Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Dyskoteki W Siedlcach
historycy.org > Historia Polski > PO OKRĄGŁYM STOLE - DEMOKRACJA > Przemiany społeczne i gospodarcze
Czarny Smok
Witam. Przeczytałem pewne artykuły na temat tego, co się dzieję na wschodnim Mazowszu, a dokładnie w Siedlcach. Co sądzicie o pomysłach pana Wojciecha Kudelskiego (z ramienia PiS)? Oczywiście się z nich wycofał i powiedział, że była to prowokacja. Ale co sądzicie o takich pomysłach?

http://www.spin.siedlce.pl/2010/08/23/prez...knac-dyskoteki/

Chodzi mi naturalnie o ustalenie godzin otwarcia dyskotek i innych lokalów od godziny 6 rano do 23 w nocy. Przepraszam za niewklejenie źródła.
swatek
QUOTE(Czarny Smok @ 11/09/2010, 15:15)
Witam. Przeczytałem pewne artykuły na temat tego, co się dzieję na wschodnim Mazowszu, a dokładnie w Siedlcach. Co sądzicie o pomysłach pana Wojciecha Kudelskiego (z ramienia PiS)? Oczywiście się z nich wycofał i powiedział, że była to prowokacja. Ale co sądzicie o takich pomysłach?
*



Tragedia, skandal, i ciemnogród ( aleosssoochoooodzi?!)
alcesalces1
QUOTE(Czarny Smok @ 11/09/2010, 15:15)
Witam. Przeczytałem pewne artykuły na temat tego, co się dzieję na wschodnim Mazowszu, a dokładnie w Siedlcach. Co sądzicie o pomysłach pana Wojciecha Kudelskiego (z ramienia PiS)? Oczywiście się z nich wycofał i powiedział, że była to prowokacja. Ale co sądzicie o takich pomysłach?
*


Jak już co - to na południowym Podlasiu, we wschodniej części województwa mazowieckiego. Prezydent jest politykiem i ma prawo kalkulować, co mu da więcej głosów w wyborach - zamknięcie lokali imprezowych po 23 czy też ich otwarcie. Rozumiem, że problemem jest zakłócanie porządku publicznego przez osoby wychodzące z takich lokali. Na pewno młode byczki ruszają, by w rytmach disco wyrwać jakąś sunie na pewno nie są taką koncepcją zachwycone.
Necrotrup
Nie przejdzie ze względu na brak podstawy prawnej.
Cytując za podanym źródłem:
QUOTE
Działając na podstawie art. 40 ust. 3 Rada Miasta może wydać przepisy porządkowe, jeżeli jest to niezbędne do ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.

przede wszystkim wypadałoby zapytać, czego art. 40 ust. 3. Domyślam się, że chodzi o ustawę o samorządzie gminnym. W takim razie uchwała musiałaby stanowić przepis porządkowy dotyczący godzin otwarcia lokali. Tak się jednak składa, że przepisy takie mogą być stanowione jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy jest to konieczne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.

Innymi słowy, inicjatywa włodarza polegnie na etapie kontroli legalności.
emigrant
Jestem przeciwny takim pomysłom (nota bene bardzo popularnym na Zachodzie), o ile dyskoteki mają dobre wygłuszenie.

Wy się cieszcie, ze jeszcze nie wprowadzono u nas zakazu sprzedawania alkoholu po 23.00 tak jak to jest np. w Irlandii. Wariactwo!
Gronostaj
Młodzi muszą się gdzieś wyładować, więc niech to robią np. właśnie na dyskotekach, które same w sobie czymś złym nie są.

Pozdrawiam!
romanróżyński
QUOTE
Młodzi muszą się gdzieś wyładować, więc niech to robią np. właśnie na dyskotekach, które same w sobie czymś złym nie są.

Zwłaszcza studenckie i salsoteki.
Sam imprezuję w roku akademickim co najmniej raz w tygodniu i żadko wychodzę z imprezy przed 2.
Takie pomysły jak prezdstawiony są dowodem na prawdziwość stwierdzenia:
"Miarą nieskończoności jest głupota ludzka."
Jeśli już jakieś dyskoteki miałyby się kończyć o 23 to hip-hopowe albo z techniawą.
zabs82
QUOTE
Jeśli już jakieś dyskoteki miałyby się kończyć o 23 to hip-hopowe albo z techniawą.


W czym jest gorsza impreza z muzyka elektroniczną od studenckiej potańcówki ??
Czarny Smok
Kwestia gustów. Ja tam lubie przede wszystkim dobrą imprezę. Muzyka ma znaczenie, ale obojętnie czy to jest muzyka elektroniczna, czy discopolo, jeśli zabawa jest przednia.
romanróżyński
QUOTE
W czym jest gorsza impreza z muzyka elektroniczną od studenckiej potańcówki ??

We wszystkim ( dla mnie ), dlatego nie chodzę na takie i nikomu nie polecam.
Rozumiem jednak że dresiarze też muszą się gdzieś bawić i chyba dobrze że nie przychodzą zbyt gęsto na te studenckie potańcówki bo zaniżaliby poziom.
Czarny Smok
We wszystkim ( dla mnie ), dlatego nie chodzę na takie i nikomu nie polecam.
Rozumiem jednak że dresiarze też muszą się gdzieś bawić i chyba dobrze że nie przychodzą zbyt gęsto na te studenckie potańcówki bo zaniżaliby poziom.


Sporo studentów chodzi na imprezy gdzie jest techno i hip-hop, twoim zdaniem to już dowód na bycie dresem? I dlaczego studenckie potańcówki mają mieć bonus powyżej 23, a imprezy w lokalach dla wszystkich do 23?
zabs82
QUOTE
We wszystkim ( dla mnie ), dlatego nie chodzę na takie i nikomu nie polecam.
Rozumiem jednak że dresiarze też muszą się gdzieś bawić i chyba dobrze że nie przychodzą zbyt gęsto na te studenckie potańcówki bo zaniżaliby poziom.


Zrozumienie idei imprez tematycznych a komercji studenckiej jest zasadnicze. Cieszę się , że przypiąłeś ( przynajmniej w Lublinie )iluś tam set fanom muzyki elektronicznej etykiete dresiaerzy , a komuś w bluzie " Podblok " dresiarza.

Bo widzisz, tu nie ma różnicy czy jest to kwestia imprezy HH, Elektronicznej czy Studenckiej, a kwestia klubu i prowadzonej przez niego " selekcji " do którego się idzie.

QUOTE
Sporo studentów chodzi na imprezy gdzie jest techno


Na TECHNO to może jakieś jednostki, bo tą muzykę naprawdę ciężko wytrzymać.
Dlatego cały czas używam pojęcia Muzyka Elektroniczna
alcesalces1
Moim zdaniem to potańcówki powinny być do 23, wyszynk trunków do 19, a orkiestra powinna grać jeno walczyka.
poldas372
Z weselami włącznie.

Pozdrawiam
poldas372
kundel1
Wszystko zależy od ilości decybeli i wibracji przedostających się na zewnątrz.
alcesalces1
Ewentualnie burmistrz mógłby wydawać decyzję na swawole po 23 po przedstawieniu świadectwa moralności organizatora od księdza dziekana i opinii miejskiego komitetu PiS.
Vergilius
Jakby któryś z radnych krakowskich wyszedłby z taką propozycją i co gorsza, by coś takiego przeszło, to prawdopodobnie Majchrowski ogłosił by secesję laugh.gif.

A tak na poważnie, są miasta, które żyją z klubów, pubów, imprez, a w Krakowie dochodzą do tego zarzygani Anglicy, którzy często robią burdy, bo nie mogą zapłacić w funtach. Odnośnie pomysłu nie popieram, choćby z pobudek patriotyczno-ekonomicznych.
alcesalces1
Przez centrum Londynu też nocą przewalają się tysiące schlanych zarzyganych bywalców klubów. W Krakowie należy pamiętać, że "strefa knajpowa" wokół Rynku systematycznie się wyludnia ze stałych mieszkańców.
Gronostaj
QUOTE(zabs82 @ 13/09/2010, 9:41)
Na TECHNO to może jakieś jednostki, bo tą muzykę naprawdę ciężko wytrzymać.
*


Najłatwiej, zdecydowanie.

Pozdrawiam!
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org