Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Tarcza katolicyzmu
historycy.org > Historia powszechna > NOWOŻYTNOŚĆ > Imperium hiszpańskie i portugalskie
Filip 4 piekny
a no właśnie oto słówa Ferdynanda 2-go "Bedziemy prowadzili przeciwko wam wojnę wszystkimi sposobami jakie mamy do dyspozycjii zmusimy was do uległosciwobec włądzy i do posłuszeństwa wobec Kościoła i kśiąząt zagarniemy was wasze żony i dzieci i uczynimy z was niewolników "

Miejscowa ludnosc zmuszana do niewolniczej pracy dziesiątkowana przez choroby ulegałą wyniszczeniu. Grozba calkowiej zagłady Indian wywołała interwencję papieża Pawła 3-go.
W 1537 stwierdził "Szatan podsunąl swym poplecznikom myslogloszenia ze Indianie winny byc taktowane jak biedne zwierzeta stworzone po to aby nam sluzyc i ze sa oni niezdolni stac sie chrzecijanami .My uważamy jednak żę Indianie są rzeczywiscie ludzmi i to zdolnymi przyjac i zrozumiec katolicyzm"

od ostatecznej ekstermincji uratowałą poludniowo amerykanskich indian dzialalnosc duchownych oraz naplyw czarnych niewolników sprowadzanych do naciezszych prac.
ZRÓDŁO Mikołą Głaysz histoia Podrecznik do 1 liceum więc powstaje pytanie czy Katolicyzm ocalił Indian confused1.gif
Piast anonim
W pewien sposób zwłaszcza poprzez swój charakter misyjny zatrzymał ich wyniszczanie.
Filip 4 piekny
No własnie a idioci co ślepo atakują Kościół Katolicki uważają że to KK przycznił się do ich wyniszczenia
http://www.youtube.com/watch?v=K4ly7iReaaw
policzek dla Historii jako nauki:(
mobydick1z
To wszystko nie jest takie łatwe do wytłumaczenia. Początkowo duchowni mogli przyczynić się do śmierci wielu Indian. Niemniej z tego co pamiętam (a więc nie jestem tego pewien)Jezuici nauczali w Ameryce PD. To pewnie właśnie takie zakony uratowały Indian od zagłady, bo wraz z misją pedagogiczną, nauczano ich również wiary. To było ich przepustką do dalszego istnienia.
p.bohonos
QUOTE(mobydick1z @ 26/08/2010, 13:58)
To wszystko nie jest takie łatwe do wytłumaczenia. Początkowo duchowni mogli przyczynić się do śmierci wielu Indian. Niemniej z tego co pamiętam (a więc nie jestem tego pewien)Jezuici nauczali w Ameryce PD. To pewnie właśnie takie zakony uratowały Indian od zagłady, bo wraz z misją pedagogiczną, nauczano ich również wiary. To było ich przepustką do dalszego istnienia.
*




Czyli zmiana wiary na chrześcijaństwo= dalsze istnienie Indian.

pamiętacie może jak 16 listopada 1532 roku hiszpański ksiądz chciał wytłumaczyć Jedynemu Ince wiarę chrześcijańską? Trójce św. itd? Jedyny Inka nie rozumiał zupełnie tego co się do niego mówiło ( w zasadzie ja też nie rozumiem idei świętej trójcy no ale dobra). Misjonarz nazwał go schardziałym psem. Resztę już każdy zna-Inka został zgładzony.

(dziwne ucięło mi końcówkę postu)
Gronostaj
QUOTE(mobydick1z @ 26/08/2010, 13:58)
Niemniej z tego co pamiętam (a więc nie jestem tego pewien)Jezuici nauczali w Ameryce PD.
*


W rzeczy samej. W pewnym okresie stworzyli nawet (podobno) najszczęśliwsze państwo na Ziemi.

Pozdrawiam!
Rado
Republika Guarani ? A może warto przypomnieć czyj dokument był ostatecznym gwoździem do trumny tego tworu ? smile.gif

Kościół i ochrona indian ? Jasne. Na podstawie bulli z 1452 ? Z José de Anchieta jako ideologiem metod owej "ochrony" na czele ?

Tu jest ciekawy artykuł Kracika:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/na..._konkwista.html

Piast anonim
Trzeba brać poprawkę na mentalność ludzi w tamtym okresie i pamiętać o aktywności misyjnej protestantów.
Rado
Co nie zmienia faktu że kolonizowanie w żadnym przypadku nie miało przynosić kolonizowanym korzyści a religię - było nie było- okupantów wprowadzano w sposób rażąco odmienny od tego, jaki zalecały ewangelie. "Winna" jest nasza cywilizacja ale jest to "wina" nieunikniona- wygrywają tylko te grupy które są najskuteczniejsze, najbardziej ekspansywne i- co często się z tym wiąże- najbardziej bezwzględne. Nie sądzę żeby w czysto hipotetycznej sytuacji kolonizacji buddyjskiej czy muzułmańskiej rzecz wyglądałaby odmiennie.
Piast anonim
QUOTE(Rado @ 26/08/2010, 18:23)
Co nie zmienia faktu że kolonizowanie w żadnym przypadku nie miało przynosić kolonizowanym korzyści a religię - było nie było- okupantów wprowadzano w sposób rażąco odmienny od tego, jaki zalecały ewangelie. "Winna" jest nasza cywilizacja ale jest to "wina" nieunikniona- wygrywają tylko te grupy które są najskuteczniejsze, najbardziej ekspansywne i- co często się z tym wiąże- najbardziej bezwzględne. Nie sądzę żeby w czysto hipotetycznej sytuacji kolonizacji buddyjskiej czy muzułmańskiej rzecz wyglądałaby odmiennie.
*


My rozmawiamy w końcu o zbrodniach kościoła kolonistów czy o nieuniknionych sytuacjach dziejowych.
jkobus
Biorąc pod uwagę normalną pragmatykę funkcjonowania hierarchii kościelnej to fakt, że na nadużycia i mordy (by nie powiedzieć wręcz: ludobójstwo...) podczas podboju Ameryki, Kościół zareagował wręcz nadspodziewanie szybko! A wszyscy praktycznie konkwistadorzy mieli po powrocie do Hiszpanii problemy z kościelnym wymiarem sprawiedliwości... Że zaś niewiele z tego wynikło - przynajmniej na krótką metę..? Cóż zrobić, cóż zrobić...
Filip 4 piekny
hmm T.Miłkowski w historii Hiszpanii Ossolineum podał że za powstania Tupaca Amaru 2-go nawet
biali ksieża zakonnicy szli pod nóż i naśtępował powrót do dawnych wierzeń czytał ktoś rolleyes.gif
Filip 4 piekny
"Republika Guarani ? A może warto przypomnieć czyj dokument był ostatecznym gwoździem do trumny tego tworu ?

Kościół i ochrona indian ? Jasne. Na podstawie bulli z 1452 ? Z José de Anchieta jako ideologiem metod owej "ochrony" na czele ?"

a co z prawami z Burgos[1512] Rado rolleyes.gif nieweszly one w zycie z powodu oporu kolonistów


Filip 4 piekny
podobno jezuici chcieli stworzy "idealnych chrześcijan"
ale Konkwistadorzy przeszkadzali
ochroną była też specjalna komisja hieronimitów
dominikanin Bartolome de las Casas zdołął nakłoni Karola 5-go do wydania " NOWYCH PRAW "
Lecz i to spotkało niepowodzenie
Filip 4 piekny
ciekawym zródłem jest też "MORSKIE IMPERIUM HISZPANII" J.HPARREGO
Vergilius
QUOTE
Czyli zmiana wiary na chrześcijaństwo= dalsze istnienie Indian.

pamiętacie może jak 16 listopada 1532 roku hiszpański ksiądz chciał wytłumaczyć Jedynemu Ince wiarę chrzęścijańską? Trójce św. itd? Jedyny Inka nie p


Jasne, że pamiętamy.

QUOTE
  hmm T.Miłkowski w historii Hiszpanii Ossolineum podał że za powstania Tupaca Amaru 2-go nawet
biali ksieża zakonnicy szli pod nóż i naśtępował powrót do dawnych wierzeń czytał ktoś rolleyes.gif


Jakoś średnio mnie to dziwi.

Cóż, zabiegi kościoła były tak rażąco skuteczne i szybkie, że trzeba było sprowadzać murzynów z Afryki (zważcie na to, że papieże sami miewali niewolników, vide papież Benedetto Odescalchi vel Innocenty XI, który rzekomo dość nieźle obracał przy okazji kapitałem, nieobce mu było też chachmęcenie przy handlu niewolnikami), bo Indianie okazali się za słabi. No a murzyni to przecież potomkowie Chama, więc i oni są wyklęci... Cóż za zafajdany obskurantyzm... De facto, kościół "uratował" (dla mnie to za duże słowo bo bulla mogła, jak się zdaje, nie za dużo w Nowym Świecie) nikłą część Indian (których, wedle myślenia Europejczyka, nie opłacało się "eksploatować"), na których miejsce "przyjechali" tłumnie murzyni. A jakoś za dużych sprzeciwów wobec tej praktyce sobie nie przypominam. Reasumując, nie trudno wydać bullę, którą większość będzie miała, za przeproszeniem, w ****. Trudniej natomiast podjąć konkretne działania.
kundel1
Problemem, było to, czego nikt przy ówczesnym stanie medycyny nie przewidział: ci sami misjonarze, którzy nierzadko ratowali tubylców przed mieczem świeckich zdobywców, podobnie jak i tamci roznosili zarazki chorób, na które tubylcy nie byli uodpornieni. Najlepszym przykładem są misje na północy Wicekrólestwa Nowej Hiszpanii.

Ogniem i mieczem konkwistadorzy wymordowali setki tysięcy, mikroby wybiły miliony.
Vergilius
QUOTE
Problemem, byo to, czego nikt przy ówczesnym stanie medycyny nie przewidział: ci sami misjonarze, którzy nierzadko ratowali tubylców przed mieczem świeckich zdobywców, podobnie jak i tamci roznaosili zarazki chorób na które tubylcy nie byli uodpornieni. Najlepszym przykładem są misje na północy Wicekrólestwa Nowej Hiszpanii.

Ogniem i mieczem konkwistadorzy wymordowali setki tysięcy, mikroby wybiły miliony.


A to z pewnością inna, równie ważna strona medalu. Choć na to człowiek już tak naprawdę nie miał żadnego wpływu smile.gif.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org