym było szukanie kontaktu z głównymi siłami US Navy i ich zniszczenie.
4. Nagumo stał się kozłem ofiarnym fatalnej strategii Yamamoto na Centralnym Pacyfiku. Tam nawet Napoleon nie wiele by pomógł. Nie wspominając o tym jak fatalna w skutkach była konferencja z 5 kwietnia 1942 roku do bardzo obiecującego kierunku jakim był Południowy Pacyfik.
5. Pearl Harbor, a nie Harbour. W nazwach amerykańskich obowiązuje amerykańska, a nie brytyjska ortografia.
Wlad
QUOTE
Tam nawet Napoleon nie wiele by pomógł.

Zwłaszcza, że Napoleon w kwestiach morskich był kompletnym ignorantem to faktycznie niewiele mógł pomóc. Może na lądzie i był bogiem wojny ale w ogóle nie znał się na wojnie morskiej. wink.gif
freddy
W tej ankiecie zagłosowałem na Karla Dönitza. Stworzył on podstawy pod flotę podwodną III Rzeszy, jej główną siłę marynarki wojennej.
saywiehu
QUOTE(Wlad @ 7/12/2015, 19:22)
QUOTE
Tam nawet Napoleon nie wiele by pomógł.

Zwłaszcza, że Napoleon w kwestiach morskich był kompletnym ignorantem to faktycznie niewiele mógł pomóc. Może na lądzie i był bogiem wojny ale w ogóle nie znał się na wojnie morskiej. wink.gif
*


Ale na inwazję na Albion na grzbietach delfinów jednak się nie zgodził, czyli jakieś tam sensowne myśli wojennomorskie miewał wink.gif

A w temacie Yamamoto: darujcie sobie te teksty o podstępnym zamordowaniu. To wojna, a takie okazje raczej rzadko się trafiają, więc TRZEBA je wykorzystywać. Czy Mr @Bin Laden teraz też płacze, gdy Amerykanie się chwalą eliminacji numeru 1, 2, 15 na liście VIPów np. Al-Kaidy? Yooo, zabrzmiało jak miało - lekki przekąs na miejscu wink.gif

A co do ankiety: nie głosuję, mam problem czy lepsiejszy Vian, czy Cunningham. Obydwaj, choć zasadniczo na różnych płaszczyznach, wielokrotnie dowiedli mistrzostwa, bez popełniania błędów takich, jakie przytrafiały się dowódcom innych nacji.
Piegziu
Bez sensu jest w ogóle pytanie tworzące niniejszy temat. Jak można porównywać oficerów liniowych z oficerami w naczelnym dowództwie? Co jest miarą "wielkości" admirała - ilość bitew, które wygra; operacji, które zaplanuje; czy też może legenda, tak jak jest to w przypadku Yamamoto. Z całym szacunkiem do Japończyka, ale jestem w stanie wskazać przynajmniej pięciu innych japońskich admirałów, którzy poprowadziliby tak samo wszystkie kampanie z 1942 roku, jak nie lepiej. Jedyne co de facto należy do autorskich sukcesów Yamamoto był atak na Pearl Harbor. Oczywiście pod kątem taktycznym, bo strategicznie okazał się niewypałem.
saywiehu
QUOTE(Piegziu @ 7/12/2015, 19:39)
całym szacunkiem do Japończyka, ale jestem w stanie wskazać przynajmniej pięciu innych japońskich admirałów, którzy poprowadziliby tak samo wszystkie kampanie z 1942 roku, jak nie lepiej.
*


Skąd więc to uwielbienie dla Yamamoty w całej marynarce? Tylko dlatego, że podjął się agresji, o której wszyscy dookoła marzyli? Skąd słowa bodaj Kogi: "jeden był Yamamoto i nikt go nie jest w stanie zastąpić?".
Piegziu, nie dogryzam - staram się tylko dowiedzieć czegoś więcej.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org