QUOTE(historyk25 @ 14/04/2011, 16:56)
P.S. Pozdrawiam wielbicieli prof. Lengauera (starożytnicy wiedzą, o co chodzi)!
Oj wiem... Mi co chwilę przerywał. Pytał o źródła. W ogóle wylosowałem 2 pytania: wyprawa Aleksandra oraz ewolucja chrześcijaństwa w cesarstwie rzymskim. Jednak przy tym pierwszym nie dane mi było dojść dalej niż do rzeki Granik, bowiem ciągle pytał mnie o Filipa. I najważniejsze: jakie źródła... No naprawdę. Zapytał mnie z jakich trzech źródeł skorzystam chcąc dowiedzieć się czegoś o wyprawie Aleksandra. Wymieniłem Flawiusza Arriana i Plutarcha, ale nie wiedziałem co z tym trzecim (to był Kurcjusz Rufus, ale o tym później się dowiedziałem) i był wyraźnie niezadowolony, że znam tylko dwa.
To drugie pytanie w ogóle jakieś dziwne, wyszło, że nie wiem jakiej prowincji namiestnikiem był Festus, ten od św. Pawła... Bo nie znałem podziału administracyjnego rzymskiego Wschodu w I wieku...
W ogóle to prof. Lengauer popełnił błąd, ponieważ, gdy odpowiadałem na pytanie o Pindara (które jakoś tam wyszło przy pytaniu o Aleksandra...), to gdy powiedziałem jakie utwory tworzył ten poeta, a wymieniłem gnomy, to on odparł, że Pindar nie tworzył gnom (
Gnoma). No i nie miał racji, bo rano przed olimpiadą akurat czytałem Pindara i we wstępie było jak byk, że tworzył gnomy. Poza tym mamy jeszcze jeden dowód:
http://www.poczytaj.pl/23014Nikt nie pisałby książki o gnomach w twórczości Pindara, gdyby ten poeta ich nie tworzył...
Tak więc ogólnie jestem dosyć rozczarowany rezultatami. Miałem 36 punktów w sumie (8 + 16 + 12) czyli naprawdę bardzo mało... Ale już najbardziej mnie zdenerwowali oceną wypracowania. 8 punktów za tak dużo treści, ładnie napisane, z odniesieniami do opinii znanych historyków... Przesadzili mocno. Na ustnym rzeczywiście się gubiłem i to jeszcze rozumiem, że za tę część dostałem tak mało punktów, ale za pracę pisemną to już nie...